-
Posts
1207 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tośka_m
-
W taki czy inny sposób, ale to zawsze człowiek jest winny. Ten który doprowadził do urodzenia się psa, ten który wychowywał i nierzadko sam pogryziony. Jak mówi Inki Sjosten - gdy szukasz winnego zachowania psa - spójrz w lustro ;)
-
Cathedral - dawno nie czytałam tak pięknie i treściwie napisanego postu :grins:
-
Mam pytanie natury zdrowotnej - mam wątpliwości, czy próbować frisbee z psem jamnikopodobnym? Martwi mnie możliwość wystąpienia problemów z kręgosłupem :roll:
-
Gdzie ją kupiłaś, bo jakoś tego w sklepach zoologicznych nie widuję. No i jak się to fachowo nazywa? Z tego co się orientuję masz belga - przecież on Ci dom rozniesie w pył w ciągu 9 godzin :diabloti: Bierz psy do McDonalds - ja chętniej chodziłabym do maca gdyby tam były psy biegające i czekające na wymizianie :lol:
-
Psy będą zostawać same na 9 godzin?? To strasznie długo :roll: Myślę, że można zawczasu przećwiczyć z psem od nowa podstawy zostawania samemu, żeby uniknąć piszczenia i szczekania. Jakie zabawki? Może suszone uszy albo "kości" do gryzienia kupione w sklepie zoologicznym? Albo jeszcze lepiej taką specjalną zabawkę z otworkami, z których po napełnieniu jej psią karmią wysypują się kuleczki żarcia? Wypadło mi z głowy jak się ta zabawka nazywa :razz:
-
W takim razie dziękuję za wyprowadzenie mnie z błędu.
-
[quote name='KAŚKA']To aluzja do mnie? [/quote] Skoro podejrzewasz, że moja wypowiedź mogła dotyczyć Ciebie :razz: Także nie uważam, że sterylizacja kundelków musi być obowiązkowa "z urzędu", tylko wynikać z dobrych chęci ich przewodników. Tylko dlaczego przewodnik mówi, że popiera sterylkę jednocześnie nie przeprowadzając jej na swoich zwierzakach? (nie traktuj tego jak osobisty atak, bo nie jesteś jedyną która tak robi) Każdy mający wątpliwości co do sensowności tego zabiegu przedstawi mi milion agrumentów dlaczego akurat jego zwierzę nie musi zostać poddane zabiegowi. Z tego co się orientuję to ciąże urojone są niebezpieczne dla zdrowia suczy. Ich brak kłopotliwości dla domowników nie oznacza braku negatywnego wpływu tego stanu na jej zdrowie. A względy zdrowotne są koronnym argumentem za sterylką.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
:crazyeye: :-o Brak słów. -
Coś mi tu jakąś hipokryzją kilka postów wcześniej zajechało. Jak można być popierać sterylizację jednocześnie nie sterylizując swoich niehodowlanych psów??? Ja jestem za sterylizacją kundelków i dlatego mój pies zostanie wkrótce wykastrowany. Nie dlatego, że jest agresywny, nie dlatego że ucieka, nie dlatego że gania za suczkami. Tylko dlatego, że uważam sterylizację niehodowlanych psów za obowiązek.
-
Zmiana zachowania psa znaczy, że coś się zmieniło w waszym podejściu do psa. Zmieniły się godziny w których was nie ma lub czas, który pies spędza sam? Pies 4 miesięczny ma więcej energii do rozdysponowania niż małe szczenię, może ma za mało ćwiczeń fizycznych i najzwyczajniej w świecie roznosi go energia? Nie sądzę, żeby istniał szybszy i pewniejszy sposób nauczenia psa zostawania samemu niż w podanym przez Ifat linku.
-
[quote name='xxxx52'] Innym moim spostrzezeniem jest to,ze wszystkie psy w kraju sa za latwo dostepne,i stanowczo za tanie.Gdyby byly o wiele drozsze,kazdy kupowal by zywa istote z rozsadkiem,a nie jak kilo jablek.To co drogie wiecej sie ceni.Jezeli pies bylby drogi ,to po pierwsze nie znalazlby sie za szybko na ulicy ,albo w schronisku,po drugie nie trafil by do tzw.mrglnesu spolecznego,kazdy by pilnowal swojego pupilka,a nie wypuszczal bez opieki na ulice zeba sobie pobiegal.[/quote] No bardzo piękne stwierdzenie i o dziwo sprawdzające się nawet w Polskich realiach. Tylko ciągle dotyczące psów rasowych = rodowodowych, które są drogie, nie na każdą kieszeń i decyzja o ich kupnie jest zazwyczaj przemyślana chociażby ze względu na koszty jakie towarzyszą jej podjęciu. Natomiast nie rozwiązuje to problemu mnożenia kundli pseudorasowych. Chociaż (o dziwo!) niektórzy są skłonni nawet za pseudorasowca zapłacić kilkaset złotych. Poza tym nie wszystkie psy w kraju są za łatwo dostępne. Ja czekam na mojego wymarzonego i jakoś mnie ciągle na niego nie stać :razz: [quote name='magia']Rozumiem że można mieć pretensje do bulowatych o to że atakują inne psy bo to miłe nie jest i też chciała bym żeby tego nie robiły i były psami idealnymi. Ale to tak jak mieć pretensje to psów myśliwskich o to że polują bo przecież robią krzywdę innym zwierzakom. Ale do tego ludzie je stworzyli! I tylko do ludzi można mieć pretensje. [/quote] No i właśnie mam pretensje do ludzi, którzy rasę stworzyli, sprawili, że stała się modna (nie rozumiem tej mody - po co komu bojowy pies??) i zmuszają mnie do ciągłej obawy o mojego psa, który przecież jest naturalnym obiektem ataku bullowatego, tak jak zajączej jest naturalnym obiektem ataku charta. [quote name='magia'] Ja dzięki Olsenowi nie boję się wyjść z domu budzi respekt wyglądem nawet kiedy jest w kagańcu. Jego pewność siebie pozwala mi czuć się pewnie. [/quote] No to zaprzeczasz sama sobie - skoro rasa została stworzona z myślą o agresji wobec psów to jakim cudem miałaby być agresywna wobec ludzi? Czy aby pies zatracił swoje naturalne instynkty i pomylił gatunki? Czy skoro bullowate nie mają prawa być agresywne wobec ludzi (nie do tego zostały stworzone) to znaczy, że do każdego bez obawy mogę podejść i się z nim pobawić?
-
No to ja się pytam - po kiego je rozmnażać (mam tu na myśli głównie nierasowe mixy astopodobne), skoro już jest z nimi problem w schroniskach. A dlaczego tam trafiły? Bo ktoś wziął pod swój dach modnego, taniego (bo nierasowego) psa, którego wszyscy wokół będą podziwiać i zazdrościć. A dlaczego nie spełnił oczekiwań? Bo był agresywny?... :shake:
-
Razem na skakance? Fajowsko, tylko ja mojego nie nauczę, bo... sama nie umiem skakać, a co dopiero z psem :lol:
-
Zbyszek - czy wypisanie przez Ciebie groźnych ras (kilka postów wcześniej) i statystyki pogryzień miało na celu potwierdzenie, że asty są łagodne jak baranki?? Czy tylko odbicie piłeczki, że przecież są jeszcze "gorsze" rasy niż bullowate? Tylko z astami, pitami i ich mieszankami jest tak, że na ulicach widuje się naprawdę bardzo, bardzo często. A ani mastino, ani fili, ani nawet starego i poczciwego dobermana nie widziałam w mojej dzielnicy ani jednego.
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Ja chyba już wolę zimę i lekki mrozik, bo kupy na trawnikach nie są takie zabójcze gdy są zahibernowane :evil_lol: Jak się to wszystko rozpuści to... :smhair2: -
[quote name='evaxon']o wlasnie a czemu nikt si enei czepia kaukazow?? wkoncu tez widnieja na tej liscie co pittbulle[/quote] Nikt się nie czepia kaukazów, bo na ich szczęście nie stały się modną rasą, która jest mnożona na potęgę i której przedstawicieli znajdziesz na każdym kroku i w każdym parku. Zofio - amen :)
-
[quote name='Alake']I możliwe, że jest wielu odpowiedzialnych właścicieli, którzy potrafią zapanować nad swym psem, jednakże więcej jest takich, którzy nie mają o tym pojęcia (jakaś różowa barbie) czy wręcz nie chcą (dresik) i co wtedy? [/quote] [quote name='Alake']Ja nie chcę się bać, wychodząc z moim małym psem na spacer... Gdy idę obok dobermana, rotta, mój pies daje im znaki, że się podporządkowuje i wszystko się OK... ASTy tego nie rozumieją... [/quote] To są właśnie dwa największe problemy związane z terrierami typu bull - moda, która powoduje, że posiadaczami tych psów są osoby nieodpowiednie, które nie powinny opiekować się nawet świnką morską, a także przeszłość tych ras. Nie można zamykać oczu na powód, dla których rasy typu bull zostały stworzone - do walk. Wiem, że wychowanie, socjalizacja, kierunek hodowli i odpowiedni właściciel są współdziałając w stanie stworzyć miłego i przyjaznego bulla, ale pies ten jest ciągle bullem.
-
I to bardzo cenny. Jak zawodowy bokser czy zapaśnik, który zwycięża wszystko.
-
Wiem jak wyglądają przepisy dotyczące psów w Niemczech. Są sensowne. Ale w jaki sposób możnaby je przenieść w polskie realia, gdzie tworzy się idiotyczne listy ras niebezpiecznych zawierając w nim rasy, których przedstawicieli można policzyć na palcach jednej ręki, a pomijając mieszańce w typie ras, których są setki tysięcy. U na piętnuje się właścicieli psów rasowych, których hodowla jest legalna i kontrolowana. A jeżeli tylko masz psa od pana Mietka z parteru, któremu astowata suka mu się puściła z pitem, a przecież jest takim miłośnikiem psów, że szczeniaków nie uśpi, tylko wyda w 'dobre ręce', to wszystkie urzędy mogą Ci skoczyć. Kundel według naszego prawa nie podlega obowiązkowi testów psychicznych...
-
Saba - skoro nie masz wystarczających dowodów (fakt - to, że ktoś coś słyszał nie jest niepodważalnym argumentem), miej oczy i uszy otwarte. Sytuacja jest nieciekawa :roll: A te amstafy mają jakiekolwiek ślady wskazujące, że mogły kiedyś walczyć? To już byłby jakiś dowód.
-
Saba - nie musisz za rękę złapać, od tego jest policja, ale zasygnalizować możesz. Wszyscy o tym widzą, żałują biednego malamuta, ale nikomu się nie chce zadzwonić i przedstawić problem? Nie wierzę, że jako psiarz możesz spać spokojnie w nocy wiedząc o takich rzeczach i nie reagując :angryy: xxxx52 - w innych krajach problem psów typu bull jest być może rozwiązany. Ale jak wyobrażasz sobie jakąkolwiek ewidencję nierasowych pseudoastów i pitów przez policję i straż miejską, których fukncjonariusze nie potrafią precyzyjnie określić większości ras, nie mówiąc tu o krzyżowkach i psach w typie rasy uznawanej za agrasywną?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Tośka_m replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
Jezoo, gdyby tylko wszyscy poznańscy psiarze doznali nagłego i zbiorczego olśnienia i zaczęli sprzątac po swoich psach....:shake: Aż się boję pomyśleć, co to będzie jak puści mróz i wszystko na trawnikach się rozpuści. Bleee.... -
Saba - wiesz takie rzeczy i na policję nie gonisz???
-
No to widzę, że ostro się przygotowujesz do nowego sezonu, brawo :multi:
-
[quote name='AniaP'] No może nie aż tak :lol: , ale przecież możesz zapytać o agility, chyba nie wyrzucą Cię zaraz za to za drzwi? ;)[/quote] No mogę i pewnie tak zrobię. Jak zbiorę się na odwagę :cool3: Tylko co ja sama biedna, maleńka pocznę? Musimy walnie uderzyć, to ugną się przed naszymi rządaniami :evil_lol: Ja sobie mogę rządać - nawet składek nie płacę :lol: