-
Posts
1207 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tośka_m
-
W weekendy spotyka się i ćwiczy razem grupa entuzjastów obedience "Dobry pies". Ich stronka : [url]http://www.obediencepoznan.za.pl/[/url] Na dgm jest obecna Azir.
-
:-( :-( :-(
-
[quote name='Gosia_i_Luka']Plusem koziołków sportowych z petshop'u jest to, że są wykonane z drewna bukowego. Sosna jest miękka i moja Luka taki zwykły koziołek (właśnie z sosny) lubiła podgryzać, a i szkody po takim podgryzaniu były spore. Z tego wynika, że buk jest lepszy ;)
-
Vidge - w Poznaniu plakietki są metalowe :razz: SM sprawdzają je regularnie i skrupulatnie. Nie wiem, może to kwestia końcówki okresu na wpłacanie podatku za posiadanie psa, albo po prostu tak sobie lubią zawsze posprawdzać :cool3: Oni nie tylko mają prawo, ale więcej - obowiązek. Mój Ozzy jeszcze nie ma plakietki, dlatego dostałam ostrzeżenie. Następnym razem mandacik - do 250 zł :p
-
Trzymam kciuki za grzeczność i prawidłowe zrastanie się kości ;)
-
W tym samym podwórku, ale zaraz przy wejściu (przy bramie) po lewej stronie i pierwsze piętro. Elegancko nareszcie, a nie w tej malutkiej klitce ;)
-
No właśnie ten teren (a właściwie jego brak) jest największym problemem :cool1: Myślałam, że wygram 6 milionów w totka i kupię jakąś działkę, ale niestety nie trafiłam szóstki. Znowu :placz: Związek zmienił siedzibę i teraz tak pięknie mają, może im zostało trochę kasy do przeznaczenia na rozwój agility? :razz:
-
Trening frisbee w DiscBusters - fotoreportaz
Tośka_m replied to Wind's topic in Seminaria, warsztaty i kursy
Obłędne zdjęcia... Podziwiam i zazdroszczę psów ;) -
W moim przypadku wszelkiego rodzaju gryzaki nie zdają egzaminu. Pies jest zbyt zestresowany samą jazdą żeby na nie w ogóle spojrzeć. W przypadku Axy miało to sens, bo ona nie chorowała ficzycznie, tylko się stresowała. Szczęściarz :eviltong:
-
Greven - masz cholerne szczęście :razz: Twój sposób na nauczenie psa spokojnego wsiadania do samochodu jest prosty i skuteczny. Polecam ;) Na moim psie traktowanym podobną metodą widać poprawę.
-
Azir - ona czasem czegoś nie szykuje agilitowego?
-
Przygody z prawem i policją miałam, ale nie dotyczyły one mojego psa :diabloti: W Poznaniu SM jest bardzo.... skrupulatna ;) i regularnie zaczepia właścicieli psów, w celach mało towarzyskich :razz: i np. sprawdzają znaczki, które każdy zarejestrowany pies musi mieć przy obroży, upominają o konieczności trzymania psa na smyczy i sprzątania po swoim psie. Wątek o sprzątaniu kup już był: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13152"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13152[/URL]
-
Wow. Psiara - czy zbieranie kup jest okropne? :crazyeye: Moim zdaniem okropne jest wdeptywanie w psie odchody w parkach, na trawnikach i chodnikach. Okropne jest także to, że psiarzy i ich psy uważa się za stworzenia śmierdzące, produkujące guwienka i zanieczyszczające miasta. BTW chodzenie i zbieranie kup w woreczki jest wygodniejsze niż latanie ;)
-
Zauważyłam, że Ozzy nie wykazuje absolutnie żadnych objawów choroby lokomocyjnej podczas podróży pociągiem czy też tramwajem. Jazda autobusem nie przyprawia go o mdłości, ale wyraźnie gorzej ją znosi niż innymi środkami komunikacji publicznej, choć nie aż tak bardzo jak samochodem. Jeżeli nie ma stałego dostępu do auta, radzę jak najczęściej jeździć z młodą sunią autobusem. Może w tej sposób przyzwyczai się do jazdy i być może lepiej będzie znosić podróże samochodem. Fakt, że pies często jeździ samochodem nie jest równoznaczny z tym, że nie będzie miał choroby lokomocyjnej. Należy go [B]nauczyć [/B]jeździć autem i pokazać, jak wielką frajdę to może sprawiać np. zabierając na krótkie wypady za miasto. (to tak a propos starszej suki) Skoro pies jest osowiały po tabletkach - nie dawaj ich. Wypróbuj rady żywieniowe podane w wątku.
-
Azirowa - załamka. Jak Tobie się nie udało to już niefajnie :cool1: Saba - chodzi o kwestie finansowe - niemało wyniesie wdzierżawienie ziemi, zakup przeszkód, sprzętu itp. Stoimy w martwym punkcie :shake: Elu - jesteś w kontakcie z Fish?
-
Hehe... czytając posta Gosi mnie się nie chciało pisać tego, co napisałaś Aniu. Zwaliłam przykry obowiązek opierniczania za nieczytanie całego wątku na Ciebie :evil_lol:
-
Fox & zawilce. Piękności :loveu: Jesteśmy z Ozzy'm cały czas z wami myślami. Bądźcie dzielni.
-
Widzę, że założyłaś już topic na gończych. Tam sa beaglemaniacy i znawcy rasy, oni najlepiej Ci doradzą ;)
-
:-o Ło matko! :lol: 500 metrów dalej? No dobra, przyznaję - wygrałaś :cool3: Mój mały Ozzy ślini się na widok otwartych drzwi od auta stojąc obok niego. 500 metrów to naprawdę wyczyn ;)
-
Co do tych wyżłoatych to się nie zgodzę - mój fousek uwielbiał jazdy samochodem i gdyby mógł toby z niego nie wysiadał. Nie dyskryminujcie więc 'myśliwców' :evil_lol:
-
Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z wielkiej potrzeby ciągłego ruchu charakterystycznej dla tej rasy i nie decydujesz się na jej przedstawiciela tylko i wyłącznie ze względu na słodki pychol ;) Beagle to psy myśliwskie, które w wynkiku wieloletniej hodowli w kierunku kształtowania pasji łowieckich nie zatraciły ciągle swoich pierwotnych instynktów. Można te instynkty rozbudzić i pracować z psem węchowo albo przekierunkować je i próbować innych sportów. W agility często można spotkać beagle, jako że są to psy szybkie, zwinne i lubiące aktywne spędzanie czasu ze swoim przewodnikiem. Topic o agility znajdziesz na dogomanii, poczytaj i dowiedz się jak najwięcej.
-
A w jaki sposób zamierzasz spędzać czas ze swoim psem? Chodzi mi o sposób na rozładowanie energii żywiołowego beagle? Co wiesz o tej rasie? Rozmawiałaś już z hodowcami/właścicielami? Nie da się ukryć, że to są ładne psy o wdzięcznych pycholkach. ;)
-
A dlaczego zdecydowałaś się akurat na [B]beagle[/B]? Co skłoniło Cię do wyboru tej rasy?
-
Diabełkowa - czyli jedno ucho ugryzione przez kleszcza, ale oba ciepłe? To dziwne :/
-
[quote name='diabelkowa']Czy psy maja tak cieple uszy ?[/quote] To zależy co rozumiesz pod tym pojęciem, bo ciężko mi powiedzieć, czy Twój ma ciepłe :cool3: Żarcik ;) Ma ciepłe oba czy to, w które został ugryziony? Śmierdzą i wypływa z nich jakaś wydzielina? Co z woskowiną - jest w normalnej ilości czy pojawiło się jej za dużo? Czy pies drapie się w ucho/uszy i potrząsa głową?