-
Posts
6627 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wanda szostek
-
Zaraz nie długo dostałam następnego maila WitamDostałam od dr.Niziołka historię choroby zwierzaka. Niestety nie znalazłam w mailu numeru telefonu do Pani. Dziś jestem w lecznicy do 20:00 jeśli będzie Pani chciała przyjechać na wizytę zapraszam na pewno znajdzie się miejsce! Jutro lecznica jest otwarta ale wyjeżdżam na konferencję do Wisły więc wizyta jest możliwa dziś a potem dopiero w poniedziałek. Jeśli ma Pani jakieś pytania to proszę o kontakt pod numerem 224155560. Pozdrawiam lek.wet Katarzyna Kraszewska Przemiła, urocza młoda osoba. Kontakt z nią to cała przyjemność. Profesjonalna, szybka..... brak mi słów
-
[quote name='Maupa4']A rozmawiałas z Niziołkiem ? Myśmy miały prowadzonego przez niego sercowo Monara (tetralogia Fallota - w skrócie mial jednokomorowe serce) przeszliśmy i wyszliśmy przy jego pomocy/zaleceniom i z zagęszczenia krwi (w pewnym momencie krew była gęsta jak budyń) i z mocznicy.[/QUOTE] [COLOR=#ff0000][B]Dziękuję Ci za tego posta. Dzięki Tobie Mimi nie biega po Tęczowym Moście. ale jest szansa na to, ze pobiegamy sobie jeszcze po lesie, chabrach i rumiankach i będą piękne zdjęcia. Gdybyś nie podała tego przykładu to pewnie bym nie zareagowała, bo tak mi tutaj wszyscy weci u których byłam wmówili, że ratunku nie ma. O drugiej w nocy napisałam list do dr. Niziołka. [/B][/COLOR]Wiedziałam, że jest do 17.03 poza Warszawą i pisał na stronie, że nie od odpowie na całą korespondencję dopiero po powrocie. Myślałam więc co wpisać w tytule, aby zwrócić Jego uwagę i żeby przeczytał. Możecie w cuda nie wierzyć, ale ja wiem, że to jest cud. Mimi rano tak się źle czuła, że ja myślałam, że zaczyna się dusić jak przedstawiła mi wetka. Dzwoniłam już do lecznicy, aby przyjechał ktoś i uchronił ją przed męczarnią duszenia się i wysłał na zielone pastwiska. Dzwonię a na telefonie 1.00 z drugiego telefonu też 1,00. Biegnę do sklepu kupuję doładowanie. Przybiegam i nie mogę doładować . Biegnę znowu do sklepu, kupuję doładowanie do pleya i sytuacja się powtarza. Idę roztrzęsiona do sąsiadki i tem dopiero dochadzę, że zamiast kodu 111 wpisywałam 101. Wradam do domu, żeby dzwonić, ale coś mi jeszcze każe sprawdzić pocztę i tam znajduję list od dr. Niziołka Witam Panią, Ponieważ jestem na wyjeździe w Bielsku-Białej i wizyta możliwa byłaby dopiero w przyszłym tygodniu a z listu sądzę że sprawa jest pilna przekazałem Pani prośbę mojej współpracownicy - bardzo doświadczonej kardiolog - pani doktor Katarzyny Kraszewskiej. Ma dziś dyżur do 20.00 i możliwa byłaby wizyta w dniu dzisiejszym z Pani psem. Pani doktor jest młoda ale pracuje ze mną od wielu lat w związku z tym ma bardzo duże doświadczenie kliniczne. W razie dodatkowych pytań zawsze konsultuje sprawy leczenia ze mną. Proszę poczekać na kontakt od niej w dniu dzisiejszym, bo wizyta będzie możliwa dziś! Pozdrawiam Rafał Niziołek Relacje będą później teraz śniadanie
-
Właśnie napisałam na maila do dr. Nieziołka. Nie wiem czy się odezwie, ale na to liczę. Problem z tym, ze mamy tak mało czasu a odpowiedź przyszła Witam, W dniach od 10 do 17 marca 2013 z powodu wyjazdu na badania będę mieć znacznie ograniczony dostęp do konta. W związku z tym odpowiedzi na większość maili moga przyjść po tym czasie. Jednocześnie informuję że zmieniłem miejsce pracy. Obecnie pracuję w Specjalistycznej Przychodni Weterynaryjnej VETCARDIA przy ul.Kijowskiej 11. Więcej w profilu VETCARDIA na Facebook'u lub [URL="http://www.vetcardia.pl"]www.vetcardia.pl[/URL]
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
wanda szostek replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='punk']Co u Borysa?[/QUOTE] Borys ma się dobrze. Zdrowie i apetyt mu dopisuje. Wybaczcie, że tak rzadko się odzywam. Właściwie nic się nie dzieje. W sprawie adopcji też nic nie słychać. Wejść na ogłoszenia od trzydziestu kilku do czterdziestu kilku zapytania, telefonu żadnego. Miałam teraz akcję szczeniaki ze schroniska. Udało się wyciągnąć 12 i jedną 7 miesięczną suczkę. Mam tragiczną sytuację z moją maleńką suczką, która ma niewydolność serca i do tego nie wydolność nerek. Wet nie daje jej szans i polecił mi rozważyć eutanazję. Nie mam serca teraz do niczego. Wybaczcie -
[quote name='wiosenka']Pytałaś o kardiologa, mogę podać namiary na babkę od nerek. Ja bym skonsultowała, znam wiele zwierzaków które pomimo mocznicy żyły w dobrym stanie. Mój pies chorował na nerki i znam wiele które mają ten problem, jak to się mówi "póki życie, póty nadzieja".[/QUOTE] Wetka mi dzisiaj powiedziała," żeby to była tylko niewydolność nerek, ale do tego jest jeszcze niewydolność serca" i jedno szkodzi drugiemu. Serce jest bardzo powiększone, płyn cały czas zbiera się w worku osierdziowym i chyba trochę tez w płucach. Serce nie daje sobie z tym rady. Leki na ściągnięcie wody niszczą nerki. Gdybym miała cień chociaż nadziei...... Powiedzieli mi, że nawet na dializę, by się nie zakwalifikowała. Ciągać ją i męczyć.. . nie wiem . Jeżeli dobrze znasz jakiegoś to dopytaj go jak On to widzi, czy jest chociaż minimalna szansa.
-
[quote name='Dorothy']Boże, Wanda :-( trzymaj się, nie wiem jak Ci pomóc. Prosze przeslij na pw numer konta lub adres na jaki moge wyslać przekaz i/lub karmę. Choć tak pomogę. Bardzo mi przykro :-([/QUOTE] Ty sama ledwo ciągniesz i masz własnych problemów kupę. Muszę jakiś bazarek zrobić, ale nie umiem robić dobrych zdjęć, ani nie wiem jak się za to wziąć.
-
[quote name='Dorothy']nikt nie placi za szczepienia i odrobaczenia psow na DT? nie przesyla nikt karmy? skad sa te pieski, coto za jedne? Przepraszam moze pisalas wczesniej a ja przeoczylam. Czy ktos procz Ciebie jest za nie odpowiedzialny? Ktos je oglasza? 4 duze psy na DT i 3 z nich bez grosza? Napisz mi gdzie mam szukac o tych psach kto i gdzie je oglasza itd. Jaka karme dajesz?[/QUOTE] Dorothy te psy są okoliczne. Były bezdomne. To nie są psy, które wzięłam z wątku. Ja sama zakładałam im wątki. Nie było chętnych do pomocy. Nie ja pierwsza na Dogo założyłam sobie pętlę na szyi. Ktoś kiedyś mi nawet napisał, ze wzięłam je na własną odpowiedzialność. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232887-Albo-j%C4%85-uratujemy-wsp%C3%B3lnie-albo-Ma%C5%82o-czasu-b%C5%82agamy-o-pomoc[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/176591-Wilczur-Borys-PROSI-O-WSZELK%C4%84-POMOC-W-SZUKANIU-DOMU[/url] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/190388-N%C3%B3%C5%BC-na-gardle-Potrzebne-na-cito-adopcje-Pomocy[/url]!!
-
Mimi jest bez rokowań. Według oceny weta pozostaje uśpienie. Jak powiedział mi, albo utopi się jej serce w wodzie. albo zatruje się mocznikiem. Jeżeli odstawię Furosemid to się się utopi. Jak przestane dawać kroplówki to mocznik ją zatruje. Dał mi czas i kroplówki do piątku. W piątek badanie czy coś drgnęło a potem albo moja decyzja o eutanazji, albo żyje dotąd, aż odejdzie z powodu mocznika trzy - cztery dni. Wizyta 35,00.
-
Dzisiaj następna wizyta u weta (45,00). Kroplówka, w kroplówce Furosemid. Dostałam do domu kroplówkę, furosemid i przeciwwymiotny. O 17:30 skończyliśmy jedną dawkę a drugą mam podać o 22:30. Jutro znowu do weta na następną turę. Sunia po kroplówce dużo siusia. Do miski podchodzi i trochę pije, ale jeść nic nie chce. Zaraz muszę podać jej smektrę a o 21 leki. Dorota muszę kombinować i jakoś dawać sobie radę. Żeby ode mnie DT odeszło, bo nie wiem jak je teraz wykarmię to 4 duże psy a tylko Borys ma 120 zł. Same szczepienia to 4x30= 120 zł a gdzie odrobaczanie, odkleszczanie i karma. Na jednego idzie 20 kg worek suchej karmy
-
[quote name='wanda szostek']Ona pije tylko nie je. Lekarz stwierdził, że to może być stres Jestem załamana. Przed chwila dzwonił lekarz z lecznicy. Mimi ma bardzo złe wyniki. Rozwalone nerki. Tak wygladały one 25.02 Gabinet Weterynaryjny "Czarny Kot "ALAB weterynaria ul. Stępińska 22/30, 00-739 Warszawa tel: +48 22 349 68 00 Właściciel: Szostek Wanda [URL="http://www.alabweterynaria.pl"]www.alabweterynaria.pl[/URL] Pacjent: Pies Mimi, 10 L. Numer/data zlecenia: :36 / 25-02-2013 Data i godzina rejestracji zlecenia: 25-02-2013 18:02:25 Lekarz zlecający: lek. wet. Ewa Zwierzyńska Data wykonania badania:25-02-2013 Morfologia Erytrocyty 7,2 T/l 5,5 — 8,5 Hemoglobina 16,2 15,0 — 20,0 Hematokryt 49,1 % 44,0 — 57,0 MCV 33,1 68,0 fl 60,0 — 77,0 MCH 22,5 pg 17,0 — 26,0 MCHC 33,1 g/dl 31,0 — 38,0 Płytki krwi 428 G/l 200 — 460 [COLOR=#800000]Leukocyty[/COLOR] 6,50 G/l [COLOR=#ff0000]6,00 — 12,00[/COLOR] Neutrofile % 64,0 % 60,0 — 77,0 Neutrofile ilościowo 4,16 G/l 3,00 — 12,00 Limfocyty % 23,0 % 12,0 — 30,0 Limfocyty ilościowo 1,50 G/l 1,00 — 5,00 Monocyty % 3,0 % 3,0 — 10,0 Monocyty ilościowo 0,20 G/l 0,00 — 2,00 Eozynofile % 10,0 % 2,0 — 10,0 Eozynofile ilościowo 0,65 G/l 0,00 — 1,50 Neutrofile pałeczkowate 0,0 % 0,0 — 6,0 Neutrofile segmentowane 64,0 % 52,0 — 83,0 [B]Nazwa badania Wynik badania Zakres referencyjny[/B] ALT (GPT) ↑ 86,6 U/l [COLOR=#ff0000]< 60,0[/COLOR] AspAT (GOT) 33,1 U/l 0,0 — 45,0 AP (ALP) 75,9 U/l 20,0 — 155,0 Kreatynina 0,9 mg/dl 0,5 — 1,7 Mocznik ↑ 62,7 mg/dl [COLOR=#ff0000]20,0 — 50,0[/COLOR] Glukoza 93 mg/dl 70 — 120 Bialko całkowite 6,1 g/dl 5,5 — 7,5 Albuminy 3,6 g/dl 3,3 — 5,6 Globuliny 2,5 g/dl 2,5 — 4,5 Sód 340 mg/dl 320 — 360 Potas 18,1 mg/dl 16,0 — 21,0 Chlorki ↑ 413 mg/dl [COLOR=#ff0000]350 — 410[/COLOR] Fruktozamina 251 mg/dl < 350 Bilirubina całkowita 0,09 mg/dl < 0,20 Cholesterol 247,0 mg/dl 127,7 — 360,0 LDH ↓ 39 U/l [COLOR=#00ae00]105 — 1683[/COLOR] Wapń 10,4 mg/dl 8,4 — 11,5 Fosfor ↓ 2,2 mg/dl [COLOR=#00ae00]2,5 — 6,3[/COLOR] Magnez 2,2 mg/dl 1,7 — 2,9 [B]koniec wyników[/B][/QUOTE] Nie wiem od czego i nie chcę już o tym myśleć i mówić. Mocznik 296. 857mg/dl Kreatynina 7. 165mg/dl H WBC 7.4 LYM 1.0 LYM % [B]13.2[/B] MON o.2 MON % 2.8 GRA 6.2 GRA% [B]84.0[/B] RBC[B] 8.16 [/B]HGB[B] 204 [/B]HCT[B] 0.509 [/B]MCU[B] 62.4 [/B]MCH[B] 25.0 [/B]MCHC[B] 401 [/B]RDW 13.7PLT[B] 455 [/B]MPV [B]5.9 [/B]PCT 0.268 PDW 13.1 BYŁAM DZISIAJ NA KROPLÓWCE. Dostała Furasemit z kroplówką, antybiotyk w sumie 95,00 Jeszcze muszę jej podać smektrę. Rokowania? Jutro mamy przyjść na 10 - 11
-
[quote name='Dorothy']krew gesta bo pies odwodniony Jesli nie je i nie pije to nie wiem czy furosemid jest mądrą decyzją. czekam tez...[/QUOTE] Ona pije tylko nie je. Lekarz stwierdził, że to może być stres Jestem załamana. Przed chwila dzwonił lekarz z lecznicy. Mimi ma bardzo złe wyniki. Rozwalone nerki. Tak wygladały one 25.02 Gabinet Weterynaryjny "Czarny Kot "ALAB weterynaria ul. Stępińska 22/30, 00-739 Warszawa tel: +48 22 349 68 00 Właściciel: Szostek Wanda [url]www.alabweterynaria.pl[/url] Pacjent: Pies Mimi, 10 L. Numer/data zlecenia: :36 / 25-02-2013 Data i godzina rejestracji zlecenia: 25-02-2013 18:02:25 Lekarz zlecający: lek. wet. Ewa Zwierzyńska Data wykonania badania:25-02-2013 Morfologia Erytrocyty 7,2 T/l 5,5 — 8,5 Hemoglobina 16,2 15,0 — 20,0 Hematokryt 49,1 % 44,0 — 57,0 MCV33,1 68,0 fl 60,0 — 77,0 MCH 22,5 pg 17,0 — 26,0 MCHC 33,1 g/dl 31,0 — 38,0 Płytki krwi 428 G/l 200 — 460 [COLOR=#800000]Leukocyty[/COLOR] 6,50 G/l [COLOR=#ff0000]6,00 — 12,00[/COLOR] Neutrofile % 64,0 % 60,0 — 77,0 Neutrofile ilościowo 4,16 G/l 3,00 — 12,00 Limfocyty % 23,0 % 12,0 — 30,0 Limfocyty ilościowo 1,50 G/l 1,00 — 5,00 Monocyty % 3,0 % 3,0 — 10,0 Monocyty ilościowo 0,20 G/l 0,00 — 2,00 Eozynofile % 10,0 % 2,0 — 10,0 Eozynofile ilościowo 0,65 G/l 0,00 — 1,50 Neutrofile pałeczkowate 0,0 % 0,0 — 6,0 Neutrofile segmentowane 64,0 % 52,0 — 83,0 [B]Nazwa badania Wynik badania Zakres referencyjny[/B] ALT (GPT) ↑ 86,6 U/l [COLOR=#ff0000]< 60,0[/COLOR] AspAT (GOT) 33,1 U/l 0,0 — 45,0 AP (ALP) 75,9 U/l 20,0 — 155,0 Kreatynina 0,9 mg/dl 0,5 — 1,7 Mocznik ↑ 62,7 mg/dl [COLOR=#ff0000]20,0 — 50,0[/COLOR] Glukoza 93 mg/dl 70 — 120 Bialko całkowite 6,1 g/dl 5,5 — 7,5 Albuminy 3,6 g/dl 3,3 — 5,6 Globuliny 2,5 g/dl 2,5 — 4,5 Sód 340 mg/dl 320 — 360 Potas 18,1 mg/dl 16,0 — 21,0 Chlorki ↑ 413 mg/dl [COLOR=#ff0000]350 — 410[/COLOR] Fruktozamina 251 mg/dl < 350 Bilirubina całkowita 0,09 mg/dl < 0,20 Cholesterol 247,0 mg/dl 127,7 — 360,0 LDH ↓ 39 U/l [COLOR=#00ae00]105 — 1683[/COLOR] Wapń 10,4 mg/dl 8,4 — 11,5 Fosfor ↓ 2,2 mg/dl [COLOR=#00ae00]2,5 — 6,3[/COLOR] Magnez 2,2 mg/dl 1,7 — 2,9 [B]koniec wyników[/B]
-
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
An1a daj mi na maila info o suni. Dam ogłoszenia. Szkoda pieniędzy na pakiety, pójdą na szczepienia. -
[quote name='enia']co słychać?[/QUOTE] Mimi znowu straciła na wadze. Waży teraz 4,700 . Dalej nic nie je tylko pije. Wczoraj byłam w dwóch lecznicach. Jechałam z myślą o badaniach morfologicznych, żeby sprawdzić co się dzieje z wątrobą, nerkami, trzustką.. Musi być jakaś przyczyna pogorszenia jej stanu zdrowia. Chciałam tez wzmocnić ją kroplówką. Okazało się, że ten gabinet nie ma możliwości robienia badań krwi u siebie. Lekarz też stwierdził, że nie dawał by jej kroplówki bez wyników badań żeby skutek nie był odwrotny. Osłuchał ją bardzo dokładnie i powiedział, że z osłuchu jest lepiej. Nie wysłuchuje wody. (wizyta 20,00) O 18:00 do drugiej lecznicy. Tu zważyłam Mimi i okazało się, że znowu poleciała na wadze. Waży teraz 4,700 a więc schudła już 2 kg Z pobraniem krwi były problemy, bo krew była bardzo gęsta i może w wyniku stresu suni nie chciała lecieć. Udało się pobrać z tylnej łapki. Zawiozłam też mocz do badania Wyniki będą około 14 dzisiaj (85,00zł) Z niecierpliwością czekam na te wyniki. Noc sunia przespała, ale jest w ciężkim stanie. Nie wiem czy te duże dawki leków odwadniających 1/2 Furasemidum (40mg) +1/2 Tialorid mite (2,5mg +25mg) nie rozwalają jej nerek. Wpadłam na pomysł i smarowałam jej dzisiaj mordkę żółtkiem, zlizywała Pół żółtka poszło, ale moje jajeczka są malutkie. Potem spróbuję jeszcze. Potrzebny mi tel, mail do dr Nieziołka
-
Mimi jak określił Kardiolog ma około 10 lat. Schudła i waży 5,400 Przebieg choroby 1. Dziwnego napady kaszlu, jakby odkrztuszała. Początkowo wzięłam to za za kłaczenie. Byłam z tym w miejscowej lecznicy i sunia dostała antybiotyk. 2.Krztuszenie się bardzo nasiliło zrobiłam jej prześwietlenie (50,00), które wykazało znaczne powiększenie sylwetki serca zwłaszcza strony lewej z cechami niewydolności,mierną ilość płynu w worku osierdziowym i w opłucnej i dodatkowe jakieś zmiany. Sunia dostała: Kludamycynę oraz Furosemidum 40 mg 1/2 tab. rano Metazydynę 20 mg 1/2 tab. 2xdziennie Enereal 1/2 tab. na noc 3. Konsultacja z Kardiologiem - Badanie EKG (70,00), które podobno nie jest jeszcze takie złe Dostała dodatkowo jeszcze od 26.02 Tialorid mite (2,5 mg + 25 mg tab. jeden raz dziennie rano i Vetmedin 1,25 mg 2x po 1 tab Badanie krwi : morfologia + biochemia + jonogram + wizyta 100,00zł 4. Po dosłownie kilku dniach brania dodatkowych leków sunia przestała jeść, tylko pije. Cały czas śpi. Wstaje tylko do picia. Nie wchodzi i nie schodzi ze schodów i na dwór ją wynoszę na rękach. Po kilku krokach siada, zrobi siusiu i stoi.Nie robi kupek. Biorę ją na ręce i wracamy do domy. Od chyba trzech dni zmniejszyłam jej dawkę Vetmedinu do 2 x po 1/2 tab. Dzisiaj 9.03 znalazłam jedną kupkę b. brzydko pachnącą, ciemno brązową. Sunia ledwo trzyma się na nogach, momentami ma dreszcze. Dzisiejszej nocy obudził mnie jakiś dźwięk. Okazało się, że zeskoczyła z wersalki i położyła się na podłodze. Ten dźwięk to tak jakby uderzała ząbkami,mordką o podłogę. Nie ona uderzała pazurkami. 5. Boję się o nią. Postanowiłam odstawić dzisiaj rano Tialorid a Vetmedin podałam tylko 1/2 na noc. Chciałam ją dzisiaj jakoś wzmocnić rozmawiałam z Lecznicą o podaniu kroplówki, ale powiedzieli, ze to nie jest wskazane. Dodałam jej do wody glukozy nie chciała pić. Wprawdzie woda ta znikła, ale podejrzewam o to Toję 6. Dzisiaj rano rozmawiałam z wetem z Warszawy. Polecił wrócić do leków jak zalecone. Dodałam znowu Tialorid mite. Wstrzymałam się jednak z Vetmedinem 8. Zaraz jadę do lecznicy i dalej napiszę po powrocie. Byłam w dwóch lecznicach, bo w pierwszej nie mogli zrobić badań tylko ją osłuchali (wizyta 20,00) o 18:00 druga wizyta. Pobranie krwi i mocz do badania. Wyniki będą jutro po 14
-
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pysia']Dostałam linka ;) Dzisiaj oba psiaki jadą do nowych domków. Kilka dni i mogę brać kolejnego. A to małe białe jest urocze. Fajne fotki i dobry tekst malucha i znajdzie sie szybko domek ;)[/QUOTE] Ja odnowiłam wczoraj ogłoszenia, ale Berkowi nie dałam. Siedziałam nad tekstem i mam pewne schody. Czy Berek będzie dużym psem czy średnim. Bo to różnica w szukaniu dobrego domu -
[quote name='wanda szostek']Mam już zdjęcia bezłapka. Zdjęcia będą jutro a dziś tylko to wklejam informację jaką dostałam. Psina bardzo spokojna, samiec, toleruje inne psy, posłuszny, troszkę nie bardzo umie chodzić na smyczy, ale bardzo szybko się uczy. [/QUOTE] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/7569/mailgoogle1comp.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img201/6268/mailgoogle3com.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img109/2208/mailgoogle4com.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img189/7316/mailgooglecomto.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img199/6254/mailgoogle2com.jpg[/IMG] Szkoda, że nie ma protez dla piesków. Co go w życiu spotkało, że został kaleką i wylądował w schronisku. To młodziutki piesek. Roku jeszcze nie ma.
-
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
Sunia jest trzeci dzień po sterylce. Wet daje jej 7 miesięcy. Miała już szczeniaczki. Udało nam się dzisiaj przy okazji niechcący uwolnić odłowionego pieska przed niechybnym schroniskiem. Piesek rudy, budowy jamnikowatej, ale najzwyklejszy kundelek. Przy nas był telefon, żeby przyjechali i go zabrali, gdzie ktoś zagonił go do garażu. Kiedy wrócił samochód z łapanki, piesek im uciekł. Brama była zamknięta i my stałyśmy i czekałyśmy na wyjście , bo psiak był cwany i nie dawał się złapać. Trzech chłopów w tym jeden z wędką ganiało go. Ponieważ trwało to już długo postanowili otworzyć trochę bramę i mnie z Igą wypuścić. Cwaniak nie wiem jak, ale błyskawicznie przemknął się i pognał ulicą. Dwa samochody ruszyły za nim. Trzymałam kciuki, żeby jednak jemu się udało, bo marne szanse, żeby go ktoś ze schroniska adoptował. Mam nadzieją... Będą zdjęcia Igi, bo evita cykała. Nie obyło się też bez pewnej wpadki. Mówiłam Jej, zeby butów nie zdejmowała, ale Ona nie słuchała, a ponieważ gówienka na terakocie widać a siuśków nie no to ..... Ja to mam na codzień, bo nigdy nie wiem gdzie mokro. To widać tylko pod pewnym kątem i oświetleniem. Tylko, że ja chodzę w kapciach i to roznoszę po mieszkaniu i potem ścieram. -
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
Mam schody. Nie mogę się dodzwonić do UM ,żeby zatrzymać sunię. Uszkodzona linia. -
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']Kto może dać tymczas foksi?:-([/QUOTE] Żeby nie trafiła do schroniska to jutro o 7:30 powinnam dzwonić do urzędu miasta i ją zabrać -
Nareszcie zebrałam się, żeby napisać. Na prawdę mam urwanie ze swoimi problemami, chorobą Toi , doszła choroba Mimi i od stycznia wyciągamy siedleckie szczeniaki ze schronu. Już mamy na stanie 12 szt. Toja to największy teraz problem, żeby ją odchudzić. Nie mam pojęcia jak to zrobić. No i Mimi ma problemy z sercem. Robiłam jej prześwietlenie (serce znacznie powiększone szczególnie strony lewej z cechami niewydolności, mierna ilość płynu w worku osierdziowym i opłucnej i dalej to już nie odczytam. Byłyśmy na wizycie u kardiologa i na EKG. EKG nie jest bardzo złe Mimi ma zalecone leki: Rano bierze : 1/2 tab Furosemidu 40 mg, 1/2 tab Tialoridu , 1/2 tab Metazydyny 20 mg, 1 tab Vetmedinu 1,25 mg Wieczorem : 1/2 tab Metazydyny, 1 tab Vetmedinu , 1/2 tab. Enarenalu 5 mg Od kilku dni nie chce jeść tylko pije. Leki dajemy na siłę (Koszmar). Po schodach wnosimy, bo sama nie chce tylko stoi z głową spuszczoną, na spacerkach drybdamy z prędkością żółwia [B]Lek dla Toi jest kupiony.[/B]
-
Puchaty szczeniaczek mix FOXA? MA SWÓJ DOM!
wanda szostek replied to enia's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']ja nic nie wiem, Wanda miała dzwonić do lecznicy, tak pisała u szczeniaków...[/QUOTE] Właśnie wróciłam z Warszawy i dzwoniła dzisiaj przed chwilą . Sunia jutro jedzie do schroniska -
[quote name='wanda szostek'][B]suka mix szorstkowłosy czarno-biała ok. 5 m-cy[/B] / SM [URL="http://img42.imageshack.us/i/022013pisudskiego1m.jpg/"][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7734/022013pisudskiego1m.jpg[/IMG][/URL] Zajrzyjcie na stronę odłowionych może coś można podsunąć w typie rasy dziewczynom i uratować [URL]http://www.siedlce.pl/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=99&menu_id=174&page=17[/URL][/QUOTE] Po sunię nikt się nie zgłosił. Jutro rano jedzie do schroniska