Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. a po programie gdyby odpukać musiał wrócic do hotelu to masz transport? bo ja nie mam :shake:
  2. Pani manuela zrobiła piękne kalendarzena nowy rok z jego fotką a w drugiej wersji z uratowanym kotem, cel - licytacja na zwierzaki, Wezmę do "Kundla" Jak Magda zeche pokazać i wystawić to super, jak nie to na bazarek damy :loveu:
  3. Piękne allegro.. jeju żeby przyniosło skutek Ola ma taką czeredę psów na głowie, a ja mam wyrzuty sumienia.. kiedyś ja w to wciągnęłam, a ona jest za dobra osobą po prostu i nikomu nie odmawia pomocy...
  4. wsadziłam link do zbiorczego.. Jejku same tragedie. :-(
  5. Karusiap sprawdź prosze , czy tak może brzmieć ogłoszenie: Piękny i smutny Amiś. Taki spokojny, cichy, przytulny pies powinien spać na kanapie, otrzymywać codziennie ciepłą miskę i wielką porcję głaskania, za czym przepada. W przypadku Amisia sprawdza się powiedzenie, że droga do serca męskich osobników prowadzi przez żołądek, ale i przez chwalenie. Wystarczy, ze Amisiowi powie się: dobry piesek, grzeczny, on nie wie, co robić z radości: czy położyć głowę na kolanach, czy lizać po dłoni, czy tylko się uśmiechać po psiemu. Ale to rzadkie chwile, gdy ma kontakt z człowiekiem, czego tak pragnie. Uratowany z koszmarnych warunków wciąż nie ma domu. Musi marznąc w budzie, ostatnio się przeziębił. Ten niemłody już, przeuroczy pies czeka na ratunek. Bardzo wierzę w to, że ktoś zechce się z nim podzielić domem. To największy dar, jaki można dać skrzywdzonej istocie. Amiś będzie na pewno cudownym przyjacielem.
  6. Wysłałam Foksi ogłoszenie dla Zenka do Krakowskiej.. i bardzo proszę inne osoby tez o pomoc w szukaniu domu temu psu... on ma kilkanaście lat i coraz mniej czasu :-(. dziękuję Foksi, że "w zamian":eviltong: za pomoc w szukaniu domu dla Dorci wzięła do hotelu w Niepołomicach tego biedaka. Zdjecia wysyłam do Karusiap Jak trudno jest czekać, gdy nadzieja gaśnie i gaśnie wciąż, a zostaje tylko smutek. To dobrze wie ten piesek o filozoficznym imieniu - Zenon. W schronisku od 2000 roku, z każdym rokiem straszy, z każdym rokiem coraz bardziej skazany. Bo czym staje się boks schroniska, z którego nie można wyjść, w którym przebywa dużo innych psów, nierzadko nieprzyjaźnie nastawionych do kolegi? Niestety przypomina celę śmierci, gdzie czekają skazańcy, aż ich serca przestaną bić. Dlaczego Zenek ma tak cierpieć i to tyle lat? On zasługuje na dom i miłość, której pewnie kiedyś w życiu zaznał, bo umie odpowiadać na każdy dobry gest. Jest łagodny, przemiły, latami gromadził w sobie miłość do człowieka, tylko niestety nie znalazł się nikt, kto by go docenił i przygarnął.
  7. Chcę dodac, że naprawdę nie oczekiwałam od Oli takiego wyczynu, bo ona ma za dużo na głowie.. ale Ola powiedziała, że jej kochany mąż tak zdecydował.. bo mają w pamieci swojego ponka Wiórka, który kiedyś tak chorował..
  8. Dziś przyszło 100 bardzo dziękuję. :loveu::loveu:
  9. mam nadzieję, że z początkiem tygodnia jakiś kardiolog będzie dostępny i uda się z transportem też.
  10. Może troszkę na siłę próbować? ja pod koniec zycia karmiłam kasanowę mojego taką wielką plastikową strzykawą, podnosiłam mu wargę i delikatnie podawałam do buzi.. Mam taką strzykawę, mogę ją przekazać dla Orfeusza szkieletorka . a o innych lekach Ola nie mówiła nic. Ale ten lekarz to nie byl ani Kuj, ani Słowiński, więc hmm.
  11. Ola go dziś zawiozła do lekarza na Piłsudskiego, bo nikt inny nie miał transportu.. nadal siusia pod siebie, ekg nie wyszło żle, ale ma wysokie cisnienie. Dostał furosemid jeszcze. PanTomek mówi że psiak jesc musi, bo kupki sadzi. Ale o apetycie to trudno mówić. Ja się tak zastanawiam, czy by nie można jakiś dyżurów ustalić i woić mu większą ilość gotowanego poporcjowanego np. w miseczki po margarynie i Pan Tomek by sobie to zamroził, powiedzmy każdy by przywiózł na dany tydzień? Tylko nie wiem, czy w zamrażalce miejsce się znajdzie, ale on w suchym nie gustuje, konwalscent tez zbyt smaczny nie jest. Może makaron z kurczakiem mu wozić? Acha Ola mówiła, że on od razu po wizycie u weta chętnie skręcił do swojego boksu i wgramolił się na posłanie. Dobrze się czuje w hotelu, bezpiecznie. odpoczywa . Dobrze, że spi w cieple.. Boje się tylk, że jak stali klienci zjadą na swięta do hotelu, to może nie być miejsca w budynku:-(
  12. Ola dziś gadała z paniami, które doszły do jego włascicielki.. 4 dzieci, tatuś pijak dom opuścił. A mamusia oświadczyła, że pies się nie nadawał do domu, że go wizała, ale się urywał.. i już si.ę rozgladają za nowym psem :angryy::angryy::angryy:
  13. mam nadzieję, że jak tego wieczornego jedzenie nie zje, to mu da do pyszczka.. jejku ten pies wymaga domu tymczasowego.. Patia jescze kalndarz ścienny został dla Ciebie na bazarek u pana Tomka
  14. Dziś gdy jechałyśmy do hotelu Ola mi opowiadała, że szuka Ciapka po przyjściu ze sklepu, a on poszedł na górę na jej łózko, przygotował sobie poduszkę i smacznie spał na mięciutkim, a o drugiej stronie łózka wilczur Dyzio.. Poza tym juz robi normalne kupki, a nie takie małe .. bo apetycik ma . No cudownie.. :loveu:
  15. Amiś to cudowny zwierzaczek. Bardzo go polubiłam:loveu: jak by ktoś plakaciki zrobił, to bym chętnie powiesiła zwierzakowi..a jakie ma allegro? można prosic o link do allegro? On tak cudownie mruczy.. noskiem trąca by go głaskać.. chciał drożdzówkę :loveu:
  16. Jak wracałyśmy z programu i byłyśmy u niego było z nim bardzo bardzo żle.. cięzko oddycha, śpi jak nieprzytomny, cięzko oddycha.. nie chciał jeść, a w tej karmie mokrej były leki. Dziś zawiozłam mu jedną puszkę konwalescenta, bo moja wetka tego nie miała i dwie paczki podkładów. Pan Tomek mówi, ze już 4 podkłady dziś w sumie.. Po 21 mial oba podkłady mokre.. dałam suchy, ale warczał jak się go prekładało. Nie wiem, czy go cos nie boli.. :shake::-(:-(:-( 300 złotych które przekazałyśmy pochodza od pań z osiedla, które się złożyły (tam gdzie on żebrał o jedzenie) Podobno ma włascicielkę, pilęgniarkę.. jak bym tę panią dopadła, to :angryy::angryy::angryy: zeby do takiego stanu doprowadzić psa.. żeby musiał żebrac o jedzenie...
  17. Już dałam na zbiorczy..jejku czy on sobie poradzi w schronie?
  18. Kiwi ja zaraz lecę pod podkłady. I kołdry mam dwie.
  19. No to cudownie, że Noris tez ma domek:loveu:
  20. To od razu Ci dam rzeczy na bazarek dla niego. :loveu:
  21. Będę w hotelu koło 17/ zagladnę do niego i mu pościelę łóżeczko. no i jak tylko puszki zdobędę to mu dam.
  22. wezmę kołdry w takim razie dla niego. a podkłady kupić ? ile?
  23. Patia wielkie dzięki..:loveu::loveu: w takim razie wezmę do programu Amisia, a też te puszki spróbuje kupić jak będę u wetów koło mnie.. Na pewno potrzebne nam wsparcie finansowe..co prawda dług za hotel zmalał i wynosi ponad 2000 tysiace, ale już mamy dług na Piłsudksiego i w Artwecie.. nie mówiac że hotel Orfeusza też kosztuje..
×
×
  • Create New...