Rybon, chciałabym zaspokoić swoją małpią ciekawość - zewsząd słyszę, że wnętra trzeba koniecznie wysterylizować, a Ty tymczasem piszesz, żeby sobie odpuścić :roll: i już sama nie wiem, jak to jest: czy sterylizacja wnętra jest rzeczywiście koniecznością, czy tylko młodego wnętra (czyt. na etapie zstępowania jąder, które nie przebiega prawidłowo)?