Jump to content
Dogomania

Aszita

Members
  • Posts

    282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aszita

  1. [quote name='Deirdre']Aszita a dzialalnosc ciecia nozyczkami nie nazywa sie strzyzeniem?? Czy to okreslenie tylko do maszynki zarezerwowane?? Pytam powaznie, nie robie sobie zartow. Bo tu u mnie to sie mowi cortar con tijeras albo cortar con machina. Wiec to samo slowo strzyc z okresleniem czym. :D[/quote] Mnie sie kojarzy strzyzenie wylacznie z maszynka.... a ciecie z nozyczkami:niewiem:. A co mysla inni? Tu "u mnie" roznica jest zasadnicza "knippen" -ciac, a "scheren" - strzyc.
  2. [quote name='*hania']Dzięki;) Włsnie o tym samym myślałam> trymujemy co 3-4tyg. ale "nie dokładnie":evil_lol:[/quote] Trymujemy bardzo dokladnie, ale zdejmujemy tylko najbardziej zewnetrzna z trzech obecnych warstw wlosa. Co 6 tygodni. Skad Ci sie wziely 3-4 tygodnie, nie rozumiem.
  3. [quote name='Puliszonka']Pumi sie strzyże jak najbardziej. W książce o węgierskich rasach psów pasterskich Denes Mikóczy przedstawia schemat strzyżenia. Najlepiej prezentuje sie pies przyciety tuz przed wejsciem na ring. Na Swiatówce tez były psy w ten sposób przygotowywane.[/quote] Pumi sie nie strzyze, pumi sie tnie nozyczkami, jak pudla. Jak wynika z rodzaju wlosa - zarowno pudla, jak pumi itp. rasy z kreconym podszerstkiem i minimalna iloscia wlosa okrywowego - trzeba dopieszczac na chwile przed wejsciem na ring. Inaczej prezentuja sie jak kundle. O urodzie nie ma co dyskutowac. Wszystkie rasy wegierskie, poza wyzlami sa kundlowate. Typowe pastuchy. Malo wdzieku, ale fajny maja charakter. Fascynuje mnie komondor i puli. Uwielbiam ogladac je na ringu, byle z daleka :-). Jesli kiedys trafia takie do mojego salonu - chyba zabije sie wlasna piescia.
  4. [quote name='sota36']No wlasnie - tez tak slyszalam, ze podobno kapiel pogarsza stan koltunow - ale moze profesjonalni groomerzy do kapieli dodaja jakies " rozplatywacze"?[/quote] NIEEEE !!! Koltuny zawsze trzeba usunac przed kapiela. Mozna uzywac wszystkich dostepnych do ich usuwania preparatow byle PRZED KAPIELA. Najlepiej Matix w sprayu i specjalna, twarda szczotka do rozczesywania. Nie wiem co to jest pudlowka, ale istnieja juz teraz rozne sprytne wynalazki i trzeba z nich korzystac.
  5. [quote name='Adsum']Mialam Cie jednak za inteligentna osobe, w miare umiejaca rozroznic co uchodzi a co nie - tu sie srodze zawiodlam.[/quote] Jakos tak dziwnie czuje, ze deczko przegielas, Magda.
  6. [quote name='Alter Idem']A co do denerwowania Magdy- w tym roku w Katowicach, wystawiala ona psa ze swojej hodowli. Schodzila wlasnie z ringu z CACIBem i przechodzila obok, wiec grzecznie ( jak mi sie wydawalo ) powiedzialam "gratuluje". Jakiez bylo moje zdzwienie, gdy w odpowiedzi uslyszalam "NIE DENERWUJ MNIE !!!" :crazyeye: ( mam swiadkow :evil_lol: ). [/quote] Czyli jednak potwiedzila Magda sama w koncu, ze wytawy, to nie przyjemnosc i swietna zabawa, tylko cholerna nerwowa. Czegos nie rozumiem, ale mnie juz ten.... dopadl, jak mu tam bylo.... Na "A" jakos sie zaczynalo, nie pamietam :-) Niemiec byl w kazdym razie:biggrina:
  7. [quote name='Adsum']Zagrzeb fotki jutro na GF i nie denerwowac mnie prosze:diabloti: :diabloti: :diabloti: musi mi minac:diabloti: a w ogole trzeba by bylo organizatorow rozstrzelac!!!!! 35 st C w hali bez ruchu powietrza w dymie papierosowyyyyyyymmmmm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zabic to maloooo!!!!!!!! WWWWRRRRRRR.............[/quote] :shake: Nic nie rozumiem. Kto Cie denerwuje i czym. Co sie stalo w zagrzebiu, moze ktos raczylby jasniej ? Czy chodzilo dym, upal, czy tez znow o to, ze nie TE psy wygraly?
  8. [quote name='Oscilka']No widzisz u nas w Gdańsku nie słyszałam o takim zwyczaju. Tu raczej każdy patrzy na drugiego jak na wilka - konkurencja! Teraz poszła FAMA że strzyge źle i jeszcze za jakie duże pieniądze ( chociaż strzyżenie 50,- kąpiel 40,- to wg Was dużo?). I to nie Klient dostał po przysłowiowym Tyłku lecz ja..... a przeciez nie moja wina :-([/quote] Nie przejmuj sie zupelnie, trzymaj sie swoich zasad ( NIE SCHODZ Z CENY !!!), a w koncu ludzie naucza sie Ciebie szanowac. Udowodnisz im , ze potrafisz robic psy, w dodatku lepiej niz inni (a moze dodaj jakis maly nie drogi specjalny gifcik, ktorego inni nie maja np.) a zobaczysz, ze fama o Tobie pojdzie taka, jakiej bys sobie zyczyla. Tego Ci zycze :-) !.
  9. [quote name='Oscilka']No widzicie a mi sie trafił taki AGREGAT :cool3: Umawiała sie ze mną Pani 2 dni wcześniej z Pudelkiem. Wybrała sama termin i godzine nawet i poprosiła o "fullservice"! Poczym przysłała Męża. Ten juz na wejściu mówi że się spieszy bo gdzieś dość daleko mam samochód do odbioru. Tłumaczę więc że zabieg będzie trwał przynamniej 2 godziny bo to miało być z kąpaniem. Juz wtedy zrobił wielkie oczy no ale dobra byl umówiony więc szybciutko zapłacił z góry i poszedł. Poczym wraca po 1,5h i...... Piesek wstępnie ostrzyżony, rozczesany i stoi w wannie mokry (był już wykąpany szamponem). Poczym Pan wyciąga Psa z wanny wyciera ręcznikiem i wychodzi. Mowię że Piesek jest jeszcze NIE skończony (zostało juz tylko małe dopieszczenie szczegółow-ale NAJWAŻNIEJSZE). Ale Pan mówi że sie spieszy pozatym co tu ja jeszcze chcę robić. Zgadnijcie jaki był ciąg dalszy historii...... Oczywiście po 2 dniach ów Pan wraca i.......... Że jak to może być, że Pies tak fatalnie wygląda? Że byŁ w jakimś innym salonie i też wypowiedziano się tam w sposób wiadomy. I że za takie pieniądze !(zapomnial oczywiście tylko że to była też kapiel nie samo strzyżenie). Dzwoniłam potem jeszcze do Właścicielki z która się umawiałam na to strzyżenie tłumacząc sytuację że Mąż wziął Pieska na własną odpowiedzialność wiedząc że jest nieskończony. Ale też szła w zaparte. I cóz byscie zrobili z taką sytuacją? Bo mi ręce opadły. Pan do tego był bardzo nieprzyjemny jak przyszedł za drugim razem. Zwróciłam mu więc całą kwote o powiedziałam, że nie będę pracować w takich warunkach.[/quote] NIESAMOWITE! Podziwiam Cie,ze w ogole mialas cierpliwosc z ludzimi rozmawiac, tlumaczyc sie, nie mowiac nawet o zwrocie pieniedzy. U mnie panstwo byliby juz skonczeni, malo tego, poinformowalabym okoliczne zaprzyjaznione salony, ze taki ktos moze sie pojawic, i zeby zostal potraktowany jako klient specjalnej troski, czyli kazde odstepstwo od normalnie przyjetej procedury - na pismie, z podpisem i z przyjeciem do wiadomosci ze .... itd. Ja tez dostaje czasem "instrukcje " od innych groomerow i jestem za nie ogromnie wdzieczna. To jest system, ktory powinien dzialac wsrod groomerow (jest sprawdzony) a ludzi nauczyc szacunku dla nas. Nie powinno im sie wydawac, ze: ok, pojde do innego salonu i tak zrobie jak bede chcial :-(, bo place i wymagam = stawiam warunki.
  10. [quote name='Oscilka']Witam; Mam pytanie do Groomerów prowadzących własne Salony. Co robicie z klientami, którzy na wejściu mówią, że maja mało czasu bo gdzieś się spieszą (a chcą byc obsłużeni) a wiecie, że zabieg z kąpaniem potrwa napewno 2h? Czy zdarzylo sie Wam że wpadł klient i podczas zabiegu zabrał Wam Psa NIE skończonego?? Pozdrawiam Kasia[/quote] Ja nie mam takich klientow. Przeciez nigdzie nie jest powiedziane, ze wlasciciel musi siedziec w salonie i czekac. Niech zostawi psa i idzie sobie spokojnie swoje sprawy zalatwiac. Mnie sie nigdy nie zdazylo nie skonczyc psa z powodu pospiechu klienta. Nie umiem sobie wyobrazic, zeby mnie ktos poganial, kiedy pies stoi na stole. Kazdy sie umawia przeciez z jakims wyprzedzeniem na konkretny dzien i godzine, wiec chyba wie ile czasu musi sobie zarezerwowac dla pupila. Ja informuje po prostu, ze zajmie mi to tyle i tyle mniej wiecej i kiedy pies jest prawie skonczony dzwonie do klienta. Nigdy nie wiadomo co pies wymysli w trakcie, wiec na odbior sie nie umawiam co do minuty.
  11. [quote name='cockermanka']Jako hodowca podpisuję się pod tymi słowami rękami i nogami ;) Niestety,znam przypadki zniszczenia włosa (u spanieli) przez groomerów...[/quote] Ja rowniez wszystkimi czterema i jako hodowca i jako groomer. Przypadki zniszczenia wlosa przez groomera beda raczej na porzadku dziennym, bo osoby organizujace kursy nie przykladaja sie zupelnie do przekazania swojej wiedzy teoretycznej. Z reszta nie tylko w Polsce tak jest . W Belgii tez czasem rozne dziwne rzeczy sie dzieja w salonach. Ale tu w salonach raczej nie spotyka sie psow wystawowych. Te sa robione przez wlascicieli lub hodowcow. Tylko salony, ktore specjalizuja sie w danej rasie (czyt. groomer jest rowniez hodowca tejze rasy) ryzykuja przygotowanie obcego psa do wystawy. I uwazam, ze slusznie.
  12. Ona mi sie nasuwa sama juz od dawna, ale ja odpedzam, jak zly sen i ufam, ze inna dostane :mad: .
  13. [quote name='nadzieja']wm poscie napisalam temat byl nie jednokrotmnie poruszany podstawato [U][COLOR=darkred][B]tydzien pozniej mozna sie doszkalac[/B][/COLOR][/U] ja akurat ma znajomych w lodzi:) wiec prosze sie nie oburzac. Rozmawialam niejednokrotnie. wiec nic nie pokrecilam.[/quote] Nadzieja, super, ze udalo Ci sie przyspieszyc rozpoczecie kursu. Pamietam, ze poczatkowo mialas termin na przyszly rok??? Ciekawa jestem Twoich wrazen. To ile osob bedzie teraz w grupie? Druga rzecz, ktora mnie ciekawi, to skad na kursie biora sie modele do nauki dla bioracych w nim udzial osob. Tylko mnie nie odsylajcie do telefonu, bo juz dzwonilam i odpowiedz byla: "my nie mamy z tym zadnego problemu" :roll: :roll: :roll: . Ja mialam OGROMNY problem ze znajdowaniem psow zadanych ras do nauki w szkole. Nie jest latwo znalezc ofiare, na prawde nie jest latwo i to w kraju, gdzie psy odwiedzaja salony regularnie i gdzie w kazdym najmnieszym nawet miasteczku jest czasem kilka salonow, a kazdy z nich ma terminy na kilka tygodni do przodu zaklepane i wszystkie calkiem niezle prosperuja. Nie chca ludzie ryzykowac i nie dziwie sie im nawet tak bardzo mimo, ze oczywiscie mieliby psa zrobionego gratis ale czasem hmmmm ciutke mniej perfekcyjnie .
  14. Aszita

    Trymer grabki

    Ale teraz juz nie mozesz powiedziec , ze nie zostalas ostrzezona :eviltong: . Kazdy ma wpadki i wypadki, chyba nie ma nikogo, kto nie upuscil psu paru kropel krwi tu i owdzie.( to troche tak, jak ze spadnieciem z konia) Dopoki obchodzi sie bez pomocy weta i utraty klienta oraz dobrej marki ... pol biedy! Tak trzymaj Haniu.
  15. Aszita

    Trymer grabki

    [quote name='*hania']Aszita zgodzę się z Mudikiem. Trzeba być "magikiem" żeby przerwać ciągłość skóry coat kingiem i mieć dwie lewe ręce do tej roboty. A może to było zrobione filcarką?[/quote] Nie, nie wlasnie coat kingiem, tyle ze z duzym rozstawem nozy. A, ze magik (-czka), to prawda niestety. No, miala dziewczyna pecha i chyba najczarniejszy dzien w swoim zyciu groomerskim. Przezyla to strasznie. Zrezygnowala ze szkoly, choc byla to dopiero pierwsza polowa pierwszego roku. A cala reszta ludzi, ktora to widziala miala nauczke na cale zycie.... ja tez.
  16. Aszita

    Trymer grabki

    Mudik, czytaj uwazniej co pisze. Napisalam wyraznie: "jesli skora dostanie sie miedzy noze" ... Sam coat king skory nie przecina. Spod nozy jest oczywiscie tepo zakonczony i nie moze kaleczyc psa.
  17. [quote name='Gazuś']Z czym to jest związane?[/quote] Tego nie wie nikt ;) . Najwiekszy problem maja wlasciciele malych ras dlugowlosych i pudli. Nie wiem czy kazdy sobie zdaje sprawe z tego, ze szczenie, ktoremu rosna zeby cierpi nie mniej niz dziecko. Odczuwa dotkliwy bol. Zaleca sie, aby rasy aportujace w tym okresie zupelnie nie pracowaly z aportem. Mozna sobie skutecznie ulozyc psa, ktory przez dlugi czas nie podejmnie aportu, bo bedzie go kombinowal z bolem. Ropienie oczkow w jakis sposob moze byc (wg mnie) zwiazane z ogolnym zlym samopoczuciem psa.
  18. U szczeniat w okresie wymiany zebow ropienie oczu jest normalne i jesli pies nie trze oczu i nie widac stanu zapalnego, nie trzeba reagowac ani zmieniac karmy. Mozna przemywac (czyscic) rozworem soli , najlepiej takim z apteki specjalnym do oczu. Powinno samo przejsc po zmianie zebow.
  19. Aszita

    Trymer grabki

    [quote name='Martini***']1. Czy grabki są bardzo ostre? 2. Czy nie można nimi wyczesać części podszerstka? 3. Flaire, tylko Ty nie uzywasz czy inni "od terierów" też :) ?[/quote] Troche pozno, ale teraz dopiero znalazlam ten temat. Martini, [B]coat king jest BARDZO ostry!!!!!!!!!![/B] To nie sa grabki, to sa noze! Przy mnie ktos kiedys rozprul skore westikowi na grzbiecie. Jesli skora dostanie sie miedzy noze bedzie na 100% przecieta. Trzeba wiec bardzo uwazac, szczegolnie przy malych pieskach. Przydatnosc coat kinga w naszym zawodzie jest absolutnie bezsporna. U wiekszosci ras odpada polowa roboty. Trzeba to jednak robic umiejetnie, zawsze zgodnie z kierunkiem wlosa i bez przesady. Dobrze jest miec przynajmniej trzy rodzaje z roznym rozstawem nozy. Ktos pytal o settery. Oczywiscie dla nich tez coat king jest bardzo przydatny. Ja robie nim przede wszystkim caly front. U bardziej zarosnietych lub po sterylizacji rowniez inne czesci ciala. Dopracowanie oczywsicie w zaleznosci od rasy. Nozyczki, nozyk trymerski,palce lub maszynka.
  20. Niesamowite ! Kontrapunkt? Masz cos wspolnego z Kontrapunktem sprzed lat? Tylko z ciekawosci pytam.
  21. [quote name='penelopa']hehehehe ja właśnie pytam czy są, a jeżeli są to jakie... może najpierw przeczytaj i chociaz spróbuj zrozumieć o co chodzi a potem się czepiaj; to było rok temu... i nawet raczyłaś się wypowiedziec w tym wątku, pamiętam dokładnie Twój pierwszy post:cool3: na tym forum może coś wniesiesz zamiast się jadowić? ja chętnie poczytam. Paranoja jakaś - mówić że się wie nie wolno, pytać nie wolno... Czytać ze zrozumieniem chyba też nie wolno:-P[/quote] Penelopo, czy Ty zawsze wszystko bierzesz do siebie? Mam " na widelcu" zupelnie inne osoby, nie Ciebie. Ty pytasz, szukasz, analizujesz - co w tym zlego? Nie masz doswiadczenia... ok. przyjdzie z czasem. Chodzi mi o innych: o hes, o Gazus, o Anie Carmen. To sa dopiero fachowcy! Przeczytalam sobie ponownie caly watek, jak proponowalas i... nie moge powiedziec, ze odwoluje, co napisalam wczesniej, czy sie to komus podoba, czy nie. Fiszowa sie szarogesi jak zwykle i wszedzie i w dodatku ma czelnosc mnie z dogomanii wypraszac :angryy:. A ja sie nie dam:mad: Nie udzielam sie tu, bo udzielalam sie gdzie indziej. Probowalam wraz z kilkoma sensownymi osobami trzymac przy zyciu sp. strone klubu golden retrievera w org. Trymowanie, wystawianie, oswajanie, komentaz do rysunkow, nie wiem co tam jeszcze, ale troche tego bylo. Padlo, nikomu nie potrzebne:placz: . Nie mow wiec, ze niczego nie wnioslam. Wnioslam i wciaz chetnie wnosze bezinteresownie cala (no... prawie) moja wiedze, ktora zdobylam w ciagu 40 lat wystawiania, hodowania,wychowywania, ksztalcenia sie jako groomer. Nie miejsce to, ni moment na wyliczanie co robilam i co wiem. Chcialam tylko jasno powiedziec, ze jesli cos pisze, wiem co pisze w przeciwienstwie do innych obecnych na tym forum.
  22. [quote name='Gazuś']Nie rozumiem skąd to wywnioskowałaś. Nikt tu niczego takiego nie napisał, a wątpie również, żeby ktokolwiek tak uważał. To, że ktoś się wypowiada na jakiś temat, nie znaczy, że uważa swoją wiedzę za największa i najważniejszą jaka istnieje. To jest forum dyskusyjne. I dyskusje slużą między innymi do zdobywania wiedzy.[/quote] Dyskusje taaak! ale to co, czyta sie tu, na dogomanii, to na ogol nie sa dyskusje. Kiedys wpadalam tu sporadycznie i zawsze jeszcze szybciej uciekalam. Teraz zainteresowalo mnie inne forum i przy okazji zagladam tu czesciej. Czytam i sie dziwuje. No chocby taki topik jak Typy Goldenow, ktory wlasnie ktos odswiezyl. Niesamowite! Ktos, kto dopiero zaczal interesowac sie goldenem JUZ MA SWOJ TYP !!!!. Co za typ, jaki typ, ile goldenow widzial, gdzie je widzial! Czy widzial w zyciu chociaz jednego porzadnego goldena? Eeeech :shake:
  23. [quote name='Gazuś']Dlaczego 'nam'? Czy, to, ze ktoś pisze na tym forum, ocznacza, że chciał założyć klub?[/quote] Nie, dlatego Wam, ze ja zyje w innym kraju i nic mi po klubie polskim. Swego czasu chcialam sie wlaczyc do pomocy przy organizacji, ale to zamierzchle czasy i juz od dawna nie chce. Z reszta rozumiem po przeczytaniu forum, ze nie ma miejsca dla klubu rasy, w kraju, gdzie kazdy z chwila nabycia szczeniecia staje sie specjalista tejze rasy :roll: .
  24. [quote name='Adsum']Aha...a propos klubu, to pytanie nie tu zadane. A wlasciwie stwierdzenie jako zarzut nie tu napisane...[/quote] jak to nie tu: toz tu sa przeciez Goldeniarze. Lista "klubowa" umarla jakos. A tu sie wiekszosc przeniosla, wiec do nich przemawiam :eviltong: . Ale mnie tam wszystko jedno, tylko DZIWIE SIE WAM:mad: .
  25. [quote name='Adsum'] A co?:lol:[/quote] A nic ;-). Rosniesz w sile i tyle.
×
×
  • Create New...