Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. [quote name='feliksik']ale śliczny Zeniuś na zdjęciach. czy on będzie miał jeszcze jakieś badania?[/QUOTE] Pod koniec września wybieramy się z nim do Wrocławia na badanie okulistyczne ostatniej szansy, wymagające aparatury, która jest tylko tam na uniwersytecie. wellington ma mi dać znać kiedy ta eskapada będzie możliwa.. W sprawie Zenka miałam jeden telefon. Pani bardzo miła, ale czy coś z tego wyjdzie nie wiem, ma zadzwonić, gdyby chciała poznac Zenka w hotelu.
  2. [quote name='in_somnia']AgaG, masz rację. Ale... Ten wątek ma zapobiec wywozowi 70 psów na nieznany los. Tzn. znany, z "grubsza". Ale ma zapobiec. Wszystkie ulewki dotyczące losów innych psów i tych pewnie 70 są niestety nieuniknione. Po prostu zbyt długo trwa ten proceder i zbyt wiele osób uważa, że nic się nie dzieje. Psy trafiają do schroniska z pakietem kasy. C.a 1000 złotych, bo tyle zostaje od gminy po odliczeniu kosztów rakarza. Pieniądze się kończą. Podpisywane są umowy na kolejne psy, z kolejnych gmin. Coraz więcej "dochodowych" psów, coraz mniej miejsca w schronisku, coraz mniej kasy... I mamy bezmyślne pchanie psów w łapy handlarzy. Może od tego zacząć?[/QUOTE] Z tego, co wiem, w Mielcu jest jeszcze gorzej, na psa, który przychodzi do schroniska, schron dostaje jednorazowo 70 złotych!! to nawet nie wystarczy na szczepienia plus odrobaczenie.. Dotacje z miasta uzależnia się natomiast od "zmniejszenia liczby psów", taka sytuacja to wręcz tworzenie nacisku do pozbywania się psów i przyjmowania z otwartymi ramionami i nadmierną ufnością kogokolwiek, kto cokolwiek przekazuje schronisku (np. dary) i właśnie dlatego uważam, że prezydent Mielca jest właściwym adresatem naszego listu...a to ze na tym korzystają handlarze, to już chyba komentarza nie wymaga
  3. Dziś mam bardzo smutny wieczór. :-(:-(Dostałam taka wiadomość smsem od kochanej rodziny Eliota: "Przyjdzie mi wkrótce pożegnac Eliota. 20 X minie 5 lat, jak jest z nami. dr Wojtek wyczerpał środki farmakologiczne, . bardzo kochamy Eliota". Ja tez kochałam tego psa, a jego wspaniali właściciele zawsze zostaną w mojej pamięci. Tyle miłości i troski, akceptacji i uwagi, najlepszych uczuć. Płacze z nimi.. nie tak powinien być zrobiony świat, byśmy musieli się żegnac z naszymi Ukochanymi Stworzeniami. Rodzino Eliota, daliście mu wszystko, o czym latami śnił na betonie schroniska, taki zapomniany, chudy, nieszczęsliwy.. gdy nadejdzie ten czas niech biega po łąkach za Tęczowym Mostem cudowny niezwykły pies, który tak Was kocha i mimo starości tak długo walczył, by być dla Was. i jeszcze jedna wiadomosć: "jeszcze powalczymy, ile sie da"
  4. Z Pomponika robi się Pomponisko. Na karku "zbyczał" jak jakiś osiłek, który pakuje na siłowni codziennie, a brzuszek mu rośnie i pewnie, gdyby mógł go zobaczyć, to by się zaczął trochę wstydzić przed kolegami:evil_lol:
  5. myslę, że my nie ruszymy naraz wszystkich nieprawidłowości w schronisku w Mielcu, zacznijmy od doprowadzenia do skutku tej jednej sprawy, bo wątek zacznie być tak wieloaspektowy, że się pogubimy.. To jest wątek o tym, że NIE WIADOMO, CO SIĘ DZIEJE Z PSAMI WYWOŻONYMI MASOWO a jego celem jednym z głównych - doprowadzenie do sytuacji, że cała dokumentacja dotycząca adopcji (?), losów kazdego psa, jaki wyjechał z Mielca do Niemiec od 2008 począwszy (bo wtedy to się tam zaczęło) zostanie przedstawiona i stanie się podstawą kontroli ze strony polskiej
  6. epe adresat jest właściwy.. :) wiemy to z całą pewnością :) i to on powinien sie zająć ta sprawą, a spychologia mam nadzieję nie będzie w tej sprawie jakąś praktyką.
  7. [quote name='wellington']Rzecznik prezydenta Mielca swietnie strescil niemoc urzedu wobec fundacji OPP :mad:: [URL]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/[/URL][/QUOTE] po prostu nie do uwierzenia, że stawiając wymóg zmniejszenia liczby psów w schronisku i uzalezniajac od tego dotacje, jednocześnie twierdzi się, że funkcjonowanie schroniska jest niezależne od struktur magistratu oraz miasto nie ma możliwości kontroli.. jest to całkowita nieprawda. Schronisko znajduje się na terenie Mielca, a gospodarz miasta odpowiada za to, co sie dzieje na jego terenie. Wellington dostaję sygnały, ze wiele osób za pośrednictwem FB chce się dopisać do naszej listy, czy będziesz w stanie znaleźć czas i te podpisy tu wkleić, a ja je dołącze do listy? To ważne, skoro list będziemy nadal rozsyłać
  8. [quote name='aanka']Mi spać nie dają te wywozy ,a o naszych psiakach wciąż myślę .Nie ma dnia , abym o nich nie myślała ..Każdego znałyśmy b. blisko . , szczegółnie te starsze.:-(.na str. schroniska niem. jeszcze ich nawet nie ma ., a poprzednie czekają wciąż w schronisku ....... Jak zobaczylam pusty boks po starym Murzynku i Misi u- mało mi serce nie pęklło.......:-(:placz: Może przesadzam ,nie wiem ale on nam ufał. ,znał , po zapachu .gdzie takie stare psy ciągać po świecie !!.:shake:, Murzyn to ten czarny na dole w banerku ..........[/QUOTE] Mi też te staruszki psie nie dają spokoju. Dobrze wiem, jakiej opieki wymagają, czesto całodobowej,, bardzo ciekawe że w Polsce niewielu decyduje się na ich adopcje, a w Niemczech niby tak łatwo domy znajdują.. Przy okazji zapytam, czy ktos wie, jakie warunki stawiają potencjalnym adoptującym niemieckie schroniska? Bo bardzo się obawiam, że wiele polskich psów wwożonych do Niemiec może trafiać do takich domów, które nie spełniają wymogów niemieckich stawianych przed chętnymi na adopcję
  9. missieek jeszcze kości są takie prasowane od KasiaKia, niestety dotarły po Twoim wyjściu.. w każdym razie czeka paczuszka
  10. Śliczne sunieczki.. powiem wetce mojej, że masz takie. wciąż ją molestuję, by pytała wśród klientów.
  11. czytaliście komentarz pod artykułem z "Nowin", jak nie to wklejam; [url]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/odi[/url] napisał: "Odi [URL="http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/#comment-2814"] 22 września 2011 - 19:55[/URL] Niemiecka fundacja Doberman Nothilfe od lat w OGROMNYCH ilościach wywozi psy z Polski do Niemiec. Jeżdżą po całej Polsce i zabierają za jednym transportem po kilkadziesiąt psów. Za jednego psa w Niemczech opłata kaucyjna wynosi od 350 do 450 EURO. To jest wielki biznes robiony przez cwaniaków udających pomoc zwierzętom. Gdyby Doberman Nothilfe NAPRAWDĘ chcieli pomagać, wówczas zamiast zabierać NA HANDEL tysiące psów z Polski do Niemiec wybudowaliby tu w Polsce schronisko z dobrze wyposażoną kliniką i wykonywaliby masowo sterylizacje psów. To byłaby prawdziwa pomoc oraz skuteczne zmniejszenie populacji bezdomnych psów w Polsce. Natomiast prawda jest taka, że Doberman Nothilfe to HANDLARY psami, którym nie zależy na psach, a jedynie na korzyściach finansowych, jakie mogą osiągnąć z handlu psami. Z Niemiec do Polski pod pozorem pomocy psom obok Doberman Nothilfe przyjeżdżają też przedstawiciele Hundehilfe Polen i również masowo wywożą psy z Polski do Niemiec. CZŁONKOWIE TYCH ORGANIZACJI ŻYJĄ Z HANDLU PSAMI".
  12. Barbel, jeśli możesz, to wklej tutaj. "Rzeszowskie Supernowości" podjęły nasz temat, mam nadzieję, że nie zakończą sprawy na tych wstępnych ustaleniach. tu link: [url]http://supernowosci24.pl/czy-psy-z-mieleckiego-schroniska-w-mielcu-trafiaja-do-laboratoriow/[/url]
  13. Wątek Lary został usunięty w ogóle z dogomanii? nie możesz podać linku do niego?
  14. [quote name='Asior']niedługo wybory.. My też mozemy coś zmienić.... głosujcie na naszą krakowską działaczkę pro zwierzęcą, Annę Szybist ;) [video=youtube;pWCAsfovmR0]http://www.youtube.com/watch?v=pWCAsfovmR0&feature=share[/video] m. in wykonawczynie piosenki naszej KTOZ-owskiej : [video=youtube;f3j3hcDG8L8]http://www.youtube.com/watch?v=f3j3hcDG8L8&feature=player_embedded[/video] oraz autorkę akcji " nie wstawaj od stolika, bez persa lub jamnika" [B]GŁOSUJCIE NA ANIĘ!!!!! ONA KOCHA ZWIERZAKI, Będziemy mieli "swojego" człowieka u "władzy"[/B][/QUOTE] OK:) pewnie
  15. [quote name='salibinka']Poszukuję Kogoś z Krakowa z tytułem radcy prawnego lub adwokata. Chodzi o pomoc w wyciągnięciu z Prokuratury akt sprawy dot. uśpionej przez Sawicką Ninki. Niestety pełnomocnictwo fundacji Azyl w tym przypadku nie wystarcza, w prokuraturze musi pojawić się osoba z tytułem prawnym. Bez tego fundacja nie ruszy dalej. Chodzi tylko o podejście tam ze mną i ew. skopiowanie dokumentacji. Może znacie kogoś, kto mógłby pomóc.[/QUOTE] maż Kiwi jest prawnikiem, ale nie wiem, z jakim tytułem. podam Ci jej numer na pw. pw sie nie wysyła, chyba skrzynka Twoja pełna.
  16. [quote name='wellington']Narazie wkleilam z fb liste schronisk ktore wydaja hurtowo psy do Niemiec i komu je wydaja. Lista jest oczywiscie niekompletna...:([/QUOTE] Ja dodałam linki o przypadkach łódzkich.. zajrzyjcie post 2 i 3.
  17. Popatrzcie na pierwszą (cały czas aktualizowaną stronę : Post 2 i 3 ile jest starszliwych przykładów na masowe wywózki psów z polskich schronisk i ich znikanie).
  18. [quote name='Bogusik']Proszę mnie również zapisać Bogumiła Gurowietz.Jestem zszokowana i jednocześnie oburzona wypowiedziami co niektórych osób wręcz nienawidzących nas dogomaniaków!I za co to? Za chęć niesienia pomocy tym skrzywdzonym przez los zwierzakom....!!!Mam tylko takie obawy...Jeżeli zakaz będzie dotyczył tylko Niemiec,to czy nie znajdą innej drogi przerzutu?A myślę,że tak bo proceder działa już od jakiegoś czasu i ma niestety swoje"macki"...Obym się tylko myliła...!!![/QUOTE] Zakaz powinien dotyczyć wszelkich wywyzek masowych. Adopcje zagraniczne powinny mieć charakter indywidualny, a umowa zawierana powinna być przez osobę chętną na psa ze schroniskiem na odpowiednich, przemyślanych i dopracowanych zasadach, a kontrola musi być ze strony polskiej.
  19. To trzymam kciuki, żeby szybko się wykurował po zabiegu :) marra on je teraz ryż wymieszany pół na pół z mielonym, ugotowanym mięsem z indyka lub kurczaka, do tego trochę gotowanej rozgniecionej marchwi, taka papka, ale czasem wyprosi biszkopcik:) albo kawałeczek serka żółtego, choć przy jego chorej wątrobie nie powinnam mu ulegać i rzadko mu takie niezdrowe rzeczy daję Obiecałam ostatnio, że opowiem, jaką mi dał szkołę w przeddzień zabiegu.. Otóż łaził za mną cały czas, do salonu zwłaszcza, i myślałam, że to w celach turystycznych i towarzyskich. Za którymś razem Pompon pomógł mi odkryć, czemu salon tak go interesuje, przyznał się, dziwnie obwąchując jedną część od kina domowego. No i cóż okazało się, że jest zlana moczem:mad:, że cały materiał oblekający tę część koszmarnie śmierdzi, bo on siusiał do środka tego kina przez materiał. Musiałam wyrzucić to coś. Najpierw się trochę wściekłam, ale tak do środka, że Pompon nie zauważył :). I gdy tak się wściekałam, rozmyślając, jaki drogi był ten sprzęt, chyba na raty nawet, to potem się zaczęłam śmiać z siebie. bo ja nawet nie wiem, co on zniszczył . - no taki jakiś prostokącik obleczony materiałem z różnymi wtyczkami, drucikami itd., który powinien być chyba połączony z telewizorem specjalnym, którego jednak nie posiadam :) Hmm ja tego kina do dziś nie umiem obsługiwać, bo na taką naukę trzeba mieć czas i inną inteligencję niż AgaG:roll: Umiem tylko włożyć do innego jego elementu płytę z muzyką i jej posłuchać Dalej ta część na płyty działa, no więc denerwować się nie ma co.. Może więc Pompon nie tyle dał mi szkołę, co pokazał mi istotę szkoły stoickiej, a zrobił to na modłę szkoły Zen, czyli nauczyciel (Pompon) demonstruje przed uczniem (AgaG) wlaściwy stosunek do rzeczy materialnych (należy je olać):evil_lol:
  20. W[B]pisy na tym wątku pokazują jedno: MUSIMY DOMAGAC SIĘ OD SEJMU USTAWY ZAKAZUJĄCEJ PROCEDERU MASOWEGO WWOŻENIA PSÓW DO NIEMIEC, nie tylko z ze schronu w Mielcu, ale ze wszelkich schronisk, przytulisk w Polsce. Wszyscy, którzy pragną pomóc w akcji zbierania podpisów na ulicach i gdzie się da w Polsce, proszeni są o zgłaszanie swej woli w tej kwestii do mnie na mail.[/B] najlepiej, by byli to wolontariusze znani w swoich lokalnych środowiskach, obdarzeni zaufaniem społecznym, ale i innych zapraszam. Do inicjatywy ustawodawczej potrzeba duzo podpisów, ale już teraz (w przypadku jej opracowania) zapytalibyśmy kandydatów do sejmu i senatu, jak by podpisywali.. [B]jeśli niemieckie fundacje mają tyle pieniędzy, to niech sponsorują sterylki i kastracje w Polsce nie tylko w schronach ale i na polskich wsiach, bo tu jest źródło bezdomności..trzeba też poprawiacć warunki bytowe zwierząt w polskich schroniskach [/B]
  21. [quote name='aanka']od nas też z przechowalni wyjeżdżają . ............. Martwię się o starego Murzynka i i inne . . .. To schron Rhein Berg .-może ktoś coś wiee o tym schronisku . Proszę mnie zapisać na listę . Anna Ursel , Boleslawiec .[/QUOTE] poproszę [B]wellington[/B], bo trzeci post na tym wątku jest jej i mało zajęty :) bo tylko link do FB, by wpisywała tam wszystkie schrony, z których idą psy do Niemiec oraz linki (jesli są w ogóle wątki) lub zdjecia psów stamtąd, o których nic nie wiadomo.
  22. [quote name='lilith27']skąd to wiadomo?[/QUOTE] oczywiście chodzi o Promyka nie o Kamyka już dopisałam, że pomyliłam imię :) a wiadomo stąd: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/135543-Niepe%C5%82nosprawny-Promyczek-znalaz%C5%82-dom-w-Niemczech-%29/page56"]http://www.dogomania.pl/threads/135543-Niepe%C5%82nosprawny-Promyczek-znalaz%C5%82-dom-w-Niemczech-%29/page56[/URL]
  23. aisak, jak widzę masz kłopoty z rozumieniem słowa pisanego. przeczytaj może jeszcze raz list otwarty, bo go nie pojęłaś :) Sygnatariusze listu nie znają terminów transportów do Niemiec z innych schronisk, mam nadzieję, że inni je poznają i napiszą analogiczny list jak nasz i akcja będzie ogólnopolska. Do czasu wyjaśnienia losu [U]wszystkich [/U]psów, [U]które wyjechały z Mielca, również starych niepozornych kundelkow, które jechały do jakiś niewiadomych domów tymczasowych [/U]i to wyjaśnienia nie za pomocą fotek dostarczanych przez kogoś tam i robionych kiedyś tam:) żaden pies nie powinien nigdzie jechać. Nie boj się, są tacy, którzy w Niemczech sprawdzą wszystko! i to na własne oczy, a nie ślepo ufając mailom. A ja tylko bym się cieszyła, gdyby się okazało, że wszystko jest cudownie, jak zapewniacie.
  24. działalność fundacji DOBERMANN-NOTHILFEw sytuacji, jaka panuje w Niemczech, jeśli chodzi o po pierwsze pełne schroniska tam, po drugie masowy wwóz psów w fatalnych warunkach transportowych rzesz psów, jest równie podejrzana. czemu fundacja nie szuka domów dla psów niemieckich? a co do tego, czy każdy pies zabrany przez tę fundację, ma znane losy i wiadomo, gdzie jest, można i należy zrobić dochodzenie. Nikt tu nie twierdzi, że wszystkie psy, które jadą do Niemiec, trafiają do laboratoriów czy klinik. I nie twierdzę, że jakas część psów nie trafia do domów niemieckich. ale cukierkowa opwieść o tym, jak to rzekomo jedno jedyne DOBERMANN-NOTHILFE jest idealne, mnie nie przekonuje, zwłaszcza, ze za tym idą pieniądze. Nie przekonują mnie również argumenty typu: dają dary schronisku, to muszą mieć dobre intencje. Do Orzechowiec też idą dary z Niemiec, a zdaje sie, ze osoba biorąca stamtąd psy to ta sama, która spowodowała, że Kamyk (przepraszam pomyliłam imię - Promyk jest w zwierzęcym hospicjum i poddaje się go ciągłym eksperymentalnym operacjom, które nic nie dają. Życzyłabym niektórym mniej naiwności, bo skutki mogą być opłakane dla psów.
  25. dziękuję, hmm Watykan.. no oby wreszcie coś zaczął robić dla zwierząt :) Na pewno przeczytam i podpiszę, jak tylko moment znajdę. no i przeczytałam od razu, podpisałam, czekam na weryfikację.
×
×
  • Create New...