-
Posts
282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aszita
-
[quote name='Adsum'] Zgarnelam 2 CACIBY, jedno BOB - czcijcie mnie!:diabloti: Wielka jestem!:diabloti: Czy to odpowiedni komentarz dla "petratoja"? Rany......:-( Czyli BOB Milka Złotolandia CACIB psy - Szogun Pasada ResCACIB suki - Buffy z Gdanska (nie wiem jak sie nazywa - obrabowali mnie z katalogu) - Basia bedzie wiedziala Junior Risky Roy - tez best Junior suki - Nicole Butterfly z KSZ Posrednia psy - ? posrednia suki - wlasnie ta Buffy otwarta - i tu nasza Nevadka sliczna doskonala - a klase wygrala chyba Avanti z Gangu Goldena A tu zdjecie: [URL]http://i114.photobucket.com/albums/n252/augustam/nevadka4.jpg[/URL] otwarta psy - Anatol chyba championy psy - Szogun Pasada suki - brak uzytki suki - Milka wwspomniana psy - Bold Sunny z lo[/quote] To Ty kolezanko teraz ile wlasciwie psow masz. Jakos Ci sie oni straszliwie rozmnozyli.
-
Petratoja, uwazaj !!! Tutaj sa WYLACZNIE specjalisci rasy.WSZYSCY jezdza na wystawy zagraniczne (np. na Litwe), znaja sie z wystawcami z zagranicy oraz prowadza zywa korespondencje w jezykach obcych z czolowymi hodowcami europejskimi. Wszyscy sa na topie, kulturalni, przyjazni, kochaja swoje psy i wiedza o ich bledach anatomicznych, szanuja konkurencje, zawsze sluza zyczliwa rada niedoswiadczonym i poczatkujacym! Co my tu robimy, biedne robaczki wobec takiej POTEGI WIEDZY i krysztalowych charakterow. PS. Zapmnialam napisac,ze wszystkim oczywiscie szalenie zalezy na zalozeniu klubu goldena. Problem jedynie w tym, ze sa zbyt wielcy na to, zeby sie za to zabrac :-(.
-
[quote name='nadzieja']Witam. rozkrecialm sie na calego calymi dniami szukam lub czytam ksiazki o groomingu. Bardzo mnie to wciagnelo:)[/quote] Nadziejo, napisz co znalazlas z literatury oraz dokad i kiedy wybierasz sie na kurs. W razie ewent. pytan sluze chetnie pomoca. Pozdrawiam
-
[quote name='Dominika i Porto']Skoro jesteś taka szczera to może wypadałoby się przedstawić a może na to po prostu Cię nie stać...[/quote] Tu nikt nie ma obowiazku przedstawiania sie, natomiast kazdy moze publicznie wyrazic swoje zdanie, taka jest uroda forum dyskusyjnego i wcale nie znaczy, ze kogos musi byc stac, lub nie...
-
[quote name='Olivka']Chę wystosować apel, do Wszystkich, którym tak łatwo wydać opinię na podstawie plotek o piskach psów, a mianowicie: WŁAŚCICIELE!!!!! jeśli chcecie oszczędzić stresu swojemu psu to CZESZCIE go dokładnie w domu, bo nic nie stresuje tak psa w salonie jak właśnie ból rozczesywanych zapuszczonych kołtunów. Słowo rozczesywanie w niektórych przypadkach nie jest na miejscu, bo może powinnam napisach rozpruwanie na pasy, i wyciąganie kołtuna na grzebieniu. Bez bólu się nie obędzie, a czyja to wina???????. Ponieważ nie mam skłonności sadystycznych unikam współpracy z takimi klientami( mówię o właścicielach , bo pies niczemu nie winny). Płakać dosłownie mi się chce jak pies wije mi się na stole, a ja próbuję ratować sierść z filców, mam ochotę wtedy wyszarpać właścicielkę za jej wymuskaną fryzurę, bo taka przychodzi po pieska i woła od progu " ooo jaki śliczny" , cho...ra tylko śliczny za jaką cenę, za cenę płaczu właśnie, pisku, stresu jego i mojego, poczucia mojej winy, bo kurcze powinnam złapac za maszynę i zjechać do zera, ale wtedy paniusia nie będzie zadowolona i jak ona się pokaże z nim na spacerku " inne psy będą się śmiały" jak to mawiają w takich przypadkach" albo jej pies będzie się wstydził" ooo tak też mawiają. Wiec jak pisałam wyżej, unikam współpracy z właścicielami psów notorycznie nieczeszących, właśnie z tego powodu o którym napisałam. Mogę sobie na to pozwolić i wyselekcjonować klientów, z którymi się bardzo dobrze rozumiem, z których psami jestem zaprzyjaźniona, z pieskami których po strzyżeniu mogę wyjść na spacerek, lub pobawić się piłeczką. Tylko pytanie gdzie pójdą te zaniedbane przez leniów psy, i w którym nieszczęsnym salonie będzie wtedy słychać piski. To na tyle mojego eleboratu. Pozdrowienia dla wszystkich kołtunków na świecie. Co do salonu Spa, to zdjęcia na stronie są fatalne, psy wyglądają hmm........, ale kurcze z tymi piskami i maltretowaniem, to chyba nie jest tak do końca prawdą.[/quote] Ja mam zasade taka, ze staram sie robic wszystko, aby oszczedzic psu cierpien i stresu. Wobec miotajacych sie bez powodu, dominujacych samcow stosuje zawsze D.A.P. spray oraz reaguje NATYCHMIAST na pierwszy sygnal ze strony psa mowiacy mi o tym, ze "zaraz ugryzie". Kazdy pies, ktory przychodzi do mnie po raz pierwszy stawiany jest na stole PRZY WLASCICIELU i testowany dmuchawa. Dzieki temu widze natychmiast ewent. koltuny (nie ma niespodzianek po wyjsciu wlasciciela), choroby skory, pchly. Stalych klientow sprawdzam wyrywkowo zawsze w obecnosci wlasciciela. Jesli widze strupy, zmiany na skorze, zapalenie uszu lub skory m. palcami, pchly - pokazuje wlascicielowi. Jesli widze koltuny w duzej ilosci - wlasciciel zostaje chwile w salonie, dostaje GRATIS lekcje szczotkowania, prezentuje mu jak wyglada rozczesywanie koltunow. Po ca. 10-15 min. KAZDY wlasciciel sam prosi abym psa ostrzygla. Jesli sytuacja sie powtarza, a dla dobra jakosci wlosa nie jestem za powtornym strzyzeniem licze extra 25 € za godzine rozczesywania. Na ogol przy kazdej nastepnej wizycie pies jest pieknie rozczesany. Oczywiscie strategiczne miejsca np. pod pachami i za uszami darowuje ludziom, bo chyba oni sa jednak niereformowalni, a psy w domu "nie pozwalaja" zwyczajnie na pewne zabiegi. Chyba na kazda bolaczke jest jakas rada i salon SPA, gdyby jego personel byl choc troszke przeszkolony nie musialby teraz byc w tak czarnym swietle przedstawiany. Brak umiejetnosci i wiedzy to w tym zawodzie "masakryczne" uchybienie.
-
[quote name='Alter Idem']Nieco smutne, zes mnie po przygadywaniu sie o flaszke poznala :oops:[/quote] E tam smutne :-). Ja tam sie szczerze ciesze! A o nalezne dobra trzeba sie zawsze upomniec, a co! Flaszka Ci sie nalezala? Nalezala, wiec o co chodzi?
-
[quote name='Alter Idem']Hmmmm....., skoro o piciu mowa.... Cus mi sie wydaje, ze ktos mi flaszke wodki wisi.....:lol: Nio, Madzia, masz cos do powiedzenia ? Przy okazji witam wszystkich :loveu: . Pare dni temu w koncu sie na forum zapisalam, :grins:[/quote] No popatrz, popatrz, wreszcies trafila. Jak sie ciesze :multi: .
-
[quote name='Dorota_Fiszer'] Ktos mial wziac psa z holenderskiej hodowli Xanthous.Praktycznie w dniu odbioru nagle sie odmienilo.Dzieki temu wlascicielka hodowli powiedziala,ze juz nigdy nie sprzeda psa do Polski.I to sie niestety roznioslo po innych hodowcach :-( Mysle,ze az tak kategoryczni nie beda,ale by dostac stamtad psa trzeba bedzie cuda na kiju udowadniac :-([/quote] Oj skad ja to znam :-). W zasadzie wszyscy wazniejsi hodowcy belgijscy i holenderscy maja juz wyrobione, ugruntowane zdanie o starajacych sie u nich o szczenieta Polakach. Smutno mi Boze i wstyd i nie dziwie sie, ze tak sa ostrozni. Oby byli jak najdluzej.
-
[quote name='Dorota_Fiszer'] Ciekawa jestem czy ktokolwiek wie jak powinno wygladac dobre katowanie przodu albo ruch u goledna??[/quote] No cos TY Dorota! WSZYSCY wiedza:p , toz w Polsce wszyscy na wszystkim sie znaja, wlaczajac w to sedziow oczywiscie, a takze uczestnikow psich forow. Najbardziej lubie tych allround'ow. I wcale nie uwazam, nie maja wiedzy kynologicznej. Po prostu nie czytaja wzorcow ras, ktore sedziuja , bo sa na to zbyt wielcy.
-
Andzia, zdjecie nie jest az tak wyrazne, wydaje mi sie jednak, ze wszystko z psem w porzadku. Dwie rzeczy bym sprawdzila. Moze pies zareaguje na lepsza karme czyt. na ogol niestety drozsza ( ale jesli to mlody pies, zaryzykowalabym np karmienie barf'em). Druga sprawa, sprobuj nie czesac psa ZUPELNIE. Odstaw druciana szczotke, kup sobie tylko wlosiana, taka, ktora tylko bedziesz usuwala brud, kurz, bez naruszania podszerstka. W momencie, kiedy wlos bedzie wychodzil kepami skontaktuj sie ze mna na piva (jesli chcesz), powiem Ci co robic dalej.
-
[quote name='andzia69']a mój onek sypie się 24h/dobę 24 miesiące w roku [/quote] A napisz co z nim robisz. Wyczesujesz, jesli tak to czym, jak czesto. Jesli kapiesz, to w czym? Czym karmisz, jakie witaminy itd. Nie, to nie jest normalne. Zaden pies tak nie ma. No... nie powinien miec.
-
[quote name='Blow']P.S. Aszita:hehe:)dobrze Ci idzie tłumaczenie z mojego na polski;):D[/quote] :eviltong: A dziekuje, zawsze bylam dobra w te klocki ;-) , mimo, ze juz tyle lat na "wygnaniu"....
-
Gerdzia i Misio, to proste. *Hania radzi Ci tak: cyt.: "Najlepszy jest ten najtańszy i najwygodniejszy by się za dużo nie narobić :smile:", co mnie i jeszcze komus zle sie skojarzylo. Gdyby tak np. podchodzic takze do hodowli psow, to wyszloby na to, ze najtaniej i najwygodniej byloby kryc suke Byleczym na sasiedniej ulicy. Blow na to, ze jeszcze taniej byloby kotem ;-). Nie wiem dlaczego akurat tak ale nic chyba wiecej za tym sie nie kryje. Natomiast "gumka", to chyba taka niby szczotka gumowa uzywana do sciagania martwego wlosa u psow krotkowlosych. Moze jest i niezla, ale tylko dla psow z bardzo krotkim wlosem (jamnik krotkowl. wyzel weimarski itp) Tobie na nic sie nie przyda.
-
Czy ktos ma doswiadczenie z obroza PetSafe PBC 102 i moglby sie ze mna nim podzielic? Poprosze moze na priva, bo nie chce wywolywac dyskusji na temat zasadnosci, moralnosci itd.
-
[quote name='*hania']Chodziło o foxy krótkowłose i o "zrzucanie" większej ilości sierści niż miałoby to miejsce w przypadku braku upałów. To nie są "książkowe mądrości" tylko moje spostrzeżenia ;)[/quote] Dobrze, ze to dopisalas, bo juz myslalam, ze masz "masakrycznie" mala wiedze na temat psow i ich pielegnacji ;-). PS. Moje goldeny rowniez spedzaly ostatnie lato w Polsce, ale kazda z nich wlos zaczela gubic w przewidzianym dla nich terminie. Ciekawe dlaczego?
-
[quote name='Gerdzia i Misio']zazwyczaj używam zgrzebła gumowego[/quote] Czyli non-stop stymulujesz wypadanie wlosa.
-
[quote name='Dorota_Fiszer']To bylo do mnie ;-) otrzymalam kilka maili "swietnej" tresci od obronczyni Figo ;-) nie wiem tylko po co....[/quote] Moze bylas niemila :razz: i ktos stwierdzil, ze trzeba Cie resocjalizowac.
-
[quote name='penelopa']heh, znowu jakaś jazda... róbcie uprawnienia sędziowskie, Ci co macie wiedzę, będzie spokój :-P tym bardziej, ze podobno nietrudno... tylko troszke dlugo jakieś 6 latek;-)[/quote] A coz to jest 6 latek wobec wiecznosci ;-).
-
[quote name='amokk']heheheh no coz obroncow kazdy ma jakis :) wlasnie sie dowiedzialam ze takiego i ja posiadam :)[/quote] :-) Chyba wiekszy tlumok jestem niz myslalam, bo nie rozumiem ani kto kogo broni ani dlaczego, ani do kogo pijesz... A burzy mozgow (jak nazywasz wymiane postow) jak dotad nie dostrzeglam. Widac takze kiepsko czytam.
-
[quote name='amokk']Czyli chcesz powiedziec ze profesor Uniwersytetu min. specjalizujacy sie w kynologii nie ma kwalifikacji do tego zeby oceniac psy na wystawach?[/quote] Wiesz co? Kwalifikacje to i ja mam... No dobra, mialam, bo mi sie przedawnily ;-). O to nie jest az tak trudno. Ale nie czuje sie na tyle specjalista aby robic z tego uzytek a poza tym sedziowanie nie kreci mnie az tak bardzo. Wole psy do wystaw przygotowywac i hodowac od czasu do czasu, w przyplywie natchnienia i wolnego czasu. Aby stac sie specjalista od danej rasy nie wystarczy nawet Uniwersytet ani doktorat. Wierz mi albo nie, jak chcesz :-).
-
[quote name='*hania'] Najlepszy jest ten najtańszy i najwygodniejszy by się za dużo nie narobić :) .[/quote] Tak, tak, to koniecznie powinno byc dewiza kazdego dobrego groomera :evil_lol: Gratuluje *Haniu! PS. Cena shedder'a to ok. 25 PLN.
-
[quote name='amokk']Wydaje mi sie ze troche za latwo Ci wychodzi podważanie kompetencji i opinii o osobach ktorych osobiscie nie znasz.. Mysle ze jest to conajmniej nietaktowne posuniecie..[/quote] Amok, Fiszowa ma dosc doswiadczenia wystawowego, by moc ocenic jakosc sedziego. Na ogol ma racje, a w wypadku omawianego sedziego ma niestety calkowita racje. Wcale nie trzeba znac sedziego osbiscie, by moc ocenic jego kwalifikacje. Sympatczny i usmiechniety, to wcale nie znaczy dobry. Tak sie jakos sklada, ze na tym forum odzywam sie sporadycznie i na ogol nie po mysli ogolu :-(.
-
Jesli nie wchodzi w gre, to sie wycofuje. Oczywiscie, ze nie oczekuje,ze w schronisku zastane salon. Ale przywiezienie psa do salonu, gdzie moze byc zrobiony gratis, to chyba nie zbyt wielka fatyga.
-
Jesli pies jest w odpowiednim momencie linienia, mozesz wlos usunac "na raz". Specyfika szaty ONa jest to, ze zarowno podszerstek jak i wlos okrywowy zmienia sie okresowo, blokowo, czyli pies zmienia go przez ok. 3-4 tyg. gwaltownie i wymienia calkowicie. Oczywiscie ten okres wymiany moze sie przedluzac w nieskonczonosc, jesli zostanie zle usuniety, lub w niewlasciwym momencie. Do radykalnego usuniecia uzylabym coatkinga oraz shedder z wlosem i pod wlos do usuniecia resztek wlosa okryw[URL="javascript:;"][/URL]owego. [URL="javascript:;"][IMG]http://www.dierenwebshop.nl/images/trixie/shedder.jpg[/IMG][/URL] shedder
-
*Haniu, robilam psy schroniskowe. I to czasami bardzo zaniedbane. Najbardziej wryl mi sie w pamiec 10-letni bernenczyk(tuz po adopcji ) z milionem pchel i smiertelnie wystraszony. Nie bardzo Cie rozumiem w miejscu, gdzie piszesz o tym, ze podchodze do psow schroniskowych jak do wystawowych.... Co masz na mysli? Ja WSZYSTKIE psy traktuje tak samo. Wszystkie zwierzeta u mnie maja zapewnione najlepsze zabiegi, dobre traktowanie i zadnego psa nie oszpecilabym swiadomie. Chcesz powiedziec, ze te schroniskowe psy mozna chlasnac maszynka na zero, jesli jest to np. westie?