-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Myszu droga! Opieprze go zaraz na wstępie. Pierwsze co zrobie, to to własnie. Takie poranne telefony, to cuda są. Cały dzień potem człowiek siedzi i myśli, i zastanawia sie i co tam, czy już lepiej, czy dał p. Tomek Rimadyl, jak będzie wieczorem, czy wstanie, itd. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Podaję :) koniecznie z dopiskiem: "dla Pajuta" UL. NA POLACH 27/8, 31-344 KRAKÓW 93 1240 4650 1111 0000 5157 6107 Stow. Przyjaciół Zwierząt AMICUS -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Prosiłam P. Tomka aby teraz juz podał Rimadyl ze swoich zapasów, to mu oddam wieczorem. Zobaczymy. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wróciąłm do cywilizacji. Do Pajcia wczesniej, bo w zeszłą środę już. Paju był w dobrej formie. Był. To odpowiednie słowo. Przed chwilą dzwoniła p. Tomek, że nie chodzi znowu na tylne łapy. Zatacza się. Nie dostawał Rimadylu przez ostatni czas. Po piwerwsze się skończył i nie było ana następny, a po drugie żołądek odpoczywał, bo to jednak wali po układzi etrawinnym. Ale niestety :( WOgóle nei mógł wyjść z kojca :( Podcinało mu zad i się przewracał. Musze wstąpić do wetów i kupić (hmmmm), a raczej wziąć ten Rimadyl. Bida. Paraliżuje mnie strach. strach przed nieuniknionym. Nawet myśł o tym mnie paraliżuje. -
KRAKÓW - SOŃKA - SZCZĘŚLIWA u MANCZY w Zakopanem
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Wracam z urlopu,a tu takie miłe wieści. Miłe wogóle. Gratulacje z powodu "błogosłowianego" stanu :) To dobzre, że Sońka pilnuje domku. Przy jej posturze można wogóle drzwi nei zamykać. Czekamy na zdjęcia w miarę wolnego czasu. -
Jestem. Dwa tygodnie przwery od netu, robi dobrze. Tydzień z tego bez Ciapka, to nei robi dobrze;) od 23 do 30 urlopowałam się poza Krakowem, czyli po prostu byłam w rodzinnym domu, gdzie była wielka uroczystość 90-tych urodzin mojej babci :) Ciapuś przywitał mnie wylewnie, z lizaniem i calusami. Niestety w trakcie skończyła mu się Ipakitina, i przez kilka dni, dopóki nie wróciłam, nie dostawał. Ale juz kupiłam. Będą nowe zdjęcia Ciapelka, bo robiął Magda ze Zbyszkiem i mam nadzieję, że mi przyślą to wtedy powklejamy i wszyscy zobacza jaki to przystojnak ;) Planuję WIELKĄ KAMPANIĘ PROMOCYJNĄ Cipusia. On nie może zostać w hotelu, gdyż jak zostanie tylko on, nie "będzie wart jazd do hotelu i będzie wyłącznie moim problemem", a dojazdy autobusami, codzienne, są niemożłiwe. Więć wszytskich trochę zaineteresowanych losem Ciapka będe prosić o pomoc w różnorakim intensywnym ogłaszaniu. Kampania rozpocznie się na przełomie sierpnia i wrzesnia.
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']Jutro na 100% będziemy w hotelu z dostawą owocków:lol:[/quote] Super.:loveu: To przespacerujecie z godnością Paja - powolutku i statecznie:evil_lol: a z szybkością światła Sabunie i może Grallika. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: złośliwie :crazyeye: ja :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] Kingus bo ci te oczęta doszczętem wypadną. Jak w takich ilościach będzie sz wyłupiać:eviltong: -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu']Jak dobrze pójdzie dzisiaj będzie dostawa jabłek jeżeli źle to dopiero w poniedziałek - niestety mam strasznie zapracowanych kierowców:mad:.[/quote] Nie było dostawy:placz: Ale bez nerw, jabłka jeszcze mamy:loveu: Ale gdybyście wtygodniu mogli podjechać to byłoby super. Ja od jutra na tydzien wyjeżdżam, i Luiza zostaje sama z przychówkiem. -
Kielce /świętokrzyskie - wątek do zamknięcia.
mar.gajko replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ewo, zaszczep tego husko/mamuta. Chyba, że ma aktualne. Moja propozycja (pocz. sierpnie) aktualna. Ale muszi być szczepiony, inacz mi go do hotelu nei przyjmą. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Kwestia zmamucienia malamutów, gdzies ty była złosliwie omawiana przez użytkownika Kinga, zdaje się. -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Yorija ja nei mam aparatu. WIęc nie pstrykałam. Luiza tez nei sądzę, chyba, że komórką. Wprawdzie aparat ma ale do hotelu go nei bierze. -
Kraków-stara,malenka Majeczka,czy musi wrocic na ulice?? MA DOM
mar.gajko replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Merdulec kochany. Przytulak. To dobrze. Bardzo dobrze, że w nowym domku. Swoim własnym A w hotelu ... pustka :). Nawet Marcinek wczoraj mówił kilka razy, że Majeczki juz nie ma, do domu pojechała! Pokradła trochę serduszek ta drobinka :) -
No w końcu udało się Ciapkowi wziąć krew. Był doktor. Ciapuś na czczo. Był prawie grzeczny. Pan Rafał się śmiał, że Ciapek powinien mieć już tytuł Honorowego Dawcy Krwii. Tyle razy już tę krew "oddawał" Dzisiaj po południu mają być wyniki, wieć zobaczymy jak ten mocznik. Cały czas Ciapek je Ipakitinę, więc może jest w porządku? Taką mam nadziję. Otatnio nie musił brać kroplówek. Nie 'wysychał" i nie pił litrami, więć może jest lepiej!?!?