Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='Foksia i Dżekuś'] Pani Malgosiu czy to pani jest pod nikiem ockhama? Ale szczescie ,ze Gralik i moja kolizyjka maja taki wspanialy domek , Dzieki takim ludzia dalej chce sie zyc i dalej robic to co sie robi dla zwierzat mimo wielu niepowodzen.[/QUOTE] Nie pani Beato, pod nickiem Okchama jest Luiza. Bardzo sie cieszę, nikt nei wie jak bardzo że ten pies ma dom. Ale mimo, iż opiekowałam się nim prawie trzy lata, nie mogłam odwioeźć go do domu. Tamara - Tamb - ltóa zajmowała się nim 3 miesiące i Ockhama - któa go porzuciła ponad rok temu odwiozły Gralla do nowego domu. Ja nic o tym nie wiedziałam. Nie dostałam nawet smsa. Nie znam adresu psa. Jersdt mi tak smutno, że nie potrafie nawet sobie. Wczoraj nowni Państwo mieli oglądać Gralla. Miały być Luiza, Tamara, ludzi edo Małpki i moim młodzi. Ja miałam gości. Więc ustaliłąm z Tamara, że nie przyjadę. Czelkałam na jakiegoś smasa JAK? Czy się podobał? Cisza. Mówiłam, że to ja odwioze Gralla. To jednak mój pies, poświęciłam, jakolwiek to nie zabrzmi prawie 3 lata. Ale ... Cóż. Nie spodziewałam się takiego świństawa po Tamarze. Jest to ohydne co zrobiła. I tłumaczenie, że po co miał jeszcze jedną noc spędzać w hotelu, po trzech latach, jest podłe. Nie wiem gdzie jest Grall, nie mam adresu. Nie wiem NA KOGO sporządzono umowę adopcyjną - kto występuje jako osoba adoptująca - opiekun. Dużo w życiu przeżyłam, ale taką podłość ze strony osoby która szanowałam - nie wiem czy zrozumiem.
  2. Wczoraj dojechała Grallkowa karma. Pieniążki dała Magda, zamówłam i dzięki Bogu jest. Postanowiłyśmy z Tamara nie zmieniać przed adopcją, żeby go nie posrało. Więc ma 15 kg proplanu "no drogę" i 40 zł na podkłady czy tam co.
  3. [quote name='kanna']a paskudzie się dziś na bieganie zebrało.......ło matko, ale mnie przelatał po tych zaspach..... zresztą nie tylko on miał dziś turbo-doładowanie.....nóg nie czuję... a pupcia całkiem, całkiem.....słomy do syta w budzie, tylko jak mu się na grzebanie zbierze to w budzie ani źdźbła za to wwszędzie indziej pełno....no ale przy takich karakułach jakie nosi to mu bardzo się nie dziwię......[/QUOTE] Aniu, bo jak go puszczam luzem na łąkach. I on w tych zaspach, śniegach to wyczynia tak, że tylko tuman sniegu się unosi. Ale ja ... stoję sobie grzecznie na ścieżeczce :) kiedy on buszuje po zaspach.
  4. Ale... czy on umie i rozumie po śląsku??? Z pomorskiego, zachodniopomorskiego w dodatku?!??!
  5. [quote name='K i P']P. Mariolu a jak ten nowy malamut?[/QUOTE] Podobno mruczy na p. Tomka. Trochę. na mnie nei mruczy. Ale ja się do niego nei chcę przyzwyczajać, mnie już nei będzie w hotelu. On ma się przyzwyczaić do p. Tomka. Nie do mnie. jest przefajny. Słodki. Jak będzieicie w niedzielę weźcie go na spacerek. Zastawia miskę, więc uważajcie przy jedzeniu.
  6. [quote name='salibinka']a jednak :)! Tamara, beatko, jesteście czarownice! Wspaniałe czarownice! :) :)[/quote] czarodziejki :)
  7. Jeszcze nie :) Pokręci mu się w głowie. On juz do Was przyzwyczajony. Odczekamy chwilę jeszcze. Zadzwonie dzisiaj wieczór, odpytam sie "jak" wyje. Bo one wyją słonka. Ot, tak z potrzeby wycia :)
  8. To wycioe to niekoniecznie z tęsknoty. Choć może :) One czasami wyją, ot, tak sobie. Takie mają wyjowate charakterki. Jak przypomne sobie, jak kiedyś Paj i Sabcia wyły i jeszcze jakiś hotelowy malamut, to sąsiad przyszedł do p. Tomka i powiedział: "Panie Tomku, one tak wyja, pewnie jakie chore, nie lepiej to uśpić"
  9. [quote name='K i P']Pani Tamaro, gratulujemy!!! Jak już Pani takiego rozpędu nabrała to może jeszcze Brok i Pedro......[/QUOTE] Cześć, "Młodzi". :)
  10. [quote name='kanna']mariolu, oczywiście , że jutro będę.....samochód już sprawny...a za poniedziałek jest mi naprawdę przykro i bardzo dziękuję.......[/QUOTE] :) i ja dziękuję. Czasem mni ponosi. Z bezradności. Cmok.
  11. [quote name='togaa']I ja zamarłam.... Podczytuję wątek codziennie od jakiegoś czasu . Często ze ściśniętym sercem i pełna obaw o los Grala.... Równocześnie z podziwem dla Waszej determinacji. O Tobie[B] mar.gajko[/B] już nie wspomnę. Sto razy chciałam Ci wysłać pw. Nie miałam siły i pomysłu jak Cie pocieszyć , jak wesprzeć...? [B]W jaki sposób znajduje się tak cudowne domki[/B]?[/QUOTE] Takie domki to znajduje TYLKO Tamarka :) :) :) :) Bosz, no normalnie nie wiem czy już mogę w to wierzyć?? Czy naprawdę ta najwspanielsza psia istota na świecie znajdzie dom? Taki własny. Z pieszczotami. Taki z ludźmi, do któych sie będzie usmiechał??? Przekomarzał?? Upiję się. Tak na umór. Chyba najtańszym jakimś trunkiem wprawdzie, ale się urżnę, jak Grallik będzie w domku.
  12. No i siedzę w robocie i ryczę.
  13. Tak czy inaczej mam na tę karme. To może w wyprawce kupić? I jakies pampersy? Co?
  14. [quote name='tamb']Godzinę temu martwiłam się jak rozwiązać problem z karmą w przyszłości. Dostałam pole do popisu a tym samym pozwolenie na działanie na własną rękę. Dziękuję. A teraz wiadomość z ostatnich 10 minut. Pamięta ktoś niewidomego Paragrafa, który był pod moją opieką rok temu? Trafił do cudownych ludzi, którzy kilka lat wcześniej adoptowali z krakowskiego schroniska Kolizję po wypadku, z takim samym problemem. Kiedy zawoziłam Paragrafa, Kola witała nas kręcąc pupą w pampersie. Paragraf umarł w kwietniu i teraz Kolizja i druga sunia czekają na powitanie w domu Gralla. Będą się wyścigować po15 arowym, ogrodzonym ogrodzie.[/QUOTE] Tamarko, wiadomość cudowna. Już się cieszę jak zobaczę Grallątko biegające po ogrodzie. Własnym ogrodzie. Czy ustaliłaś kiedy odwozimy?
  15. Dzisiaj trzeba dowieźć karmy trochę dla Grallika. Więc pojadę. Nie dam rady dwa dni pod rząd biegać na butach :) niestety, lata i kolana nie te. Więc jutro jak kanna ma w planach to proszę o zajęcie się Grallątkiem. jak nie to trzeba coś wymyśleć. I Tamarko - pytam, na kiedy będzie ten Orijen? Bo albo cos musze dokupić, albo nie :)
  16. [quote name='mar.gajko']piątek - Mariola sobota - Salibinka niedziela - Mariola poniedziałek - Mariola wtorek - Tamara środa - Pani Ola czwartek - [Kanna] Mariola piątek - Tamara sobota - Salibinka Poprawki :) Ja będę dzisiaj i w czwartek. Nie mogę być w weekend.[/QUOTE] czyli raz jeszcze: piątek - Mariola sobota - Salibinka niedziela - Mariola poniedziałek - Mariola wtorek - Tamara środa - Pani Ola - ew. ja bo ktos musi dowieźć ten pro plan :) czwartek - [Kanna] Mariola piątek - Tamara sobota - Salibinka niedziela - Okchama Jak możesz to Tamarko ustal na nastepny tydzień, proszę.
  17. Super. Tamarko, na kiedy będzie ten Orijen? Bo tego proplanu mam/dostałam mało, nie ma chyba 3 kg. Na jakies 2-3 dni max.
  18. Kto sie pisze na niedzielę?
  19. [quote name='tamb']Teraz sprawa dyżurów: piątek - Mariola sobota - Salibinka niedziela - Mariola poniedziałek - Kanna wtorek - ja środa - Pani Ola czwartek - Kanna piątek - ja sobota - Salibinka Jeśli się pomyliłam, proszę o sprostowanie. [/quote] piątek - Mariola sobota - Salibinka niedziela - Mariola poniedziałek - Mariola wtorek - ja środa - Pani Ola czwartek - [Kanna] Mariola piątek - ja sobota - Salibinka Poprawki :) Ja będę dzisiaj i w czwartek. Nie mogę być w weekend.
  20. Wczoraj młodzi, tj. Karolina i Patryk przywieźli tez słonmę dla psiaków, od nowej rodziny Furia. Powinno starczyć na chwilkę. Jak zbraknie to przywiozą jeszcze.
  21. Furcio w domku. Mam nadzieję, że będzie wszytsko dobrze. Pierwszą noc spędzał w domku, coby nie ucieknął i był spokojniejszy. Biega z chłopcem. Ja, wprawdzie ciągle niespokojna, mocno trzymam kciuki żeby się przyzwyczaił i pokochał nowych ludzi.
  22. Tamarko, słonko, jak ci pisałąm i mówiłam pisałam do Magdy już dwa razy w sprawie karmy. Z prośbą o pilne zamówienei dzisiaj. Wczoraj jak byłam widziałam, że się kończy. Grall ma znowu brzydką kupę. Książeczki wszytskim moich psów, mam/miałam u siebie, nie u p. Tomka. Ale oczywiście, ci ją zostawię w hotelu. Pojadę dzisiaj do hotelu, choć nie miałam tego w planach. Gdyby brak samochodu, w moim przypadku, oznaczal całkowite nie jeżdżenie do psów, nie byłoby mnie w hotelu juz trzy miesiące :) Ostatecznie spacerki przy tak uroczej aurze są li i wyłącznie przyjemnością. Polecałabym kiedyś spróbować. Ściskam.
  23. [quote name='swan']w sumie to liczbę łap źle podałam, bo jeden osobnik to ma faktycznie cztery, a drugi to niby też cztery, ale jeszcze ich nie umie używać, a jak zacznie to najpierw cztery łapy, a potem dopiero dwie, no więc na razie przybyło łap 4+0 z perspektywą 4+2 , a przejściowo będzie 4+4 :smilecol:[/QUOTE] Cosik mętnie to wyjasniasz.
  24. No to teraz zupenei innym okiem spojrzę na jamniki. Te szortkowłose. Zwłaszcza na ten rodzaj "tadaammmm" ;)
×
×
  • Create New...