Jump to content
Dogomania

wanda szostek

Members
  • Posts

    6627
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wanda szostek

  1. [quote name='an1a']Dopytam ale nie rozejrzę się, bo jesteśmy umówieni pod Warszawą. My znowu mamy maraton jutro, bo jeszcze spotkanie w Radomiu z ludźmi chętnymi na adopcję 'naszego'psa.[/QUOTE] To trzymam kciuki
  2. [quote name='Dorothy']biedna Mimi :-( bardzo sie o Was martwię :-( Trzymaj się Wanda.[/QUOTE] Dorota wiesz jak jest miło, że ktoś się jeszcze razem z Tobą martwi, że człowiek nie jest sam a ma przy sobie przyjazne dusze. Justyna, Dorota bardzo Wam dziękuję, że jesteście i dzielicie ze mną ten kłopot:iloveyou:
  3. Ja też podejrzewam, że to iż ona była bez kontaktu to wynik stresu (obce miejsce i brak mnie i Toi. Noc przespała spokojnie. Rano wstała, podreptała do przedpokoju i zrobiła siusiu. Mam nadzieję, że to jej w krew nie wejdzie. Wzięłam ją jeszcze szybko przed blok a tam zrobiła kupkę. Z kupką miała problemu. Mazista czarna. Pupa wysmarowana więc po powrocie do domu było mycie pupy i ogonka. Po tych zabiegach się napiła i śpi. Zaraz przyszykuję jedzenie i będzie karmienie.
  4. Mimi wróciła dzisiaj do domu, ale w poniedziałek mam kontakt w sprawie dalszego postępowania. Sunia tam bez kontaktu, ale w drodze łebek i łapki z torby wysunęła i całą drogę przez okno trasę obserwowała. Kiedy doniosłam ją pod klatkę, wypuściłam z torby a sunia podreptała, siusiu zrobiła i przydreptała do klatki. Na klatce schodowej przy schodach się zatrzymała więc wiedziałam, że czeka na pomoc, aby wnieść ją na piętro. W domu rozejrzała się po kątach i za mną dreptu, dreptu aż położyła się w pokoju. Przyszykowałam jedzenie, śliniak pod brodę i było karmienie strzykawką. Właściwie bez kłopotu dałam jej kilka strzykawek 5 ml. Potem zrobiłyśmy mycie brody, bo była cała sztywna i wysuszyłyśmy suszarka a potem sunia pokazała, że chce na spacerek w potrzebie. Było siusiu i kupka jaka zobaczę jutro, bo wyszłam z nią tylko w bluzce a wygwizdów straszny. Po powrocie napiła się ( dolałam wody do filiżanki po karmie, bo do końca strzykawka nie pobrała i wlałam to do miseczki). Po tym wszystkim poszła spać. A ja teraz wyjdę z Toją i też idziemy spać.:painting: W tym roku pewnie u mnie nie będzie świątecznie. W poniedziałek do Warszawy z Mimi a w piątek mam swoją wizytę w Warszawie. W międzyczasie muszę jeszcze załatwić jej karmę w lecznicy to na porządki i pichcenie czasu zabraknie. Ważne, że sunia lepiej się czuje i oby tak dalej. (Zapłaciłyśmy 250,00 zł) Oby tego Tomografu nie trzeba było robić:shake:
  5. [quote name='elik']Sunia na I i III zdjęciu wydaje się być tą samą sunią, podobnie jak sunia na II i IV zdjęciu.[/QUOTE] A może to w ogóle jest tak 1 i 3 to jedna suczka, 2 4 i 5 to druga sunia i ostatni chłopak a więc trójka. An1u dopytaj jutro i rozejrzyj się.
  6. [quote name='enia']NIESTETY POJECHAŁY.... Wandzia obiecała z kier. załatwić ich powrót..... bo Ania je na DT weźmie..obysmy zdążyli, bo mrozy jakieś masakryczne mają być znowu..[/QUOTE] Schronisko podesłało mi zdjęcia [URL=http://img594.imageshack.us/i/mailgoogle12203com.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/4354/mailgoogle12203com.jpg[/IMG][/URL] SUNIA [URL=http://img248.imageshack.us/i/mailgoogle32203com.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5031/mailgoogle32203com.jpg[/IMG][/URL] SUNIA [URL=http://img24.imageshack.us/i/mailgoogle22203com.jpg/][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/9638/mailgoogle22203com.jpg[/IMG][/URL] SUNIA [URL=http://img834.imageshack.us/i/mailgoogle42203com.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/553/mailgoogle42203com.jpg[/IMG][/URL] SUNIA [URL=http://img9.imageshack.us/i/mailgoogle52203com.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/9735/mailgoogle52203com.jpg[/IMG][/URL] SUNIA [URL=http://img593.imageshack.us/i/mailgooglepiesek12203co.jpg/][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/3156/mailgooglepiesek12203co.jpg[/IMG][/URL] PIESEK
  7. [quote name='an1a']Kolejne szczyle w Siedlcach? [IMG]http://www.siedlce.pl/data/images/psy/03_2013/03,2013-Chełmońskiego-m_m.jpg[/IMG] [B]pies mix pręgowany jasny ok. 2 m-cy [/B][COLOR=#484848][FONT=arial]/ SM[/FONT][/COLOR] [COLOR=#484848][FONT=arial]Miejsce znalezienia: ul.Chełmońskiego[/FONT][/COLOR] [COLOR=#484848][FONT=arial]Znaleziono dnia: 2013-03-20[/FONT][/COLOR] [IMG]http://www.siedlce.pl/data/images/psy/03_2013/03,2013-Chełmońskiego-z_m.jpg[/IMG] [B]suka mix tricolor ok. 2 m-cy[/B][COLOR=#484848][FONT=arial] / SM[/FONT][/COLOR] [COLOR=#484848][FONT=arial]Miejsce znalezienia: ul. Chełmońskiego[/FONT][/COLOR] [COLOR=#484848][FONT=arial]Znaleziono dnia: 2013-03-20[/FONT][/COLOR][/QUOTE] Dzisiaj rano pojechał transport psów do schroniska
  8. Pysia czy masz telefon do teściowej Pana? Podaj mi.
  9. Miałam telefon z lecznicy. Sunia wyniki ma dobre, ale klinicznie jest bez zmian. Trzeba ją karmić na siłę i jest otępiała. Na jutro lecznica próbuje zorganizować konsultację neurologiczną.Wspomniała o diagnozie neurologicznej i padło słowo Tomograf.
  10. [quote name='figa33']czyli w sumie wyniki nie najgorsze .. może po malutku , małymi kroczkami będzie lepiej Wanda , a ile kosztuje taki dzienny pobyt w lecznnicy ?[/QUOTE] Dzienny pobyt to 50,00 plus leczenie
  11. [quote name='Dorothy']czyli jeszcze nie jest w normie, a jak czuje sie Mimi? coś je czy nadal nie, czy chodzi sama?[/QUOTE] W normie jeszcze nie, ale zobacz Potas ma 4,0 a norma jest od 4,1 do 5,4 czyli do tej dolnej granicy ma tylko ciut ciut. Myślę, że do piątku dogoni. Mocznik ma 76,0 a górna granica jest 45,0 Pani Doktor wczoraj w rozmowie powiedziała, że do piątku powinna już zbić kroplówkami i zmieścić się w granicach normy. Dalej sunia nie je sama (jest karmiona tam sondą) i śpiąca bez kontaktu dlatego dzisiaj ma ją obejrzeć i przebadać neurolog.
  12. Weterynaryjne Laboratorium Diagnostyczne Nr mat. 30 02-661 Warszawa ul. Wita Stwosza 30 Nr kontr. 172 tel./fax 22 852-45-25 , Zlecenia 501-782-940 e-mail: [email][email protected][/email] [COLOR=#000080][U][URL="http://www.labwet.pl/"]www.labwet.pl[/URL][/U][/COLOR] Data: 2013-03-20 VETCARDIA Kijowska Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna Kijowska 11 03-743 Warszawa Nr zlecenia: 34871/13 Rasa zw. Właściciel SZOSTAK WANDA Gatunek: PIES Wiek zw. Imię zw. MIMI [B]Badanie Wynik Jedn. min max norma[/B] Morfologia Leukocyty 9,00 G/l 6,0 12,0 ~ Erytrocyty 7,35 T/l 5,5 8,0 ~ Hemoglobina 10,25 mmol/l 7,45 11,17 ~ Hematokryt 0,47 l/l 0,37 0,55 ~ MCV 64 fl 60 77 ~ MCH 1,39 fmol 1,18 1,49 ~ MCHC 21,9 mmol/l 19,8 22,3 ~ RDW 19 % 14 19 ~ Płytki krwi 425 G/l 200 580 ~ MPV 7 fl 6 9 ~ Obraz krwinek białych: Pałeczkowate 8 % 0 3 H Segmentowane 74 % 60 77 ~ Limfocyty 18 % 12 30 ~ Obraz krwinek czerwonych: [B]Bez zmian[/B] Oznaczenia biochemiczne Kreatynina 1,6 mg/dl 1,0 1,7 ~ [B]Mocznik 76,0[/B] mg/dl 20[B] 45 H[/B] za dużo Fosfor 4,9 mg/dl 2,5 6,3 ~ [B]Potas 4,0 [/B]mmol/l 4,1[B] 5,4 L[/B] za mało Chciałam pokazać jakie wyniki ma teraz Mimi, ale nie mogłam ich zapisać jako zdjęcie a jak wkleiłam z dokumentu tekstowego to wyszło tak
  13. Mimi wczoraj została w lecznicy na Kijowskiej. Niestety nie chciała mieć sondy w nosku i co jej p. Doktor założyła to ona prędziutko ją wydmuchała. Niepokoiła też jeszcze b. duża leukocytoza w poprzednim badaniu. Przed chwilą miałam telefon.Wczorajsze badanie wykazało leukocytozę w normie, kreatynina w normie, potas prawie w normie jedynie mocznik jest podwyższony. Po wczorajszym jedzeniu nie było żadnych sensacji tylko dzisiaj dwie kupki na spacerku. Jest nadzieja, że do piątku mocznik też się wyrówna. W piątek jadę po nią i wracamy do domu W dalszym ciągu jest problem z jedzeniem i sunia jest bardzo osłabiona, prawie bez kontaktu. Jutro ma ją jeszcze zbadać neurolog jak wygląda sprawa odruchów. Dowiem się też jakie leki powinna dalej przyjmować oraz czym i jak ją karmić. W Lecznicy dostaje jakiś pokarm Instant do rozpuszczenia w wodzie. Trzymajmy kciuki, żeby Mimi zaczęła jeść, bo karmienie jej na siłę to makabra
  14. Pozdrawiam malucha i rodzinkę. On wszystkiego się nauczy, tylko trzeba z nim uważać, bo straszny był cykor i w panice nie kontaktował.
  15. [quote name='Maupa4']A jak w ogóle jest ? Jest lepiej z Mimi ?[/QUOTE] Nie wiem czy lepiej. Na ogół leży i śpi. Czasami tak głęboko, że nie reaguje na dotyk. Budzi się jak chce siusiu. Nie je już tyle dni, że ledwo trzyma się na nóżkach. Bywa, że nawet do siusiania nie wstanie tylko siusia na leżąco. Dzisiaj ma mieć badanie pod kątem potasu i mocznika (czy mocznik spada a potas rośnie). [quote name='Dorothy']jestem z Wami myslami..[/QUOTE] Miło mi, że jesteście na wątku, zaglądacie i dajecie mi wsparcie. Robię wszystko co mogę i dużo więcej, aby sunię ratować. Dopiero teraz widzę jakie są koszty leczenia psa. Chociaż przecież leczenie Toi to też były duże wydatki no i koszt miesięczny leku duży. U Mimi nie widać końca wizyt lekarskich a przecież jak wyzdrowieje dojdą znowu leki stałe i czytałam, że drogie. I to stado psów, trzy moje maluchy i cztery duże, które muszę nakarmić, od kleszczyć i zaszczepić przynajmniej tylko na wściekliznę. To mnie przeraża. Pewnie z dzisiejszą wizytą to już pofrunie moja emerytura. [quote name='figa33']a gdzie będziesz , na Kijowskiej ? może trzeba Ci pomóc w transporcie ? leki jakieś przywieźć ? napisz...[/QUOTE] Justyna jedziemy na Kijowską i przyjeżdżamy 14:55 na wschodni. Kombinuję właśnie jak zabezpieczyć sunię, żeby się nie przeziębiła i żeby torba była jak najlżejsza do dźwigania. Zaraz wychodzę po bilety żeby potem z torba tylko na peron. Z leków ona bierze tylko kroplówkę Ringera wzbogaconą jeszcze dodatkowo potasem, antybiotyk na który źle reaguje, bo zaraz po podaniu męczą ją wymioty. ( to też ma sprawdzić u siebie p. doktór) i jeszcze jakieś dwa dożylne. Zobaczymy co się okaże na wizycie
  16. Berek rozumie tez komendę zostań a dotyczyła zakazu wejścia do danego pomieszczenia i nie pchania się na siłę.
  17. Jutro znowu jedziemy do Warszawy na badania i karmienie sondą. Boję się tej sondy
  18. Dotąd nie było lekko, ale ostatnio mam duże problemy finansowe i końca ich nie widać. Prędko z tego nie wyjdę, dlatego potrzebuję pomocy w adopcji psów będących u mnie na DT a do czasu adopcji wsparcia w karmę, szczepienia, i zabezpieczenia od pasożytów. Kleszcze już się pokazały. Borys, Asza, Rudy i Lisa czekają na pomoc! [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/190388-N%C3%B3%C5%BC-na-gardle-Potrzebne-na-cito-adopcje-Pomocy!!?p=20609590#post20609590[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/176591-Wilczur-Borys-PROSI-O-WSZELK%C4%84-POMOC-W-SZUKANIU-DOMU[/url]
  19. [quote name='wanda szostek']Asza bardzo prosi o wszelką pomoc. Bez karmy nie wyżyje.[/QUOTE] Dotąd nie było lekko, ale ostatnio mam duże problemy finansowe i końca ich nie widać. Prędko z tego nie wyjdę, dlatego potrzebuję pomocy w adopcji psów będących u mnie na DT a do czasu adopcji wsparcia w karmę, szczepienia, i zabezpieczenia od pasożytów. Kleszcze już się pokazały. Borys, Asza, Rudy i Lisa czekają na pomoc!
  20. [quote name='enia']odrobaczona też na pewno była przed szczepieniem, woj. to najlepiej mazowieckie [COLOR=#000000]Lisę ogłaszaliśmy do tej pory z takim tekstem: [/COLOR] [B][COLOR=#000000]"Młoda, śliczna suczka- mix collie- szuka aktywnych ludzi"[/COLOR][/B] [COLOR=#000000]Błąkającą się od pewnego czasu w lesie suczkę, przygarnęła warunkowo pewna pani, aby uchronić ją przed myśliwymi. Ponieważ ma już swoich podopiecznych dla których szuka domów, sunia Lisa nie może tam zostać. Nie ma dla niej ani kojca ani budy, nie mówiąc o odpowiednim pożywieniu. [/COLOR] [COLOR=#000000]Szukamy więc dla Lisy bardzo pilnie odpowiedzialnego domu. Sunia jest młoda (ok. roku), ufna, karna, lecz ma niespożyte pokłady energii, dlatego "czynny" ruchowo właściciel byłby w sam raz. Lisa chętnie będzie towarzyszyła ludziom, którzy uprawiają jakiś sport np. bieganie, rower, intensywne spacery. Jednym słowem Lisa to sunia dla osób, które lubią aktywny wypoczynek. Nie przepada za kotami i kurami. Z psami dobrze się dogaduje i wspólnie bawi. Lisa uwielbia towarzystwo i kontakt z człowiekiem. Jest wielką pieszczoszką [/COLOR]:smile:[COLOR=#000000] Ponadto jest przepiękna- ma ładną smukłą sylwetkę i cudne umaszczenie.[/COLOR] [COLOR=#000000]Czekamy na przemyślane zgłoszenia. Lisa zasługuje na najlepszy dom. Przy adopcji podpisujemy umowę adopcyjną.[/COLOR] [COLOR=#000000]Suczka jest wysterylizowana i zaszczepiona.[/COLOR] [COLOR=#000000]tel. 609 143 446; 608 184 910[/COLOR] [COLOR=#000000]e-mail [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] ; [/COLOR][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] chyba, że ktoś ma inny pomysł na lepszy tekst? może jakiś krótszy?[/QUOTE] To nie collie to na pewno mix haszczaka. Ma instynkt łowiecki. W lesie tylko jej nos chodzi. Ma w genach pracę i ciągnienie. Bez nauki potrafiła ciągać sanki z ładunkiem. Rozpiera ją energia i potrzebuje domu aktywnego. Jeżeli nie będzie miała długich spacerów z wysiłkiem to rozniesie ją energia. Nie jest psem stróżującym i chyba takim nie zostanie. Konieczny jest kontakt z człowiekiem i wspólna praca wtedy to będzie pies szczęśliwy
  21. Nie mogę pisać, bo siedzę cały czas przy Mimi i pilnuję kroplówki. Potas trzeba bardzo wolno podawać . Nawet nie mam jak wyjść z Toją. Kroplówka idzie z tempie kropla na 7 sek a muszę podać w sumie 250 ml Komputer mam w drugim pokoju. Już miałam awarię jak odeszłam i płynu mi dużo uciekło
  22. Berek przed wyjazdem, był ważony u weta. Ważył ponad 3 kg (nie pamiętam dokładnie ile ponad). Ja nie mierzyłam ile on jadł, ale dosypywałam mu do niski. Może zmiana karmy? Brit mu smakował i nie miałam wrażenia, że je mało. Czy Ty chowasz miskę, bo u mnie miał do niej stały dostęp i co raz podchodził i podjadał.
  23. [URL=http://img534.imageshack.us/i/badaniemoczumimivetcard.png/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/121/badaniemoczumimivetcard.png[/IMG][/URL]
  24. WitamW załączeniu przesyłam badanie moczu. Mamy obniżony ciężar właściwy, wałeczki oraz białkomocz i podniesiony stosunek białka/kreatyniny świadczy to o dość znacznym uszkodzeniu nerek, jednak na szczęście nie są one znacznie zmniejszone w badaniu USG i stosunek kory do rdzenia nie jest zaburzony. Rozpiszę leczenie dla Mimi, najlepiej byłoby aby Pani podała mi telefon do lecznicy do Siedlec to porozmawiam z lekarzami ale na pewno cześć rzeczy będziecie Panie robić w domu LECZENIE: 1. Kroplówki płyn RINGERA 100 ml 3 razy dziennie lub 150 2 razy dziennie. 2. Solvertyl ( ranitydyna ) 2 mg/kg masy ciała czyli 0,5 ml z ampułki można rozcieńczyć z 10 ml płynu i podać dożylnie ale bardzo powoli bo może wywołać odruch wymiotny!!!!!!! 3. Musimy wyrównać potas we krwi płyn Ringera ma potas ale za mało więc najlepiej dolać do 500 ml płynu Ringera 5 ml kalium chloratum ( ampułki są 10 ml więc podajemy pół ampułki) płyn z potasem podajemy bardzo powoli dożylnie!!!!!! Wykonujemy kroplówki z potasem aż wykorzystamy całą butelkę Ringera do której dodaliśmy potas. Potem jeśli piesek zacznie jeść będziemy podawać do pyszczka i kontrolować potas we krwi. 4. Antybiotyk enrofloxacyna zastrzyk podskórny raz dziennie 5. Do pyszczka podajemy Ulgastran ( sukralfat) trzeba poprosić lekarza aby wypisał receptę, najlepiej byłoby w postaci syropu ale nie jestem pewna czy jest jeszcze dostępny w tej formie. Proszę dać znać jaki udało się Pani dostać w ten sposób ograniczymy podaż fosforu z diety. Najlepiej byłoby zacząć podawać leki już od jutra dlatego że tak niskie steżenie potasu we krwi jakie Mimi ma w tej chwili jest niebezpieczne musimy to wyrównać ale powoli. Pozdrawiam lek.wet Katarzyna Kraszewska
  25. WitamPrzesyłam na razie wyniki krwi i przepis na dietę nerkową: 2 całe jaja na twardo 2 szklanki białego ryżu łyżeczka oliwy z oliwek szczypta sody oczyszczonej 10 dkg wątróbki Podawać małe porcje a często [URL="http://img708.imageshack.us/i/morfologiamimikardiovet.png/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/1266/morfologiamimikardiovet.png[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...