Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. boszsz:crazyeye:.jak mozna oceniac stan stawow psa wg takiego zdjecia.i to jeszcze u szczawia:shake:.:roll::mad:
  2. brawo dla emila:p
  3. to zalezy do czego szelki a do czego obroza.:cool3::diabloti:
  4. [quote name='mch']nie widzialam ich więcej :evil_lol:[/quote]zagineli w akcji z acd?:roflt:
  5. mch-ja sie dowiedizalam na forum pms[polish mouse club]od studentki wet.ze normalnym jest iz hodowcy[sic!]podcinaja onki zeby mialy lepsze katowania.rece mi opadly. asher-onki nei sa kaleka rasa.proponuje slownik polski i znaczenie slowa kaleka.KAZDA rasa ma problemy.od odpowiedizlanosci hodowcow tylk ozalezy czy beda sie poglebiac a co do dysplazji polecam zestaiwenie sv.;).dot spadajacej ciezkiej dysplazji u onow.to ogromny postep-przytaknie temu kazdy kto wie ze dyspalzja jest dziedizcozna wielogenowo i ze to ogromny plus zw.przy dobieraniu par hod. dla mnei eot bo ja ise juz nacyztalam i nasluchalam jakie ot onki sa kalekie i szlag mnei trafia.na to trzeba miec dowody.statystyka populacji.a nei wlasne widizmisie bo to dosc powazne stwierdzenie.robi bardzo duzo krzywdy rasie.nie ma zdrowej rasy.nie istneje taka.a choroby kregoslupa i dysplazja ma sie nijak do budowy onka.proponuje przyjrzec sie innym rasom kompletnie odmiennym fenotypowo od onka,ktore tez maja problemy z przypadlosciami tego rodzaju. pwotarzam jeszcze raz:kazda rasa ma problemy.onki tez.ale on nie jest rasa kaleka.nie ma zdrowych ras.a wszyscy wyma****a onem jak flaga nie majac na swoje tezy zadnych statystycznych dowodow populacyjnych.
  6. nie sa obowiazkowe bo nei ma takiej potrzeby.onki przewaznie maja tzw.serce sportowca co mozna olac.jak pojawi sie potrzeba badania populacji ze wzgledu na zaobserwowane wzmozone zachorowania to sv na pewno wprowadzi takowe badania.na razie nie ma takiej potrzeby. ja mam alergie na wetow i i ch teorii o biednych onach.onki chore moga byc-przede wsyzstkim od siedzenia w odmu i nic nei robienia. rzecyzwistosc wogole rozowa nei jest;).ale nei jest tez czarna.jest po prostu szara.natomiast bulwersuja mnie mity tworzone o onach przez osoby nie bedace specjalistami od rasy i nie znajace rzecyzwistosci populacji.a weci sa specami od tworzenia mitow na temat onow i krojenia ich rowniez na wszelki wypadek.to temat od ktorego robi mi sie czerowno przed oczami.ostatnio zostal pokrojony kolejny 3 miesieczny szczeniak."bo moze miec dysplazje":angryy:.to zerowanie na trosce i niewiedzy opiekuna o swojego psa.
  7. la pegaza-a co 20 lat temu onki byly super zdrowe?buahahaha:diabloti:. mi nei o to chodzi.mi chodzi o okreslenie "kaleka".kazda rasa ma problemy.nie oszukujmy sie.ale nie okreslilabym onkow mianem kalekiej rasy-bez przesady.po prostu mnei ot wkurza.trzbea miec odwage i dowody kliniczne na ot ze rasa jako taka jest kaleka.bardoz nieladnie to swiadczy o pani doktor :mad:.pomijajac reszte stwierdzen w ktorych oczywiscie ma racje.racje znana wszystkim odpowiedizlanym hodowcom od ...zawsze.:cool1:.
  8. ja tyz znam:p.ROWNIEZ kliker.:cool1:.
  9. wszystko bardzo slusznie poza tym ze onki sa kaleka rasa:angryy:.co za bzdura.nie bardzije sa kalekie niz inne rasy z grupy uzytkowych [tzw].jakos onki ktore znam a jest ich sporo,ktore sama mialam i ktore mam,ktore spotykam na cwiczaku nie sa kalekami.:eviltong:
  10. zdrowia i duzo do roboty na treningach zycze ksieciuniowi :ylsuper::new-bday::BIG:
  11. marmara: nie dosuwaj reka zadu psa do nogi-masz linke,cokowliek na psie-rob korekte normalnie.dotykanie psa i dosuwanie nie spowoduje ze pies zalapie koniecznosc siadu przy nodze rowno.raczej spowoduje to tylko tyle ze nauczysz psa ze mozna przylazic byle jak a ty go posadzisz reka.nie czyste uwarunkowanie.mozna oczywiscie pomoc sobie naprowadzajac psa.to zalezy od psa.motywacji,czyli jakosci popedu na ktorym motywujesz psa. masz prawa reke martwa.tj jelsi juz przerobilas z psem skupianie-kontakt-uwazne rownanie to pilnuj sie zeby pies nei patrzyl na ta reke.zeby ona nie byla stymulatorem ,elementem uwarunkowania kontaktu na rownaj.to neipotrzebny gest. ladne szybkie waruj ale niepelne.psy sa baardzo scheamatyczne a tu masz mocny capping lupu[waruj i pies wie ze wyrzucisz pilke za to].czyli pilnuj precyzji-zmieniaj rowniez schemat i sekwencje danego schematu .inaczej pies bedzie wyprzedzal woje zachowanie bo uczysz nei punktowej komendy i precyzyjnej-dynamicznej reakcjji na nia tylko calosci zachowania. machanie pilka nie ma celu.celem jest obseerwacja ciebie i uwazne waruj.kazde dzialanie na treningu musi miec cel.dzialanei bezcelowe jest nieprzewidywalne w skutkach wiec potencjalnie szkodliwe. jesli chcesz machnac pilka na noga to najpierw powiedz noga .dodatkowy gest niepotrzebny.tak sie naprowadza szczeniaki:lol:.chodzi o to zeby p[ies reagowal na w miare pusta komende wokalna.bez dodatkowych zasmiecen-uwarunkowan na gesty . zatrzymujesz psa przy nodze pilka.pies w zwiazku z tym nie jest nauczoiny bezwzglednosci wykonczenia komendy noga.bo albo go sadzasz reka albo blokujesz pilka.ja bym wsadzila se pilke pod pache i skoro pies juz wie co to noga nagradzala prawidlowe wykonanie.korygujac zle.trzeba psu powiedziec dokladnie o co chodzi.pies nie uczy sie jak czlowiek. opisywalam pierwszy film.ogolnie-jest lepiej niz kiedys tam na jakims filmie.tylko ze musisz sie pilnowac.im jest lepiej tym wiecej trzeba od siebie wymagac.inaczej w pewnym momencie staniecie i koniec.teraz coraz bardizje musisz kontrolowac siebie,nie tylko psa.
  12. Zosiu-opisalas moje dwa domowe boorasy:loveu:.poza tym oczywiscie sie zgadzam.wogole nie dopuszczam takiej mozliwosci ze moj pies na mnie warknie.:crazyeye:.przede wszystkim bylaby to moja porazka.i nie chodzi o to ze wyznaje teorie dominacji:diabloti:-bo nie.i nie dominuje swoich psow.ja jestem od teog zeby kontrolowac sytuacje i moje psy musza o tym wiedziec.w sumie to nazwalabym to zaufaniem obu stron.to zaufanie wypracowalismy sobie wspolnie.troche wlozyly psy troche ja. ps.pierwsze spotkanie chity i shado tak wygladalo.chita wredna,rozbuchana baba.shado-wybitnie dzentelmenski i o silnych nerwach samiec,baardzo pewny siebie.shado przywieziony ze schronu wszedl sobie do mieszkania i pierwsze co zrobil to oczywiscie znalazl pilke.chity pilke:cool3:.wiec ona jak to ona jazgot i na niego.poprzednio niereagowal na jej wyrazne prowokacje.:roll:.ryknal raz.:diabloti:.cierpienie w oczach chity ze taki o zjawil sie i sie rzadzi bylo ...jedyne.:evil_lol:. potem oczywiscie shado zostal wykapany zeby troszke mniej capil:roll:.no to co robi taki pies?no laduje sie na wyro.:evil_lol:.chite malo szlag nei trafia bo to przeciez jej wyro.probowala jezcze tyko raz ,rowniez prowokujac go wrednie.;).i znowu bylo baardzo krotko i na temat .:cool3:.oczywiscie jak to shado-bez gryzienia.jemu to niepotrzebne w takich przypadkach.:evil_lol:.ja nie wiem jak on ma cierpliwosc do chity ktora jest wybitnie jedzowata i do innych suk.:p
  13. marmara-zajrze ..slowo tylko juz padam na pyski...dopiero wrocilam a wyszlam rano.:lol:.bo znowu cos napisze skrotowo....rzecyzwiscie przegapilam:oops:.daj mi czas do jutra..juto mamy tylko do 15 trening to sie szybciej zregeneruje:evil_lol:
  14. ruda-bo zasada jest to zeby nie prezyc sie do pospiechu.ale rowniez zeby pilnowac tego co dokladnie warunkujesz u psa.bo czesto nam sie ywadje co innego a psu co innego. asher-aport jest taki sam jak inne cwiczenia-cwiczenie czyni miszcza:cool3::evil_lol: podgryzaniepojawia sie wtedy kiedy ...dopuszczamy do jego pojawienia sie przez przedluzanie czasu o jeden krok za daleko.:evil_lol:
  15. nie usprawiedliwia-ja jestem tez wegetarianka i przyznaje sie do problemowz przekonaniem ise do brania rozniastych bleeeee rzeczy to geby.:evil_lol:
  16. moim zdaniem kopanie roznych rzecyz to podstawa problemu ktory mam z shado przy wyciagnieciu rak do aportu/pilki/czegokolwiek..ciezko to naprawic ale da sie.tzn.u mnei ciagle wraca i musze tego pilnowac i pilnowac siebie czyt.swojego lenistwa w wymaganiu dokladnosci ale jak sie uwzielam przed egzaminami shado to jakos poszlo.teraz zaniedbalam i wraca.nei z taka sila jak kiedys ale jednak.no coz...za wczesnei odpuscilam.:oops: asher-o ilep amietam nbugajskiego to jest tkai pies ktory w przypadku napierania na formal wszystkiego zaczal by odpuszczac.podobny ale torche inny problem mialam z shado.tj.jam oge cwiczyc z nim aport...hmmm...cwiczyc to za duzo powiedizane...po prostu wydawac komende w zabawie ale glownei pozwalam mu na [o iwele za duzo]radosna golpaffke.tyle ze czesto wydaje mu polecenie na przyniesienie zeby nie zglupial za bardzo.;). on znowu kiepsko przenosi sytuacje.jest jednotorowy.co ma sowje zalety np.jak raz zakumal komendy marszowe to mu wsio ryba czy w biegu czy w marszu i czy ostatnio robil to dawno czy nei.znacyz sie mam wrazenie ze jak cos mu warunkowalam to wlailam glowa w mur a potem ciach i mur przestawal istniec.raz zakuma ot juz nie spada z formy[poza konfliktem o lup co juz opisywalam i krzywulcowatym lazeniem przy nodze:D].te dwie ostatnie rzeczy sa do pilnowania przez mnie-reka na pulsie;). tj.podobienstwo shado i bugajskiego polegana tym ze niem ozna z nimi robic formalnego przynoszenia wsyzstkiego[prawie formalnego dokladniej mowiac].a roznic w tym ze shado MUSI to robic bo jest zero jedynkowy.przestane wymagac =zacznie popelniac bledy wynikajace z konfliktu o lup ze wszystkim.przeniesie to na koziolek.
  17. stwierdzilam ze mam gdzies owijanie.ja iwem ze tak nalezy ale ja jestem jak moje psy:gwizdnieta i brakuje mi cierpliwosci i systematycznosci:oops:.dlatego tak cenie te cechy u innych i tak mnie kusza:cool1:.:evil_lol:. wzielam petko mysliwskiej.odkroilam z niej kawalatek.wzielam do gby=to jest nagroda zarciowa w poczuciu mojego rabietego psa.:cool3::evil_lol:.trzyamalam petko na kolanach sama siedzac na fotelu.suka umie juz od baardzo daawna aprt czgokolwiek wskazanego w ten sposob.wie co to znaczy.wskazalam kielbache i powiedizalam brring.podala siadajac to ja tfu i sucz tak skonczyla wieksza czesc.reszte dostal sekundujacynam niekumaty o co kaman pustakiewicz:evil_lol:. ale tutaj zawazylo zelazne uwarunkowanie sytuacji.potem juz spokojnie moglam rzucic kielbase [kolejne petko kolejnego dnia],odlozyc,polozyc gdziekolwiek.z parowka[berlinki sa super do tego bo twarde jak na parowke i dlugie i stosunkwo cienkie]zrobilam tak samo.chita nei gryzie aportu.bo ja ten przedmiot nei interesi kompletnie.interesi ja tylko to ze zapewne mam to cus co dostanei za aport.mamy jeszcze psoro z aprtem do zrobieniaale do problemow nie zaliczaja sie problemy z zabawa aportem.:multi:. pustak pierwszy aport[juz o tym pisalam]zrobil tak;o oorzucila cus,wezme,hier,jestem siedze,iiii problemem bylo oddawanie.niestety problem ciagle nawraca-pies przez 9 lat swojego zycia wyrobil sobie gigantyczny konflikt o lu i nigdy nei iwem czy nei odwroci albo nei opusci glowy jak siegam reka.motywator odpada.probowalam ale ciezko jest z tym.zadowolilam sie zupelnei bez ambicji tym ze pies przynosi,nie memla,nei gryzie,tryzma stabilnie[ale on zawsze tak mial,nei moja zasluga].dziadkowi wystarczy.ale mam moralniaka ze sobie odpuscilam z lenistwa.
  18. ruda-ok.koziolek jest koziolek.tylko mysl o tym zeby pies dostawal nagrode za wyrazne NIE olanie:cool3:;) oddania ci tego czegos nr1.to ty jestes skarbnica;) wszelakiego dobra.i od razu staraj sie pilnowac zeby pies zalapal ze trzeba oddac to cos co sie ma zeby dostac cos wzamian co jest jeszcze fajniejsze;).inaczej bedziesz miala atrakcje zwiazane z uwarunkowaniem plucia pod nogi.i z koziolkiem tez bedzie trudno-potme pies zobaczy motywator [nagrode]i zrobi to czego go nauczylas:tfu pod nogi.:evil_lol:
  19. ja mialam jajca jak ucyzlam chite trzymania aportu i przynoszenia w stanei nienaruszonym kilbasy[mysliwska:cool3:]i potem parowki.zeby spokojnie tryzmala aport.:evil_lol::diabloti:
  20. uwazaj na te patysie i ich wypuszczanie zanim nei da ci do reki.bo zaucyzsz ja plucia pod nogi .i znowu bedizesz odkrecac zle uwarunkowanie.:evil_lol:
  21. 70%?:cool3::evil_lol:
  22. znaczy ze mi sie cos pomerdolilo.:oops::roll:.myslalam ze chodzi ci o skakanie przy nodze.ze dajesz pilke w nagrode jak pies przestaje podskakiwac przy nodze.:evil_lol: asher-bugajski jest sredni lupowo.;).baardzo lupowego to my mamy balto i shado.bardoz sie ciesze ze pomoglo.ale za to placi sie frycowe:podgryzanei aportu,miedlenie itp.
  23. tak.robilismy tak bo jakby tu powiedizec....no nie bardzo te psy nakrecone byly na cokolwiek a i mi chodizlo o was aczkolwiek mowilam o uczeniu tzw.klikerowym ..ze bez tego ani rusz. jak psy sie nakrecily i teraz sa o wiele mocniejsze lupowo ,przewodnicy bardizje doswiadczeni i juz kumaja oc o chodzi to moge proponiowac cos o wiele skutecnziejszego i lepszego.glownie chodizlo o to zeby nikt,ale ot nikt nei mzuszal psow do branai czegos na sile i potem problem plucia aportami by byl.no i grupa powstala zeby zachecic do pracy z psami a nie od razu z grubej rury;).nie co to teraz coraz trudniej dla twardzieli.co zostali.inne wymagania wraz ze wzrostem wiedzy i doswiadczenia przewodnikow.bo to nigdy nei miala byc tresura dla psow;). ja shado uczylam tak samo.tjinteresowalam go aportem bo on jest wybitnei lupowy no i wiek jakby tu troche tez przeszkadzal w nauce[zaczal jak mial ponad 9 lat].wiec oczywiscie jak mu pokazywalam pilke to mial gdzies koziolek.jak mu ruzcilam koziolek to przytaszczyl ochoczo i ...koncowka doopna.bo siadal oczywiscie itd ale z aus to od razu byl problem.wiec probowalam roznych patentow.dziade kniestety nei kuma ze za koziolek dostanei pilke czy gryzak.on taki z tych ciezej myslacych jest.;).musialam to robic bez motywatora wiec motywatorem byl koziolek.:roll:. z chita natomiast nei mialam tych problemow bo od razu zrobilam to normalnie bez okreznych drog a mianowicie na motywator+obojetny koziolek/przedmiot.dzieki temu nie musialam odkrecac podgryzania,memlania itd.mialam problem z predkoscia powrotu z aportem i oczywiscien auka nie zakonczona,lepiej idzie,po treningu w jabinie i spaleniu miski na 2 tyg otworzyla sie bardizje .ale oczywiscie na super poziomie to nigdy nei bedzie. wiekszosc z grupy wogole nie umiala praocwac z lupami a mysmy tylko robili capping lupu.zadnego ja=motywator a nagroda kiedys.czyli najprostrze warunkowanie. a ja bym nei kasowala skakania.niech skacze ale niech bedize precyzyjna na komendzie. inaczje straci sie duzo z dynamiki.ja podkrecam skakanie ile ise da ale piesm usi stale tryzmac pozycje przy nodze,podnosi sie i opada tak samo w pozycji fuss.chodiz mi o podkreslenie dynamizmu psa. pisalam 10 krokow jako max,wiadomo ze waznbe jest wykonanie cwiczneia a nie ilosc krokow. ja daje nagrode wtedy kiedy pies idzie na dynamicznym jak najbardizej i nigdy za malo dynamicznym kontakcie+precyzja i po to musi byc smycz na korekty. jak to przestaje skakac to dostaje pilke?znaczy sie odstaje pilke za spadek drive'a?co ma precyzja do skakania?:crazyeye::p.nie kumam.piszemy o pracy poza szkoleniowcem prowadzacym psa co chce podkreslic-bo w innym wypadku o treningu oczywiscie decyduje szkoleniowie.czasem musi isc nieco na okolo zeby przewodnicy zakumali o co chodzi.chociaz z tym i tak jest baardzo ciezko.nam wsyzstkim zreszta. 10 krokow to nei jest duzy dystans.3,zwrot,3 zwrot,stop, i4.np.bez przesady.to bardoz krotkie odcinki . ruda-smak z buzi.pamietaj o korektach.nie warunkuj braku precyzji.lup zspod lewej prawej spod szyi-roznie.najlepiej dwa lupy . marmara-tak to ten film.obejrze te filmiki slowo daje ale mam teraz koope roboty i troche ttak z dobiegu tu wpadam.
  24. do korungu eksteriery tyz musza miec ocene od sedizego sv:cool3:.min.jedna.
  25. asher-moje psy byly w rekach ludzi ktorzy hoduja wg sv i naleza do wusv.ocena na ringu jest wg w/w eksterieroi potrzebna do hodowli nadal.:cool1:. niei nteresuje mnie bajzel w hodowlach prowadzonych przez inne organizacje niz sv i wusv. mraulina-dla kazdego onkarza stephanitz to podstawa.:p.wzorzec jednak jest zawezony i po to zeby sie od niego stosowac.genotypu onak nie da sie wyczyscic w 100lat.ani w 200 obawiam sie.;).wiec przypominajki genetyczne po misz maszu z ktorego powstal on beda jeszcze dlugo sie pojawialy.
×
×
  • Create New...