Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21461
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Biała kosmata Lalunia śliczna :) Ile ma wiosenek, tak mniej więcej?
  2. I jak tam gryzaczka? Toguś, Colette przelała (odbiór osobisty fantów) wprost na Wasze konto. Powinna zaznaczyć, że z bazzaro, daj znać, że doszło, OK?
  3. Hmm, bo to taka zasada jest, ze cudze lepsze ;) Mam tak z Franciszkiem, baaaardzo muszę uważać na spacerach, co tam On sobie wypatrzy i wyniucha. Ale i tak rarytasem są kocie kupale, no, pyszności po prostu.
  4. Ale ja tam już 27 lat robię, i nawet mi się nie chce myśleć o szukaniu innej.
  5. Mój pracodawca ma tak samo.
  6. Bo On podobnie jak ja, z depresji zimowej łagodnie wchodzi w przesilenie wiosenne ;) i stąd to zmęczenie.
  7. Poślij to do Gminy. Obsobacz. Niech ją rozliczą.
  8. A jak Helena z tymi higienicznymi sprawami? Wszystko w porządku? Siku i kupsko normalnie, na zewnątrz?
  9. Słodki jest faktycznie.
  10. Ja wrzucam przez zapodaj. Inaczej, to nie wiem.
  11. U nas rano była zawieja normalna, śnieżna, i smiesznie było, bo one, te moje psy, takie jakby zdziwione były. Że, jak to , ciepło ma już być, ptaszki śpiewają, a tu snieg wali. Ja wrócilam jak bałwanek oblepiona i Zulcia też, na Franiu najmniej widać bo sierść śliska i króciutka, a my z Zula to loki mamy :)
  12. No i jak z vetorylem, na ile starczy nam?
  13. No to prosimy Murkę :) niech nam nabędzie specyfik na kręgosłupy Ergowe, jak może oczywiście, tak będzie chyba najlepiej.
  14. Ano proszę Cię, mój z odzysku, też taka rasa, że podobny :)
  15. Dawaj zdjęcia :) tych pannic. Mój bolgot też te kupy, tylko nie może się zdecydować czy woli kocie czy inne, hmmm...
  16. Tam są zarąbiste wielkie malamuty, taka "wersja kanadyjska", tak słyszałam i widzialam kiedyś w hotelu psim, takiego - pan pracowal na wyrębie i miał i przywiózl do Polski jak wyjeżdżał. Był okrutnie obsierszczony i przepiękny wielce.
  17. Jesu, jak to minus 20?????? To gdzie ty??? Toż to normalnie psy trzeba w kożuchy by ubrać na spacery.
  18. A może ta buda w domu by była... Moja to by tak chciała, taką budę w pokoju.
  19. A to pierwszy wielki krok do nauki i pojętności wielkiej :)
  20. U nas już się wypogodziło, ale rano jak byłam z psami to wróciłam jak bałwanek. No i psy lekko zadziwione były. Normalnie zamieć była.
  21. Jak rozliczę ten bazar - to następny będzie też dla Misiaka - żeby na leki nie brakło.
  22. Wiem, wiem, ale samce też dobrze byłoby wykastrować.
  23. Ano, trochę ciężej nam się chodzi. Pogoda gorsza. Więc trochę gorzej z samopoczuciem Zuleczki. Cesarz (odpukać, żeby nie zapeszyć) przestał obszczywać dom :) Mogę chyba już wyprać dywan :) tylko wywlec go muszę spod biblioteczki, co może stanowic wyzwanie. Franio się zaczyna wdzięczyć do kotów, może by się zaprzyjaźnił, ale teraz jak sobie nagrabił, to dostaje w pysk.
×
×
  • Create New...