-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
soti-wystarczy zainteresowac sie lancuszkami firmy sprenger;).np iposklepie:p.aport robi sie na rozniaste sposoby alezasada jest jedna:sam koziolek nie jest zabawka i pies sie nim nie bawi.skupiony jest na czynnosci za ktora dostanie nagrode.precyzje lepiej robi sie na nagrodach bo pies nakrecony na zabawke uczy sie wielu bledow choc jest bardizej dynamiczny.czesciej tez zabawka pozwala psu na lepsze zmotywowaniesie i kontakt. aprt cwiczy sie tez pozniej[po wyuczeniu schematu]na pilke pod broda czy gryzak.czy na nagrode w ustach.najwazniejsze jest skupienie psa na motywatorze nie na koziolku.jak pies zacznie bawic sie koziolkiem to mamy milion piecset sto dziewiecset problemow :D. nie pisze tu o aporcie silowym itd;).tylko dla nauce dla normalnego zjadacza chleba:D.
-
poinformuj sie w urzedzie gminy.;)
-
niestety nie moge z czystym sumieniem polecic bewi w calej rozciaglosci.z bewi b.dobry jest high energy,junior,puppy,suplementy i moze sport.reszta formul absolutnei jest dla mnei nie do akceptacji.tj.karmilam i dizekuje.nie chce wiecej.oczywiscie nic straszliwego sie nie wydarzalo ;) ale ja nie lubie karmic psow tego typu karmami.czyli adultami tego typu,seniorami i td.
-
mala strata:eviltong::evil_lol:. bede przylatywala do gsdowcow no i dzieciak chce zeby szkole tutaj skonczyl tj podstawowke:p.ale to juztak bardzije mobilnie niz tak jak jest teraz bo teraz jest nie do przyjecia.:shake:.grupy nie zostawie bo to moi przyjaciele i wogole nie wyobrazam sobie zycia bez gsd.:loveu:.ale musze cos zrobic tez dla uwe:evil_lol:.czasem.:razz::diabloti:.a nie on musi mi organizowac treningi w polsce.to bezsensu.a wlasnei rozwalilam sobie wyciszanie oschy szkolnym bledem z lenistwa.:roll:i mam dwa tygodnei na ugladzenie tego jako tako albo.....bede miala pol tylka jak mnie dorwie uwe:placz:.
-
to bylo jedyne wyjscie ,samochodem nie bede sie tlukla bo czas i wogole.:shake:... moje dizecko w wakacje poznalo pol europy.i fiordy i islandie i rimini.weekendowe wypady no takie na 3-4 dni tez.:evil_lol:.polecenie gdziekolwiek nazawody czy jak ostatnio na badania do berlina to zupelnie inna bajka juz.uwe zastanawiasie na cześka dla siebie rowniez bo to wydajniejsze niz samochod przy stylu zycia ktore prowadizmy a do wiochy na zakupy mozna pojechac rowerkiem albo skuterkiem.;).czy wziasc van osrodkowy.natomiast gdziekolwiek indziej zaczyna byc problem.w tej chwili czeka mnie tylko:placz::cool1:prog licencji i bede mogla wreszcie zamknac dziobek memu honduraskiemu malzonkowi ktory jojczy ze kibluje w warshau:roll: a ja na trening mam dooosc daleko obecnie:D
-
stop dreaming.start flying!:multi:be a pilot:cool3: cessna 172PSkyhawk:loveu: ps o masz nawet na allegro pirdzifurka :D [URL]http://www.allegro.pl/item437862339_samolot_cessna_172p_super_stan.html[/URL] my kupowalismy w niemczech znaczy sie uwe,od znajomego z aeroklubu. cudna sprawa mobilnosci aczkolwiek nauka troche trudniejsza niz samochodem to cześka to naprawde fajny samolocik,bardzo przyjazny,jasne ze nienajszybszy ale chyba nie wymyslono jeszcze nic prostrzego i bardziej dostepnego w tej klasie.to jak Robinson R-44 w smiglowcach.
-
sa jeszcze inne organizacje wydajace uprawnienia treserskie po ukonczonych u nich kursach i praktyce.;)
-
uczenie psa na kolcach wykonywania komend ktorych pies nie umie nie jest fajne. jesli na komendach posluszenstwa musisz ryknac;) na psa to znaczy ze pies nie jest zmotywowany.no chyba ze to ipo,czolowka i pies jest 40m od ciebie a ty dajesz komende aus:evil_lol:.najlepiej jak wiatr wieje wtedy ci w twaarz:diabloti:.
-
a mnie sie ludzie pytaja dlaczego mam "wilczury"jeno na obrozach:evil_lol:.kolczatke powinny miec bo pani ich nie utrzyma[tzn.przewaznie biora mnie za niedojrzalego chlopca:roll::diabloti:wiec jest tekst per ty i w rodzaju meskim-widac kobieca jestem jak nie wiem co:evil_lol:].uzywam kolcy-a i woszem ale tylko na treningach bo niby po kiego mi na codzien:crazyeye::lol:
-
[quote name='Aga i Eto']Ayshe a co bedziesz robiła jako ten pilot?[/quote] prowadzila zycie rodzinne na trasie neugalmsbull-warschau:roll::evil_lol:.ale wlasnei dizsiaj akurat dotalam taki op...dol od instruktora ze jestem zalamana.wiatr mnie tak miotnal ze bym sie rozpirzyla przy ladowaniu :shake:.pierwszy raz mi sie to zdarzylo i dzieki juz mi starczy.takto jest jak czlowiek zaczyna wierzyc w swoje sily po...4miesiacach.alem glooopia uo rany:roll:.... nasza pirdzifurka jest obecnie remontowana z przyczyn wiadomych-no swoje sie nalatala zanim uwe ja kupil a i lata swoje ma.moj szanowny honduraski malzonek mysli zep o remonciezonka bedize wreszcie realizowala sie rowniez na niwie zycia rodiznnego na...cwiczaku u nas.:evil_lol:.naiwny:cool1:.w zyciu nie zdam tej licencji:placz:.jestem taki matol ze normalnie tylko usiasc i plakac.:roll:......
-
raczej nie ma.kiedys byl Szymankiewicz-ojciec polskich onkarzy i chyba tylko to.mala ksiazeczka z wydan akcydensowych.
-
narazie naciagnelam anie glonkowa na robienie fot w weekend.:multi:
-
ale sie ciesze...surykat zaczal bawic sie z losiem:multi:.dzisiaj byly gonitwy i takie tam.znaczy sei po 2 miesiacach surykat zaczal wyluzowywac:razz:.byla wrogosc,potem obojetnosc a teraz zaczyna sie cos dziac.no i surykat jest zdesperowany bo nei ma treningow juz drugi tydzien i tak bedzie do konca wrzesnia:roll:.potem ja bede cala w nerwach bo mam egzamin na pilota turystycznego:roll: czyli zaczniemy cos robic konkretnego dopiero w listopadzie.za to teraz mam nieco czasu na posluszenstwo i wygladzenie rzeczy ktore prosily o litosc do niebios juz od dawna:oops:.
-
spytaj sie o ta paste.bardzo fajna jezd.:cool3:.brazowa i smierdzi rybami jak nie iwem co.:evil_lol:
-
[quote name='Gin']Podoba mi sie, z twojego opisu wynika, ze to taka maksymalna franca, lubie takie suczyska :diabloti: . Pokaz sie z nia gdzies w PL na zawodach. Ale jak zglaszaja sie do ciebie czy tez juz nie trenuja ambitniejsi przewodnicy, juz z jakas wiedza i doswiadczeniem + dobrze zapowiadajacym sie psem, ktorzy chcieliby wskoczyc na tez wyzszy level?[/quote] ja sie na zawody nie nadaje.doopa ze mnie a nie zawodnik.ped do rywalizacji mam na poziomie minusowym.za duzo mnie to nerwow kosztuje i dla mnei to chyba najgorsza kara.moj malzonek mnei namawial na mp ipo to sie obsmialam jak norka:evil_lol:. zawodnicy zglaszaja sie gin do dobrych trenerow.ja jestem rzemieslnikiem.staram sie robic to co robie najlepiej jak umiem.dla mnei najwieksza pochwala jest to ze grupa czyta czy widzi cos na semi i mowi mi potem ze robimy to samo.i fajnie strasznie ze mam grupe ludzi ktorzy polubili ipo i moga sie uczyc na psach ktore maja juz wchodzenia na wyzsze stopnie i kolejne psy juz beda robione/kupowane/trenowane swiadomie.to ogromna frajda i ogromna satysfakcja.jesli oczywiscie trafi sie ktos kto bedize chcial pracowac do sportu-no problemos.ja ucze ludzi tego czym jest ipo.wierze bowiem ze ipo moze byc sportem masowym.ogromne rozwijajacym psy i przewodnikow. nie widze problemow z praca sportowa ,taka jak promuje sie obecnie.jednak nie pasjonuje mnie ot za bardzo.tylko zwykly kowalski z przecietnym plasticzkowym eksterierem ktory zaczyna pracowac ze swoim psem i ...no wiesz...pot,krew i lzy....;):diabloti:
-
[quote name='LALUNA']Ej Ayshe nie macie.:lol: Artemis nie rozumie co to szkolenie psa wyłącznie na łup. Asyhe nie wiedziałam ze miałas psa ratowniczego. No to powiedz, czy uważasz ze jest możliwe aby ktoś zrobił sobie do samego egzaminu IPO na samym popędzie łupu, bez wydobywnia agresji i połączył to z ratownictwem już priorytetowo? Traktujac IPO wyłacznie na poziomie egzaminu jednorazowo a nie na zawody. Czy taki pies byłby bezpieczny, jezeli zrobiły IPO na zabawe bez wydobycia agresji? Pomijamy tutaj kwestie poziomu tego egzaminu, zakładamy ze jest to małe e a nie duże E.;) No i jeszcze jedno pytanie. Dużo sie mówi o tym aby pies ratowniczy był bezpieczny do człowieka. A jak to jest jezeli pies jest agresywny do innych psów. Są jakieś przeciwskazania? Czy na to w ratownictwie można przymknąć oko?[/quote] ja uwazam ze nic mnie nie zaskoczy ale sprobuje nie byc dyplomatyczna i napisac co mysle ,znaczy sie ja subiektywnie.:evil_lol: ja uwazam ze albo rybki albo akwarium.natomiast na sile sie da tj.mozna zrobic sobie ipo na lupie,przemsknac sie przez egzamin[co wcale moze nie byc takie trudne]olewajac styl i takie tam.wszystko mozna jak sie czlek uprze.nie piszac o realnym ratowaniu ludzi bo to juz jest wysoka specjalizacja i powazna sprawa tylko o ratownictwu sportowym to wydaje mi sie ,patrzac na przyklad divy z wallapampa...tak.mozna zrobic ipo na lupie i robic sobie ratownictwo...sportowe[chociaz diva nei byla ratownikiem sportowym tylko cywilnym].:cool3:.cywilne to zupelnie inna bajka.tak samo jak pies od sportu ipo w tej chwili,przy takim parciu na agresywna prace psow.nie widze nic niebezpiecznego w psie robionym na lup w ipo.nawet przy zwiekszaniu obciazen i lajtowym obronczym bez wykrecania go za bardzo.pisze caly czas o zbudowanym,zrownowazonym psie.uwazam jednak ze najlepiej skupic sie na jednym.zwlaszcza ze czas nie jest z gumy. uwazam ze pies ratowniczy nie moze byc agresywny do innych psow.:cool1:
-
konskie sk;lepy,ja kupuje w animali 59 zlociszy kosztuje spora ilosc.
-
wylazi na badaniach.onki pracujace neimaja z tym wiekszych problemow tj ja tez mam serce sportowca i nie daje to "objawow".mam tez lekka arytmie i zyje z tym juz 45 lat.:evil_lol:. generalnieonki maja czesto takie serducho.nasza kochaniutka grupowa wetka podawala kiedys ze karnityna podawana z tauryna mocno ochrania serce-rowniez onkowe.dla nas na grupie karnityna z tauryna jest jak chleb powszedni:evil_lol:.jest tez taka pasta o rybim ble zapachu[zabijcie mnei nei pamietam jak sie nazywa] ktora fajnie "robi"serduchu.:cool3:
-
surykat rozpoczal okopywanie sie na zime.kopie jamy giganty do ktorych miesci sie claa +wejdzie jeszcze stolik i pamka nocna:evil_lol:. koparkowanie gamci pamietam;):lol:
-
wolny rytm bicia serca i przerost komory.duuuze,wolno bijace serce.
-
ta wogole to na obtarcia,podraznienia,podgojone[niekrwawiace]ranki itp baardoz polecam masc neo-derma.to wloska pasta firmy veredus z kolagenem i oczarem.powoduje blyskawiczne gojenie sie,zarastanie obtarc-super sprawa.stosuje sie ja dla koni sportowych ale sprawdza sie super u psow.uzywam jej tez na sobie-rozwalilam sobie noge :roll: a smarowanie neo-derma przyspiesza gojenie wprost oczka przecieram.wyleczylam nia ropne podbiegniecia skory[po prsotu syfki w ilosci masakrycznej]na lysym brzuchu oschy od razu po adopcji.brzuch miala w fatalnym stanie-zbladlo wszystko i juz slicznie zarasta siersciucha.no i oschy obciera sobie notorycznie szyje.bylo juz koszmarnie-pach i po dwoch dniach zbladlo i obrasta sierscia[ktora osiek sobie notorycznie wyciera oczywiscie latajac jak przyglup jak jest uwiazana.:mad:.szelek nie moge jej zalozyc bo podobnie jak ciocia surykat wygryza sie z nich.:roll::mad:jak tylko zobacza pozoranta natychmiast okazuje sie ze sa free a szelki przegryzione.:shake:.
-
kamien z serca Gin.:p.moja sucz jest tak lupowa jak ja claudia schiffer i wszystko przeszlismy na dzikiej pianie i zasadzie wp..le temu co podskakuje.ile ja sie nameczylam zeby ona laskawie przyjela do wiadomosci ze gryziemy w rekaw:roll:.ona jest aniol dopoki ktos jej nie zaatakuje.albo nie zalapie ze osobnik x jest pozorantem.:cool1:.wtedy nie ma surykata i danego x luzem na placu bo franca poluje na delikwenta wyraznie.pracujemy na lupem od poczatku bo u mnie baza jest obronczy i agresja-taki pies.:roll:.ale czlowieka na miescie nie zaatakuje,jej ogromna zaleta jest plynnosc przerzutu i jest baaardzo karna[wogole nie musialam pracowac nigdy za ciezko nad kontaktem przy pozorancie i wiekszosc komend robilismy na pozoranta np voraus]. teraz mam malego niedorozwoja,suka ma 14 miechow a jest na etapie 4miesiecznego szczeniaka-oj dlugo jeszcze nie bedzie mogla byc wydrazniana chociaz nei ma z tym problemow:diabloti: .po prostu nauczenie jej skupienia na jednym punkcie jest katorznicza praca.:evil_lol:.ale podobnie jak z chita nei bylo wogole pracy na gryzakach.od razu jest rekaw.i zadnych problemow.nie czesto uzywam gryzaka itd.psy ida na rekaw i naprawde sa mocno obciazane.ale z wydraznieniem bez rekawa uwazam i robie to ostroznie.dlatego one nigdy nie zaatakuja czlowieka bez rekawa i pozorantjest wnerwiajacym,upartym,ale zawsze najlepszym kumplem psa.:cool1:.bo nie moge absolutnei pozwolic zeby pies z grupy zaatakowal np.machajace i rekami i krzyczace dziecko.czy ludzi w dziwnych sytuacjach.nie ma rekawa=nie ma agresji.a psy ktoretaka wykazuja buduje i sie wyluzowuja mocno.a mam ciagle jakies fajne;) przypadki.rowniez psow wydraznianych bez lupu,ktore potem poluja na ludzi:cool1:.praca w obronie jest bardzo odpowiedizalna.zawodnikowi chodzi o co innego a czlowiekowi chcacemu pracowac w ipo dla wlasnego i psa rozwoju a zawody itd mu wisza-o co innego.ja moge sobie pozwolic na ot zeby suka mi 2lata nasuwala na agresji.teraz mam czas zeby zachowujac co mam bawic sie z nia lupowo-to na co nie mialam czasu/spowodowaloby spadek jakosci psa na plycie wczesniej.mina surykata ktoremu podaje sie gryzak albo miekki rekaw-bezcenna.:lol:. ogolnie do ipo psy robi sie i robione beda na lupie i wydrazniane tyle o ile.bo nei wszystkie sie nadaja do obciazen ze strony pozoranta,obciazen tego typu.natomiast ipo do sportu przez duzeS to zupelnie inna sprawa ale i tez inne psy i inni ludzie ktorzy musza wiedziec z czym i dlaczego to sie je. wyobraz sobie Gin ze namawiam kogos zeby sprobowalpracy z pozorantem i wydrazniam psaa ogolne pojecie jest ze pozorant uczy psa bronienia i atakowania cywilnego.w zyciu ale to w zyciu nie namowie go na ten sport.bo zwykly czlowiek boi sie klopotow z psem.najpierw buduje sie psa na lupie a potem wydraznia. poza swiatem wielkich zawodow tak to sie odbywa.bo zp lacu nei mozezejsc pies przyslowiowego kowalskiego ktoremu przyjdzie do glowy zaatakowac albo obszczekac kogokolwiek na ulicy ,w moim przypadku warszawskiej.
-
no spora czesc onkow ma tzw."serce sportowca".;)
-
najlpiej udac sie do lekarza wet.
-
[quote name='Gin']To mnie ciekawi - ostatnio wszystkie slawy, z ktorymi organizowane sa u nas seminaria (Manhart, Scherk, Scherkl) zwracaja uwage, zeby zaczynac obrone z mlodym psem wlasne na obronczym, bez rekawa. Ze m.in. u zbudowanego na lupie psa moze byc potem ciezko wydobyc pozadana agresje, a IPO to ma byc powazna walka, a nie zabawa "duzym gryzakiem".[/quote]Gin-ja rozdzielam te dwie sprawy.najpierw przewodnik musi sie sporo nauczyc zanim bedize mozna mu tak poprowadzic psa.nie kazdemu mozna tak psa prowadzic.mam wrazenie ze chyba pisze niewyraznie.proponuje rozpoczac prace z ...np.wilczakiem w ten sposob:diabloti:;).i nie kazdy pies daje sobie rade tak prowadzony.ty piszesz o przygotowaniu psa do zawodow ipo.a jak ci sie trafi cane corso to tez bedziesz mu mowic ze to nie zabawa gryzakiem?;).Gin-jestem tego samego zdania .tylko zeswiat niejest czarno-bialy i trzeba prace dostosowywac do psa.na seminariach jest proponowany styl pracy pod efekty sportowe w ipo[co zrozumiale]a zycie na placu czasem wyglada "nieco "inaczej.:cool1:.tez jezdze na seminaria i na warsztaty zeswoimi psami.ale psy swoje robie tak zeby byly absolutnie bezpieczne.zawsze i wszedzie.bezpieczenstwo daje ci praca na lupie.tylko o to mi chodzi.mozna rozumiec sens i dlaczego pracy jak slyszales na semi.to czy bedizesz tak robil psazalezy odciebie.ba ja sie wiele nameczylam i mecze dalej;) zeby moja suka pamietala o tym ze walczy o ten duzy gryzak a nie ma wp...temu czlowiekowi.bo ja nie mam presji na starty.a suka musi wyjsc z moja 11 letnia corka jak ja jestem chora i byc bezpieczna w duzym bloku.bo musi byc grzeczna i w autobusie i jak zaturla sie do nas pijaczyna.o to chodzi.guzik mnie obchodzi zeona dostaje furii na pozoranciei potem gosciu nei mozechodizc po placu bo chcego zezrec.ja jej to praca wybijam z glowy.i teraz wlasnei zaczelismy prace na gryzaku.jak juz ma to schh3 zrobione na zawodach gdzies tam w europie;).jachce zeby ludize na placu bawili sienajpierw w ipo-poczuli smak tego sportu.ty wiesz ze to fajne i chcesz pracowac z psem bardziej ambitnei-ok.ale gro osob w ipo widzi nauke ataku na czlowieka.w niemczech tez nie uczy sie jak leci od razu na pozoranta prawda?zalezy jaki pies i do czego.mama ndzieje zeteraz lepiej rozumiesz moje stanowisko. Artemis-nie rozumiemy sie.mamy podobne poglady.przeczytaj jeszcze raz to co napisalam. wyluszcze sens:rekreacyjne ipo lupowe +ratownictwosportowe=jesliktosma czasto sie to niekloci. sportowe ipo +ratownictwo cywilne=zgrzyt slychac do chin;) mam nadzieje ze teraz lepiej sie zrozumiemy.co do smiesznosci itd to coz-kazdy ma wlasne zdanie i przy swoim pozostanie.:p