-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Aaaa, to już trzeba było. Myślałam, że jest chwila czasu. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jaki mały Agato? Cos mi umknęło? -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Piękne zdjęcia i opowieści o szczęściu. Figa tez znajdzie swój dom. -
jestem pięknym, zadowolonym psem :)
-
To źle czytasz. Irytuje mnie takie roszczeniowe traktowanie i dogo i Fundacji. To, że jesteś kryształowo uczciwa jest dla mnie bez najmniejszej wątpliwości. Znam Cię kupę lat. Chodzi mi o to, że za dużo żądasz, gdy nie ma komu dawać. I że najpierw bierzesz zwierzę, a potem myślisz co dalej. A dalej jest katastrofa. Bo pieniądze, rzecz miałka, ale nie rosną na drzewach.
-
Pisąłyśmy równocześnie. Sorry, ze te wtręty. Ale nic tak mnie nei irytuje, jak takie roszczeniowe zachowania. Ja robię strasznie dużo, więc mi się należy od Fundacji, Stowarzyszeń. Jak pisałaś sama - One - te biedne Fundacje - musza lub powinny. My - osoby prywatne nie musimy. Więc nie szantażujmy nasza dobrocią i jakie to my dobre. Chcemy pomagać - pomagajmy, ale nie wymagajmy za to zadośćuczynienia i nie żądajmy, że nam się należy od tych biednych Fundacji :) Nikt nie każe zabierać psów ze schroniska, jak nie masz warunków, czy zgarniac z ulicy. Robisz to bo chcesz.
-
Uffff, kaloryfer widzę jest :p
-
Jaki suplement i ile kasy na niego trzeba, Drogie moje Panie :)
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
mar.gajko replied to ewab's topic in Już w nowym domu
To z dzisiaj? Faith? -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
mar.gajko replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Jakbyśmy cokolwiek wiedzieli jai on teraz do psów, to mógłby do domowego koło Krakowa. -
Nie wiem czy wątek pokrywa zabiegi u ludzkich psów. Za to bardzo mnie zaskoczył? czy raczej rozbawił? ten wpis o Fundacji, ze jakas ma załacic. Pamiętam, jak bylam w Stowarzyszeniu. Ilośc telefonów o pomoc, kocięta, psy, o wszystko - po kilka dziennie. Wpłat ZERO. Nie wiem, dlaczego się uważą, że jak jest fundacja czy Stowaryszenie to mają szmalu jak lodu. Ja po zakoczeniu dzialaności miałam długu w bankach 42 000.- zł za leczenie, operacje, hotele, kramy.... Nie było pieniędzy brałyśmy kolejne pożyczki, bo wszystkie pancie dzwoniące mówiły - przecież mnacie Stowarzyszenie to płącie, bierzcie, leczcie... Macie taki obowiązek. Możę niech każdy założy Fundację ... przecież to nie problem ... i niech ma te pieniądze nie wiadomo skąd i niech płaci za wszystko.