-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Bros dobrze gada :) Jedyne co, to po poznaniu Kseni wiem, że jednak jest w niej sporo "pozerstwa" i aczkolwiek jej straszenie wygląda rzeczywiscie jak bardzo groźny wstęp do ataku, to suka wycofuje się przed konfrontacją - w ostatniej chwili wybiera zwiewanie.. Chciaz podejrzewam, że osaczona przez kogoś obcego, bez możliwości ucieczki, może dziabnąć. Kiedy nakręci się we własnym domu, świetny efekt daje zamknięcie na parę minut osobno np w łazience. -
[quote name='graynew']amenasalizm suer. Milo bedzie Cie poznac. ULV Ty dostaniesz godzine spotkania smsem :P specjalna dla Ciebie :D No czekamy na reszte ekipy!!!!! Moze uda sie powtorzyc spacer jak w zeszlym roku na 15 psow :)[/QUOTE] ZAMORDUJĘ!!!!! Zołza!!!!!
-
Szczeniorki mix collie, wszystkie w swoich DOMKACH!!!!
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Niebieskooki został tam, gdzie był na zawsze. Dla Seana szykuje się domek w Wawie. -
My możemy być..... ;)
-
[quote name='buba44']carolinascotties dzięki wskazówki napewno się przydadzą. Zajrzyj w wolnej chwili do KrAksy, na wózku jeździ od ponad 4 lat, zobaczysz co może pies na wózku ;) http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne-Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-dA-ug-u-weta-prawie-4-tysiAE-ce
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']a teraz jest przepięknym , wręcz zjawiskowym psem[/QUOTE] Jest!!! :) W dodatku fotki nie oddają w pełni niesamowitej gracji i zwinnosci z jaką Ksenia się porusza kiedy biega... -
HEKSA-cudna BŁEKITNA PERSICA-ma WSPANIALY kotolubny dom !
ulvhedinn replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Persy z reguły nieco krócej, chociaż mój Amber żył ponad 15, a Atena 17 lat ;) Warto w starszym wieku badać co jakiś czas nerki, bo to słaby punkt persiastych. ....cholera żeby nie to że nie mogę mieć kolejnego kota na stałe............ -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Tak od siebie jeszcze dodam, że pomysł z umieszczeniem Kseni w hoteliku jest delikatnie rzecz biorac nietrafiony. Po pierwsze nie należy sie sugerować jej wyglądem i gabarytami, to pies kanapowy, absolutnie nie nadający się do budy!!!!!!!!! Umieszczenie jej w kojcu spowodowałoby najprawdopodobniej regres i zamknięcie w sobie, być może nie do odkręcenia. Po drugie, owszem, Ksenia ma problemy, ale to w żadnym wypadku nie oznacza, że jest zaniedbana, fizycznie czy psychicznie, czy że jej psychika sie u Agnieszki popsuła. Ksenię "przelotami" znam od początku i ona nigdy nie była w pełni otwartym psem, już jako szczenię wykazywała problemy. Potem dzięki pracy było lepiej, ale z nieudanej adopcji wróciła zdecydowanie zmieniona na gorsze. I - jak powtarzam- obserwując ją na przestrzeni czasu widzę OGROMNE postępy. Myślę, że pomoc jest potrzebna, ale sensowna pomoc Agnieszce w DALSZEJ nauce Kseni i w szukaniu domku, a nie w szukaniu innego tymczasu (no chyba że byłby to DT domowy, mający czas, ochotę i umiejętności do pracy z takim psem, miejski). Pamiętajcie, że problem Kseni nie leży w ogólnym lęku, ale w lęku przed OBCYMI. Więc i praca musi byc na tym skupiona. Fajnie byłoby gdyby więcej osob z Wrocka chciało chociażby jednorazowo pomóc, biorąc udział w spacerach i ewentualnie odwiedzając Agnieszkę (ze smaczkami ;) ) -
Dziś niestety jestem cały dzień w rozjazdach, bo zaraz pędzę do szpitala do cioci, a potem zawozimy kocięta do Bianki..... Myszko, jeszcze kilka plastrów mam, po Czesiu, a dla Kubusia dzielę i tak na części- a przydają się bardzo!!!! Jakby były potrzebne, to będę wołać ;) Mamy już wózek, pożyczony ze schroniska, trzeba go tylko troszkę dopasować (wózki od p. Piotra są regulowane) :)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Tak na moje wyczucie, to przez pewien czas Ksenia miała za mało spotkań z obcymi ludźmi z bliska (bardzo sie bała, więc unikano kontaktów, a to powodowało jeszcze większe "dziczenie"). Ale że się potórzę, szkoda, że nie znacie Kseńki na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy- zmiana jest ogromna..... przy pierwszym spotkaniu ze mną Kseniula po prostu zrobiła kupę pod siebie. To, że z nią pracujecie to rewelacja :) zastanawiam sie czy w dalszym etapie nie warto by było wykorzystać innych dogomianiaków z Wrocka, żeby poznawał coraz większą liczbę osób? -
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
ulvhedinn replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Kurcze mogę tylko potrzymać kciuki- od trzech dni mam kolejnego sparaliżowanego biedulka........... Oskar nie daj się!!!!!!! -
Telefon: 609 325 217 mail: [email protected]
-
[quote name='Kar0la']Po kąpieli ukazał się śliczny chłopak. :loveu: Po trzech kąpielach ;) Za nic nie mogłam go odmyć ze smaru, ale jak widac jest już biały i błyszczący. Co bym zrobiła tym....... ludziom, to nie napiszę bo to są same paskudności. Zrobić taką krzywdę jakiemukolwiek psu to skrajne parszystwo, ale zrobić to TAKIEMU psu..... Kubuś jest po prostu idealny. cichy, spokojny, przytulny, ale nie namolny. Lubi psy, lubi koty, lubi dzieci, nie wykazuje cienia agresji (nawet jak go tłamszę). Posłuszny i rozumny. Strasznie smutne jest to, że Kubuś przyjmuje pieszczoty z zadowoleniem, ale i z wielkim zdziwieniem "to ludzie mogą być tacy fajni?".............
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
ulvhedinn replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ja jeszcze dodam coś co nie dało się na pewno zauważyć na pierwszym spacerze. Ksenia kiedy kogos pozna- wystarczą dosłownie dwie dłuższe wizyty/spotkania przestaje być agresorką, a zaczyna się zachowywać bardzo przyjaźnie, włącznie z oblizywaniem i wywalaniem brzucha. -
I to jest własnie to, co uwielbiam na dogo. Wystarczy- żartobliwie!- zwrócić komuś uwagę na coś i zaraz jest obraza.... Gwoli ścisłości, nie widziałam prośby o poprowadzenie adopcji. Nie siedzę non stop na dogo. Aga mnie poprosiła żebym zajrzała. Mój telefon można bez trudu znaleźć na dogo, albo zapytać o niego. ................................................. Aga, jeśli możesz to się wypowiedz jakoś, bo zaraz się okaże że za obecność Kseni i bijatyki między Tanią, Ksenią i Kulą też jestem odpowiedzialna..........
-
Popatrzyłam i nadal nie rozumiem. Jesli chodzi o konkrety, to się konkretnie umawiam i tyle. Owszem, czasem jest ciężko mnie złapać "ot tak". Chyba że chodzi o to, że nie odebrałam wczoraj pieluszek (mowa była "jak będziesz mogła to wpadnij"- no nie mogłam, musiałam pomóc cioci w zorganizowaniu wyjścia do szpitala) ? Nie wiem, skąd przekonanie, że sobie nie życzymy, jakbym nie chciała żeby Sean znalazł dom, to bym go chyba nie ogłaszała i nie prosiłą o ogłoszenia. Powiem brzydko- a na diabła mi zostawanie psa u Agnieszki? Agnieszka bywa bardziej oporna, nie dlatego, że nie chce go oddać, tylko dlatego, ze jest bardziej ostrożna i podejrzliwa. I stąd zresztą nasza prośba o informowanie, że są jakieś domki zainteresowane. Raczej jasne. Wręcz dziwne chyba byłoby nie poinformowanie opiekunów o takim fakcie. Nie wiem, jak miałoby to wyglądać- informacja "jest dom dla Seana i zabieramy go?"
-
Byłam dziś z Kubusiem na dworze, żeby sobie futerko ponagrzewał na słońcu i żeby go porzadnie obfocić z Iwą. Kuba na razie nie jest bardzo ruchliwy, aczkolwiek coraz śmielej zapycha. Na razie bez wózeczka, być może już jutro dostanie wehikuł, jesli uda się wypożyczyć i dostosować wózek ze schronu. Spotkaliśmy na trawce Czucza :) Co za spotkanie ;) W trawie jest tyyleee ciekawych zapachów.... Odpoczynek w trawie Biegnę!!!
-
Honda - umarła szczęśliwa. Śpij Lisiczko [*]
ulvhedinn replied to diuna_wro's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Diuna jakbyś wydrukowała plakat, przynies mi kilka egzemplarzy, powiesze nie tylko w schro, ale u różnych wetów ;)