Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. A ja zapomnialam jeszcze zapytyc , bo nie udalo mi sie jakos wyczytac..... jak poprzedni panstwo :razz: zareagowali na wiesc, ze juz ..... nie maja psa :roll: ? Tiger ? ? ? ?
  2. Przeczytalam calosc od deski do deski ! Biedny psiak i cudowne zakonczenie ..... ...... wierze w bajki i juz ! Zosiu, zycze wiele radosci z podopiecznego - kochany i piekny pies !
  3. Wierze nadal nadal w dobre i litosciwe serca pan opiekunek z przytuliska, ktore nie pozwola zmarnowac szansy Dandusia na lepsze zycie. Przytulisko istnieje, ale ..... chociaz zycze, aby trwalo wiecznie ( bo takich wspanialych miejsc jest w Polsce bardzo niewiele ), to jednak nalezy myslec o przyszlosci.... czy bedzie trwalo jeszcze dlugo ? Co z psiakami wtedy ? " Paluch " ? Czy tam dadza mu szanse ? ? ? Chyba sie powtarzam, ale .... to dlatego, ze zycze psiakowi jak najlepiej !
  4. [quote name='Justynak']Oczywiście, że idealną sytuacją jest gdy zwierzak ma cały (lub prawie cały) dzień człowiekowe towarzystwo, a przecież dom, nawet z taką niedogodnością, zawsze jest lepszy niż schronisko :lol:[/quote] To tez .... ale , zeby psiaka nie krzywdzic, to trzeba mu dodac mil towarzystwo :lol: .... albo i ...... dwa towarzystwa :lol: . Kazda z moich suniek ma .... 3 towarzystwa psie, 1 - kocie i 1 - ludzkie ( tesciowa :lol: ).
  5. A ja mam wielka nadzieje, ze to jednak sie nie potwierdzi ......:shake: Nie znam sie za bardzo na kociakach i ich chorobach, ale z tego co piszecie..... gdyby to byla p...., to juz by ..... :-( W Karakowie, gdzie by sie mogly z tym zetknac ? Przeciez nie w klinice ? ? ?
  6. A tego psiaka adoptowala [U][I]maszka [/I][/U]- mieszka teraz pod Jelenia Gora i ma sie bardzo dobrze. Jest kochany, chociaz pare razy pokazal na swoich Panstwa zabki :razz: [URL="http://www.jelenia.schronisko.net/images/adopcje/4376.jpg"][IMG]http://www.jelenia.schronisko.net/images/adopcje/hmimage/4376.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://www.jelenia.schronisko.net/themes/default/images/bpx.gif[/IMG][URL="http://www.jelenia.schronisko.net/images/adopcje/sup2/4376.jpg"][IMG]http://www.jelenia.schronisko.net/images/adopcje/sup2/thumbnails/4376.jpg[/IMG][/URL][IMG]http://www.jelenia.schronisko.net/images/spacer.gif[/IMG][IMG]http://www.jelenia.schronisko.net/themes/default/images/bpx.gif[/IMG] [B]NR 167[/B] Duży. Szorstkowłosy, czarny mocno podpalany. Bardzo łagodny i spokojny. Nie jest agresywny w stosunku do ludzi ani psów. Towarzyski. W schronisku od 11.03.2007, został przywiązany przez właściciela do drzewa. KLATKA nr 11 NUMER CZIPA 928061600000359 [B]Pies został adoptowany 25 marca 2007[/B]
  7. [quote name='Seaside']Wiem wiem :oops: Ale Goniu po prostu zmroziło mnie jak przeczytałam wiadomość na naszym ogólnym :oops: Okropny raptus ze mnie :oops: :oops: [/quote] To i ja sie przyznaje, ze tez stracilam glowe, gdy sie dowiedzialam o tym psiaku..... ale lepiej, ze sie zrobilo wiecej zamieszania, niz by sie mialo czekac , az sprawa sie sama rozwiaze.... Tu mialysmy szczescie, ze psiak jest mlodziutki i silny ma organizm :shake: ..... no i ze troskliwie i wspaniale sie nim zaopiekowano ! :lol: Ale gdyby to byl staruszek ......:shake: .... moglo by sie skonczyc zupelnie inaczej i nasza pomoc bylaby niezbedna. Dziekujemy ! :lol:
  8. [quote name='Seaside']ok - spanikowałyśmy, ale lepiej dmuchac na zimne - post Lilith wczoraj w nocy na ogólnym zwalał z nóg :-( Teraz tak - czy do czasu ew adopcji przez tego pana nie wyadoptowac go jednak?? Lub jakoś dofinansować??[/quote] Trzeba by karcie zapytac, bo zasugerowala cos wczesniej, ale nie wiem, jak by to widziala ? Moze ten Pan cos mowil, ze gdyby mial srodki na leczenie, to moglby sie psiakiem sam zajac i go zabrac do siebie ze schroniska ? ? ? :roll: Gdyby tak sie okazalo, to moze by mozna jakos w tym pomoc ? ? ?
  9. No wiesz ? ? ? ! Jakie zasmiecanie ? ? ?! Ale ma cudny brazowy nochal ! ! ! :loveu: I od razu mi na sliczna panienke wygladala. Rzeczywiscie wspaniala historia ! Wiesz, tak sie kiedys sama zastanawialam, jak by to bylo, gdyba nagle sie odezwali opiekunowie ktorejs z naszych dziewczynek :roll: ..... i , jak na razie, jestem przekonana, ze nie oddalabym zadnej :shake: ! Juz za dlugo jestesmy razem ......
  10. Czy moja wplata juz dotarla ? Jak deklarowalam - 100 + 26 ( bazarek )
  11. [quote name='Justynak']A dzwoniłyście już do mosii? Miała by miejsce dla Mabel?[/quote] No wlasnie ! Najwazniejsze, zeby zaklepac miejsce i .... zabrac ja jak najszybciej ! Ona tam zdziczeje i bedzie wtedy bardzo ciezko !
  12. [quote name='Beata_Dorobczyńska']Dobrze , ze pies nie zdażyl pojechac - i to jest właśnie przyklad braku prawidłowej komunikacji. [/quote] A ja sie ciesze, ze w tak krotkim czasie mozna bylo zorganizowac pomoc. A komunikacja pomiedzy osobami, ktore maja bezposredni kontakt z psiakami i nami - na dogomanii, to rzeczywiscie - podstawa.
  13. Wiec psiaczek na razie nigdzie nie pojedzie. Na miejscu jest juz nasza dogomaniaczka. Psiak ma w tej chwili dobra opieke, jest karmiony co 3 godziny. Byl bardzo slaby i pokrzywiony, co bylo powodem jego wyglodzenia ( jest bardzo chudy ) oraz takze na pewno bolesnosci w okolicy kregoslupa - przeciez psiaka ktos chcial zakatowac ! :angryy: Stad prawdopodobnie podejrzenie, ze jest problem z kregoslupem. Jesli ktos zna watek naszego Plastusia, pewnie pamieta, ze wygladal rowniez, jakby mial uszkodzony kregoslup. Ale najlepsza wiadomoscia jest to, ze pan, ktory go znalazl stale kontaktuje sie ze schroniskiem i zaraz po jego dojsciu do sil ..... bierze go do siebie ! Nie bede zastanawiala sie nad tym, dlaczego dopiero po wyleczeniu, ale widac jakies powody pan ma.
  14. [quote name='Jola_K']karcia jest w schronisku, kierownictwo zgadza sie na wydnie psa, transport potrzebny, plisssssssssss[/quote] KTO POJEDZIE ZE MNA ? ? ? ? !
  15. [quote name='Jola_K']jeden z wolontariuszy od emir juz dzis mogly po niego wyruszyc, ale nie pojedzie calej trasy, ktos musialby kawalek go podwiezc i gdzies po drodze przekazac! help![/quote] Jolu, czy rozmawialas z Lilith ? Co mowi o stanie psiaka ? Czy mozna go transportowac ? Duzo pytan, bo jesli nie ma nikogo chetnego, to ja moge go zawiezc jakis kawalek drogi w kierunku Warszawy, ale nie moge tez jechac sama ! Transportowalam juz psiaki, nawet po trzy na raz, ale zdrowe, ktore mozna bylo uwiazac w aucie i lezaly spokojnie. Zaraz popatrze na mape, jak by mozna bylo jechac.
  16. Boze, od dwoch tygodni psiak walczy ! Jak pisala Lilith, poczul sie lepiej...... silny szczeniak, musi wydobrzec. Ale potrzebne specjalistyczne badania ! U nas tego nie ma gdzie zrobic !
  17. [quote name='Marlena:)']Trochę późno,ale mam coś dla Dandusia;) .... [IMG]http://img359.imageshack.us/img359/5963/dandios8.jpg[/IMG][/quote] Marlenko, piekny bannerek :lol: ( ale ten w poscie jest niepodlinkowany - [U]tylko w Twoim podpisie[/U] )! Dzieki ! ! !
  18. Napisalam prosbe o zajrzenie na watek i pomoc do Emir.
  19. [quote name='Seaside']Zuzia dzwoniła już do karci (drugiej wolontariuszki) - jest chora i nie ma jak zdjęć porobić :-( Może dowiedziała się więcej :placz:[/quote] Karcia ma aparat w schronisku, wiec moze sie jakos zalatwi, zeby Lilith mogla zrobic zdjecia i wkleic....... Psiak, jak widac ma dosc dobra opieke ( o tyle, ze ma zapewnione kroplowki i zabiegi majace przywrocic sily ), ale jemu potrzebny jest specjalista, ktory przebada go dokladnie..... glownie kregoslup :-( . Blagamy o tymczas ! ! ! ! !:placz: Jemu potrzeba stalej obserwacji ! !
  20. Straszne ! ! ! :placz: Jesli piesio jeszcze zyje, to jest szansa, ze wydobrzeje ......:-( Boze ! Nie wiem, co napisac nawet ! ! ! :placz: Jagodka zalozy mu osobny watek. Lilith20 - potrzebne sa zdjecia psiaka ! Jaki jest duzy ? ? ? Bedziemy szukac dla piesia tymczas, on nie moze zostac w schronisku, bo musi miec stala opieke przeciez, obserwacje non stop ! Lilith , skontaktuj sie z karcia, prosze !
  21. Ja tez wlasnie sie nad tym zastanawiam, ale raczej chyba nie luzem slome, ale w jakims pokrowcu zymykanym, zeby mozna bylo latwo wymieniac. My sami robilismy budy ... tez maja przedsionek i wejscie glowne przesuniete w bok, zeby nie wialo i nie padalo do srodka ( a zeby mozna bylo sie do srodka dostac, to zrobilismy zdejmowany dach )... mialam obawy, czy gruba Iska :evil_lol: sie tam wywinie do srodka, ale jakos sobie radzi.:lol: I to tez "blizniak" - dla Iny i Isi. Wymieniaja sie dziewczyny, wlaza obojetne do ktorej :roll: . A tak wyglada ( teraz jest jeszcze przykryta papa ): Nie mam zupelnie doswiadczenia w trzymaniu psiakow na dworze, w budzie, w kojcu ....:roll: ... calkiem jestem zielona. Macie solidne ogrodzenie, nawet mysz sie nie przesliznie :lol: . No i szopka ... zazdroszcze ! Nie widzialam tylko nigdzie na podworku .... kotka :roll: ? Slodkie te Twoje psiaki ! A jak wygladaja kapiele ? ? ? Pewnie za nimi nie przepadaja .... te obrazone pyski to pokapieli ? ? ?
  22. Cudne kociaki ! Moze u Was na budowie bedzie myszki lapala i .... juz sobie zostanie, to mala blakajaca sie kicia....:roll:
  23. To ktore z tej piatki spia w budach ? Saba, Foczka i ..... juz sie calkiem gubie, ktore jest ktore ... za duzo chyba ich jakos :lol: :evil_lol: .... Ja swoje budy poobklejalam styropianami. Jeszcze jak jakies szparki od wewnatrz wypatrzylam, to szmatkami od srodka pozatykalam. Poupychalam do srodka po trzy koce ..... a i tak, jak temperatura o kilka stopni spada, to .... przerazona jestem, ze mi psiny pomarzna :shake: ..... Strach pomyslec, co jesienia bede przezywala :shake: .... a o zimie to nawet myslec nie chce .....:shake: ! Budki masz fajowe.... przygladam sie wlasnie na zadaszenie, bo musimy tez zrobic, wiec troche zmalpuje.:lol: Buziaki dla psiakow.:lol:
  24. [quote name='Aga-ta']mysle, ze tytul mozna juz zmienic:) Domku dla Ciapusia nie szukamy, zostaje z nami:) [/quote] Juz dawno nic rownie milego nie robilam ! ! ! :multi: Z przyjemnoscia .... ZMIENIAM TYTUL WATKU :multi: :multi: :multi: ! ! !
×
×
  • Create New...