Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Jestem juz .... Oj, mowie Wam, ze zaraz po wszystkim przyrzeklam sobie, ze ... nigdy wiecej takich zabiegow ! Ale mysle, ze to przez pierwszy szok po ujrzeniu tego zmaltretowanego, biednego stworzenia.....:-( . Potwornosc ! Wiem, ze styrylizacje sa tu na dogomanii na porzadku dziennym, ale w Kasi przypadku, to zupelnie inaczej wygladalo. Przede wszystkim to strasznie silna dziewczyna !:crazyeye: Na nia po prostu nie dzialaly zadne srodki usypiajace ! Dostala ich konska dawke, a mimo wszystko w trakcie zabiegu sie wybudzala :shake: i doktor musial ponownie dawac jej srodki usypiajace ! To niesamowite ! Poza tym zabieg trwal dlugo, bo u Kasi wystapily rowniez problemy z krzepliwoscia. Po wycieciu macicy i jajnikow, byl klopot z zatamowaniem krwi :shake: . Juz w domu po zabiegu przez cala noc z piatku na sobote i sobote, ranka jej krwawila i musialam stale ja przemywac jodyna. Przy okazji otwarcia Kasi brzuszka, doktor obejrzal dokladnie jej watrobe, trzustke i sledzione i okazalo sie, ze wszystkie narzady sa bez zmian chorobowych. No moze jedynie na sledzionie sa dwie malenkie, prawie zupelnie niewidoczne jeszcze narosle ( musze poczytac teraz wszystko o sledzionie - co to za twor i za co odpowiada :roll: ). Doktor mnie przepraszal, ze oddaje Kasie w tak zlym stanie, bo nawet nie dala sie po wszystkim juz umyc....:shake: ... po prostu sie wybudzila blyskawicznie i nie dala juz nic przy sobie zrobic....a przeciez juz nie mogl jej podawac kolejnych porcji srodkow uspokajajacych :shake: . Wiec sobie mozecie wyobrazic..... Kasie calutka niemal wybrudzona we krwi, mokra, pozlepiana.... a te jej oczy .... tak przerazajaco cierpiace :placz: ! Ja po prostu juz nie wytrzymalam ..... sama sie rozbeczalam....:placz: . Siedzialam przy Kasi do 1 w nocy, podajac jej stale wode ( nie chciala pic, ale zwilzalam jej jezorek chociaz ). Przez cala noc wstawalam do niej co 1,5 godziny i w sobote siedzalam wciaz przy niej. Kiedy z nia bylam , kladla mi glowke na kolanach i zasypiala spokojnie..... W sobote ok. 10-tej, dalam Kasi kilka chrupeczek do zjedzenia, ale zjadla tylko 3 szt. i nie chciala wiecej .... powtarzalam wiec to co jakis czas. Dopiero pod wieczor miala wiekszy apetyt i zjadla nieco wiecej, ale tez nie wszystko, co jej dalam ( a w Kasi przypadku, to niesamowite zjawisko !). Pierwsze siusiu zrobila ( pod moja nieobecnosc ) w sobote ok. 11-tej i strasznie sie ucieszylam, bo wiedzialam juz, ze bedzie dobrze, bo sama musiala do siusiania wstac i w ogole zdarza sie , ze suczki dlugo trzymaja siusiu po zabiegu, a to zle. Przez kolejna noc wstawalam do Kasi juz co 3 godziny, glownie, zeby sprzatnac siuski, bo pila sporo wody. Jedzonko podzielilam jej jeszcze na mniejsze porcje i podawalam czesciej, bo doktor powiedzial, zeby nie napychac brzuszka, zeby nie naciagal szwow ( a ma ich 14 szt. ). W niedziele bylo ladne slonko, wiec Kasie ulozylam na ganeczku i tam sobie spala spokojnie na powietrzu ( w moim wiatrolapie pachnie do dzisiaj szpitalem ). A poznym popoludniem Kasia sie juz wybrala na pierwszy spacerek kolo domku - krociutki, bo nie pozwalam jej na dluzsze wedrowki. Kasia jeszcze przez kilka dni zostanie w domu, bo boje sie zeby po oslabieniu zabiegiem nie zlapala jakiejs infekcji ( jest troche chlodno na dworze ). A przez jeszcze ok. miesiac ma zakaz dluzszych i intensywnych spacerow, wiec bedzie niestety wiekszosc czasu musiala byc na lineczce ( ale takiej 12 metrowej ). Ale niestety, karma ktora jej ostatnio kupilam zupelnie nie jest przez Kasie przyswajana ( [B]ROYAL CANIN HEPATIC[/B] ) . Zawiera tluszcz, ktorego Kasia nie toleruje i [B]musze Was poprosic o pomoc w znalezieniu kogos chetnego do odkupienia ode mnie 13 kg ( zuzylam 1 kg ) tej karmy[/B]. A ja musze kupic jej Eukanube Intestinal, bo to jedyna karma, ktora jako tako jest przez jej organizm przyswajana. Zaplacilam za nia 225 zl, wiec chcialabym ja odsprzedac za 200,-. Zakladam tez watek na bazarku, ale moze komus wpadl kiedys jakis watek z psiakiem, ktory taka karme zjada ? Pozdrawiamy.
  2. [quote name='MINOG']kochane osoby pamietajace o Kalifie-chcialam przekazac , ze dzis nad ranem psiak odszedl. niestety tym razem nie udalo sie... :placz: :placz: :placz: .... z zalu i wzruszenia, bo psiak jednak chyba juz czul, ze kres sie zbliza .... MINOG, Ty tez to wyczulas i dzieki Tobie nie umieral sam.... opuszczony i niechciany.... bo napewno kochany przez nas tu obecnych na jego watku i na Dogomanii.... Psinko kochana ..... (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*)
  3. [quote name='karcia']piesek ma sie coraz lepiej i zaczyna podobno brykac. apetyt dopisuje baaaardzo. ale nadal w schronisku. no na szczeniaka to sie chyba znajdzie dobry dom co? to bedzie dobry pies, po takich przejsciach pewnie bedzie wierny jak przyslowiowy pies ;)[/quote] To wspaniale, ze psina juz ma sie lepiej. Ja tez uwazam, ze tak piekny psiaczek i na dodatek - szczeniaczek, szybko znajdzie dobry domek. jego pewnie jeszcze za bardzo nikt nie oglada, bo jest jeszcze w izolatce ?
  4. [quote name='Jola_K']Mabel, gdzie sie ukrylas?[/quote] Mabel .... musisz sie odnalezc..... za duzo osob walczy o Twoje szczescie ....
  5. [quote name='agpol']Ja ci mówię, że ona jest dzielna dziewczyna i możesz się zdziwić jak już pierwszego dnia będzie sobie spacerowała o własnych siłach:lol:[/quote] Obys miala racje..... to juz dzisiaj :placz: !
  6. Ufffff..... udalo sie wreszcie i ... Album z plyta DVD o karierze Roberta Kubicy zostal sprzedany ! Otrzymalam go na nasze psiaki od [I]szumaki[/I] - serdecznie dziekuje :lol: . Mamy wiec 100,- zl !:lol:
  7. [quote name='Crazy Lab'] Mam nadzieję, że sprawa potoczy się z korzyścią dla Dandiego ![/quote] Jak i ja ...... Czy moze juz sa jakies postanowienia ? ? ?
  8. [quote name='jusstyna85'] Dostałaś moją PW?[/quote] Nie.... nie dostalam nic ostatnio od Ciebie :shake: .
  9. [B][U]W piatek sterylizacja o 15-tej[/U][/B] :placz: ! Jestesmy umowione .... i od razu znowu USG watrobki, czy leki dzialaja moze ......:roll: Ja nie przezyje juz tego :placz: ! W poniedzialek i wtorek biore urlop, zeby dzwigac dziewczyne na dwor....
  10. Czy Mabel przypadkiem .... nie uspiono ?????????
  11. [quote name='MINOG']....wystarczy , ze Kalif umiera po TYLU latach w przytulisku, czy taki sam los ma spotkac innego trzylapkowego psa?[/quote] Psiaki obciazone juz i tak bardzo srogim losem , powinny znajdowac domy w pierwszej kolejnosci ..... nie powiem juz, ze wspaniale, bo to sie rozumie. Wiele maja atutow, m.in. : nie uciekna tak szybko, jak pies zdrowy, a nawet jesli , to latwiej go znalezc, bo przeciez trudno nie zwrocic uwagi na blakajacego sie psa o trzech lapkach ..... , nie sa klopotliwe, bo poprzez swoja ulomnosc, sa spokojniejsze ( wola spedzac czas lezac na swoim poslaniu, niz uganiac sie za czymkolwiek ).... sa bardzo wdzieczne za okazane uczucia, wlasnie z tego wzgledu, ze spedzaja czas w spokoju stale blisko domu i opiekuna i nie odstepuja go na krok ..... Czy to malo ? ? ? To przemawia za takimi adopcjami ...... Wiec dlaczego te psiaki tak dlugo czekaja ? ? ? Swego czasu odezwala sie do mnie pani, ktora chciala adoptowac Kasie bez przedniej lapki, ktora ma u mnie DT, ale odradzilam jej, poniewaz pani pracuje i nie ma nikogo w domu przez ok. 9 godzin codziennie, a Kasi ma problemy watrobowe i potrzebuje regularnego podawania pokarmu co 4 godziny. Pani sie zmartwila i poprosila o znalezienie rownie poszkodowanej przez los suni ! Bylam zaskoczona, bo niewiele osob ma tak konkretnie sprecyzowane zamierzenia ! No i udalo mi sie znalezc taka sunie, rownie duza, jak Kasia i tez bez przedniej lapki - Jaga tez miala swoj watek na dogomanii. Mam wiec nadzieje, ze trafi tu wreszcie kolejna podobna osoba, ktora bedzie chciala wlasnie Szekle ... i to wlasnie dlatego, ze nie ma lapki !
  12. A tu psiak, dla ktorego domu pomaga szukac Magda. Piekny psiak - najlepszy kompan na gorskie wyprawy ! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75658"][B][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75658[/COLOR][/B][/URL] LOBO [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4d159eef94534238.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/30/4d159eef94534238med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/aab107447a1f907d.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/30/aab107447a1f907dmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. A tak bylo wczoraj przed 16-ta :crazyeye: !
  14. [quote name='wandul 66']oj , Zuzia to jest mały indywidualista:evil_lol: :loveu:[/quote] I maly leniuszek ... lubi wygody dziewczyna :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9f10dcc3c6aaa139.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/29/9f10dcc3c6aaa139med.jpg[/IMG][/URL]
  15. Dzieki Jolu ! Takie marniutkie, bo tylko na komorke nakrecone..... Moze jakos zorganizuje nakrecenie na kamere, beda fajniejsze. [B]agpol[/B], zalatwione - zawiadomie napewno :lol: . Powiem jeszcze, ze beda dwie pary nart, bo i moj maz .... znow zamierza sobie wymienic na 2 nowszy model " :cool3: .... a ma imieniny 25 lipca, wiec co moge na to powiedziec ? ? ? :cool3: Tak wiec beda wkrotce ( przed sezonem jeszcze ) narty .... damskie i meskie ( rozmiarowo oczywiscie :lol: ). Kasia wczoraj znow sie wypuscila do lasu .... z Inusia oczywiscie :cool3: ! Poszlam z nimi na chwilke za domek do ogrodu ... no i pech chcial, ze akurat jakas sarna na polu gryki zaraz obok nas sie zapaletala ..... no i ... psy juz nie odpuscily ! Ogluchly obydwie ! Pognaly w gore do lasu i tyle je widzialam przez nastepna odzine ! Wsiadlam w koncu w auto i pojechalam w tamtym kierunku .... Kasia juz wlasnie wychodzila z lasu i kierowala sie do domu ..... Byla zadowolona, ze pojedzie do domku autem ( bo to ok. 1 km ) ..... byla tylko niezadowolona, ze jakiejs zimnej , swiezej wody jej nie przywiozlam ....:razz: :cool3: :razz: ! ! !
  16. [quote name='solito']I co z Dandim?![/quote] A 22 lipca sie zbliza wielkimi krokami ...... Trzymam bardzo mocno kciuki za udany wyjazd Dandiego do .... lepszego zycia .....
  17. Czemu do tej pieknej suni nikt nie zaglada ? ? ?
  18. Alez to urocza morda :loveu: ! Taka do calowania tylko ! ! ! W weekend, kiedy wszyscy w domu , psiak pewnie szczesliwy. A jak sobie radzi ( no i Ty ), gdy zostaje sam ? Najlepiej by jednak bylo, gdyba sie udalo go odchudzic ( tylko bez ruchu to z kolei trudne ), zeby mogl sam sobie kustykac.....Wtedy by i juz linie latwiej udalo sie trzymac i kondycji by nabral. Ale to takie kolko ..... nie bedzie nabieral kondycji, jak nie schudnie, a nie schudnie, jak nie zacznie sie ruszac, a nie zacznie sie ruszac, jak nie bedzie mial kondycji .... no i ..... klops. To znaczy, powoli do tego moze dojsc, ale bedzie to proces dluzszy. Moja Pola ( nie ma tylnej lapki ), kiedy do mie trafila, kustykala jak paralityk ! Wszyscy naokolo sie gapili, jak na monstruum jakies....... Teraz wielu nas owiedzajacych ludzi dopiero po dluuuuugim czasie biegania Poli po dworze ( nawet przed ich oczami ) zauwaza, ze Pola nie ma lapki. Jest prosciutka i skacze rowniutko, nie podrygujac zupelnie .... Zeby nie byc goloslowna : I maly "pershing"
  19. Zuzia - lobuziara. Wyobrazcie sobie, ze moj maz wczoraj wyrzucil swoje stare rozwalone juz klapki domowe, azalozyl nowe .... i Zuzka po prostu sie teraz panicznie boi, kiedy on gdzies w poblizu tupie :lol: ! Kiedy chodzil w starych, to rzucala mu sie na nogi, a teraz wieje w najdalszy kacik domu ! :lol: Inny dzwiek tupania, a juz calkiem poprzewracalo sie malej Zuziulce :lol: . Wczoraj bylysmy na pierwszym krotkim spacerku na dworze. Zuzia byla w szeleczkach i na smyczce. Uczylam ja wychodzic z domu i wchodzic pzez drzwi tarasowe. Na trawce calkiem zglupiala, polozyla sie plasko i sie czolgala, ajk juz chcial sie przemiescic to kicala jak wiewiorka.... ale tylko w kierunku domu. Mysle, ze ja ta przestrzen troch pzerazila..... bedziemy trenowac jeszcze jakies 2 tygodnie, a potem panienka pojdzie juz sama na wor. Psy bede jednak na ten czas zamykala w kojcach. Mam nadzieje, ze ten drapak uratuje moim krzeslom zywot .....:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/132a0ad952109bdd.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/28/132a0ad952109bddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6afb74166eb050ad.html"][IMG]http://images24.fotosik.pl/28/6afb74166eb050admed.jpg[/IMG][/URL]
  20. I reszta towarzystwa :lol: Moj kochany " statywek ":lol: Inusia Polcia cale dnie - upalne jak diabli ! spedza w domu..... czasami na dworek na chwilke nosek wysciubia Zuzia tez jeszcze w domciu siedzi. Wczoraj bylysmy na krotkim spacerku na smyczce ( uczylam ja wychodzenia z domi i wchodzenia przez tarasowe drzwi )... bala sie przestrzeni, ale potrenujemy jeszcze ze 2 tygodnie i sama juz bedzie wychodzila. Ale psy beda w tym czasie musialy byc zamykane.
  21. Nowa porcja zdjec po weekendzie. Moj kochany " statywek ":lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47886a0a6b57fa2b.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/28/47886a0a6b57fa2bmed.jpg[/IMG][/URL] Inusia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/613281a1ff8fb250.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/613281a1ff8fb250med.jpg[/IMG][/URL] Isia - po niedzielnych zabiegach fryzjerskich ( prawie lysa ...), ale musialam sie wreszcie do jej skory dostac, bo juz tam pod ta gestwine zupelnie powietrze nie docieralo [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e087afefd18c20e1.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/28/e087afefd18c20e1med.jpg[/IMG][/URL] Polcia cale dnie - upalne jak diabli ! spedza w domu..... czasami na dworek na chwilke nosek wysciubia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0ca7ec3b7b1be583.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/0ca7ec3b7b1be583med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6458817bc37f4d3d.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/28/6458817bc37f4d3dmed.jpg[/IMG][/URL] I sie nie dziwie, bo moj termometr pokazywal tak w niedziele ok. 18-tej ( lewa - wewnatrz / prawa - na zewnatrz w sloncu ) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/25ab002c40eba1d1.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/25ab002c40eba1d1med.jpg[/IMG][/URL] Zuzia tez jeszcze w domciu siedzi. Wczoraj bylysmy na krotkim spacerku na smyczce ( uczylam ja wychodzenia z domi i wchodzenia przez tarasowe drzwi )... bala sie przestrzeni, ale potrenujemy jeszcze ze 2 tygodnie i sama juz bedzie wychodzila. Ale psy beda w tym czasie musialy byc zamykane. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9243b3841a353f75.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/28/9243b3841a353f75med.jpg[/IMG][/URL]
  22. [quote name='Puchatek']No właśnie. I tu patrząc w przyszłość coraz bardziej się niepokoję. Ten tymczas u Zuzi jest już tak długi i psica już tak się zżyła ze wszystkimi że jak przyjdzie czas rozstania to ja nie wiem ...:-([/quote] Ja tez tym jestem przerazona :-( ..... strasznie kochana jest ta dziewczyna. Ale, jak sobie mysle, ze bede musiala wyjechac.:shake: .... Kasia np. dzisiaj naszczekala na moja mame, ktora raniutko do nas przyjechala. Nie dopusci do siebie obcego. Kto sie nia zaopiekuje podczas mojej nieobecnosci ? A nie jest sama .... sa jeszcze 3 + kicia. Polcia tez nie jest latwa, boi sie wszystkich obcych ..... Gdyby Kasia chociaz z tym trawieniem i przyswajaniem pokarmu do normy doszla.... Jadla by to, co reszta towarzystwa, a tak ..... Dzisiaj zamowilam kolejny wor karmy - 225 zl - wystarczy na miesiac.:roll: Po tym ostatnim USG, kiedy doktor stwierdzil zmiany watrobowe ( jakas wode nawet ) poszperalam troche i wyczytalam, ze watroba bardzo powoli sie regeneruje, a leki ktore zazywa Kasia sa naprawde doskonale. Kiedy sie skoncza, podjedziemy znow do p. doktora i zrobimy ponownie USG. Ale tak sobie mysle, ze jesli to watroba, a leki sa dobre, to w koncu moze sie uda ja przywrocic do zdrowia i bedzie pracowala , jak nalezy....:roll: No , ale moj maz wczoraj powiedzial, ze oddaje znow .... tym razem swoje narty na bazarek dla Kasi .... Ja swoje tez na ten cel przeznaczam, wiec .... damy rade jakis czas. :lol: Moj kochany " statywek ":lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/47886a0a6b57fa2b.html"][IMG]http://images23.fotosik.pl/28/47886a0a6b57fa2bmed.jpg[/IMG][/URL] Inusia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/613281a1ff8fb250.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/613281a1ff8fb250med.jpg[/IMG][/URL] Isia - po niedzielnych zabiegach fryzjerskich ( prawie lysa ...), ale musialam sie wreszcie do jej skory dostac, bo juz tam pod ta gestwine zupelnie powietrze nie docieralo [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e087afefd18c20e1.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/28/e087afefd18c20e1med.jpg[/IMG][/URL] Polcia cale dnie - upalne jak diabli ! spedza w domu..... czasami na dworek na chwilke nosek wysciubia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0ca7ec3b7b1be583.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/0ca7ec3b7b1be583med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6458817bc37f4d3d.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/28/6458817bc37f4d3dmed.jpg[/IMG][/URL] I sie nie dziwie, bo moj termometr pokazywal tak w niedziele ok. 18-tej ( lewa - wewnatrz / prawa - na zewnatrz w sloncu ) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/25ab002c40eba1d1.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/28/25ab002c40eba1d1med.jpg[/IMG][/URL] Zuzia tez jeszcze w domciu siedzi. Wczoraj bylysmy na krotkim spacerku na smyczce ( uczylam ja wychodzenia z domi i wchodzenia przez tarasowe drzwi )... bala sie przestrzeni, ale potrenujemy jeszcze ze 2 tygodnie i sama juz bedzie wychodzila. Ale psy beda w tym czasie musialy byc zamykane. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9243b3841a353f75.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/28/9243b3841a353f75med.jpg[/IMG][/URL]
  23. Cz, skoro lekarz wykryl ta dolegliwosc, to psiak dostaje juz odpowiednie leki ? Mysle, ze to bardzo wazne, zeby juz dostawal i byc moze jest szansa, ze calkowicie mu to przejdzie.
  24. Nasz Isiulek stracil wczoraj .... kilogram futra z grzbietu. Dopadlam psa podczas drzemki i .... wygolilam :evil_lol: ! Teraz, kiedy siersciucha krociutka, powietrze latwo dochodzi do skorki i mysle, ze to z wielka korzyscia dla samopoczucia Isi. Kiedy miala dluga siersc, to nawet nie moglam jej porzadnie wyczesac. przy skorze siersc byla skosmacona i sidtzaialo tam strasznie duzo kuzu, piasku, nasionek roznych i ... inneo smiecia pelno.... Nowa Isia Tu sie troszke wykapalysmy ..... A tak moj termometr pokazywal wczoraj - ok. 17-tej ( lewy wskaznik - wewnatrz / prawy - na zewnatrz - w sloncu )
  25. [quote name='Pitty']Jak tam Hipek ?[/quote] Dlugo kazano nam biednym czekac na wiesci .....:roll: Ale sa ! ! ! :multi: I to jakie ! ! ! :multi: :multi: :multi: """"" Witam serdecznie! Przepraszam za długi okres milczenia i brak wiadomości o Hipolitku.Wiele się u nas działo i troszkę brakowało czasu na ożywioną korespondencję.Hipolit cały czas z nami jest!No i oczywiście kwitnie. Jest rozdziadowiony do granic możliwości ale miło za to popatrzeć na uśmiechniętą mordę.Przeszedł troszkę konsultacji ortopedycznych w Kortowie,niestety z łapką nic się nie da zrobić , musi tak zostać.Przeżyliśmy chwile grozy, kiedy padło podejrzenie nowotworu, na szczęście była to diagnoza błędna.Pies wiele biega i w ogrodzie i na spacerach ,łapa się troszkę wyrehabilitowała, nawet udało się uruchomić stawy ,nieznacznie - ale zawsze!Pies jest z nami już pół roku ,mogę więc pokusić się o pierwsze podsumowania.Jest cudowny!Ma naprawdę wielkie serce,wiele cierpliwości i wielką chęć życia. Nikt mnie tak nie witał jak on,ten bieg, to szczekanie, merdanie ogonem - czysta poezja.Mamy za sobą pierwsze wyjazdy nad morze,Hipolitek zaczepia wszystkich,leży na kocu i...oczywiście ze mną pływa.Obecnie okociła się nam kotka i Hipcio robi za niańkę.Kiedy kotka wychodzi z domu kociaki śpią razem z psem,razem z nim jedzą z jednej michy no i oczywiście po nim chodzą.On wszystko znosi cierpliwie-anioł.Postaram się dosłąć troszkę zdjęć.Przed nami wyjazd na wakacje na Kaszuby-to piewszy taki długi wypad,napiszemy o naszych przygodach po przyjeździe. Pozdrawiam do usłyszenia. Sylwia i Maciej """""""
×
×
  • Create New...