-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Atak na serio także u innych psów jest bardzo często cichy. Bo co innego "pokazówka", gdzie psy bawią się w gesty grożące, groźne ryki itp, taki teatr, a co innego, kiedy zwierz ma zamiar po prostu zrobic krzywdę. W pierwszym przypadku zazwyczaj chodzi o ustalenie kto tu rzadzi i kto zacz i najczęściej awantura (o ile do niej dojdzie) kończy się na przepychance i obślinieniu, co najwyżej na lekkich skaleczeniach. A atak "zabić" bądź "zranić naprawdę"to inna bajka, tu szkoda czasu i wysiłku na gesty grożące, skoro pies i tak nie oczekuje po przeciwniku poddania się. Przerobiłam to z Misią- atak na dworze (oczywiście powstrzymywany), na obcego psa, a więc taki na poważnie- był poprzedzony jedynie lekkim opuszczeniem łba i zmarszczeniem czoła. Zero szczerzenia zębów, warkotu itp. A z kolei ustalenie w stadku czegoś (ot wytłumaczenie KrA że miska z wodą jest dostępna dla wszystkich), to był raczej konkretny warkot z całym asortymentem (jeżenie, zeby na wierzchu), za to kompletnie bezkrwawy. A walka zabawowo-pozorowana to już w ogóle charakteryzuje się totalną teatralnością, przeciez widać jak psy się na wpół śmieją, na wpół udają dziko-groźne :evil_lol: A jakie strrrrrasznie grrrroźne warrrkoty są :evil_lol: Ja mam takie walki na codzień, jak Gucio i Kra szaleją z piłką albo sznurem; ciekawe co myślą sąsiedzi....:cool3: -
Hanah, napisz cos więcej o suczce, łatwiej ją będzie reklamować.. tzn, czy załatwia się na dworze czy prosi o spacer etc, jak się odnosi do innych zwierząt. Czy piszczy zostawiona...
-
Ja się pisze na "wszystkojednogdzie" bo z KrA poruszanie komunikacją miejska mamy w pełni opanowane :lol: Księżyc... hmmm... nieeee, odpada- tam nie ma patyczków :eviltong:
-
Super :lol: Brutusowi znowu wróciły problemy skórne- chyba alergia... Poza tym czuje sie nieźle, jak teraz jest słońce za dnia, to rwie się na spacery, troche gorzej jest z wchodzeniem [po schodach, ale daje radę ;) Niestety ciocia ma spore zmartwienie. Jej ukochany kot, stary bandyta Maciek jest ciężko chory... :-( To bardzo wiekowy kot, zmaltertowany życiem, był kociskiem dzikim przez ponad 12 lat. A teraz jest kochanym pupilkiem. No i własnie, siadły mu nerki, ogólnie wygląda coraz gorzej, przyplątało się zapalenie przy zębie. Zębów się nie da zrobić, bo Macio nie przeżyje narkozy :shake: Jest leczony, ale poprawy nie widać. Boję się że dopadła go po prostu starość.... :-(
-
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
ulvhedinn replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
Nie sugeruję oddania ;) tylko chciałabym czuć się bezpieczna i nie tylko ja, ale moje i nie moje psy; a nadwrażliwa owszem jestem, bo kocham psy jako takie i żal mi, kiedy niewinne zwierzę cierpi nie ze swojej winy. Po prostu pozwolenie żeby ( nawet w samoobronie) pies zabił innego, słabszego uważam za... "przekroczenie granic obrony koniecznej". w końcu jak ktoś nam nawymyśla to nie znaczy że mamy prawo go zastrzelić, prawda? I jakoś wyczuwałam pewną pogardę w sposobie w jaki użyłaś słowa "kundel". P.S. żeby nie było- TTB uwielbiam, jak zresztą w ogóle duże mocne psy, o silnej psychice... -
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
ulvhedinn replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
To jeszcze ją naucz panowania nad psem, bo skoro dopuściła do zagryzienia, to znaczy że nie potrafi go opanować wystarczająco szybko. Niestety taka jest rzeczywistość że trzeba myśleć nie tylko za siebie i nasze psy. A najbardziej nie podoba mi się Twoja postawa "jakiś tam kundel". Czyli co- kundel, znaczy gorszy, tak? :mad: -
Wiecie co, życie jest niesprawiedliwe :shake: Ja się tak nie bawię :placz: Daję wczoraj kolację psom, tak trochę bezmyślnie, i nagle się ocknęłam... No taaaak... KrAksa ma w misce Biomilla (dostaliśmy w prezencie), Ruda wcina RC weterynaryjny, Pałek zajada sie Orijenem, a kocisko ma dwie miski i do wyboru Nutram i Leonardo... :mad: Już nie mówię, że maluchy jedzą: RC babycat, RC intestinal, RC Sensitivity i Iamsa kitten... :roll: ....a biedna ciotka to bułkę z topionym serkiem :placz:
-
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
ulvhedinn replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
Gwoli scisłości- miałam bernardynkę a ni TTB i owszem uważałam, ze to ja jestem odpowiedzialna za to, żeby ujadający york, czy inny kurdupel nie stracił życia w paszczy mojej suki. Bo to, że ją w końcu wychowałam tak, że siedziała i nie atakowała nawet rozszczekanego upiorka, to jedno, a to że puszczona na psa rozszarpałaby go na strzępy, to inne... Po prostu wiedząc, że ten drugi pies może stracić zycie, nie zaryzykowałbym. Bo jak ja mu buta sprzedam- to sie skończy najprawdopodobniej na poturbowaniu- z pyska wielkopsa może już nie wyjść w całości. Po prostu... jakby to ująć- jest różnica w możliwościach. Co innego jak dziabnie york, co innego benek, czy ast. I wolę żeby się skończyło na kilku szwach, nawet u mojego psa, niż żeby inny pies skończył życie. Oczywiście zrozumiałe jest dać możliwość obrony jeśli naszego psa atakuje zwierzę mogące mu wyrządzić poważną krzywdę (powiedzmy 60 kg malamut). No to jasne, że nie będziesz trzymać swojego w kagańcu i nie pozwolisz go pogryźć. Ale jeśli możliwości agresorka sa niewspółmierne do możliwości naszego? :shake: Szczególnie jeśli sie wie, że jest to pies, który walczy "na poważnie" i ma już na koncie zagryzienie. -
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
ulvhedinn replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
Ten "kundel" jak piszesz też był żywą i zasługującą na życie istotą. Niewinną, bo winny mógł być tylko jego własciciel. Ale to on zapłacił... I jeszcze jedno- mylisz się: we Wrocławiu pies musi być na smyczy, obowiązek kagańca dotyczy psów średnich i dużych i agresywnych, a także ras uznawanych za agresywne. Luzem pies może być puszczony w miejscu odludnym (dosłownie "na terenie mało uczęszczanym". Czy gdyby go zaatakował york, tez byś zdjęła kaganiec? Tego typu postawą niestety budujesz(ecie) jeszcze gorszą opinię psom i tak uważanym za wrogów publicznych.... -
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
ulvhedinn replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
[quote name='KaRa_']W ciągu 2tyg chyba 100zł wykombinujecie, przecież nie jest to kolosalna suma wiec tu nie mówicie,że drogo a zaliczka taka by mieć pewność,że wszyscy pojadą i możemy ten ośrodek cały wynająć;) Więc wygrzebywać z skarbonek pieniądze, od rodziców zapożyczać, od szefów :evil_lol:[/quote] Dla mnie jest... niestety takie życie- jak się ma wyliczone, a każda nadwyżkę pcha w zwierzaki w potrzebie...:shake: -
Nie mogę spać... do zwykłych kłopotów (czyli głównie finansowych) dołączyła choroba Pałka :-( Nadziąślak, którego do tej pory wet wolał nie usuwać, zrobił sie niefajny, w piatek operacja :-( Strasznie się boję, żeby nie zezłosliwiał i nie dał przerzutów :placz: i samej operacji tez się boję :placz: A w dodatku Lesia nam umiera i nie wiadomo jak ją ratować...
-
Wałbrzych-Fuks-Ast ,W domu-koniec gehenny~!
ulvhedinn replied to Apbt_sól's topic in Już w nowym domu
A ja w sumie nie powiem, żebym była zachwycona faktem, ze Rami miał zdjęty kaganiec. Skoro jak piszecie ten drugi pies był znacznie mniejszy, to było to raczej niepotrzebne- sama masa Ramiereza wystarczyłaby do poturbowania przeciwnika. I zawsze można użyć buta. A tak to za głupotę własciciela zapłacił w sumie niczemu niewinny pies... Piszę to, ponieważ sama byłam posiadaczem dużego, agresywnego psa (Mila) i tylko dwa razy dopuściłam do "konkretnego" starcia z innym psem. Nie darowałbym sobie, gdyby przez niedopilnowanie mojego zwierzaka inny stracił życie, nawet jeśli to tamten atakował... -
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
ulvhedinn replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
:shake: Stówy do 28 nie wykombinuję, mowy nie ma... :shake: W lutym owszem, ale w styczniu na pewno nie. -
KrAksa obrażona bo ją ciocia ulv.... pogryzła :oops: desperacki krok, mający na celu wtłoczenie odrobiny rozsądku do tej czarnej łepetyny :mad:Pożarła pół kilo RC intestinal dla kociąt :placz: w dwie minuty... Poza tym w normie, w tej chwili mam do sprzatnięcia pogryzione pudełko po mleku, kubek po jogurcie, kilka woreczków w strzępach, rozwaloną książkę, zrzucone moje ciuchy- na których spała, osikaną podłogę, psa do mycia... czyli wszystko po staremu ;) Aha- rozbiłam rano piękną doniczkę bo się potknęłam na "kimś"... :placz:
-
9 miesięczny, problemowy DOBERMN we Wrocławiu. ma dom!
ulvhedinn replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Widziałam wczoraj chłopaka :shake: Niestety jest okropnie zapyziały :shake: Jest oczywiście leczony, ale zima, nawet łagodna i dobek w schronie- to nie wróży najlepiej... -
Bolek ma już swoje miejsce na ziemi :)))-domek od str.10
ulvhedinn replied to Shanara's topic in Już w nowym domu
BOLEK NIE ŻYJE. Więcej niech napisze Shanara, albo Aga, bo jak ja napiszę, co myslę, to mam ban murowany... -
VI Zlot Dogo(alko)maniaków - "Sweet Land" Sieraków 2008
ulvhedinn replied to Asia & Ginger's topic in Obozy
[B]ulvhedinn[/B] + psy (ilość nieznana ;-)) + domek Fajne podsumowanie :evil_lol: