Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. [quote name='Lucyja']Możemy sobie Zurdo podać rękę w naszym wrednym postępowaniu. Dla odmiany moja Fionka też dziś dyszła nade mną bo ją cisnęło na koopsko. A pańcia jak już łaskawie wstała, nałożyła dres na piżamę i o 5 rano wylazła na spacer, była bardzo nie w humorze. Na dodatek Fionisko obfajdało całe pory, które śmierdziały na kilometr. I domu pierwsze pobiegłam do łazienki puszczać wodę a mój piesior w tym czasie posadził pupsko na chodniku i obsmrodził wszystko. No i jak miałam być dla niej miła, skoro w łazience dusiłam sie od smrodu. No i nie byłam miła, ale pupsko wyszorowałam. A potem zanim wyszłam do pracy całowałam psi pysior i bprosiłam o wybaczenie :) Tosia proszę bądź wyrozumiała dla swojej panci :D Ps. Zdjęcia Fioni będa już niebawem :)[/quote] hahaha witam w klubie obsranych psich tyłków :diabloti:
  2. a jak spotkanie w domu? bez zgrzytów? :p
  3. Iza :-o :loveu: No nie wierzę... A jak Twoja suńcia na to ? Jestes kochana! :loveu:
  4. [B][U][SIZE=3]ASTER (nr 84)[/SIZE][/U][/B] - średniej wielkości wyjątkowy pies. Ma ok 10 lat, wychowany jest na dworze, chętnie zamieszkał by w czimś ogródku... Jest kochanym psiakiem, przylepą, lubi być głaskany, pierwszy podpiega do siatki. W schronisku od 2002 roku - przyjęty ze zlikwidowanego zakładu. Pomyślcie, że ten pies NIGDY nie miał kochającego domu :placz: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/125/4ddeaab834c69b58.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/77/84c5bda36ec32c1c.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images20.fotosik.pl/162/b5e712b4849f6ff7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.hundehilfe-polen.de/assets/images/db_images/db_84_Aster1.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/084a.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko.icx.pl/images/zoom/EFYNCK/084.jpg[/IMG] tel 0603 046 770
  5. Borys z Pabianic miał dziś operowane oczy i został przy okazji wykastrowany.
  6. Pojechały! :multi:
  7. Są koło Rawy Mazowieckiej, wiec jeszcze jakies 60 km do Pabianic
  8. korki na drogach są straszne do mnie tez nie dzwoniła jeszcze, zaraz sie bede zbierac do schronu
  9. i jak tam sie sprawy mają...?
  10. Jestescie niesamowici! :loveu: To ja odliczam czas... U nas pogoda dzis paskudna, zimno, mokro... Mam nadzieje ze AnK i Mimoza sa przygotowane na brudasa :p
  11. Yes :multi::loveu: Binka went to home to Zabrze yesterday.
  12. [quote name='oktawia6'] a co z badaniem moczu? ona jest na 100% chora-czy nowa właścicielka to jakaś kokretna kobitka? zrobi jej badanie? czy powiedziałaś o tej konieczności? Wyniki moczu wkleiłam na 25 str. Moja wetka powiedziała, że to stary, nieleczony stan zapalny. To mail który otrzymałam wczoraj jeszcze: [FONT=Arial] a to dzisiaj Powiedziałam o wszystkich możliwych dolegliwościach Binki. Ludzie ci mają pełne zaufanie do swoich wetów (swoją drogą sąsiedzi przez płot). [/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
  13. :multi:Utti jeszcze nie wie, jaka ją jutro niespodzianka spotka ;) Czekamy w takim razie razem z Utti jutro :loveu:
  14. :lol!::lol!::lol!: Toskowe aktorstwo zasługuje na Oscara!:evil_lol: eeenoooo Zurdo jakiego TY masz mądrego PSA :diabloti: A i sama tez ładnie przeskakujesz poprzeczki... pewnie się od Tośki nauczyłas :evil_lol:
  15. Jejku, ja nie wiem jak ta malutka wytrzymała tyle w schronisku. U mnie w domu, wyraźnie się ożywiła, nawet podskakiwała, chodziła wszędzie za mną, ona jest urocza... W samochodzie, w ciepełku, usnęła zaraz na kolanach i aż pochrapywała... Pani Magda gdy ją zobaczyła to widziałam, że miała łzy w oczach. a tu ostatnie dwie fotki ode mnie z domu
  16. Jestem z powrotem. Malutka już w domku, albo zaraz dojedzie... Opatulona w kocyk, na kolanach u nowej pani odjechała... Pożegnanie było łzawe :-( u obu stron... Binka dziś zgodnie z obietnicą nowej pani, będzie spała już z nią w łóżku. Kochane maleństwo :loveu:
  17. wcześniej nie słyszałam zeby chrumkała ale chyba z nią wszystko ok, bo właśnie żebrze przy stole :evil_lol:
  18. A teraz spi pod biurkiem, pilnuje mnie. Smieszna jest taka. Widac, ze miała pana-mężczyzne. Bo gdy pierwszy raz zobaczyła TZa to wykonała taniec radosci :p A do mnie sie małpiszon tak nie cieszył, chociaz mnie znała dłużej. Sonia ją obchodzi w odległosci 1 metra, a gdy tylko Binka sie zblizy to warczy :evil_lol:
  19. TZ zmusiłam zeby ze mna pojechał Binka wypiła dwie miski wody, zjadła mała miseczke miesa... Za chwile znalazłam "oddane" mieso i dwie kałuze na podłodze. Chodzi za mna krok w krok i dziwnie pomrukuje, posapuje. No nie wiem takie odgłosy wydaje z siebie jakies...
  20. Binka jest juz u mnie Wieczorem jedziemy do Czestochowy strasznie duzo pije i jakos dziwnie sie zachowuje :-(
  21. czy ta malizna ma zaklepany domek? bo ja miałam wczoraj kolejny telefon w sprawie mojej Binki, pani z warszawy szukała takiej malizny...
×
×
  • Create New...