-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Olalolaa czy pisałaś już do jakiegoś moda w sprawie drugiego posta? Chciałabym wiedzieć na czym mniej-więcej Pimpuś stoi z finansami...
-
Aktualności 3-9.08.2012 Do schroniska przyjęliśmy, aż 26 nowych psiaków! :-( Z interwencji trafiło do nas 13 piesków, osoby prywatne przyprowadziły 11 piesków i 2 psiaki zostały porzucone przy schronisku. Z interwencji przyjechały: duży czarny-podpalany staruszek z ul. Grzybowskiej, młodziutki mały brązowy piesek z Urzędu Pracy przy ul. Roosevelta, pies średni brązowy owczarkowaty z ul. Ligenzy, pies duży biały w brązowe łaty z ul. Strzelców Bytomskich, suczka średniej wielkości brązowa krótkowłosa z ul. Jordana, piesek mały czarny kudłaty z z ul. Skargi, trzy nieduże starsze pieski z pożaru mieszkania na ul. Gliwickiej, piesek szczenię czarny-podpalany szorstkowłosy po wypadku z ul. Wojciecha, psiak młodziutki średniej wielkości trikolor z dłuższym włosem z ul. 3-go Maja, piesek nieduży brązowy z ul. Zgrzebnioka i duży wilczasty psiak z klapniętymi uszami z ul. Częstochowskiej. Osoby prywatne przyprowadziły: małego starszego rudego pieska z krótkim ogonkiem z ul. Bytomskiej, suczkę starszą małą biało-brązową z ul. Wajzera, małego pieska trikolor z ul. Bytomskiej, suczkę malutką brązową z z ciemnym nalotem z ul. Królewskiej, suczkę średniej wielkości białą w łaty znalezioną w lesie przy ul. Czołgistów, dużego psiaka w typie owczarka niemieckiego z ul. Chrobrego, dwa około dwumiesięczne pieski z ul. Wolności na Porębie, suczkę małą czarną z białym krawatem z ul. Grzybowskiej, małą młodziutką brązową pręgowaną sunie z ul. Wajzera i mały piesek brązowy z ciemną kamizelką z ul. Jaworowej. Dwa psiaki zostały porzucone przy schronisku: amstaffowaty staruszek brązowy pręgowany z białymi dodatkami i kopiowanymi uszkami został przywiązany na łańcuchu do drzewa w krzakach za schroniskiem oraz zaraz na drugi dzień sunia w typie pitt bulla red nose przywiązana do schroniskowego płota. Trzy pieski wróciły do swoich właścicieli: malamutka Freyka (8068 ) została odebrana przez Fundację Adopcje Malamutów; Hurin (8056), który trafił z ul. Słowackiego oraz psiak (9095) przywieziony z ul. Zgrzebnioka wrócił do swojego domku zaraz kilka godzin po tym jak do nas trafił. Adoptowanych zostało 7 piesków :-) Promil (8034), Nema (8038 ), Bercia (8031), Mirka (8010) i malutka sunia szczenię trafiły do mieszkań w Zabrzu, a Demon (8080) do firmy w Zabrzu :) Filipek (6153) zamieszkał w domku z ogrodem w Konarach. Niestety za Tęczowy Most odeszły, aż 3 psiaki - wszystkie nowoprzyjete: bardzo chora sunia (8071) z ul. Rymera, psiak (8079) w fatalnym stanie odebrany właścicielowi z ul. Ligenzy oraz piesek (8069) po wypadku z ul. Bytomskiej. Przyjęliśmy 5 nowych kotków: cztery maluszki z ul. Władysława i kotkę biało-czarną z ul. Dożynkowej. Nowe domki znalazło sześć kotków :-) Michałek (k-1960), Rafałek (k-1959) i jeszcze bezimienna kicia (k-1966) trafiły do mieszkań w Zabrzu. Emilka (k-1958 ) zamieszkała w Knurowie, Haniek (k-1942) trafił do domku z ogrodem w Ornontowicach i Hania (k-1941) do domku z ogrodem w Bytomiu. Z Tęczowy Most odeszły dwa kotki: Husik (k-1955) i nowa kotka (k-1970) z niedowładem tylnych łap, która przyjechała do nas z ul. Dożynkowej. Otrzymaliśmy dary od Pani Justyny, Pani Lidii, Pani Barbary, sklepu zoologicznego Nasze ZOO z Krakowa oraz od osób anonimowych, wszystkim bardzo dziękujemy z ogromną pomoc! :))
-
Olalolaa w razie swoich możliwości porobię jakieś bazarki i jakąś ogarnę Pimpusia. Mam sporo fantów na bazarek, ale potrzebuję trochę czasu :-( bo póki co jest z nim cholernie ciężko :-(
-
[quote name='olalolaa']Ja piszę jasno że kontem jestem dalej i mogę być, ale niczym więcej. Ta sytuacja już się trochę ciągnie i nikt na wątku nie wyraża chęci go prowadzić, Mysiu czy nie macie z wolontariuszami ustalone co sie w takich przypadkach powinno dalej dziać? Wg mnie albo Beata powinna znaleźć kogos do prowadzenia wątku, albo Ty ponieważ jesteś drugą osobą odpowiedzialna za tego psa. Jeśli ta sytuacja dalej tak się będzie ciągła to ja marnie widze jego losy, na utrzymanie na pewno nie starczy bo kupujemy mu dodatkowo karme i arthroflex poza utrzymaniem w samym hoteliku. Trzeba mu też intensywnie domu szukać, inaczej takie hotelowanie dla mnie nie ma najmniejszego sensu.[/QUOTE] chyba niestety wszyscy mają sporo psiaków na swoich głowy :-( Prawdę mówiąc raczej nie było takich sytuacji, żeby wolontariusz zrezygnował z wątku, więc nie umówiliśmy się na taką ewentualnością :-( Jeśli chodzi np. o karmę to spokojnie możemy ją zamawiać z schroniskowego (TOZ o/Zabrze) konta, bo Pimpuś ma jakiś wirtualnych opiekunów to z tego można by było chociaż w ten sposób pomóc, chociaż nie ukrywam, że i u nas cienko z kasą :-(
-
[quote name='Nikus']Kubuś otrzymał wpłaty od Dorotaz:loveu: i Pani Bożeny P:loveu: Bardzo dziękujemy bo bez Pani Bożeny nie wiem co byśmy robili. Dorotaz proszę o kontakt na PW...[/QUOTE] Bożena to prawdziwy anioł zabrzańskich psiaków! Powiedzcie mi kochani, bo bardzo bardzo rzadko tu bywam... Jak Kubuś stoi z ogłoszeniami? Ktoś nim się interesował czy raczej kiepsko z tym?
-
[quote name='agumka']Ahh bo juz myslalam ze sie Twoje szeregi psie powiekszyly :-) A dobrze pamietam ze Hienus wrocil do schroniska kiedys...? Czy cos mi sie pokrecilo :P A Naklejko dzieki za namiary na szelki, juz wszytsko dogadane :)[/QUOTE] Hienuś nie miał nigdy innego domku, ale bardzo długo jak na szczeniaczek musiał czekać, ponieważ był problematycznym psiakiem... Co do tego pomysłu z komórką to raczej odpada, już dawno dawno temu rozmawiałam o tym z Sandrą i wiem, że się czegoś takiego by nie podjęła..
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysia_ replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
[quote name='pati_zabrze']Post rozliczeniowy zaktualizowany. Kaja jest na plusie 415,90zł :multi: Dziękuję wszystkim za wpłaty! :loveu:[/QUOTE] ufff! Dobrze, że chociaż u niej póki co jest dobrze :) -
[quote name='Murka']No i się już przydał, bo musiałam uzupełnić zapaś Theoventu i Spironolu (dzięki biance0 leki zdobyte z dużą zniżką :) ): [URL]http://images36.fotosik.pl/221/72d7ccff8a580a85gen.jpg[/URL] Dla Kurusia jest przeznaczony jeden Theovent (4,30 zł) i Spironol (4,28 zł) czyli razem 8,58 zł. A przedwczoraj odbyła się kolejna akcja z udziałem Kurusia pod tytułem "pazur" :) Akcja zakończona powodzeniem bez żadnych problemów :)[/QUOTE] niesamowite jak mu się z tym obcinaniem pazurów polepszyło ;)
-
[quote name='Olena84']Jest jakas decyzja?, jesli chodzi o bycie kontem dla Pimpka, moge sie zglosic...[/QUOTE] z tego co rozumiem to jest konto i chyba Olalolaa ma też mieć post do wpisywania finansów? Potrzebny jest ktoś kto będzie ogólnie trzymał wątek przy życiu, będzie dbał o ogłoszenie, itp.? Pimpuś jest w domu tymczasowym, ale prawnie jest wciąż na "stanie" schroniska. Z tego co pamiętam to umowę w sprawie Pimpusia podpisywałam ja jako przedstawiciel schroniska i oczywiście tak jak było w tej umowie w razie jakichkolwiek problemów DIF może zwrócić się do mnie, chyba był tam też numer telefonu, ale kompletnie nie pamiętam, gdzieś tą umowę powinnam mieć... Ja po prostu nie jestem w stanie tu być ze względu na bardzo mało czasu, właściwie jego brak.. Dzisiaj swój dzień urlopu poświęcam na zajrzenie na wszystkie watki, żeby mniej-więcej wiedzieć co się dzieje. Zazwyczaj jest tak, że wolontariusze zakładają wątki psiakom na swoją odpowiedzialność, ja już dawno nie założyłam żadnego wątku, bo po prostu nie daję rady potem ich pilnować :-(
-
Lusia ze SPORTOWĄ DUSZĄ marnuje się w schronisku
Mysia_ replied to Artemida's topic in Już w nowym domu
dobrze, że trafiła własnie na Was, pewnie wiele osób szybko by się zniechęciło napotykając na swojej drodze rożne problemy... -
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
Mysia_ replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='agumka']Mysiu, w połowie sierpnia przyjadę z Olą od Frędzla po psa, Ola jest już zdecydowana że bierze psitulankę tylko jeszcze nie wie kogo... Może jakoś wspólnymi siłami nagonimy jej Majusia ? :)[/QUOTE] było by cudownie! :) -
Mongołek 7 lat temu odebrany właścicielowi, a do dziś boi się ludzi! :(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
no cóż trzeba sobie radzić w każdej sytuacji ;) -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Joaaa, postaram się jutro dowiedzieć czy dało by radę jakaś fakturkę na TOZ, chociaż już kompletnie nie pamiętam jak to było załatwienie i z tego co wiem to kruchą z kasą jest :-( Ile jeszcze pieniążków potrzeba, żeby pokryć koszty tych wizyt? -
nasz przyjaciel Tenor, już na trzech łapkach pilnie szuka domu!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Triester czyżby umowa spisana? :cool3: -
Aha i zapomniałam napisać ;) Wszystkie smyczki za sponsorowane przez Sabinę02 i w kilkunastu złotych przez Jolę są już w schronisku :multi: Jola uszyła łącznie: 72 sztuki w tym 25 z szerokiej taśmy i 47 z węższej[FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]:razz: Bardzo bardzo dziękujemy :loveu: [SIZE=2][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR][/SIZE]
-
Droga Sylo, z reguły wykorzystuję w roku jakieś 14 dni urlopu, bo na więcej nie mam czasu, wisi mi kupę zaległego urlopu.. Szefowa już mnie o to ściga, że muszę jak najszybciej wybrać. Jestem tak wykończona, że zazwyczaj obiecuję sobie, że na urlopie wyłączam telefon i koniec, ale nie robię tego. Schronisko to nie jest taka praca, że pracujesz 5 dni w tygodniu po 8 godzin - tam się jest non stop, cały czas... Codziennie odbieram około 20 telefonów w tym zazwyczaj jakąś połowę w sprawach schroniskowych, choć to mój prywatny numer. Nie było ze mną kontaktu przez kilka dni, telefon w plecaku zalał mi się żelem pod prysznic, mam nadzieję, że odzyska swoją 100% sprawność.. Najpierw nie działał w ogóle, potem udało mi się go włączyć, ale nie dało się odbierać, ani nic robić (dotykowy ekran), teraz już 3/4 są OK., ale i tak przy rozmowie bardzo szumi. Przepraszam Syla bardzo, że kilka dni w roku zdarza mi się być odciętą od Świata, jeśli chodzi o moje nieodbieranie to dobrze wszyscy wiecie, że w schronisku nie zawsze da się, ale i w życiu prywatnym również... Po prostu trzeba dzwonić dalej, albo zostawić wiadomość sms. Na prawdę gdyby był ktoś kto mógłby odbierać telefon 24 h na dobę i udzielać informacji o psiakach to byłoby cudownie, bo ja nie mam po prostu takiej możliwości. Teraz wróciłam z urlopu i mam jeszcze jeden dzień wolnego, zamiast ogarnąć wszystko w domu to siedzę na dogo, żeby posprawdzać finanse i wszystkie wątki. [B]Naklejka[/B], a co tam u Hienusia słychać? :loveu: