-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Uff wyła straszliwie głośno,, gdy na pół godziny wyskoczyliśmy do sklepu. Powitanie to było szaleństwo podskoków i buziaków Muszę bardzo pilnować drzwi wejsciowych i zamykać je na zasuwkę. Ale będzie dobrze. Poradzę sobie :) dziękuję za wszystkie miłe słowa i życzenia. :) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dziś w nocy prześlę fotki do wstawienia, jak ktoś ma ochotę wstawić (bo ja nie umiem) to proszę o podanie swojego maila. Trochę wieści. Widziałam warunki, w których mieszkała sunia. Boks z wieloma psami, ona ledwo wynurzajaca się z budy, z podkulonym ogonem, przerażona. Gdy prowadziłam ją przez schronisko do biura, też bardzo się bała. Głaskałam ją i uspokajałam. Zaufała mi na tyle, że w biurze spokojnie dopasowałyśmy jej szelki i obrożę oraz smycz z dwoma karabińczykami. Moje największa troska od razu była taka, by sunia nie uciekła. Maja jest dosyć spora, taka wilczasta gabarytowo, ale jechała mi całą drogę na kolanach. TRochę wymiotowała i miała biegunkę, ale już podczas pierwszego postoju merdała do mnie. Wykąpyłyśmy ją u wellington, na koniec w szamponie, który wzięłam ze sobą, a w którym zwyle kąpałam mojego niedawno zmarłego Pomponika. Gdy wprowadziłam ją do mieszkania, moje psy powitały ją bardzo spokojnie, tak jakby tu zawsze mieszkała. Na razie będę musiała poradzić sobie z problemem bezpiecznego wyprowadzania suni na smyczy. Jej raczej nikt nie poswięcał uwagi i nie zabierał jej na smyczy na spacer. Sądzę, że w domu, skad ją wyrzucono, raczej nie było zwyczaju spacerów, lecz wypuszczano psa na załatwienie się. Sunia jest silna, mocno ciągnie na smyczy, trzeba bardzo na nią uważać i stopniowo przyzwyczajać do domowego życia. ale rzeczywiście jest łagodna i wierna, dała mi już buziaki, chodzi za mną krok w krok. gdy spałam chwilę, to szystkie psy obok mnie w swoich pontonikach, i Maja też.:) Muszę jej duże leże zorganizować, bo jest naprawdę spora. Do mojego dzidziusia sunia jest grzeczna. Uf kamień z serca, bo bałam się, jak to będzie. Później napiszę więcej -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Udało mi się dzięki transportowi od wellington której bardzo dziękuję:loveu: już dziś pojechać po sunię. Maja:loveu:już jest wykąpana i dochodzi do siebie u mnie w domu. Psy przyjęły ją bardzo dobrze. Napiszę wiecej, jak znajdę chwilę. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[U]AgataG [/U]czy Ty jesteś czasowa jedynie w weekendy? Bo nie wiem z jaką częstotliwością podsyłać Ci psiaki. No chyba,że sama bedziesz sobie brała co trza....[/QUOTE] na imię mam Agnieszka :) przeglądam Wasz wątek nie tylko w weekendy. :) ale odzywam się tylko, jak wiem, że Kraków się na coś może przydać Wam w tych upiornych rejonach :) malawaszka z Krakowa specjalizuje się w sznaucrkowatych, a moja miłość to staruszki :) Szkoda, że odkąd "Kundel bury" padł i ogłoszenia w dzienniku nie są już skuteczne niewiele mogę pomóc :( -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Dzięki AgaG:). Sznaucerek już uratowany wraz ze swoim przyjacielem:). Jola wczoraj wieczorem próbowała je złapać, ale bez skutku, brały jedzenie z ręki, ale przy próbie łapania uciekały. Dzisiaj pojechały tam z Sedalinem i dopiero się udało. Sznaucerek podobno koczował tam już w zimie! Spał na śniegu, nikt go nie przygarnął , nie dał schronienia. Jadły jakies resztki, wykradały psom na wsi jedzenie z misek. Dzisiaj ktos im nawet dał kapustę z grochem:diabloti:. Psiaki są niesamowicie ze sobą zżyte, jak usnęły po Sedalinie to leżały przytulone do siebie, tak samo w samochodzie jechały wtulone w siebie. Byłoby super, jakby mogły iść do jednego domu. Psiaki pojechały od razu do fryzjera, oba zostały wykąpane, a sznaucerek wystrzyżony. [IMG]http://i40.tinypic.com/1588neg.jpg[/IMG] Już po SPA:). [IMG]http://i43.tinypic.com/2mgkopg.jpg[/IMG] Tak wtulone są cały czas. [IMG]http://i41.tinypic.com/r08i1e.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/cot1.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2dhwmz5.jpg[/IMG] Na razie zostały u znajomej Joli, a w poniedziłek jadą do hoteliku do mag.dy. Oneczka od węgielkowej też ma jechać do mag.dy, choc nie wiadomo, czy węgielkowa się z nią rozstanie:razz:.[/QUOTE] bardzo się cieszę,. skontaktujcie się z malawaszka. Już do niej napisałam pw. Ona ratuje sznaucerkowate -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Sunia na pewno jest łagodna... A ja spotkałam Karine w autobusie w środe...Nic nie gadałam, koleżanki powiedziały mi,że to nie ma sensu... Gdyby się udało i sunia w końcu dostałaby dom z prawdziwego wrażenia,to byłoby wspaniale.Myślę,że wierniejszego psa nie ma...Wiadomo już kiedyś poznasz ją?[/QUOTE] tak, jadę po nią w tym tygodniu. -
Taki sznaucerkowaty od ponad pół roku koczuje w kieleckim w polu z kolegą. Może ktoś ma jakiś pomysł?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wkleję zdjęcie tego sznaucerokowatego do wątku krakowskiego, bo są dziewczyny które ratują sznaucerkowate. On nadal w polu koczuje z tym kolegą? [IMG]http://i43.tinypic.com/2us8xp2.jpg[/IMG] -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gdarin']Według opisu "Bardzo opanowana,spokojna i wierna...Lubi dzieci,to ostoja spokoju i cierpliwości." Brzmi nieagresywnie. :) Bądźmy dobrej myśli.[/QUOTE] Justyna-wolontariat też mi mówiła, że sunia jest łagodna. pyszczuś ma miły i z oczu też jej łagodnie patrzy, sądząc z tych zdjęć sprzed czterech lat:lol: -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gdarin']Może najpierw pojedż się z nią zapoznać osobiście, bo gdyby miało się okazać, że nie spełnia Twoich oczekiwań, to lepiej nie dawać suczce nadziei. Kolejna nieudana adopcja mogłaby ją dobić.[/QUOTE] Pojadę osobiście :) ale nie mam żadnych oczekiwań poza brakiem agresji. Z wszystkimi innymi problemami sobie poradzę. Trzymajcie kciuki, by była łagodna -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Doda_']jakby z transportem nie wypalilo to ja moge sunie zawiezc.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję. :) mam nadzieje, że wszystko wypali i sunia już za parę dni będzie ze mną. Szelki naszykowałam już. Mam dwie pary mniejsze i większe, bo dokładnie nie wiem, jaka ona jest. no ale to, czy większa czy mniejsza to nie problem dla mnie. Najważniejsze dla mnie, by nie było problemów z agresją wobec moich psów, no i dziecka oczywiscie. Mam zapewnienia, że sunia jest łagodna i tego się trzymam :) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam dziś do zastępcy kierownika i wiem, że sunia bardzo smutna, podłamana. Ale już udało mi się załatwić transport i teraz tylko błagam los, by sunia okazała się łagodna -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Pojadę po nią w przyszłym tygodniu. Załatwiam transport teraz :) Proszę trzmajcie kciuki -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Doda_']Jeśli nie uzyskacie info co z suną, nie uda się skontaktować ze schronem to ja mogę pomóc-podjadę do schronu i się dowiem, kilkadziesiąt km mam .. . aha, Aga- jeśli sunia napewno do Ciebie pojedzie to czy nie warto poszukać czegoś tutaj na 2 tygodnie? Ja zapytałabym ciocię, ale muszę mieć pewnosc, ze sunia pojedzie, bo ciocia nie może mieć zwierzaka na stałe (na dłużej).[/QUOTE] dla psa po takich strasznych przejściach przerzucanie z miejsca na miejsce jest koszmarem, wiem o tym dobrze. Więc branie jej gdzieś na chwilę chyba nie ma sensu. Okres dwóch tygodni z mojej strony to maksimum. Będę się starać wyrwać wcześniej, ale to nie zależy tylko ode mnie. Gdybyś do niej podjechała, byłoby świetnie, Tylko proszę Cię rób jej zdjęcia przez kraty, nie faworyzuj na oczach innych psów, bo zazdrość w schronisku odczuwana przez te nieszczęsne psy rodzi agresję i mogłyby zaatakować sunię. Nigdy nie zapomnę psa mixa pekińczyka z krakowskiego schronu. To były początki mojego wolontariatu, Robiłyśmy mu zdjęcia poza boksem, poszło ogłoszenie do prasy. Okazało się skuteczne, zgłosił się dobry chętny dom, ale pies go nie dożył. Następnego dnia po wizycie wolontariuszy został zagryziony. Nigdy nie przestałam się winić za to, i nie ma dnia, bym nie myslała o tym malutkim psie i nie wyrzucała sobie, że go nie wyciągnęłam ze schronu choćby do własnej łazienki. -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
nie wiem nic o tym, co się u niej teraz dzieje. Poinformowałam tylko zastępcę kierownika, że gdy tylko dam radę (myślę, że za około dwa tygodnie) przyjadę po nią i prosiłam by pilnować, aby nic się jej nie stało. Zastanawiam się, czy nie ma nikogo z Rudy, kto mógłby podjechać do schroniska i zrobić jej zdjęcia ukazujące jej sytuację? -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że u suni wszystko dobrze... Martwię się, że nie ma jej aktualnych zdjęć -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='tamb']Agnieszko, cichutko kibicuję i bardzo się cieszę, że do Ciebie trafi. Od naszej ostatniej rozmowy spadł mi kamień z serca.[/QUOTE] ja też na nią czekam, choć pełna obaw, bo biorę psa " w ciemno", na dodatek mając małe dziecko i dwa swoje stare psy. Poza tym obiecałm sobie, że jeśli nie znajdę domu dla Balonika, (którego mam w podpisie) i od dwóch lat utrzymuję na spółkę z koleżanką w hotelu, to jego zadoptuję, bo z całą pewnością jest bardzo łagodny, Kłopot co najwyżej byłby taki, że pies jest lękliwy, a mój duży samiec mógłby od razu dobrze go nie przyjąć. No a w tej sytuacji, jeśli wezmę Maję, Balonik nadal będzie w hotelu, co finnsowo mocno mnie obciąża. Z drugiej strony on ma tam wspaniałe warunki, bo mieszka w domu i kocha właścicielkę hotelu. a życie Maji po tym, co przeszła, niestety jest okropne. -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Raczej na pewno nie ma szans...[/QUOTE] Są są szanse, zapewniam. Do dwóch tygodni powinny mi się "przewalić" sprawy domowe i inne i wtedy przyjadę po sunię. Jestem w kontakcie z zastępcą kierownika Justyną-wolontariat, poinformowałam ją, że wezmę psa do siebie, podpisując wszelkie formularze adopcyjne. Jeśli zgodnie z informacjami, jakie uzyskałam sunia jest łagodna do ludzi i nie zaatakuje mojej suni oraz psa, zostanie u mnie do końca swego życia. Myślę o niej codziennie. Po stracie parę tygodni temu mojego ukochanego staruszka Pomponika mogę pomóc następnemu psiemu nieszczęściu. -
Kraków. Zahir - nowe życie u AgiG !!! Już za TM [']
AgaG replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zagląda do Zahira. a to taki kochany pies. Na szczęście czuje się dobrze, choć jego starość jest coraz bardziej widoczna. Czasem się trochę z trudem podnosi, łatwo się męczy poza tym, ale się trzyma dobrze :) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
AgaG replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Myślę o suni -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
AgaG replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam nadzieję, że problem nietrzymania moczu się skończył raz na zawsze. Miałam pieska, który nie trzymał moczu ze starości i tylko pieluchy pozostały. Dla takiej dużej suni, to musiałyby być pieluchy dla dorosłych, pewnie bardzo drogie. Ale wiem po swoim Pomponiku, że czasem lepiej zastosować pieluchy, niż mieć duże zniszczenia w domu. :) -
[quote name='Anula']Czy to możliwe? [URL]http://ktoz.eadopcje.org/interwencja/znowu_dramat_zwierzat[/URL][/QUOTE] gdybyśmy żyli w normalnym kraju prawa, byloby niemożliwe, bo Anna K siedziałaby w więzieniu lub w zamkniętym zakładzie. Niestety jest inaczej
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
czy ktoś jeszcze pamięta o Guciu? -
Tamarko, Timonek pewnie nic nie zrobi Zuzi. Ale jeśli sunię masz jakąś zadziorną, to może próbować ustawiać Zuzię. Jeśli jednak zwierzaki są łagodne, to się przyzwyczają. Nie zarywaj nocy :) Trzymam kciuki, by było dobrze. Oczywiście jednak martwię się, że kolejny pies trafia pod Twoją opiekę. Jak Ty to wszystko udźwigniesz.. a że ludziom zmieniła się sytuacja rodzinna.. hmm. życie niesie zmiany, to oczywiste, ale czy dziecko też by oddali, gdyby im się "sytuacja rodzinna" zmieniła?