-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']hehe dobre:) za porozumieniem stron:) zagladam w meile i nie mam nr konta, a dzis chcialabym jeszcze wyslac Kinga[/QUOTE] [quote name='kinga']o. widzicie?[/QUOTE] Ati, a czy upierasz się przy koncie kol. Kingi ??? -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']To Ati kazała brać :-P[/QUOTE] To tak tobie można kazac brać. I ty się słuchasz? Ciekawe... -
Wyżlica ATENA z Koszalina. Długo była bezdomna - ale doczekała się :-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']prawie cała reszta to puchate. Żebyś Ty widziala Angelikę, jak wyglądała w moim samochodzie... [B]CAŁA pokryta jednakowymi puchatymi śmierdzącymi psami... [/B] Ati - a co u Ateny? Masz nowe wieści?[/QUOTE] To ja chce to zobaczyć!!! -
KOSZALIN - jamnik DZIEKAN. Został Ślązakiem :-))
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga']Ha! Ja też tak myślałam, że on z jakimś pudlem, czy coś. Ale Isadora napisała, że to[B] "piękny szorstkowłosy jamnik".[/B] Aż mi się oczy zaświeciły, jak to przeczytałam. Bo Isadora ma jamniki, to się zna :-P[/QUOTE] Hmmm, hmmmm. No, hmmmmm. Zna się. -
Wyżlica ATENA z Koszalina. Długo była bezdomna - ale doczekała się :-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Bo ty to nie masz opamiętania z tymi wyżłami. Po co ci te wyżły?!?!? Nie lepiej jakieś... bardziej puchate sobei wynajdywać?? -
KOSZALIN - jamnik DZIEKAN. Został Ślązakiem :-))
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
To to fajne masz. Tylko dlaczego to jest żółte? Jamniki nei są żółte. Szorstkowłose. On chyba farbowany, czy co?? Żeby ci szybciej poszedł, pofarbowałaś???? -
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
mar.gajko replied to kinga's topic in Już w nowym domu
TY, czego znowu wyżeł? Innych to tam nei ma??? -
Jest wyjątkowy. Niepowtarzalny. Uroczy. Cudny. Poznać go znaczy pokochać. A Wam Ewelinko i Piotrze dziękuję za wczoraj. Jesteście przemiłymi ludźmi :)
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj wieczorem zawozimy Furia do nowego domku. Bosz. -
Evelka :) Jestes kochana.
-
To byłoby cudnie.
-
Tamarko, to przywoziły Kanna i p. Ewa ? Ale mówiłaś, że jest gdzieś jeszcze i p. Ewa może podesłac samochód. To nieaktualne?
-
Jak tam stoimy ze słomą?? W niedziele była ostatnia kostka. A mrozy nie ustają.
-
Wysłałam sms. Najwyżej się będziemy "dokładać". Tę cenową różnicę między Proplanem.
-
Będe w hotelu czwartek, piątek i niedziela. Jeżeli chdzi o Grallika to OK z tymi dyżurami. Niestety, jak mnie lub Młodych nie ma to Furcio ma przechlapane i zero długich spacerów. Po ostatniej akcji z P. Tomkiem, jak słyszałam, to chyba i krótkich spacerków nei ma. Bida kochana. Ale to juz tylko kilka dni, mam nadzieję.
-
Rozmawiałam z Darią. Ma to urządzenie do stymulacji tych nerwów :) Będę je miala po 26 lutego w Krakowie. I wtedy będziemy musiały sie sprężyć, bo to trzeba będzie dwa razy dziennie robić. Więc rano i wieczorem. Czekamy.
-
[quote name='tamb']Bardzo zależy mi na zamianie. Pasuje mi środa i czwartek a w piątek nie mogę. Mariolu możesz być w piątek i niedzielę?[/QUOTE] Będę w piątek. Chyba że coś. Ale na razie nic nie mam. Więc jestem piątek i niedziela.
-
No to ja środa i niedziela. OK?
-
Dziewczęta jak wygląda ten tydzień? Kto i kiedy? Dzisiaj ma być Tamara, ale nie wiem na 100%, bo uzależnia to od wizyty do Małpeczki.
-
Jestem oczywiście szalenie i bardzo wdzięczna wszytskim dziewczętom za pomoc i opiekę nad Grallątkiem. Wczoraj byłam u niego. Przytulań i całusów nei było końca. Podskoków i wygibasów. Pupa faktycznie fatalna. Tak brzydkiej nie pamiętam, aby było tyle ubytków śluzówki przy odbycie. Dziewczynki prosze o usuwanie tej "zużytej słomy" w worek. Bo robi się okropny gnój przy podłodze. Wczoraj wywaliłam cały worek mokrej przymarźniętej słomy z siuśkami i gównami. Ale zabrakło worków na śmieci i trzba tam posprzątać do końca. Bo deski przegniją :)
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Dom z biegającym chłopcem :) jest OK. Określę go jako DOBRY, nawet bardzo dobry, ale nie idealny. Byłam tam wczoraj z Karolinką i Patrykiem, przed wyjazdem do hotelu. Powinno być OK. Mają podwyższyć ogrodzenie o ok. 30 cm. Jak to zrobią odwozimy Furcia. Znowu będa królicze oczy. Ale to chyba dobrze. -
Wczoraj zawiozłam 30-tkę podkładów. W zeszłym tygodniu też 30 szt. Powinno starczyć na najbliższy czas.
-
[quote name='salibinka']Mogę zamówić Grallowi pakiet ogłoszeń na aukcji ogłoszeniowej - ladySwallow oferuje bodajże dziewiętnaście portali ogłoszeniowych + pełne Allegro - ale Allegro już Grall ma, tak? Potrzebowałabym tylko wybrane zdjęcia i tekst na maila: [email][email protected][/email]. [B]Ponieważ Tamara jest na miejscu i na bieżąco, wysłałabym może kontakt na Nią. Jak myślisz, Mariolu? [/B]Przekopiuję te strony tutaj - stron do ogłaszania jest mnóstwo, więc żeby było wiadomo, które ew. już by były.[/QUOTE] Aniu, ja przewaznie też jestem na miejscu, przy Grallu od 2 i pół roku, ponad. To że wykazałam taką fanaberie straszną i chce wyjechac na Święta, nie znaczy że meni nei będzie wogóle. Zresztą i wyjazd Świąteczny jest pod znakiem zapytania, więc może jednak mój nr telefonu w ogłoszeniach netowych.
-
[quote name='hop!']Trzeba zacząć Gralla porządnie i regularnie ogłaszać. Czy aktualnie ma jakieś ogłoszenia? Banerek, który zrobiłam dla Gralla. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/59647-KRAKA-W-LIGOTA-GRALL-beznadzieja-i-radoA-AE-GRALL-nigdy-nie-zamacha-ogonem"][IMG]http://img260.imageshack.us/img260/8738/l1000084.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Dzięi za bannerek. Grall raczej nei ma ogłoszeń netowych. Ja nie potrafię.
-
Wszytsko to i tak nei zmienia tego, że po czterech latach jeżdżenia do hotelu, do psów codziennie, świątek, piątek, niezależnei od pogody, czuję się nieswojo, czuje niepokój. Co się dzieje? Czy wszytsko w porządku? Dałabym dużo, bardzo dużo żeby ten psi cud znalazł dom. Byl bezpieczny, zadbany. Żeby mu było ciepło. Był gaskany. Przytulany.