-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
dorplant-witamy w oddziale fanatykow:loveu:.cecha rozpoznawcza:kamuflaz bundeswehry.:evil_lol:. zapomnialam dopisac o dresie-baardzo fajny. monisieczka-ja se kupie ale kevlar.no nie moge po prostu wsadzic pod pokrowiec z kamuflazem jakiegos shitu.musi byc kevlar.i koniecznie pas taktyczny i pas z historycznym napisem.:cool1:. doorplant-najfajniej jak ukladaszslad i cie ktos przyluka-normalnie podejrzany wyglad.a jak my sie rozpelzniemy po polach w tych wdziankach to juz wogole podejrzane:evil_lol:.klewki w wersji szwabskiej:evil_lol:...
-
mamy wszystko bo wygladamy jak oddzial bundeswehry:evil_lol: buty kontaktowe-genialne,cieple,noga sie nie poci,bardzo wygodne,nic nei obciera,nie przemakaja tj wleziesz w kaluze i spox,pocalymdniu stania w mokrym skora tylko jest nasiaknieta jak gabka no i trza pastowac jak to skore. kurtki kontraktowe-duzo kieszeni,mocne,wygodne,od razu nei przesiakaja spodnie kontraktowe-baaardzo wygodne doszkolenia, spodnie i kurtki goretex-siedzenia na ziemi w pogodach okreslanych jako skrajne-luz,w spodniach z ocieplaczem mozna spokojnie pozorowac-sa na szelkach ,nie czuc zadnych pazurow.goretex nei przewiewa i bardzo jest dlugo suchy peleryna[palatka]-nooo i to juz sytuacjeekstremalne,np calodniowa ulewa-luzik,masz wsyzstko w d...bo ci sucho.po spieciu da rade pracowac z psem aleraczej slady i obrona [schematy]niz posluszenstwo. skarpety-genialne. ogolnie kamuflaz super bo nei widac absolutnie blota,ani innych ubrudzen. poza tym ciuchy bardzo odporne na mechaniczne uszkodzenia. plecak kostka-bardzo pakowny,wygodny,nie przemaka czyli nei wyciagasz syfu ze srodka. czapka uszatka-bardzo ciepla,uszy mozna przepinac na duzo sposobow w zaleznosci od potrzeby.dlugo sucha-mi w sumie nie przemokla ani razu . czapka kontraktowa-dla odwaznych ze wzgledu na kroj.:diabloti: ogolnie ciuchy super jakosci.ja sie uparlam na usarmy ale cena 69tek mnie powalila.na lato i tak kupie se buty jungle bo sa super.a chodzimy w bundeswehr'ze dzieki...uwe ktory po prostu mnie namowil i w sumie to juz grupowo robilismy zamowienia. ps.ludziesie gapia ale mi to zwisa.chodze juz tak wszedzie bo wygodnie a jak ktos ma problem-to jego problem.
-
polecamy demobil budneswehry-poza wiesniackim kamuflazem[idzie sie przyzwyczaic]-ciuchy zarabiste.:multi:
-
dzisiaj,teraz,obeszlo by sie bez kubla wody.pogoda zarabista.suuper bedzie trening:evil_lol:
-
marmara-skrajnosci czy patologie istnieja wszedzie.biorac pod uwage fakt ich istnienia niemozna ich wpisywac w normalnosc.tj normalne jest prowadzenie psa tak i tak.jesli ktos robi inaczej-to ja to przyjmuje do wiadomosci,moga sie z tym zgadzac lub nie ale wplywu to na moja prace z psem nie ma.to jest jak poza marginesem.nie oceniam tylko porownuje z wlasnymi pogladami.porownanie nie zmienia moich pogladowizachowan.jesli sie czegos ucze czyli zmieniam wlasne stanowisko to moja swiadoma decyzja.tak wiec jesli sienapatrzylasna patologie,badzrzeczyktorych nei akceptujesz to w sumie nie ma to zadnego znaczenia jesli wiesz jak pracowac z wlasnym psem.czyli w skrocie:jak neimozesz czegos zmienic-olej to:diabloti:.
-
szkoleniowiec ma za zadanie realizowac swoja wizje danego psa i przewodnika biorac pod uwage mozliowsci obu.realizuje owa wizje robiac poprawki na to czego oczekuje przewodnik,jakie ma mozliwosci i przekonania.szkoleniowiec nie moze pracowac bez ustalenia jakiegos consensusu z przewodnikiem.niema tu znaczenia czy przewodnik sie zna czy nie.czy ma doswiadczenie czy nie.wiekszy wplyw na system treningu ma to czy przewodnik ma do czegos zapal czy nie.czy mozna mowiac kolokwilanie przypilowac czy tez trzeba probowac mimo wszystko osiagnac swoj cel szkoleniowy droga na okraglo bo prosto sie nie da.przewodnik np.nie wyraza zgody,nie obchodzi go praca sportowa.szanujac i biorac pod uwage decyzje przewodnika[w koncu to jego pies a nie szkoleniowca]mozna kierowac przewodnika w strone pracy sportowej ale nie wolno naciskac.ostateczna decyzje podejmuje przewodnik psa-szkoleniowiec sugeruje droge.
-
no tak...nie ma to jak niepokoj z powodu przegapienai fotki ayshe w mokrym podkoszulku z napisem jedynie slusznym:evil_lol:....jak sie okazuje ze fotki nei bylo to pozostaje tylko zawod:evil_lol:....to by byl widok-jedyny w swoim rodzaju:cool1:.
-
my mamy dwa takie pojeby:chilli i deedee.kompletnie dwa lewostronne czuby z tym ze deedee do tego jest po prostu psycholem:evil_lol:. tiaaaa:roll:
-
nieeeee.fajnie byloby jakby cos bylo regula nie?:evil_lol:.nie ma takiego skrotu.:roll::evil_lol:. z posrednikami jest tak jak z przechodzeniem przez jezdnie poza pasami:cool3:.w wiekszosci przypadkow sie udaje.:diabloti:.przy zachowaniu elementarnej ostroznosci.:D
-
arsa ibarusa robione standardowo na lup tak?a majkajest lewostronnym pojebem:D tak?no to masz odpowiedz:diabloti:
-
bo uwazam ze kupowanie psa czy konia od posrednika jest...ryzykowne;).po prostu wole kupowac sama.albo jak kupuje zaufana osoba znajaca sie i kumajaca temat:evil_lol:.nie lubie posrednikow handlujacych zwierzetami-taka skaza.za co bardzo przepraszam posrednikow,ludzkosc itd zeposiadam takei wlasne zdanie.:diabloti:
-
taaa jaka ciekawa:evil_lol::evil_lol:.nieee zdjec nie bylo.:razz:.zrobie zdjecie samej podkoszulce.suchej.bez mojej cielesnej powloki [gabczastej]jako wypelniacza:evil_lol:.
-
wilk-najpierw napisze ze nic nie wiem pozatym watkiem i tym co zostalo tu napisane bo primo nie moja sprawa[a ostatnio sie nauczylam reguly zeby olewac nie swoje sprawy:cool1:]secundo pewnie wszystko ma dwie strony medalu na tym swiecie.;). zupelnie szczerze i bez zadnych drugoplanowych mysli uwazam ze wstawienie filmiku z psem i np.jego praca na pozorancie rozwialo by ta dwuznaczna dyskusje.bo takie rozmowy powoduja ze w swiat niesie sie mrugniecie powieka[dwuznaczne]jak mowa o w/w psie.zeby to urwac trza gawiedzi pokazac jak pies sie rusza,jak wyglada,ze zyje i wogole.no i jak pracuje.:p ale byloby fajnei gdyby kazdego repa mozna by bylo tak obejrzec w necie:).tak swoja droga.
-
ja mam zakaz na gappaya:mad:.tj moge se rzucic od czasu do czasu albo cus ale pracujemy na carizach i teraz dziadkowi kupilam orki.sa bardzo poreczne,male a dziadkowi wsio ryba:razz::evil_lol:.jak mi sie sprawdza to chicie fundne -od razu zabiore sznurek bo malpiszon go zezre:roll:.carize mnie wkurzaja.wogole chita pracuje na zarcie/gryzak ale kombinuje z malymi pilkami a malego gappaya kolezanka francowata zezarla:mad:.
-
My shooting star czyli Yasmina Guapass- Urodzinowy film
ayshe replied to Axusia's topic in Owczarek niemiecki
axusia-widze ze zaczynasz kombinowac w jedynie sluszna;) strone.:evil_lol: -
berek-gwarantuje ci ze na MOIM podkoszulku z napisem swiadczacym o fanatyzmie:evil_lol: patrzacy skupia sie na owym napisie nie nazawartosci [zmoczonej]podkoszulka.dlaczego?hmmmm.....wiek,przebieg i inne uwarunkowania wizualne:razz::evil_lol:.
-
czy ktos "uzywal"do pracy z psem pilek orka?jakies uwagi o ich dlugowiecznosci?:cool3:
-
nanami-prawda.:evil_lol:. LAZY-jatezmam popalone miejsca.na szczescie w sumie to ja nie wychodze ze swoimi psami na tradycyjne spacery.po pierwsze nie lubie lazic bez sensu:evil_lol: po drugie psy mi nie daja.platanie mi sie pod nogami powoduje ze na odwal cos im rzucam i wtedy juz jest koniec.jak im rzuce to juz spalona ziemia:evil_lol:.nie ma zalatwiania sie ani wogole niczego tylko latanie w kolko mnie i sepienie. co jest dosc wnerwiajace .ale za to swiat nie istnieje dla nas a to juz mile.:multi:
-
My shooting star czyli Yasmina Guapass- Urodzinowy film
ayshe replied to Axusia's topic in Owczarek niemiecki
axusia-jestesmy,jestesmy...:cool3::evil_lol: -
dajcie juz spokoj...porozmawiajmy o onach.o pracy z nimi.dzielmy sie radosciami i smutkami a nie kwestia ja imojekontakty z ayshe.jakrany szkoleniowcow jak mrowkow.a ja ani super ani ze zlota:shake:.ani wyrocznia ani nie wiadomo kto-przeciez wielokrotnie o tym pisalam.:cool1:
-
dla nikogo wyrocznia nie jestem.jesli jestem-to ma problem.ja mam wlasne poglady i wlasne zdanie.prosze tylko o szanowanie mojej osoby.co do reszty zgadzam sie z saJo i moze wrocmy po prostu dopisania o onach i szkoleniua nie o ayshe bo to strasznie juz nudne jest.:eviltong: zapraszam na pw i osobiscie jesli ktos mi ma cos do powiedzenia personalnie.bo tak to kazdy temat bedize sie konczyl kwestia ayshe a sprawa polska.kazdy ma prawo do wlasnego zdania-przypominam ze ja rowniez.:eviltong:
-
trzeba sie uprzec.;).na swoim.chociaz jak ja ze swoimi glabami ide w strone pola z namiotami na placu to se moge jojczyc luz:evil_lol::mad: albo jak idziemy na slady tj w strone pol sladowych.jest wszystko lacznie z wyciem,darciem ryja[to chita] plasawica[to chita],piruetami w powietrzu z nieustajacym darciem ryja[to chita:evil_lol:] tudziez ciagnieciem mnie jak parowoz i zawodzeniem jakby go kto mordowal[to shado].generalnie kompletne wariatkowo.:loveu::evil_lol:.zanim dojde na miejsce mam pourywane rece,dysze ciezko[no teraz to juz mniej bo nei pale:evil_lol::multi:]i mam ochote na mord zbiorowy na booorasach.:diabloti:.
-
Lazy-czyz to nie piekne miec takiego nabuzowanego na prace onka?:cool3::evil_lol:. czesto,tzn.codziennie jojcze ze sama sobie bat uplotlam ale bym nie zamienila sie absolutnie z zadnym wlascicielem kapcia[pieeekne okreslenie:evil_lol:].czasem naprawde mnie wkurzaja te moje durne boorasy...to ciagle kicanie dookola mnie i goopaffka jest czesto-gesto po prostu wykanczajaca.ale chodzic z grzecznym kapciuszkiem?nigdy w zyciu:p.inna sprawa ze moje mnie po ulicach nie ciagaja itd.bo rozbuchanienieznaczy kompletny brak jakichkolwiek zasad.zasady sa i to sporo nawet i sa przeze mnie bezwzglednie wymagane.gloopafffka jednak rulezz:multi:
-
My shooting star czyli Yasmina Guapass- Urodzinowy film
ayshe replied to Axusia's topic in Owczarek niemiecki
nie no jasne tyle ze onki ze wzgledu na ilosc maja pecha...:cool1: -
My shooting star czyli Yasmina Guapass- Urodzinowy film
ayshe replied to Axusia's topic in Owczarek niemiecki
oby wiecej takich napalencow na onki.:multi:.super material na onkarza:multi:.