Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='samoglow'][B]Cioteczki pomozcie !!!! [/B] Ja niestety teraz musze poobcowac troche z nauka przez duze N, wiec pomagac bede pozniej. Trzymajcie sie i Ty tez, Brutusku. Czy to wina Brutuska, ze Murka go nie lubi ???!!! [B]Puchata psina prosi nas o ratunek, nie zwlekajmy!!!![/B][/QUOTE] Jakiego ten pies ma pecha. Żył sobie spokojnie w SWOIM DMU. Wykradła go Camarra. Wywiozła. Murka go ma dosyć; nie lubi go. a w sobotę... mają go uspić... Biedaku szukaj swojego jedynego człowieka. Twój cza się kończy.
  2. Uffffffff, nie damy uśpić Brutuska!! RATUJMY GO!
  3. No, odezwała się. Raz, ale za to JAK. No to hopsamy bezdjęciowy psie istniejący w wyobraźni kochanych cioteczek.
  4. Obcujących z wielką sztuką przez SZ, wielkie SZ.
  5. I daszki i drzwiczki i skloszardziałych inwestorów.
  6. Niech Kinga się odezwie. Niech skończy te fanaberie i wapory.
  7. No tak jak wyżej. Leki, kroplówki. Ale zdecydowanie lepiej. Już nawet usiłowaliśmy zagryźć Odiego przez siatkę kojca, warcząc okrutnie. Wracamy do formy.
  8. No to jesteśmy umówieni u weta - pewnie w sobotę. Luiza właśnei dzwoni i się dopytuje kiedy jest. Tę rankę na łopatce trzeba zobaczyć. No i czy nie ma stanu zaplnego pęcherza ewentualnie. Sabonka była w hotelu bardzo czystym psiakiem i NIGDY nie zdarzyła jej się nasikać na posłanko (a miała materac i widać by było), czasami w kojcu było siku, ale tam wychodziła 2 x w ciągu dnia tylko. Jeżeli pije duzo wody, to pewnie jeszcze się nie dostosowała do warunków wewnętrznych, a skoro dużo pije to i ... dużo sika. Ma też pewnie znaczenie jeżeli je "mokre" czyli gotowane, zawsze jest większy dopływ wody do organizmu. No ale tak jest, jak jest psiak to i jest obowiązek. Spacery wczesnoranne i późnonocne ;).
  9. A jednak chcemy jakieś zdjecia. Murce, no wierzymy trochę, ale zobaczyć to uwierzyć.
  10. Niepożyteczny psie, do góry, na 1-szą.
  11. One go przetrzymują wbrew JEGO woli???? I nei pozwalją sie fotografować???? Jesssu, zgroza jakaś.
  12. A swoją drogą, na ostatnim zdjęciu, pączusiowi trzeba KONIECZNIE podusię podkładać, bo się odgniecie pycholec.
  13. Maupo, mam pytanie. Szekspiroch zabawki wszytskie, swoje i cudze, no wszytskie, znosi na swój materacyk, układa, gromadzi. Mają tam być i już. Czy to cecha rasy ;) czy osobnicza.
  14. [quote name='samoglow']prosimy takze obrazona Kinge, obrazona Camare, obrazona Murke i inne nieobecne cioteczki ( te wyjatkowo nie obrazone) o podbijanie watku :lol:[/QUOTE] Czy Brutus też jest w tej partii obrażonych, że zdjęć nie dają???
  15. Kochany psiaczek szuka swojego człowieka.
  16. Gluciątko jest najgluciowniejsze na świecie. Sam miodzik i pączusie. Czy one ją codziennie zmywarkują ?
  17. Prosimy, prosimy o nowe zdjęcia.
  18. Hop krakowsko-janowski biedaku; szukaj swojego człowieka.
  19. [quote name='samoglow']Piekny masz rodowod, Mariolu !:razz:[/QUOTE] Ha! Pewnie. Ale chcę dla jasności dodać, że [B]koszalińska[/B] nie będę, choćby nie wiem co.
  20. [quote name='kinga']tak sie łudziłam...ale ciebie wtedy nie było :shake:. JA byłam solo. podła i fałszywa jest, ot, co. :placz:[/QUOTE] Niech Kinga pamięta, że Kingi ma tu nie być. Sie odgrażała. A ja jestem radomsko-krakowsko-skierniewicka i ... dosyć.
  21. Biedny, porzucowy przez WSZYSTKICH Brutsku, hopaj na pierwszą.
  22. [quote name='kinga']CIEBIE nikt nie wyadoptuje, Koleżanko, CIEBIE... bo chciałaś BYĆ WYADOPTOWANA parę postów wyzej [/QUOTE] TO to już wiem. I niech mi tak nie wytyka; że NIKT mnie adoptowac nie chce. Bo to ... przykrość mi WIELKĄ robi.
  23. Hop maleńki. Cioteczka cię nigdy nie opuści. Nie tak jak te wydry morskie.
  24. [quote name='kinga']ha :diabloti: skoro tak - to sama go sobie hopaj, hop hop hop :huh: ja stąd spadam. ewakuuję się. ...i ślad po mnie zaginie... a nadmorskie sosny będą tylko szumiały pieśń przeszłości, ze byłam tu kiedyś...zanim śladów moich nie zawieje piach... ( literacki akcent na do widzenia :roll: - o rany, ale rzewnie :crazyeye:)[/QUOTE] Tchórze, wiarołomcy. A ja bęę hopać, i hopać. Bo cóż jemu zostanie? Cóż? Jak cioteczki go opuszczą? Na pastwie Camarrry zostanie. On taki biedny, niesczęśliwy, nieszczekający. Porzucony. Wykradziony i porzucony.
×
×
  • Create New...