Tobie i wszystkim, którzy Ją szukali należą się ogromne podziękowania i uściski. :loveu:
Jeszcze parę tygodni temu nikt nie interesował się losem tej malutkiej, a teraz tyle osób tak bardzo się martwiło i modliło.
Cudownie!!!
Lovefigar, a te osoby, którze Ją zgubiły jakoś pomagały w szukaniu?
Wiesz już, co teraz? Chcesz Im oddać Lusię?
Może jednak ta Pani, która Lusię znalazła byłaby lepszym Domem?
No sama nie wiem..