-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lulka
-
cos mi sie zdublowalo
-
zachary :loveu::loveu::loveu: rozmawialam z pania doktor, prosilam o zbadanie wycinka co jeszcze? - sunia ma sie dobrze, juz wstala, bardzo dobrze dochodzi do siebie :p - w sledzionie byly liczne male rozlane guzy i jeden dosc duzy, sledziona mocno przebudowana, wszyscy zdziwieni, bo Misia nie miala zadnych objawow co wiecej krew byla dobra :roll: wiec mimo wszystko miala duzo szczescia.R aczej rzadko zdarza sie ze psy operowane sa w takim stadium, dlatego rokowania sa dobre. Zazwyczaj trafiaja psiaki pod noz jak juz jest pekniecie i krwawienie do jamy brzusznej. - jest stabilna na te chwile, ale poniewaz sledziona jest odpowiedzialna tez za krzepliwosc, sunia musi teraz duzo odpoczywac, malo chodzic, bo duzo naczyn trzeba przy takiej operacji podwiazac i inne organy musza przejac te funkcje. Czyli dopiero po 72 godzinach mozna powiedziec wiecej. Dobrze gdyby zostala w klinice przez te 3 kolejne dni. -mam jej jutro przywiezc kurczaczka z ryzem :lol: - sunia wszystko przegryza, smycze, kroplowki i chce wychodzic, typ wedrowniczka nam sie trafil - dobrym pomyslem byloby przywiezienie smyczy lancuszkowej (wlasnie takie sprzedalam na bazarku :diabloti:) I tez mamy na to uwazac jak ja juz zabierzemy z kliniki. - tak jak pisalam, badanie histopatologiczne bedzie, ale pani doktor mowi, ze jesli chodzi o sledzione to raczej zawsze wychodzi w badaniu wlasnie ten cholerny naczyniako-miesniak czyli jeden z najzlosliwszych nowotworow :-( ktory daje przerzuty w krotkim czasie. - Pani doktor powiedziala tez ze sunia ma rozciecie od mostka po krocze!!! jakies 25 cm! Jakis konowal uczyl sie na niej robic pewnie sterylki w schronie :angryy: - no i dochodzimy do rozliczen i tu niestety dodatkowe koszty :shake: 400 zł operacja doszlo 200 zł za transfuzje, ktora musiala miec, bo mocno krwawila nie wiem nadal ile badanie krwi, jutro sie dopytam, ale zazwyczaj jest to kolo 70 zł 50 zł za 2 doby na te chwile 80 zł badanie wycinka czyli juz mamy 800 zł do zaplacenia :shocked!::grab: pomocy!!!!
-
Rozi jest w Bledowie za Nowym Dworem Mazowieckim dzieki za pomoc :loveu:
-
Co tu robic? Myslicie ze tak na oko to nie wiadomo? kurcze ja sie nie znam, myslalm ze jak lekarz widzi organ to wie co to jest. Na wszelki wypadek zadzwonilam juz teraz i poprosilam o nie wyrzucanie sledziony. koszt tego badania to 80 zł Zadzwonie jeszcze potem do doktor ktora operowala i porozmawiam z nia. kochani szukajcie prosze wszedzie gdzie sie da domowego hoteliku dla niej lub domu tymczasowego platnego. Juz teraz trzeba poszukac zebym nie zostala z psem na ulicy :-( wiem ze kolejki wszedzie wielkie, ja mam tylko boksowe hoteliki :-( a po domowym pobycie u Oli nie wyobrazam sobie oddac ja do budy :placz:
-
jak na razie rozmawialam tylko z asiaf1, ona z kolei z pania chirurg, ktora stwierdzila ze chyba nie ma sensu tego badac, bo wg ogledzin jest to ten rodzaj raka o ktorym mowila problem w tym, ze na te chwile nie ma jeszcze na operacje i pobyt suni, a takie badanie jest drogie :shake: bede dzwonic po 15, zeby porozmawiac bezposrednio z pania doktor i dowiedziec sie dokladniej
-
Juz po operacji, wybudzila sie, wszystko wyciete, nie ma przerzutow. Niestety ropniaki to jednak nie byly, tylko rak. Teraz Misia dochodzi do siebie w klinice, potem kilka dni spedzi w Dt u Oli za co ogromnie dziekujemy :loveu:. No i bedzie sie trzeba zastanowic co dalej? kto ja przygarnie na dozycie, platny tymczas, domowy hotelik? Nie chcialabym zeby siedziala w kojcu, ona musi miec kontakt z czlowiekiem, zasluguje na to nasza kochana Misiunia :loveu:
-
oby ktos go pokochal
-
mam na te chwile z bazarku 60 zł dla Kapselka (ale bedzie jeszcze troche, bo 2 bazarek sie wlasnie skonczyl) plus wplate od bico 30 zł :loveu: - bylo na Crossa ale on juz ma sponsora, wiec wszyscy zgodzili sie przerzucic kase na Kapselka :multi::loveu: dziekuje kochane cioteczki!!! on jest super, przekochany pies!!! Daj Asiu znac jak przelew dojdzie ;)
-
dalam ogloszenie jeszcze na strone paluchowa [url=http://www.paluch.org.pl/ogloszenia.php?zgubilem=1]Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie[/url]
-
dokladnie tak, sa takie psy co po 1 spotkaniu, po spojrzeniu na fotke wiesz ze ten nie inny :loveu:
-
[quote name='Ewa Marta']Jesteś wspaniała Olu!!! bardzo dziękuję za wielkie serce. Nie będziesz żałować, to cudowna sunia:loveu: Mogę ją przewieźć do Ciebie po operacji. Trochę mnie już zna, jechała moim samochodem, więc stres będzie może mniejszy. Wyproszę TZ-a, żeby prowadził, a ja usiądę z nią z tyłu, żeby czuła, że ktoś z nią jest. Narazie deklaruję 50 zł...i bardzo ale to bardzo proszę Was o najmniejsze choćby wpłaty. Nawet 5 zł może pomóc. Prawdopodobnie po operacji potrzebne będą jakieś leki, nie wspominając o hoteliku, czy DT. dziekuje bardzo bardzo :loveu: [quote name='emilia2280']Dorzucé narazie stówké. Z tym ze po wyplacie dopiero- po 1-szym :oops: serdeczne dzieki cioteczko :loveu: z deklaracji na te chwile mamy: MiK-Jozefow - 40 zł betinka24 - 30 zł lulka - 50 zł Ewa Marta - 50 zł emilia2280 - 100 zł _______________________ kto sie jeszcze dorzuci???
-
Chcialam jechac wlasnie do Misi na spacer i zadzwonilam do lecznicy, ale zaraz bedzie operacja. Pani chirurg juz przyjechala i przygotowuja Misie do operacji. Czekaja jeszcze na krew do ewentualnej transfuzji, gdyby byla potrzebna. Musza miec zapas. Pani doktor mysli ze moze zaczac za jakies 30-40 min. Bosze starsznie sie boje :shake: Ale trzymajmy kciuki!!!!! Na Usg nie wyszly zadne inne zmany na narzadach, niestety nie zawsze wszystko widac. Wiec pani doktor sprawdzi wszystko po otwarciu. W razie licznych przerzutow Misia nie zostanie wybudzona z narkozy, ale to jest najczarniejszy scenariusz i pani doktor pociesza, ze usg jednak nic innego nie pokazalo, ale zapytac musiala. W razie co bedzie dzwonic. Pani doktor bedzie potem na dyzurze od 15 do 21 - bo teraz przyjechala specjalnie na operacje i wraca do domu, wiec wszelkie dokladne info otrzymamy na jej dyzurze. Mozna Misie odwiedzic wieczorem pewnie kolo 19-20.
-
dziekuje Wam kochane za wsparcie :loveu: mysle, ze nie bede musiala zaplacic z gory, ale i tak wyjdzie to pewnie astronomiczna kwota, ktora trzeba splacic jest juz tam 2 dzien, wiec to 50 zł, do tego padanie krwi pewnie jakies 70 zł, nie wiem ile usg, operacja 400 zł, po operacji jak pisze 3 x sporo jeszcze leczenia, wiec balagam nawet o najmniejsze wplaty :modla:
-
dokladnie nawet najmniejsze kwoty sie licza :modla:
-
z deklaracji na te chwile mamy: MiK-Jozefow - 40 zł betinka24 - 30 zł lulka - 50 zł
-
[quote name='bico']ten sponsor, to jakiś cudotwórca!:crazyeye::multi::multi::loveu::loveu::loveu: moje 30 zł przekaż proszę na Kapsla i tak samo, jeśli wygram na bazarku ick, to kwotę też przeznaczam na Kapsla:lol: tylko poproś Asię, żeby wszystkie datki uzupelniała na bieżąco do pierwszego postu u Kapselka;)[/quote] dziekuje serdecznie :loveu: oczywiscie jej powtorze ;)
-
bardzo bardzo dziekujemy za DT dla Misi, bedzie miec po operacji najlepsza, domowa opieke :loveu: dzieki dziergaczu :multi: ja moge zbierac na swoje konto, jesli nie macie nic przeciwko, w 1 poscie zrobie rozliczenie, jesli ktos chcialby cos jeszcze dorzucic to wysle na pw nr, dziekuje serdecznie :loveu:
-
no wlasnie dokladnie o to mi chodzi, guz jest :-( ale, moze los okaze sie laskawy i beda to tylko ropniaki i Misia bedzie jeszcze dlugo zyla, chyba zostaje mi uczepic sie tej mysli
-
Wyszlo na usg ze najprawdopodobniej to wlasnie ten naczyniako-miesniak (malenki procent ze to jakies ropniaki), ale tak czy siak trzeba to wyciac i to szybko, czym szybciej tym dluzej sunia pozyje. Jak otworza dopiero tak naprawde bedzie wiadomo co to jest, usg nigdy nie daje pewnosci z czym mamy do czynienia. Sluchajnie kolejna konsultacja oznacza ze musimy zapisac sie do Marcinskiego na usg, bo jest najlepszy, a potem do Jagielskiego od nowotworow do ktorego sie czeka jakies 3 tyg. Tak jak pisze 3 x nie ma na co czekac, bo jak peknie to .... Operacja moze byc juz jutro.
-
[quote name='emilia2280']To straszne, ale nie koniec swiata. Na wátku, który zaraz podam, paré dni temu Michalowi usuniéto sledzionéz takim guzem-mandarynká. Chlopak jak nowy po operacji, jak dlugo, nie wiadomo, ale dano mu szansé. Spytajcie 3x o poradé moze. To jej pies i Gremlina. http://www.dogomania.pl/forum/13068628-post1406.html niestety dla Misi to koniec swiata :-( czytalam o Michale, jemu tez dali po tej operacji pol roku Misie trzeba szybko operowac i szukac jej miejsca na dozycie i zrobic wszystko zeby przezyla ten czas najlepiej jak sie da. operacje moga zrobic na Kosiarzy za 400 zł po sporej znizce bardzo prosze o wsparcie na ratowanie Misiaczki :modla:
-
Asia juz rozmawiala z wlasciwa lekarka niestety jest to najprawdopodobniej naczyniako-miesak :placz: sledzione trzeba wyciac ale po takiej operacji piesek bedzie zyl maxymalnie 0,5 do roku :placz::placz::placz: ja sobie w łeb strzele, ja sie tak w niej zakochalam :-(:-(:-(
-
dzwonilam tam i tak, sterylke raczej ma, bo jajnikow ani macicy nie widac znalezli za to niestety guz sledziony, krew jest dobra
-
1,5 roczny Borysek, przejechany prze samochód, po 2 operacjach - ma dom.
Lulka replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
puchy zupelne u Boryska