-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
Rumi bardzo dziękuję za wstawienie zdjęć. Kochana Ola ma trochę problemów z sunią przez jej lęki. Mówiła mi dziś, że Melbunia na razie załatwia sie w łazience na podłodze, otwarta przestrzeń wyzwala w niej duży niepokój i nerwowość, sunia potrzebuje jeszcze sporo czasu na powrót do równowagi. Całe szczęscie, że w domu jest spokojna i lubi się z psami.
-
Rumi dziękuję :) wysłałam też do Ciebie zdjęcia suni z domu Oli. a teraz potwierdzenie wpłat[B]: agusiazet 50 teresaa118 100 salibinka 50 [/B] bardzo dziękuję darczyńcom w imieniu suni:loveu::loveu::loveu: i wpisuję też potwierdzenie na pierwszą JUż robię przekaz na konto Oli:). Na pierwszej stronie jest też już zdjecie kart wizyt i paragonu z kliniki Arka.
-
[quote name='Rumi.']ja też zaglądam, mimo że nie piszę, bo nie mam jak pomóc finansowo... Ale jakby potrzebne było wstawienie jakiś zdjęć to wiesz na jaki adres wysyłać ;)[/QUOTE] Dziękuję :) niedługo bedą zdjęcia suni, to wyslę. Sunia jest grzeczniutka, cichutka, bardzo dobrze dogaduje się z resztą piesków. Olę rano powitała wielkim merdaniem ogona. :multi:Bardzo natomiast boi się stracić dach nad głową, trzeba ją usilnie przekonywać do wyjścia do ogródka, dlatego na razie tylko raz załatwiła się na dworze. Sygnalizuje, że jej się chce, ale gdy Ola chce z nią wyjść, sunia panicznie się boi. W domu natomiast odpoczywa i jest bardzo zadowolona. Na szczęście ma apetyt, Ola ją odkarmia małymi porcjami podawanymi parę razy dziennie. Skan kart wizyt oraz paragonu wysłałam do wstawienia wellington, jeśli będzie potrzebna faktura, Ola oczywiście też ją weźmie. [B]Lida[/B] dziękuję, wsłałam na pw. dane do przelewu
-
[quote name='DONnka']Jak najbardziej możemy zamówić Melbie karmę :) Zaraz rozejrzę się za najbardziej odpowiednią Proszę o adres do wysyłki karmy i numer kontaktowy dla kuriera Mam nadzieję, ze p.Ola nie zostanie sama z pozostałymi wydatkami :modla:[/QUOTE] Wielkie dzięki, wyślę pw jutro, bo kodu do Oli nie pamiętam. Jutro powinnam też mieć nowe wieści o suni.
-
Gdy dzwoniłam do Oli, była akurat z pieskami na spacerze, wiem tylko parę sekund rozmawiałyśmy. Ola dziś zabrała sunię do siebie i założyła za jej operację i badania w sumie 2400. Na razie jest na to paragon z wyszczególnieniem pozycji, ale prosiłam o fakturę. Niestety nie wiedziałśmy wcześniej o tym, (co wiem już od DONnka, która do mnie dzwoniła paręgodzin temu) że 200 złotych ze skarpety owczarkowej może iść tylko bezpośrednio fakturą przelewową. Ola mówi, że sunia jest makabrycznie chuda. DONnka wspominała, że pomoc może też isć na karmę, więc może Skarpeta zakupi jakąś wysokokaloryczną karme dla psów wyniszczonych głodem? Zaraz zerknę na konto, które udostępniłam dla Melby, czy są jakieś nowe wpłaty. Bardzo proszę pomóżmy wszyscy, bo pomimo, iż klinika zrobiła ustępstwo dla psa bezdomnego i nie policzyła 490 za pobyt Melby w klinice i jakiś rabat za niektóre badania dała, to suma 2400 jest bardzo duża.
-
[quote name='mestudio']KWB przyznało 200 zł dofinansowania na leczenie suni. Poproszę o numer konta na PW :-). Cieszę się, że kolejne biedne zwierzątko zazna w końcu dobroci od człowieka.[/QUOTE] bardzo dziękuję, Już wysyłam. :lol: [B]AgusiaP [/B]jestem pewna, że pod opieką Oli ten powrót do zdrowia będzie przebiegał bardzo pomyślnie.
-
Oto mail od wybawicielki Melby - kochanej Oli [I]"Rozmawialam dzisiaj z dr Derkowskim,Wszystko idzie ku dobremu.Sunieczka byla dzisiaj na krótkim spacerku.Ale zaraz chce wracac .W klatce kenelowej (otwartej)czuje sie bezpiecznie i niechetnie z niej wychodzi.Wygląda na to,że bardzo sie boi żeby jej znowu ktoś nie zostawil.Jutro popołudniu ,jak dobrze pójdzie,zabieram ją do siebie .Musi wydobrzeć i dojść do zdrowia.i jako takiej sprawności ruchowej.A potem ,mam nadzieję, wspanialy domek.Jak dostanę rachunek za leczenie i pobyt Melby w klinice to Ci go prześlę Agnieszko.Oczywiście moja rodzina i ja tez dokladamy sie do rachunku"[/I]
-
[quote name='DONnka']Mam zgodę członków SKARPETY OWCZARKOWEJ na udzielenie wsparcia finansowego Melbie :) [B]AgaG[/B], podaj mi proszę Twój numer telefonu na priva Musimy porozmawiać o szczegółach Jak Melba się czuje ??? Czy ja dobrze zrozumiałam, że miała w tak krótkim czasie 2 operacje: usunięcie śledziony wraz z martwymi płodami + ortopedyczną ???[/QUOTE] Zaraz napiszę pw z numerem. A co do samopoczucia, Melbunia była dziś nawet na mini spacerku i nawet się odrobinę usiłowała podpierać. Ten spacer to część sposobu rehabilitacji, bo sunia jest nadal w klinice w Arce. Sunia czuje się całkiem dobrze, jak na to wszystko, co przeszła. Tak, miała dwie operacje w tak krótkim czasie, bo były one konieczne. Martwe płody w jej brzuchu groziły zakażeniem, pęknietą śledzioną trzeba było usunąć, a z kolei (z tego co wiem) operację kości udowej należało jak najszybciej przeprowadzić. Zdaje się, że w ogóle operacje kostne powinno się robić jak najszybciej od chwili urazu, bo potem nstępują jakieś zmiany, które utrudniają porót do zdrowia.
-
Potwierdzam pierwszą wpłatę od [B]barbarela [/B]50 złotych na operację Melby. Wielkie dzięki. Dziękuję też wszystkim, którzy pamiętają o sunieczce. :) [B]Całe rozliczenie będę robić też na stronie pierwszej wątku [/B] [B]DONnka[/B] dzięki za zgłoszenie Melby do skarpety owczarkowej, [B]beka, rencia42[/B] dziękuję w imieniu Melby za słowa otuchy:)
-
[quote name='Malgoska']a jakieś wieści z dzisiaj?[/QUOTE] Oto mail od Oli" [I]Melba miala dzisiaj operacje ortopedyczną.Okazalo sie,że ma odszczepiony kawałek kości,który trzeba było usunąc.Ubytek wypełniono pobranym z talerza biodrowego kawałkiem kości gąbczastej.Wszystko poszlo dobrze.Jest już wybudzona z narkozy.Dostaje leki przeciwbólowe i jej stan jest stabilny Jutro będą badania kontrolne i dowiem sie kiedy bedzie można zabrać sunię." [/I]UFF.. chyba będzie już tylko lepiej. Hurra! wszystkim bardzo dziękuję za obecność na wątku i pomaganie:loveu:
-
[quote name='AgusiaP']I ja przychodzę z wątku Dianki na zaproszenie Gabi. Trzymam mocno kciuki za sunię. Dobrze, że o nią walczycie, chylę czoła.[/QUOTE] Dziękuję Tobie i wszystkim, którzy weszli na wątek z chęcią wspierania nas w walce o zdrowie suni. :) a ciocie - wielbicielki onków oczywiście mile widziane. Sama mam dwa onkowate trochę:cool3: i to są wyjatkowo wierne, mądre i kochane psy (hmm no a te nieonkowate podobnie:evil_lol:)
-
[quote name='Malgoska']Z oczu widać, że chce żyć. Śliczna jest. Oby zwalczyła wszystkie przeciwności. Kilkanaście lat temu zabrałam taką sunie z autostrady, połamaną, pobita, 1 wet chciał uspic, znalazłam innego, odratowana, złożona, zoperowana żyła u mnie 15 lat, najukochańszy pies jakiego mogłam w życiu spotkać, Ta sunia patrzy podobnie. Musi się udać.[/QUOTE] Ola też ma owczarka, któremu nikt nie dawał szans, tak był połamany, ale udało się go zoperować i to cucowny pies- król w domu:) warto walczyć.
-
Ola właśnie dzwoniła, była w klinice u suni. Lekarze są zdumieni, jaka Melba jest grzeczna i łagodna mimo tego, co przeszła. Dr Derkowski oglądał zdjęcia rtg suni, która ma złamaną kość udową z odszczepieniem jakiegoś kawałka. Jutro po badaniach krwi zapadnie decyzja, czy wyniki krwi, które powinny być lepsze (skoro przyczynę krwawienia wyelimowano), na tyle się poprawią, by Melba mogła mieć operację już jutro. Sunia usiłowała się w klatce na dwóch łapkach podnosić, jak Olę - swoją wybawczynię zobaczyła. Ola dowiedziała się od pani mieszkającej w okolicy znalezienia psa (brałyśmy zresztą kiedyś od niej bezdomnego psa koczująceg pod drzewem - Miszę),że Malba już w pażdzierniku szukała pomocy, usiłowała wejść do jakiegoś gospodarstwa, gdzieś się przytulić. Dredy i kołtuny zostały jej wycięte i tym bardziej widać, jak makabrycznie jest chuda. :(
-
Bardzo dziwnie to wszystko wygląda...
-
[quote name='mestudio']Oli i Twój, ale w BDT - może ustalmy, że tak jest :-), wtedy będę mogła pomóc z KWB :-).[/QUOTE] [B]mestudio[/B] wielkie dzięki, bardzo przyda się pomoc. Oczywiście, że sunia będzie w BDT :) rozliczenia możemy zrobić także na wątku o którym wspomniałaś. Gdy tylko będą faktury, to je zamieszczę. [B]salibinka [/B]dziękuję, już podaję dane na pw.
-
[quote name='teresaa118']Teraz, po operacji widze, ze pies chce i ma mozliwosci przezycia. Prosze o konto. W grudniu pojdzie pare groszy ze "Skarpeteczki Robercikowej" (tak nazywam swoja prywatna fundacje-na czesc zmarlego syna).[/QUOTE] dziękuję bardzo w imieniu Melby. Sunia jest silna i wierzę, że będzie bardzo szczęśliwa :) już wysyłam na pw. dane do prelewu
-
[quote name='mestudio']Ok, to ja czekam na informacje czyj to pies, gdzie trafi itd.[/QUOTE] mestudio, hmm pies jest Oli i trochę mój:) bo nie zostawię Oli bez pomocy. Rozmawiałam właśnie z Olą i powiedziała mi, że jeśli nie znajdzie się inny sprawdzony dom tymczasowy (oczywiscie BDT) to ona po operacji suni da ten tymczas, a jej rodzina będzie się oczywiście również dokładać do kosztów związanych z leczeniem suni. Ola jest nadzwyczajna. Wielki szacunek.
-
[quote name='mestudio']Dziękuję za informacje. Możliwe jest wsparcie w wysokości 200 zł od KWB - [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)[/URL] Warunek - pies musi być w BDT i nie może być pod opieka finansową żadnej fundacji. W zamian prosimy o umieszczenie banerka Klubu w pierwszym poście oraz o rozliczenie się na naszym wątku - wstawienie skanu faktury.[/QUOTE] pies po operacji z pewnością będzie musiał trafić do domu, a nie do hotelu. Nie wiem, co zdecyduje Ola, na razie czekamy na informacje od doktora Derkowskiego co do możliwości operacji
-
[quote name='agusiazet']O, matko, jakieś straszne, czarne, kraczące sępy się tutaj nazlatywały. Jeśli jest szansa na ratowanie młodego psa, warto podjąć taką próbę i żebrać o pieniądze! Po pierwszym deklaruję 100 zł dla suni. Poproszę o adres na PW i ew. przypominajkę, jeśli zapomnę! I walcz psinko!!![/QUOTE]agusia dziękuję! walczmy razem o tę sunię. tyle przeszła złego, głodna, ranna zziębnięta w rowie..bez pomocy przez tygodnie. teraz dzięki Oli wreszcie jest pod opieką, leczona i ratowana. Już podaję na pw. dane do przelewu
-
[quote name='Foksia i Dżekuś']Ja również znam panią Olę niedanego psa starego i chorego wzięła z naszego schroniska i leczyła do końca za swoje pieniądze. Każdy pies u niej jak trzeba ma masaże (jak jest niepełnosprawny) ma wszystkie potrzebne leki i opiekę weterynaryjna . Jeszcze niedawno u pani Oli było 10 starych psów oraz kilka kotków. Dlatego wiem ,ze teraz kiedy znalazła taka biedę należy jej pomóc. Sunia jet młoda ,wiele przeszła i mam nadzieje że będzie zdrowa i znajdzie kochający domek ,który jej wynagrodzi to co do tej pory przeszła. Aga przyślij mi zdjęcie suni ,jej historię ,taka do ogłoszenia . Poproszę w KTOz o ogłoszenie suni na na stronie oraz o udostępnienie subkonta bo wtedy będzie można ogłosić zbiórkę funduszy w gazecie.[/QUOTE] Beatko dziękuję. :) Jutro napiszę tekst. a oto mail od Oli " [I]Przykro mi sie zrobiło jak przeczytalam niektóre komentarze.Dlaczego? Bo to tylko pies. I jeszcze bezdomy.Smutne.A teraz do rzeczy.Melba jest już po pierwszym zabiegu usunięcia śledziony,martwych płodów i sterylizacji.Już się wybudzila z narkozy To młody pies i zabieg zniosła lepiej niż się tego spodziewano.Jutro ortopeda zobaczy zdjęcie i oceni kiedy można będzie operować biodro.Wszystkim którzy zechcą pomóc suni serdecznie dziękuję [/I]z[I]a slowa otuchy i wsparcia też mile widziane.Przeslę rowniez kilka zdjęć Melby wykonane po pierwszym zabiegu. Unbelievable , już zaistniałaś a teraz idż bawić się w trola gdzie indziej.Najlepiej na fiordy w Norwegii".[/I] [IMG]https://mail.google.com/mail/images/cleardot.gif[/IMG]