-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dwa materace- 65x52x7 cm. :evil_lol: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ty może nie lubisz, ale ja bardzo i nieraz gotuję sobie wspólnie z psami:evil_lol: Dałam Pani Pajakowej (:evil_lol: ) kartkę z wykazem żywieniowym, ale popatrz- o rybie zapomniałam... -
:eviltong: Bianka, a własnie na Wojnowie są sarny:eviltong: Jak miałam działkę, to je spotykałam... A lisy mieszkaja w centrum miasta- na końcu Tęczowej, w tych chaszczach na torach... Jeże są wszędzie. Do lasu jeździmy do Mokrej, albo do Rędzina, albo do Marszowic- to są te bardziej "kulturalne". A jak jest czas i beznzyna, to robimy dalsze wypady w "dziksze ostępy":evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ale moje psy nie lecą do obcych, czy to "sie pobawić", czy z agresją. Nie wolno im i już. Jedynie KrA jeszcze ma zapędy, szczególnie jesli jakis pies wieje pędem, żeby sobie za nim polecieć, ale wypleniamy to skutecznie. Jak miałam agresywną bernardynkę po przejściach, to była zawsze pod kontrolą. I dlatego może jest mi przykro, kiedy ktoś nazywa mojego psa bestią i domaga się kagańca. Bo wiem, kiedy, który i w jakich okolicznościach powinien mieć ten nieszczęsny namordnik... Ostatnio usłyszałam, że powinnam zakładać kaganiec Rudej, "bo jej źle z oczu patrzy". Jasne- szkoda tylko, że Ru jest niewidoma, stara jak świat, ma cukrzycę, za to nie ma agresji:shake: pomijam fakt, że waży 5.5 kg i chodzi zawsze na smyczy dla własnego bezpieczeństwa. Cała ta obsesja społeczna nt. gryzących psów potrafi doprowadzić do rozpaczy:shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Rozumiem obiekcje co do latajacego luzem psa o agresywnych zapędach, ale ja z kolei reaguję alergicznie na ludzi dla których każd pies, a już nie daj Boże większy, powinien być zakagańcowany, uwiązany na krótkiej grubej smyczy (juz usłyszałam, że smycz jest a) za cienka, b) za długa- Flexi:shake: ) i najlepiej w ogóle w klatce... Do dziś pamiętam sytuascję z zapoznawania tymczasowego Dżekiego z suką z którą miał mieszkać. Oba psy na smyczach, bez kagańców, żeby im dac swobodę bo na wstępie nie wykazały negatywnych emocji- wręcz przeciwnie. Fakt- dwa duże ONkowate, ale zajęte wyłącznie sobą, machajace ogonami, zapraszające się nawzajem do zabawy... Oba, przypominam pod kontrolą (mimo, że Dżeki, to za przeproszeniem największa psia doopa wołowa, jaką spotkałam, nawet kiedy obok rozegrała sie psia awantura stał jak durny nie wiedząc co się dzieje... agresji absolutnie nigdy najmniejszej, a suka- prawie jeszcze szczeniak i wesołek). I baba, która podleciała do nas z wyzwiskami i wrzaskiem "bo te bestie zaraz na pewno rzucą sie na jej pieska"- małe kudłate coś latające luzem. Była bardzo chyba rozczarowana, bo nasze psy olały totalnie nawet jego szczekanie:evil_lol: więc tylko ostentacyjnie poszła sobie pogadać z siedzącym na ławeczce właścicielem ratlerka, o tym, że "kto to widział trzymać w mieście takie potwory":evil_lol: Nie mówiąc o tym, że jeśli szłam z dwoma psami i wielki był bez kagańca, nawet luzem (praca nad chodzeniem przy nodze), a mały (10 kg) w kagańcu, lub na smyczy, to niby czemu- taka moja fantazja? Może troszkę wzajemnego zaufania, kultury i mniej histerii nt. dużych psów?;) -
A mi się marzy dla Rudej dom z ogrodem... Mogłaby sobie po nim dreptać do woli, bo w terenie musi być na smyczy, a w znajomej okolicy umie się poruszać swobodnie... No i mogłaby sobie wychodzic na siku, kiedy by jej się zachciało (o, moje biedne podłogi...:placz: ) ...a na razie- Ruda w lesie: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/9729/image037rm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/5939/image036wy3.jpg[/IMG] Co tu tak pachnie? [IMG]http://img465.imageshack.us/img465/9765/image034qv2.jpg[/IMG]
-
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobra, żeby ciocie nie ogryzały pazurków;) to na początek- zdjęcie Paja w dniu adopcji ze swoja nową, WŁASNĄ PANIĄ:p Nie chcę być namolna, ale za jakiś czas nawiedzę oczywiście nowy domek Pajączka:evil_lol: -
W aktualnym MP jest nareszcie jakiś sensowny artykuł o zachowaniach seksualnych u psów. Bo mi sie już wszystko jeży w środku jak słyszę wszędzie i na każdy temat- "dominacja"....
-
Coś w tym jest:evil_lol: Aha- ciocia ulv ma klawiaturę.... a nawet dwie:evil_lol: bo dobre ciotki sie postarały- a może po prostu chca czytać często, bardzo często o wyczynach Kra? :razz: A Kra łobuzi. nie wiem ciągle co takiegho zżarła, ale wczoraj wymiotowała i miała biegunkę... co jest u niej "normalne". ale tym razem wszystko to było dzwinie tłuste i o zastanawiajacym zapachu:shake: Podłogi domyć nie mogę- woda zbiera się w krople, a żaden płyn tego nie rozpuszcza. Stawiam na jakiś olej mineralny? albo inne cholerstwo niestrawne. Ciekawe kiedy odkryję czego brakuje. ...no a dziś panna poprawiła, dobrała się do śmieci, a tam było stare mleko i pasztet sojowy porosły. Czekamy na efekty... Żeby nie było, że ja nie zabezpieczam chaty- śmieci są w szafce, szafka zamknięta na haczyk i zastawiona deską. No i co z tego? ;)
-
[IMG]http://img237.imageshack.us/img237/9866/image011pm5.jpg[/IMG] Ciociu, mam patycka! Pobawmy się patyckiem!! [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5273/image013fo3.jpg[/IMG] No pobaw się ze mną wreszcie do jasnej .... !:mad: [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9090/image014ze4.jpg[/IMG] A może wolisz taki? P.S. Chceta więcej?
-
Jestem:multi: Pucka, Evelin :loveu: W skrócie dla niezorientowanych- Pajo w nowym domku. Rudzia niestety jest mocno chora- ma cukrzycę i chorą wątrobę. Aksa rozrabia;) -aaa i ładnie jej się podgoiła odleżyna! A czego na pewno nie wiecie- po wczorajszej buzy ilość gołębi wzrosła do trzech sztuk:evil_lol: Później wkleję wczorajsze fotki z lasu- jeśli chcecie takie nudy jak Aksica, patyczki i błoto:eviltong:
-
Przykro to mało powiedziane:placz: pół roku się szykowałam, w dodatku to miał być jedyny wakacyjny wypad- na nic inego mnie nie stać, żeby gdzieś z psami pojechać:shake: i wszystko szlag trafił...
-
mały Hectorek z wadą wzroku zostaje w DT!!!!!!
ulvhedinn replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Skorka też nie było do ratowania, tylko ten wytrzeszcz był objawem poważniejszego problemu....