-
Posts
282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aszita
-
Tak, to jest dobry pomysl, ale to tylko jedna z form cwiczen dla nieco juz zaawansowanych groomerow. Z takimi psami trzeba postepowac bardzo umiejetnie. One maja za soba rozne, czasem dramatyczne doswiadczenia i nie zawsze z wdziecznoscia przyjmuja zabiegi pielegnacyjne. Poza tym rozpoznanie gatunku wlosa, wlasciwe dobranie szamponu, modelu. A pomijajac to wszystko, groomer musi sie jednak nauczyc perfekcyjnie schematow odpowiednich dla danych ras i niuansow z tym zwiazanych. PS. Jesli chcesz i jesta taka potrzeba chetnie zrobie latem gratis kilka schroniskowych psow z przyjemnoscia nawet.
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Nie wiem jak jest na tamtym kursie,chodzi mi o to czy wlasciciel modela placi itp. Tam akurat musisz miec z tego,co rzucilam okiem degazowki jedno- i dwustronne,krotkie nozyczki do stop i dlugie.To jest akurat kurs 4 tygodniowy. E tam,czasem sie zgadzam ;-) Jak dobrze pojdzie to moze Inga z hodowli Xanthous.Na poczatek mysle,ze to dobry pomysl.Ale to sfera planow,ona wyrazila chec przyjazdu i w sumie na tym chwilowo koniec ;-)[/quote] To bardzo dobry pomysl. W ogole kazdy krok na przod w tej dziedzinie to bardzo dobry pomysl. Na tym kursie, o ktorym mowisz ucza tylko na niektorych rasach? Szorstkich nie ucza? Ja wiem, ze najwiecej czasu i nauki trzeba wlasnie poswiecic szacie szorstkiej.
-
[quote name='Dorota_Fiszer']Nie zgadzam sie z Toba,ze trzeba miec wlasny sprzet i modeli,nie na kazdym kursie tak jest.Nie wierze,ze nikt nie zna jezyka obcego i ze nikogo w Polsce na taki kurs nie stac. Ja sie przymierzam do takiego kursu (ceny na razie nie znam,moze to i lepiej),ale u mnie jedynym problemem jest zostawienie na 3 miesiace psow. Mozliwe,ze w tym roku odwiedzi nas jeden z fryzjerow zagranicznych,by zrobic pokaz. Warsztaty tez glupio nie brzmia ;-)[/quote] A bo Ty sie ze mna nigdy nie zgadzasz ;-). Kazdy fryzjer swoj cenny sprzet szanuje i jesli nie ma specjalnego dla "kursantow", to swojego nie uzyczy - recze Ci. Z modelami jest roznie. Jesli kurs organizowany jest w salonie, gdzie wczesniej uzgodniono z wlascicielami "ofiar", ze beda sluzyly za modele (GRATIS!!!!!!!!!!), to OK. Innej opcji zupelnie nie biore pod uwage i az skora mi cierpnie na mysl, ze za psy przgotowywane przez uczacych sie dopiero ludzi ktos moze brac pieniadze. A moze ja zwyczajnie nie z tego swiat jestem? Dorota kto Was odwiedzi?
-
[quote name='Dorota_Fiszer']A czemu nikt sie nie wybierze na kurs zagranice ?[/quote] Pewnie dlatego, ze taki kurs nigdy nie trwa tydzien, a znacznie dluzej, do tego znajomosc jezyka obcego, do tego koszty utrzymania, wlasny sprzet, wlasne modele i koniecznosc zdania jakiegokolwiek egzaminu, aby miec papier, ze sie ten kurs zaliczylo. Chyba, ze bedzie to workshop.... I tu przy okazji przyszedl mi do glowy pomysl. Jak juz pisalam bede 2 mies. wakacji spedzac w Polsce. Mozemy sie zastanowic nad zorganizowaniem workshop'ow roznych ras, ale glownie retrievery, spaniele, terriery, pudle. Bedzie to okazja do wzajemnej wymiany doswiadczen, nauki zasad pielegnacji, omowienia nowych technik, trendow i mnostwa innych rzeczy.
-
[quote name='Dominika i Porto']A opanować nie znaczy też wyciszyć i uspokoić ??bo ja w takim razie nie rozumiem co znaczy pomagac się opanować ...i piszę nie poto by sobie kpić po prostu nie rozumiem jak można prze feromony pomóc się psom opanować jedocześnie jeśli feromony ich jakoś tam nie uspokajają ?? To nie kpina tylko żart.Myśle że każdy wydziela feromony niektórzy tylko takie że innym się wszystkiego odechciewa a inni takie z którymi miło jest żyć.[/quote] Ok, moze masz i racje. Ja przez opanowanie rozumiem czesciowe pokonanie stresu i mozliwosc ponownego nawiazania przez psa kontaktu z otoczeniem. Uspokojenie to dzialanie na niego w taki sposob, ze on na wszystkie zabiegi godzi sie bez protestu. Zaczyna mi ufac. Moze jest to nieco idywidualna interpretacja ale tak czy inaczej odbieglysmy od tematu tak daleko, ze trzeba by bylo otworzyc nowy watek. Jesli masz chec go kontynuowac - zrob to, jesli nie EOT i pozdrowienia.
-
Psow sie nie uspokaja feromonem, mozna im jedynie pomoc sie opanowac. Psy agresywne, grozne musza byc przed wizyta w salonie poddane medykacji u swojego weta. Nie kpij sobie Dominiko i Porto. Nie, hiszpanska mucha nie dziala na psy.
-
[quote name='Dominika i Porto']A co to jest D.A.P czy jakoś tak ??[/quote] To jest feromon wydzielany przez suke karmiaca szczenieta. Dziala uspakajajaco.
-
[quote name='Dominika i Porto']A ja widziałam i psa sierśc dłuuuugo czekała na powrót do normalnego stanu. Na pewno są osobniki których niczym się nie da uspokoić w salonie.Ale chyba warto próbować psa uspokoić , przekupic , zająć czymś innym. [/quote] Nie, nie da sie. Pies, ktory panicznie sie boi zabiegow przy nim wykonywanych ( niezwykle rzadki przypadek) nie reaguje na zadne bodzce. Tylko spokoj i pewnosc siebie moze mu dodac odwagi. Mozna probowac z D.A.P.em , ja mam dobre doswiadczenia.
-
[quote name='Dominika i Porto']No nie kobieta pyta .... popalonych włosów nie widziałaś :) ??? Trwałej w tramwajach nie oglądasz .. Widziałam tak wspaniały efekt po trymerze chyba niezbyt szczęsliwie uzytym i po suszarce ludzkiej :) nie wiem może w groomingu i na psiej siersci się to inaczej nazywa :) ja nie jestem i nie będę tu żadnym znawcą w tym temacie :) zostanę przy moim zawodzie. A co do kursów niektórym i tysiące nie pomogą jak nie mają ręki do nożyczek :) Dorota tnie wnuczka swojego w u mnie na dywanie :) ja nie wymagam kursów he he bo nawet nie płacę a efekt na goldenie dobry i na pewno lepszy niż ja bym to zrobiła. Nie mam ani cierpliwości i choć odrobiny talentu...Podziwiam tych co wykonują taką pracę bo jednak nie jest to takie łatwe na jakie wygląda :) Z deka się oddaliliśmy od tematu salonu spa dla kota i psa bo chyba o tym było w tym wątku....[/quote] Wlos zniszczony chemia, owszem widzialam u ludzi ale "popalony" trymerem, nie gniewaj sie ale nie kumam o co chodzi. Suszarka tez nie jestes w stanie wlosa spalic, mozesz poparzyc skore, wywolac podraznienie, skoltunic maksymalnie dlugi wlos, jesli koniecznie sie postarasz, ale spalic???? O kurs Fiszowej pytalam zartobliwie (choc moze zapomnialam wstawic stosownego usmieszku) nawiazujac do poczatku Twojego maila i Twojej wypowiedzi o dobrym salonie. Wiem, ze Dorota nie ma salonu :eviltong: .
-
[quote name='Dominika i Porto']Dobry salon wg mnie nie musi mieć kanapy ani kafelek za milon dolców :) ale musi być profesjonalnie przygotowany na psa, miejsca do mycia powinny być wygodne dla groomera i dla zwierząt , stoliki stabilne a nie jakieś z odzysku , sprzęt jak najlepszej jakości, już nie wspomne o ostrych narzędziach do pracy, miło jeśli wiszą dyplomy ukończenia kursów groomerskich jako jakaś gwarancja jakości usług.Skoro ktoś już płaci za usługe to fajnie by było jeśli pies jest wykompany w dobrym szamponie.Ale chyba jedank najbardziej bym się czepiała samego groomera.Powinien wiedzieć jak wygląda pies danej rasy i nawet jeśli jest to pet to ciąć tak aby wydobyć z psa jego piękno a nie jego wszelkie wady.No i zależałoby mi na tym by mój pies nie wyszedł wsytraszony, może jakiś smaczek psi biszkopcik by zapomniał o staniu na stole :) Ufff na szczęscie nie chadzam do salonu spa i nie musze się denerwować łapki ogon umiem już zrobić sama , reszte zostawiam profesjonaliście czyli Dorocie od Fiszera...Ale współczuje tym co trafią w takie miejsca a czasem to widać na wystawie ze pies straszy swoim np popalonym włosem.[/quote] A co to jest popalony wlos? Gdzie Fiszowa konczylas kursy?
-
[quote name='Aisa_']Nie chciałabym generalizowac, ale wydaje mi sie, ze drogie salony dla psow (perfumiki, ciuszki, malowanie pazurkow etc) to po prostu pic na wode. Wlasciciele są tak zafascynowani swoimi psami, że chcą mieć salon, a, że na takowy ich stać, to mają. Z kwalifikacjami trochę gorzej... Najlepsza frzyjerka u której byłam to [B]pani weterynarz[/B]! Oczywiście wiele ukończonych kursów, etc. Ale co najważniejsze: Pani potrafiła idealnie dopasować cięcie do konkretnego psa. Bo ostrzyzenie psa wg kanonu to połowa sukcesu, sęk w tym, żeby na podstawie anatomii psa uwydatnić jego zalety i zatuszować wady. Zawsze byłam zadowolona ze strzyzenia i rozczesanych kołtuników, a i miło można pogadać, poradzić się (za darmochę :P) w sprawach zdrowotnych, poplotkować o kosmetykach, etc. Bo co weterynarz - to jednak specjalista ;)[/quote] Cus nie wierze. Weterynarzom zostawmy leczenie tego co na i pod skora. My jestesmy od wlosa, rozroznienia jego gatunkow, technik groomingu, znajomosci wzorcow, schematow, dostosowania sr. pielegnacyjnych, nozyczek, suszarek itp. Nie da sie byc specjalista od wszystkiego.... chyba, ze pacjenci nie dopisuja :p .
-
[quote name='*hania']Brudna wanna na pewno estetyczna nie jest :evil_lol: Aszita czepiasz się. Wiele osób mi powiedziało ( i ja też się z nimi zgodzę ;) ) , że jeśli ktoś omija salon z powodów jakie wymieniłaś to jest po prostu snobem. No to teraz mam przechlapane :evil_lol:[/quote] E tam zaraz przechlapane ;) Ja sie oczywiscie czepiam i czepiac nie przestane dopoki psie salony beda straszyly obdrapanymi murami, psy beda zle traktowane,kapane w Bog wie jakim syfie, a kwalifikacje ludzi w nich pracujacych beda sie ograniczac do umiejetnosci liczenia pieniedzy. Tak juz mam i uwazam, ze opinie o naszym zawodzie kreujemy sami. Szanujmy siebie samych, a i nas beda szanowac i w koncu za te bardzo ciezka prace bedzie mozna brac uczciwe pieniadze. Dobry salon, to duzo wiecej niz niektorym sie wydaje.
-
Wiesz, bezpiecznych kontaktow, grubosci kabli, systemu wentylacji, apteczki, srodkow odkazajacych, barierek nie sprawdzalam. Ja w Spa bylam ok.30 sek. pisze o tym, co widzi kazdy klient na pierwszy "rzut okiem". Kazdy swoje wnetrze aranzuje tak jak moze i lokal na to pozwala. Jesli mozliwosci istnieja nalezy je po prostu wykorzystac, oczywiscie, o ile ma sie pojecie jak. Sa jednak pewne zasady, a pierwsza z nich mowi, ze nie eksponuje sie osobom wchodzacym do salonu wanny, jaka piekna by ona nie byla, bo to widok zawsze nieestetyczny.
-
To, co mnie najbardziej zdziwilo w Spa to: zbyt duza powierzchnia zupelnie nie wykorzystana w czesci przeznaczonej na "brudna" robote, czyli wanny - ale to pikus! Te wanny mozesz "podziwiac" na dzien dobry, usmiechaja sie do klienta zaraz po wejsciu do salonu. Poza tym byly kafelki i sciany, nie pamietam juz w jakim kolorze, ale pieknie zlewajacym sie z wiekszoscia kolorow psich kudlow. *Haniu, tez chcesz przejsc korespondencyjny kurs? :evil_lol:
-
W takim przypadku mozna liczyc tylko na to, ze poczta pt. "jedna pani drugiej pani" rozniesie sie po oklicy informacja kogo koniecznie trzeba unikac. Wiadomo: psiarze, to bardzo specjalny gatunek ludzi ;-). Wszedzie, gdzie w gre wchodza pieniadze - taki proceder bedzie mial miejsce. "Specjalisci z wieloletnim doswiadczeniem" beda wyrastali jak pieczarki na dobrym gruncie. Nikt jednak w koncu nie bedzie patrzyl na rzekomy bajer - wyposazenie salonu, ladne mebelki, kanapy w miejscu, gdzie przede wszystkim potrzebny jest [B]profesjonalizm [/B]groomera oraz szacunek dla zwierzat i pieniedzy klientow. Ja w tym salonie kiedys bylam. Spojrzalam na niego "profesjonalnym" okiem i stwierdzilam, ze urzadzenie tego lokalu jest zupelnym zaprzeczeniem logicznych zasad ogolnie przjetych w swiecie groomerow. Z tego wniosek, ze urzadzajac juz to miejsce Wlascicielka nie zadala sobie trudu doinformowania sie w jaki sposob to sie powinno robic, co gdzie powinno stac i dlaczego. Chodzilo o to, zeby klient zachwycil sie kafelkami, duzym lustrem, kanapa.... Wszystko to jednak w niczym by nie przeszkadzalo, gdyby opinia o tym salonie , a raczej osobach tam pracujacych byla pozytywna. O zatrudnianiu personelu z ZADNYM przygotowaniem do zawodu juz sie nie wypowiem, bo to dla mnie zupelna kpina. Ale czemu tu sie dziwic, skoro sama szefowa kurs konczyla ponoc KORESPONDENCYJNIE (czyt. przez telefon).
-
Widze, ze tu sami znajomi zagladaja :lol: . Ewcia wielkie gratulacje! Lara-Kinga, Dorota, serdeczne pozdrowienia.
-
No nieee, ten westie w galerii, to jest totalny odjazd:multi: . Trzeba miec talent, i "wieloletnie doswiadczenie" zeby cos takiego wystrugac. Ja rozumiem, ze wlasciciel mogl sie uprzec na golenie, ale mozna bylo cos z ta reszta zrobic. Jakis czas temu polskie media podaly, ze powaznie bierze sie pod uwage wprowadzenie wkrotce koniecznosci posiadania uprawnien do wykonywania niektorych zawodow m.in. fryzjerow, krawcow, kelnerow, rzeznikow itd. Chodzi o wyeliminowanie osob, ktore wykonuja zawod (chyba glownie uslugi) bez jakiegokolwiek przygotowania, dyplomu, swiadectwa... Czas wielki, zeby to wprowadzic w zycie!
-
[quote name='*hania']Aszita nie bądź w gorącej wodzie kąpana :evil_lol: Do lata jeszcze trochę czasu ;) i jak pisałam wcześniej nie chcę żebyś mi cokolwiek udowadniała nie taki ma być cel spotkania. pozdr> PS. Ja jestem z Poznania. Może szczęśliwym trafem Ty też?[/quote] Nie, ja z Warszawy.
-
[URL="http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&disp=inline&view=att&th=1128fd3c156eeead"][IMG]http://mail.google.com/mail/?attid=0.1&disp=thd&view=att&th=1128fd3c156eeead[/IMG][/URL]Bardzo prosze, wprawdzie nie moje dzielo, ale slodkie psisko!
-
[quote name='*hania']Spoko możemy się kiedyś umówić ale nie na zasadzie "ja Ci pokarzę:mad: " tylko wymiany doświadczeń. Pozdro>[/quote] No to jestem w klopocie. Jak Ci udowodnie, ze cos umiem,jesli Ci nie pokaze? Teoria mozemy sie dzielic tu, na forum, w koncu po to ono jest, ale jakos nie widze chetnych do podjecia jakiejkolwiek wymiany doswiadczen...
-
[quote name='*hania']A skąd ty mozesz wiedzieć na ile moja praca jest profesjonalna. Ja też w twoim przypadku nie mogę tego ocenić. Dużo gadać może każdy.[/quote] To ja juz nie bede gadac w takim razie. Szkoda mi czasu, a Twoj profesjonalizm pozostawiam do oceny Tobie samej i Twoim klientom. Moj profesjonalizm mozesz sprawdzic, jesli masz chec :-). Bede 2 miesiace w Polsce na wakacjach. Kontakt na priv'a.
-
[quote name='*hania']Aszita daruj sobie moralizatorskie teksty. Już wcześniej pisałam, że nie dam się sprowokować tego typu postami. Nie życzę sobię ataków na moją osobę niezależnie od tego jaka "gwiazda" by je czyniła> tyczy się to wszystkich forumowiczów.[/quote] Moralizatorskie teksty??? Skoro tak to odbierasz, to tylko Twoj problem. Ja jestem jednak za rzetelnoscia w naszym zawodzie. Moze jestem dziwolagiem w dzisiejszych czasach, kiedy liczy sie tylko pieniadz, ale tego mnie nauczono w zyciu i nie zamierzam niczego zmieniac. Brak profesjonalizmu bede zawsze tepic, bo wiaze sie to konsekwencjami dotykajacymi nas wszystkich groomerow.
-
[quote name='*hania']Pewna nieścisłość wynikła w moim poście :roll: ;)[/quote] *Hania, nie nazywaj tego "pewna niescisloscia"! To jest brak zasadniczej wiedzy o anatomii skory psa i wcale to nie jest zabawne. Jesli masz salon i jestes groomerem, to biedni Twoi klienci, ktorym opowiadasz takie nowinki.
-
[quote name='eria']tylko ze gruczoły apokrynowe-te na całym ciele - nie biorą w ogóle udziału w regulacji cieplnej. One produkują wydzielinę, którą rozkładają bakterie i stąd charakterystyczny "psi zapach", aleto nie pot .[/quote] No wlasnie! Eria mnie ubiegla z odpowiedzia. Dogomania chyba cierpi na uwiad starczy. Czy u Was tez dziala w zawrotnym tempie otwierajac kazdy post przez kilka minut?
-
[quote name='*hania']Dla mnie też ;) Koniecznie ją wykąp przed trmowaniem i nie pozwól się tarzać po trymowaniu. W przeciwnym razie pies może załapać jakąś bakterię na skórze i zamiast cieszyć się swoją pracą będziesz biegać po weterynarzach :roll:[/quote] *Haniu, po pierwsze pies nie poci sie przez skore, nie pisz wiec takich nonsensow udzielajac rad mniej doswiadczonym niz Ty. Przykry zapach siersci, to nadmiernie wydzialana przez gruczoly lojowe substancja bedaca u zdrowego psa naluralna ochrona przed kurzem, brudem,wplywem czynnikow atmosferycznych. Czasem produkcja tych gruczolow zostaje zaburzona ale to nie jest temat tego postu. Druga rzecz, to kapiel przed trymowaniem. Rowniez blad!. Wlos po kapieli jest sliski, zmiekczony, zle sie go usuwa nawet, jesli jest juz obumarly. Psa kapiemy 10- 14 dni po zabiegu trymowania bardzo dobrze rozcienczonym , delikatnym szamponem. Dobrze byloby psu usunac duza czesc martwego podszerstka. Mozliwe, ze skora nie moze oddychac przez zbyt zbity podszerstek i stad zaburzona funkcja gruczolow podskornych. Proponuje pojsc do dobrego salonu i pozwolic aby fachowiec zadbal o wlos pieska. Idealnie byloby trafic na szczytowy okres linienia u psa. Przy wlasciwym trymowaniu, schodzi z psa w zasadzie 85 % brudu. Najczesciej, u normalnie utrzymanych psow nie ma nawet koniecznosci kapieli. Nie jest ona jednak nie zdrowa. Kapac nie wolno psa tylko po trymowaniu ok. 10 dni. Tak dlugo zamykaja sie pory po wyrwanym wlosie. Te mini ranki dopoki sa otwarte moga byc zrodlem infekcji i podraznien.