Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. zaraz wysyłam brązowej Aniolka foty, wstawiac nie umiem:eviltong: Diostałam tonę fot.. z roznych okresów pobytu Aniołka w nowym domu
  2. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images34.fotosik.pl/436/746bd71475e80df1.jpg[/IMG][/URL]Z takim pieknym zdjęciem Amiś miałby duze szanse :evil_lol::loveu::loveu: Karolinko może plakaty by mógł ktoś podrukować? ja chętnie bym porozwieszała, bo ten pies mi też serce skradł.. ma minkę jak mój nieodżałowany Kasanowa
  3. Juz dzwoniłam do Aniołka i mam obiecane fotki :loveu: Pani mi na maila wyśle. mówi, że jest słodki i cudowny. Dostaje od pewnego czasu stale artofleks bo miał kłopoty ze stawami, że nawet siadac nie mógł, tylko leżał, a teraz no nawet biega sobie i podskakuje, Pani mówi, że bardzo się trzyma ich. Cudownie !! wiedziałam, że to najlepszy dom z mozliwych dla |Aniołka :loveu::loveu::loveu: jak przyjda fotki to prześlę Ci je, tylko mi podaj proszę adres m
  4. Zosia to na pewno najbardziej przytulany pies świata, ale jasne trzeba to uwiecznić :) pojedziemy do Bukowiny Tatrzańskiej, bo tam są baseny termalne, no Zosi na basen niestety nie wpuszczą.. ale za to na spacerek pochodzi z panią. już się dowiadywałam o możliwośc wzięcia psa :)Zadzwonię do Pani Andzela dziś, to się dowiem, ale myslę, że ona by mnie zawiadomiła, gdyby cos mu się działo złego.
  5. zOSIA wita lizaniem wszystkich, ktorzy do mnie przychodzą, kocha ludzi niesamowicie, a ja to wykorzystuję mówiąc, że najwpsanialsze są psy ze schroniska i weternani:) Z powrotem mi się udało ją podtuczyć :) bo okresowych problemach jej z chudnięciem. Z siusieniem bez zmian, to znaczy trzeba w nocy z nią zawsze wyjść, ale to nic :cool3: ja ją tak uwielbiam :) fajne jest to, że ma bardzo milutkie futerko :) najmilsze w dotyku ze wszystkich moich psów, no i w ogóle Zosia jest naj naj naj naj :loveu::loveu::loveu: jak chwilkę znajdę, to poproszę by miała ze mną małą sesję zdjęciową, bo wtedy dopiero zobaczycie, jaki to pieszczoch wylewny:loveu:ja już planuję z nią kolejne wakacje :)
  6. Inspirując się tekstem |majqi i układajac wersje krótszą, bo nam długiej nie wydrukują, napisałam tak do dziennika. Mam nadzieję, że się w miarę szybko ukaże. :lol: Amisia skazał na cierpienie ten, któremu pies ten służył zapewne wiele lat. Gdy Amiś się zestarzał, został wypędzony. Przez pewien czas snuł się po wsi, gdzie doznał tej bezwzględności. Czasami leżał pod płotem własnego domu, ale nikt nie chciał go wpuścić do środka, mimo mrozu, mimo tego, że Amiś z każdym dniem słabł z powodu głodu, chorego serca, bolących stawów. W końcu zrozumiał, że nikt go nie chce, wykopał sobie jamę w śniegu i pewno by umarł, gdyby nie znalazła się Dobra Osoba, która postanowiła mu pomóc. Niestety wciąż nie może znaleźć mu domu, a jego życie w warunkach polowych po prostu jest zagrożone. Ten pies potrzebuje ciepła i troskliwości, opiekuna, który ma serce a nie głaz jak poprzedni właściciel. Amiś czeka na ratunek. Na pysku ma wypisany swój smutny los, ale z tego pyska zawsze wydobywa się radosne mruczenie oraz wysuwa się długi ozór, gdy tylko ludzka ręka znajdzie się w pobliżu. Amisia ogłaszamy po raz drugi. Zdaję sobie sprawę, że w czasach kultu młodości i wygody trudno się "reklamuje"starsze psy. . Starszy pies przez wielu postrzegany jest jako gorszy, jako źródło problemów dla właściciela. Tak mówią Ci, którzy nie mieli starszych psów, bo ci, którzy się nimi opiekowali, wiedzą dobrze, że nie ma wspanialszego przyjaciela niż mądry,doświadczony życiem pies, który pokocha na zawsze i bezgranicznie. Amiś jest łagodny,lubi też inne psy i koty. To pełen uroku, zrównoważony, spokojny pies, nauczony czystości, zaszczepiony i odrobaczony. Czy znajdzie się ktoś, kto powie Amisiowi chodź do mojego domu, ja Cię nigdy nie wyrzucę"? Oby zadzwonił jak najszybciej, bo Amiś bez domu nie ma szans na życie. karolina jak cos zmienić to mi napisz proszę na pw :)
  7. myslę o Tadku..Tylko kurcze na razie dług w hotelu wciąż duzy.. a \kiwi znalazła dużego kudłacza,,, nie wiem, skąd brac na to wszystko.. jejku .. gdyby doszły pieniądze w wiwy na afn które by zmniejszyły nasz dług można by pomyśleć o wzieciu go .. ja tez się boję, że on zginie ... :-( ale wierzcie mi trudno jest stawac przedm włascicielem hotelu stale bez kasy.. ostatnio długi były straszne.. i nadal jest sporo.. :shake: okropna taka bezradność
  8. Myslę, że n ie jest ogłaszany, bo nie ma fajnych fot na razie, łapa się goiła, więc czekałysmy, bo nie wiadomo było, czy się ja da uratować. Myslę, że teraz najwąznijsze to byloby podjechac do mamy Agi z aparatem. To huta. ja mam grypę i na razie odpadam:cool1:
  9. Nowe wieści: łapunia się goi, jest coraz lepiej, ale leki nadal dostaje. |Lubi spacery i to bardzo. Kochana mama Agnieszki chodzi z nim na długie, nawet godzinne. Zahir je jej już z reki. :loveu: Został odrobaczony, miał potworne ilości robali. jest grzeczny i łagodny, daje się czesać, ale lękliwy bardzo wobec ludzi i psów spotkanych na spacerach. Biedak ile on musiał przejść
  10. Bardzo się cieszę !!! Dziękuję bardzo Tobie Fiziu za przechowanie małej w tak cudowny sposób i beci za wizytę przedadopcyjną . :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi:[SIZE=5][COLOR=Magenta]HURRA !!! ZUZIA MA DOMEK:loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE]
  11. Kiwi zadzwoniła pani zza rzeszowa w sprawie \widoka, ale ola moe bardzo chce go tak daleko wysłać. Po kontroli adopcyjnej zrobionej przez kogos z Rzeszowa można by tam dac psa. Podam Ci namiary na tę \panią chetną ma pw.
  12. Ania prosze napisz do nich, mam piekielna grypę i ledwo zipię :roll:
  13. Dzwoniła pani z allegro. \dom z ogrodem, jest buda :roll: ale pies może spac w domu i lata luzem. ogrodzenie to siatka, wydają się fajni, ale po pierwsze to za Rzeszowem, po drugie trzeba najpierw zrobić wizytę przedadopcyjną. Wpisze w tytuł, że potrzebny wolonatriusz z rzeszowa
  14. Ależ ta Zuzia słodka !!!!:loveu::loveu:i reszta psiaków też :loveu::loveu:
  15. [quote name='kiwi']moj kolega znalazł dzisiaj w mistrzejowicach zamarzającego psa w sniegu na uliczce w parku, juz spał na środku drogi, prawie zamarznięty. pies starszy, wilkkowaty, kudłaty. wygląda na zagubionego, chętnie się kładzie na kocyku, ma ładną sieśc i jest wyczesany. taki misiu duzy, kudłaty, bardzo zmęczony, teraz jest u mnie w garazu, najedzony, napojony i sie grzeje. ktoś słyszał o zaginionym psiaku w hucie? to rejon tysiąclecia, mistrzejowic i złotego wieku.[/quote] Kiwi jejku ja mam nadzieję, że właściciel się znajdzie.. mamy nadal długi w hotelu i jeśli się nie znajdzie właściciel ten kolega Twój musi pomóc w szukaniu źródeł gotówki..bo ja naprawdę nie wiem jak organizować kasę na dłuższą metę.. wszystko co mogłam dałam na bazarek .. oprócz Pani Leji (100 miesięcznie) nie mamy żadnej stałej pomocy.. :-(
  16. Myślę, że wszystko dobrze, skoro Agnieszka o niczym mnie nie alarmuje..
  17. Ola własnie do mnie dzwoniła. Wyniki znaczenie lepsze!!! Ciaputek w dobrej formie bardzo!! Ola bardzo go rozpieszcza i dba o niego cudownie :loveu::loveu:
  18. Fiziu jest chętny dom, ale w rzeszowie. Ja jako że nie prowadze autka myślałam, że to blisko w miarę Krakowa, dopiero Ola mnie uświadomiła, że to kawał drogi. Nie wiem, co teraz. Domek wydaje się fajny, małżeństwo i dwojka dzieci po kilkanaście lat. Nie wiem, co rozbimy? państwo nyliby chęrtni po przyjechanie po nią, ale bez konteoli przedadopcyjnej przez kogoś zrzeszowa nie można psa dać. Podam Ci na pw. telefon pani. Obiecałam jej, ze bedziesz dzwonić, by dograć sprawę adopcji
  19. To jakiś koszmar ... :-(:-(:-(:-(
  20. telefonów parę było. na razie pytacze.. :roll: no zobaczymy szukamy domu naj naj lepszego
  21. w schronisku jest mnóstwo psów, które sobie nie radzi i nie poradzi. Polityka schroniska jest taka, że najlepiej mają agresywne psy. te w nagrodę za swoją agresję mają pojedyncze boksy i nie muszą walczyć o miskę i przetrwanie. Mimo że wiele z nich z powodu agresji albo nigdy nie trafi do domu albo będę wiecznie zwracane. Biedne, stare kundelki mają najgorzej. I one wciąż padają ofiarą zagryzień. Bardzo zal mi Bostona:-(:-(:-(:-(, ale mam niestety świadomość, to niejedyny zagryziony pies. O wielu nawet nie wiemy, giną w masie psów.
  22. Już go daję do wątku zbiorczego.. Biedactwo. przydałyby się lepsze fotki do ogłoszeń.
  23. [quote name='karusiap']Nie Aga,nic nie mamy...[/quote] Jejku.. :-(:-(
  24. Może ktoś ma ochotę na piękny kaledarz lub terminarz na splatę długów bezdomniaków w hotelu moich i Kiwi ? supe kalendarze i terminarze na krakowski dług! BAZAREK - KALENDARZE TERMINARZE NA 2009 ROK __________________
×
×
  • Create New...