Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Trzymajcie. Mocno. Nie wyobrażam sobei co by było, gdyby Nartonowi coś się stało. Państwo by chyba tego nei znieśli. Tak go kochają.
  2. [URL=http://img301.imageshack.us/i/mordah.jpg/][IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9739/mordah.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/morda1.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7792/morda1.jpg[/IMG][/URL] Morda w hotelu.
  3. Ten spanielek wygląda na totalnie przerażonego.
  4. Rodzina Nortona bardzo się stara. Bardzo. Dba o niego jak o najukochańsze dziecko. Jest troszeczkę lepiej.
  5. Niedowład nóżek tylnych, wysoki mocznik. Jest na lekach, po badaniach. Ale jak jest troszke lepiej to potem znowu gorzej. Lekarz mówi o serii udarów. Kurna. 14 lutego umarł mój ligocki Norton.
  6. Nortonek jest bardzo chory. Prosimy o trzymanie kciuków.
  7. [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]"Wprowadzenie[/FONT][/SIZE][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Dzisiejsze możliwości elektrycznej neurostymulacji neuromodulacji oferują szerokie spektrum zastosowań dla pacjentów z problemami pęcherza i zakłóceniami w funkcji wypróżniania jak również nietrzymania moczu i kału. Szczególnie ma to zastosowanie w przypadkach, gdy leczenie farmakologiczne nie jest możliwe. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]W przeciwieństwie do środków przeczyszczających i wchłaniających ma to urządzenie za cel wyleczenie,co pozwoli wyjść z izolacji i normalnie uczestniczyć w życiu.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Urządzenie to ma zastosowanie w leczeniu wielu problemów u ludzi, np.:[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- w leczeniu zwiotczenia mięśni podstawy miednicy[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- we wzmacnianiu zwieraczy pęcherza[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- we wzmacnianiu zwieraczy odbytu[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- w powiększaniu pojemności pęcherza[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]- przy wypadającej macicy etc.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Urządzenie było również z powodzeniem stosowane u zwierząt[/B] w leczeniu inkontynencji jelita grubego [B]po wypadkach z uszkodzeniem kręgów i przerwaniem impulsów elektrycznych z mózgu.[/B] W rezultacie uszkodzenia następuje zakłócenie automatycznie sterowanych przez mózg funkcji zamykania końcowego odcinka jelita grubego tak, że kontrolowane wypróżniania zawartości jelita nie jest możliwe i dochodzi do samowolnego wycieku."[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Za pomocą powtarzających się impulsów elektrycznych o małej częstotliwości 20-30 Hz i stosowaniem 5-10s i tyle samo przerwy przez około 10 minut dwa razy dziennie przez okres ok.1 miesiąca stan powinien ulec przynajmniej znacznej poprawie. W przypadku psów z Dortmundu uzyskano100% efekt."[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]To fragment opisu działania tego urządzenia.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Myślałąm, że przynajmniej ktoś spyta CO to za urządzenie.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Poprosi o schematy, opisy.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Koli, czyli kolizji też to teoretycznie mogłoby pomóc.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Oczywiścei teoretycznie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Zastanawiam się czy mając członka rodziny z taką przypadłością, ludzkiego, dodam, nie spróbowaliby Państwo??? [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Męczenie psa???[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mięsiąc zabiegów po 10 min. 2 x dziennie????[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT]
  8. Niedługo minie miesiąc. Urządzenie leży u mnie w domu. Konsultacje, jak rozumiem, trwają. Jak rozumiem u neurologa jakiegoś. Zero odzewu. Intensywna akcja zakończona. Pieniądze zebrane, więc poc o pisac i mówić co u psa. Dario, gdzie to odesłać? Na zwrotkę tam skąd przyszło, czy podzasz mi adres swój?
  9. Rok temu odszedł Paj. To już rok. [URL="http://img20.imageshack.us/i/img7008si8.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1007/img7008si8.jpg[/IMG][/URL]
  10. Rok temu odszedł Paj. To już rok. [URL=http://img20.imageshack.us/i/img7008si8.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1007/img7008si8.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='tamb']Mariolu, odpisałam Ci smsa, że Państwu Gralla dałam Twój numer telefonu i sami się skontaktują. Nie rozumiem dlaczego piszesz o tym na wątku. Czyżby było za spokojnie, trzeba komuś dokopać? Też proszę Cię od dawna o ksero umów adopcyjnych zwierzaków, które wyadoptowałam a które z amicusem nie miały nic wspólnego. Umowy podpisałam amicusowe bo nie miałam swoich i dałam Ci na przechowanie, wierząc, że "mam je jak w banku". Teraz chciałabym mieć je u siebie.[/QUOTE] Tamarko, sugerujesz, że to nowi Państwo Gralla mają w d..pie jego zdrowie i jest im wszytsko jedno czy pies będzie kontrolował wydalanie ?!?! Ksera Umów są. Umów się, przyjedź je weź. I przypominam, że to nei ja nalegałam na wydawanie będących pod Twoją opieką zwierząt na umowy Amicusowe. Tylko Ty.
  12. Tydzień temu pisałam do Tamary smsa, że Daria z Niemiec przesłała medyczne urządzenie, o którym była już tu mowa. Może pomóc "naprawić" zwieracze odbytu i siusiaka. Od tygodnia jest cisza. Rozumiem, że kwestia poprawy zdrowia Gralla, przestała być priorytetową. Prosiłam o odbiór tego urządzenai u mnei w pracy, nie chciałam adresu gdzie przebywa Grall, gdyż jak zrozumialm jest to rzecz której się nie dowiem. Trudno. Darii bardzo dziękuję, włożyła wiele wysiłku aby pomóc Grallowi. Wzięła na siebei odpowiedzialność, hmm, rzędu pół tysiąca Euro. Wszytsko dla tego aby pomóc psu. Ale ewidentnie tej pomocy nikt nie chce, a to czy pies będzie normalnie wydalał jest w zasadzie obojętne, jak się okazuje.
  13. Aneczko. Co można poiwedzieć? Nic. Ufasz ludziom, pomagasz i dostajesz w d...pę. Każdy to kiedyś przerobił, przerabia teraz. Ściskam Cię mocno, mocno. I Azulek też Cię ściska.
  14. To naprawdę cudownie. Bardzo się cieszę. Zamykam wątek. Moja era malamutów sie skończyła.
  15. 14.02.2010r. Miał szczęsliwy koniec życia, po ligockim koszmarze. Żegnaj Nortonku.
  16. [quote name='_Diesel_']sprawa Furia tez wyjasniona- po prostu nieporozumienie - nie ma zadnego problemu[/QUOTE] Bardzo się cieszę, choć prostszym sposobem byłoby zadzwonienie do mnie z hotelu, niż przekazywanie tego osobom trzecim. Mam kontakt z masią.
  17. Kończąc temat Gralla na watku malamutowym. Wydaję się, że wszyscy, co ni ejeździli do hotelu, jeździli do innych psów, wiedzą lepiej. Ja, jeżdżąc codziennie do hotelu, nie słyszalam jasnej deklaracji, że Grall mieszka za darmo. A mimo, iż opiekunek Gralla zrobiła się nagle bez liku, przynajmniej do listopada 2009 zajmowałam się nim sama. Jak już pisałam gdzieś kiedyś, iż "zmniejszenie" stawki za Gralla starałąm się "odpracować" w pewnien sposób, w miarę swoich skromnych możliwości opikując się niektórymi psami. Tym nie mniej, uważam, iż ja mam dług u p. Tomka. Choć reszta jego "opiekunek" uważa, że go nie ma. Temat Gralla na watku malamutów uważam za zakończony. Grall ma swój watek.
  18. [quote name='kanna']zostałam poproszona i zamieszczam ten post na wyraźną prośbę .Tomka właściciela hoteliku w Wieliczce , w którym mieszkał [B]Furio.[/B] [B]chodzi mianowicie o dług jaki pozostał po adopcji psa w wysokości 1950 zł......[/B] [B]furio w nowym domu a nikt do tej pory nie skontaktował się w kwestii regulacji zadłużenia.....[/B] [B]P. Tomek bardzo prosi osoby odpowiedzialne o podjęcie rozmów z nim , jest to bowiem kwota, nad którą nie może przejść do porządku dziennego.....[/B] proszę nie brać tego posta jako mojego osobistego, jednak trzeba pamiętać , że pan Tomek zafundował Grallowi [B][COLOR=red]2-letni bezpłatny pobyt u siebie [/COLOR][/B]...[/QUOTE] Dług Furia trzeba zapłacić. To oczywiste. Ale [B]Grall nie był dwa lata nie płacony.[/B] Nie umniejszając zasług Pana Tomka, bo są wielkie dla psów bezdomnych, Grall był nie płacony od stycznia 2009r. Czyli rok. Od poczatku do śmierci Saby malamutki płacona była nrormalna stawka 450 zł miesięcznie; potem Grall "wszedł" na miejsce Saby - czyli był płacony za Paja i Gralla - 400 zł miesięcznie. Nie zapłacone jest od stycznia 2009 do stycznia 2010r. Co mam nadzieję kiedyś uregulować.
  19. [quote name='pati1975']RICO ma już zarezerwowany domek od dzisiaj[/QUOTE] :) sama radość. bardzo, bardzo sie cieszę.
  20. [quote name='tamb']Mariolu, czy wszystko dla Ciebie jest pretekstem do złośliwości i awantury? Mój numer konta mogę Ci podać. Proszę, wpłać tylko resztę z karmy - 40zł. Nie musisz więcej. Adresu w tej chwili Ci nie podam bo wiedząc jak źle traktujesz ludzi, nie chcę żebyś kontaktowała się z domem Gralla. Ludzi Gralla poznała Luiza, Pani Magda H. z ekipą tv. Nie sądzisz chyba, że ratując psa przed morbitalem, zrobiłam mu coś złego. EOT.[/QUOTE] Wpłacam 100 zł. 40 zł przeznaczam, te z karmy na pieluchy, :) sama mu je zawiozę w swoim czasie.
  21. Przykro mi słonko. Jak już to tryb rozkazujący. A nie miał taki być. Niektórzy wypowaidają się cytatami, wielokropkami, ja inaczej. I trudno. Borąc pod uwagę temperaturę na zewnątzr i mój bankomat przy Zwierzynieckiej, prawi e przy Plantach, oczywistym dla mnie było, iz troche wygodniej jest to załatwić prze net niż przy - 18 lecieć tyle na nogach. Z Luiza nie chce się widzieć. WIęc zastosuję tryb warunkowy. Albo Tamarko - słoneczko podasz mi nr konta - i przleję ci pieniądze, alebo nei podasz i nie przeleję. Tyle. Wiem i widzę, żę większość z "czytaczy" tego wątku przeszła do porządku dziennego nad sposobem adopcji Gralla. I to też daje do myślenia. Jeżeli nei uzyskam od Ciebei Tamaro Umowy i adresu, zrobię to w inny sposób. Choćby zgłaszając zaginięcie psa. Bo dla mnie formalnie on zaginął. Tylko w hotelu będą nieprzyjemności. I nie wypisuj tu ani sama ani przez rodzinę "okrucieństw" i "żalów", jaka Ty dobra - znalazłaś dom a ja niedobra - bo się czepiam. EOT.
  22. [quote name='tamb']W programie będzie spotkanie w domu Gralla. Teraz żadna z osób opiekująca się nim w hotelu nie powinna mu się pokazywać. Luiza poda mi pieniądze od siebie i Małpy4, za co dziękuję. Może też od Ciebie.[/QUOTE] To że nei powinnam się mu pokazywac jako jedna z wielu długotrwałych :) opiekunek w hotelu - rozumiem. Nie trzeba mu mieszać w głowie. Ale adres pod którym przebywa pies, którym się opiekowałam prawie trzy lata, chcę Tamaro mieć. Chcę mieć u siebei Umowę adopcyjną - jak rozumiem - Amicusową jeszcze. Prościej jest mi przelać z konta przez internet - niż lecieić do bankomatu - wybierać i komus dawać. Zwłaszcza, że zimno trochę jest. Ale oczywiście jak się się boisz? nie chcesz? podac mi swój - jak sądzę - nr konta, to wybiorę się za godzinkę. A Luiza - sądzę jest na bieżąco - niech wpadnie ok. 12 - tej.
×
×
  • Create New...