-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Opowiadam dokładniej: pies wlecze panią na smyczy, startuje do wszystkich psów, więc ona stara się je omijać. Juz wszyscy wiedzą na osiedlu, że ma psa ze schroniska, po urazach psychicznych. pogadałysmy sobie, jak to 5 miesięcy temu musiała go nieść i mial śpiączkę i nic nie jadł... a teraz jest taka bestyjka z niego. Acha decyzja o niewpuszczaniu na kanapę została zmieniona:evil_lol:
-
wysłałam te zdjęcia Kiwi. Niestety nie było w czym wybierać,,, za bardzo...Ciapuś nie wyszedl na nich zbyt dobrze. oświetlenie elektryczne mu nie słuzy...problem mamy, bo dalej nie ma pięknych zdjęć Ciapka. Kiwi wstawi jak znajdzie chwilkę, to ona się na tych fotach dobrze prezentuje, gorzej z prezencją Ciapka .
-
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pajko już w hotelu i po wizycie u wetów (pani Agnieszka nas przyjmowała). Dostał cztery różne leki, na wzmocnienia, antybiotyki, przeciwbólowe oraz na przyspieszenie gojenia ogromych dziur od pogryzień, które ma po wewnętrznej stronie łapy. :-( :-( To takie miejsce, do którego dostęp może miec inny pies w przypadku gdy słabszy mu się podda... To smutne, że ten łagodny miły pies został na to narażony...Poddał się, nie ma w nim cienia agresji i chęci do walki, a jednak był gryziony. Jest bardzo chudy, wyniszczony, oprócz pogryzień na łapach ma poszarpane i to bardzo uszy, dużo strupów po pogryzieniach na grzebiecie... Pani Agnieszka wetka mówiła po oglądnięciu go, że przeszedł piekło... To nie są draśniecia... ten pies cierpiał i cierpi od tych ran. No ale teraz można byc spokojnym. Weci będą do niego zaglądać, mam już umówioną pierwszą wizytę kontrolną. NA SZCZEŚCIE JE: RZUCA SIĘ NA JEDZENIE. W gabinecie artwetu opędzlował miseczkę z suchą karmą, potem zjadł ryż z indykiem ode mnie oraz kurczak z ryżem od Małgosi S. teraz śpi na kocyku w swoim hotelowym "pokoiku" (wewnątrz budynku) -
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Kiwi jeszcze jeden wątek do podnoszenia:evil_lol: za chwilę jedziemy po Pajko do schronu. -
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Pajuś ciocie jutro Cię wezmą i nigdy już nie wrócisz tam... dostanisz śliczną zieloną obróżkę w psie łapki i piękną smyczkę do kompletu ufundowane przez kochaną ciocię Kiwi, a ciocia Aga z ciocią Małgosią S i .Anią. wezwą Ci wetów.. -
Na tym ostatnim zdjęciu to bardzo podobny ma pyszczek do mojego Zahirka:lol::lol:
-
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Dziekuję wszystkim za miłe słowa:loveu::loveu:, to mi jest ostatnio potrzebne, bo taki mały kryzysik mam ze zmęczenia się biorący i z tego, ze wielu psom bym chciała pomoc, a mogę tylko paru - tak po kolei...:-( No teraz : Bungo, Leśna- Grubcia, Borys z Kielc, Amik... i jutro przyjeżda do hotelu pogryziony staruszek Pajko. Tak więc oprócz moich czterech pieseczków ukochanych jeszcze cztery w hotelu i jeden na tymczasie:lol: -
To nic miłego prosić o wpłaty, ale prawda jest taka, że z powodu charakteru suni tymczas w mieście to cos niemożliwego, a domek wciąż się nie zgłasza!!! Sunia ma allegro, część plakatów już wisi. Resztę będę wieszać, ale.... co dalej? Frotka mi obiecała, że posprawdza kontakty do osób szukających strożów, a Twoje anaonse Erka dały coś? :roll::roll: Ja w studiu nie miałam warunków by dokłdniej o niej powiedzieć... tylko tych pare slów, byłam bardzo znenerwowana zachowaniem psów (same samce się nam trafiają a suka Grubcia mnie "zjeść" chciała!!!)naszym spóźnieniem, pobłądzeniem, faktem że na spodniach miałam: kał, rzygowiny i siki Borysa i jeszcze inne dodatki:roll::mad::mad:
-
dziękuję Jagienko :lol: dziękuję też .Ani. i Kiwi, którym dałam dziś trochę plakatów w programie oraz Pati, dla której zostawiłam plakaty w hotelu. :buzi::buzi: Patia może kilka zostaw Amicuskom, bo one wciąz u wetów siedzą i sie nudzą w poczekalniach:eviltong::eviltong: to może tej łozbuzicy powieszą? :evil_lol: Podaję rozliczenia: nie są one jednak kompletne, ponieważ dziś mieliśmy duzo kłopotów przed programem i znów zabłądziłyśmy i to dwa razy:roll::roll::mad: a wobec tego nie zdążyłyśmy do wetów Patrycji, aby się dowiedzieć ile jestesmy winni za opiekę nad Grubcią. Na razie wiec wydatki: - sedalin [B]20 [/B] -17 dni hotelu [B]255 [/B] - zastrzyk oszołamiający przed jazdą na sterylkę z hotelu [B]70 [/B] -sterylizacja [B]150 [/B]- zastrzyk oszołamiający przed jazdą na kontrolę [B]70[/B] (przypominam, że sunia gryzie:roll::roll:) - kontrola u doktora Słowińskiego po sterylizacji + zastrzyki + leki przeciwkrwotoczne do podawania w hotelu [B]30 [/B] [B]Razem 596, ale ta suma wzrasta codziennie o 15 zł. za hotel, a poza tym nie uregulowałyśmy wetom Wieliczkowym za wyciagnie szwów i wizyty u suni. darmowo uzyskaliśmy: całnocny dyżur doktora Słowińskiego nad suczką po sterylizacji i liczne zniżki u niego, 15 kilo karmy dla grubasów z dostawą do hotelu od pani Justyny. [COLOR=Red]no i to,bez czego nic byśmy nie zdziałali: transport od Wellington za każdym razem!!:loveu::loveu:[/COLOR][/B]:buzi::buzi:[B][COLOR=Red] druk plaktów przez Ach21 .[/COLOR] Wpłaty: - AFN na życie 100 - pewna kawiarnia krakowska 300 czyli 596 - 400 = 196 Na MINUSIE!!! :-(:-( [/B]
-
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
nie tak dawno pisałam na tym wątku: "zła wiadomość to ta, ze Pajko z boksu F10 staruszek wilkowaty, gdzie przebywał z małymi psami i byl bezpieczny, został przeniesiony do G7 , gdzie sa duże psy i gdzie on nie może się odnaleźć.. Oby nie powtórzyła sie historia z Darsem, którego na moich oczach psy chciały załatwić..[/quote]" Potem wysłałam zdjęcia Pajko do Pani Hani. dziś ukazało się ogłoszenie w dzienniku polskim, ale nie zadzwnil jak na razie nikt. [B]Dziś dowiedziałam się, ze Pajko jest pogryziony i w szpitalu.[/B].. :-(:-(:-( Jutro zawożę go z kolażanką do hotelu. Zgodę kierownika już mamy. Weci z Wieliczki czekają na wiadomość, kiedy się nim zająć. Gdy patrzę na Pajko to jakbym widziała mojego Kasanowę- bezradny staruszek w schroniskowych realiach nie ma szans bez nas...Musimy go uratować i znaleźć mu dom jak najszybciej tu jeszcze nie pogryziony: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/140/2a2c103791161600.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images2.fotosik.pl/140/402a5b6b6a5ac1c2.jpg[/IMG][/URL] -
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
AgaG replied to Trop's topic in Już w nowym domu
sunia jest na tymczasie u trop. ponieważ sunia troszkę chora i bierze leki do programu jedzie w następny piątek. -
Łódź-i znowu dziadunio jamniczek...PIRUŚ odszedł za TM:(((
AgaG replied to Moriaaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moriaaa uratowałaś mu życie, całusy dla was obu i reszty zwierzaków Twoich :loveu::loveu::loveu: a tego drania, co go oddaał to bym ...:angryy::angryy::angryy: -
to jakiś koszmar!!! a tak w ogóle to czemu prawie kazdy pies po schronie ma zrąbane jelita? Mój kasanowa tez do końca zycia musi na lekach być. On przez długi czas zapalenie ostre jelit, krew w kale, biegunki non-stop, a Ciapek ma biegunki i czy to jest lekami już opanowane? Bo kasanowa jak ma leki to jest ok. ale niech bym leków nie dała czy dietę dała byle jaką - to od razu klęska...