-
Posts
11789 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
23
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AgaG
-
[quote name='AMIGA']Ja już się cieszę na wtorek - zobaczę znowu Grzybcia- Kosmitkę :-) I pozostałe małe i duże czworołapki :-) A tyczasem zapraszam do małej księgarenki - myślę, że wiele osób może znajdzie coś do czytania :smile: Ewentualny dochód z bazarku przeznaczę na koszty rehabilitacji gałązek Nusi [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/256925-Książki-o-różnej-tematyce-dla-Nurii-do-7-IX-2014"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...i-do-7-IX-2014[/URL][/QUOTE] Czekamy z ciasteczkami :) a Nurunię wycałuj. Ależ miała szczęście, że pod Twoją opiekę trafiła. Dzielna sunia po takim strasznym wypadku tak się ładnie pozbierała, no ale bez rehabilitacji to by nie było możliwe. :) U Oli jeden pisek też bardzo się ruchwo poprawił, odkąd pani rehabilitantka zaczęła przychodzić.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
AgaG replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Beat2010']to nie do końca tak-wystarczy pismo i wolontariusz może uzyskać zgodę schroniska na wizytę poadopcyjna, ze wszystkimi danymi, adresem. W pt , już po zamknięciu, przyszli opiekunowie dyżurni po Nukę, myślałam, że serce mi wyskoczy , a oni, że w sb będzie adopcja :) :) i że tylko lekarz ma sprawdzić, potem szli po sunię niechodzącą :( Baryłeczka, Nuka- oby jak najdłużej w domkach[/QUOTE] a będą zdjęcia tych dwóch suń w nowych domach? Czy nawet wątki? -
trzymam kciuki by były zdrowe.
-
Haszczak biedny strasznie :( nawet na zdjęciach widać, jaki chudzielec. :( A Karolek wygląda świetnie:). Ma pięknego łaciatego nauczyciela. Oby mu podpowiedział, że warto przestać się tak bać ludzi. Cieszę się, że Miszka troszkę się przystosował i już na ganku śpi z kolegami. Oby bracia robili dalsze postępy i najważniejsze: oby czuli się coraz lepiej tam, gdzie są:). kudlataja, to stare złamanie haszczaka będzie wymagać operacji? jak sądzisz? Boli go łapa?
-
Śliczne psiaki, te z klapniętymi uszkami to takie jamnisiowate chyba będą?
-
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
AgaG replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko']A wiesz, że to bardzo fajny tytuł dla bazarku "Salon mody dla Misiaka" :)[/QUOTE] Na pewno zajrzę :) Misio się bardzo ucieszy, jak ciocie zrobią dla niego duuuże zakupy -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
AgaG replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuniek'][SIZE=4]Nuka dzisiejszą noc spędzi już poza schroniskiem!!![/SIZE] [IMG]http://www.testowa.paluch.org.pl/files/animals_napaluchu/big/140701194336.jpg[/IMG][/QUOTE] czyli? :) adoptowana? -
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']AgaG, jakbyś mogła/ chciała jutro i jak Bożenka będzie mogła - to możemy usłużyć transportem do Niej. Ja co prawda nie mam teraz u Bożenki psiaków, ale niedaleko w Węgrzcach jest Misio (też, podobnie jak Gucio, trudny adopcyjnie orzech do zgryzienia :() - podrzuciłabym mu gryzaki i lawendę, które mam dla niego i których potrzebuje. A Bożenkę chętnie zobaczę, bo bardzo ją lubię :)[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy:) jesteś kochana:loveu:. Jutro jednak nie dam rady :( bo mąż jest w rozjazdach i nie mam z kim dzidziusia i psów zostawić. Ale od przyszłego tygodnia, a zwłaszcza po 1 września mąż będzie miał więcej czasu, więc będę się mogła do Guciusia wyrwać. :) Chętnie się wtedy do Ciebie dostosuję z terminem, o ile byś się wybierała w tamtym kierunku. Aha no i jeszcze nie kupiłam odpowiednich szelek. Koło mnie w zoologicznym nie było. Ale w najbliższych dniach wybiorę się tam, gdzie wiem, że są na pewno te bezpiecznie skonstruowane. Ostatnio się dowiedziałam na innym wątku, że nazywają się guardy.:) ja nie wiedziałam, że tak, ale tylko takie kupowałam dla psów po przejściach. :) ps. inne ciocie jeśliby się zgłosiły z pomocą transportową, też wielką mi przyjemność sprawią, bo mam zamiar parę razy Gucia odwiedzić i poznać go dobrze :) -
[quote name='mar.gajko']A ja dzisiaj byłam u Grzybcia i koleżeństwa całego. Grzybcio słonko takie malutkie lula sobie grzecznie. Widać, że starowinka już. Taki malutki grzybuś. I Pomidorcia taka maleńka :) wszystko grzecznie w pielusiach sobie tupta i śpi. Ale moją sympatią największą jest Zahirek - to mój format :) i przytulak. I Majeczka też fajniusia formatowo. Chociaż mniejsza od Zahira sporo. No i oczywiście zostałam zaprowiantowana :) pysznym krupniczkiem :loveu: Ago pyszny jest.[/QUOTE] Grzybcio już sobie cały rytm dnia i wieczora ułożył. Do południa dużo śpi, ale potem towarzyszy mi w zajęciach domowych i opiece nad Zuzią. Lubi nosek wścibiać to tu, to tam, oczekuje wielu spacerków noszonych i pieszczot oraz karmienia z rączki - często a mało. Mam więc nieduży worek jedzonka zawsze gdzieś w pogotowiu. Do snu układa się punkt 24 :) Moje psiaki rzeczywiście grzeczniutkie, kochaniutkie, do zacałowania. Było mi bardzo miło, żw wpadłaś :loveu:. Zahircio Cię ujął, no wiem, że Ty te duże psiaki bardzo uwielbiasz.:loveu: Ja zazwyczaj małe istotki wolę, Zahircio jak dla mnie mało poręczny jest :) ale wynagradza te swoje wielkie rozmiary cudownym charakterem.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
AgaG replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='dziuniek']Dziś po schronisku bez zdjęć, za to wyszłam z 15! Po dwa i trzy. Dużo innych też było z wolontariuszką. Najbiedniejsza jest Nuka i większy brązowy w sali maluszków, nie wychodzą, bo bardzo słabe. Molly dziś ładnie szła, pudlisia Viki jeszcze zgrabniej i chętniej. Dziś walczyłam z małym dzikuskiem z sali Bobisiów. Strasznie się boi, a na pętli wił się jak piskorz. Bez pętli trochę podchodził do kawałków pasztetu, którymi (oraz kiełbasą) obdarowały nas panie z działek. W każdym razie wyszedł poza budynek na razie. Dziś poznałam bliżej Marleya i Basię, która na początek zwiała opiekunce przy wyciąganiu z klatki. Ale po zapędzeniu w "kozi róg" za geriatrią i złapaniu szła potem ładnie na długi spacerek. W ogóle chodzę z każdą partią do końca dróżki, zawsze poza schroniskiem milej i dla mnie i dla nich. [B]Geriatria ma wreszcie gotowane jedzenie cały czas! A psy z klateczek cały dzień mają otwarte klatki i drzwiczki do wybiegu i chodzą sobie na dwór. Trzeba było rozmowy z dyr. żeby tak prosty plan zrealizować! Dwa duże plusy![/QUOTE] [/B]no i tak trzymać. :) rozmów z dyrekcją schronu nigdy dosyć, niech wiedzą, że ludzie patrzą, analizują, wyciągają wnioski. Nic się nie ukryje ) Niech się starają dla dobra psów. Wspaniale, że tam chodzisz i pomagasz tym staruszkom. ukłony :) -
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
AgaG replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
zaglądam do suni. Ma śliczne zdjęcia, na których widać, jaka jest symatyczna i kochana, oby się zgłosił dobry dom po pięknotkę :) -
A dziś szukając szelek dla mojego hotelowego Gucia, natknęłam się na karmę dla małych wbrednych psów royal canin exigent i... Fenomenek był bardzo zadowolony, znacznie bardziej niż z hepatica, który ma nieco za duże chrupki jak na jego mały pyszczek i starte ząbki. :) a jak Fenomenek jest zadowlony i je, to ja od razu mam znakomity humor. :) Oby tak dalej.
-
zajrzałam :( to podrzucanie Ci zwierząt się po prostu nigdy nie skończy... :shake:
-
Jeśli ktoś ma swojego podopiecznego w hotelu w Niepołomicach i go odwiedza dysponując samochodem, to bardzo proszę o kontakt na pw. Zabrałabym się chętnie razem w odwiedziny do mojego Gucia :)
-
Balonik/Gucio od czterech lat czeka w hotelu na swoją szansę
AgaG replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']A jak z wyróżnieniami? Może znowu "podciągnąć" w ten sposób olx, czy inną stronę?[/QUOTE] niestety, gdy miał wyróżnione ogłoszenia, odzew nie był większy :( również zero telefonów. Mam na razie inny plan. bo czekać wieczność pies nie może, jest coraz starszy zresztą. Zamierzam kupić dziś bezpieczne szelki i zacząć jeździć do hotelu na poznawanie Gucia i uczenie go chodzenia na smyczy. Muszę mieć pewność, że on się w ogóle do bloku nie nadaje..może jednak by się nadał? Tylko na razie szukam możliwości tranportowych. Jeśliby ktoś z wolonatriuszy krakowkich jeździł do hotelu chętnie się zabiorę z nim:) Będę też Olę prosić, no ale ona ma urwanie głowy straszne ze zwierzakami, nie mogę naduzywać jej cudownej osoby.. W każdym razie myślę o Guciu intensywnie -
[quote name='kudlataja']To co wydawało się na początku nierealne/odległe, że będa zaopiekowane i blisko człowieka, stało się rzeczywistością. Ciągle mam w pamięci stodołę, pola, opuszczone posesje i to jak Miszka nie podchodził bliżej niż na 20m do człowieka, do mnie..a [B]Karolek leżał pod deską, schowany, wystraszony, cierpiący. Przed oczami mam chwilę, w której Sonia (matka) pokazała mi go, prosząc o pomoc.m.[/B][/QUOTE] Strasznie ciężkie chwile mają psiaki za sobą, teraz już będzie tylko lepiej ) a ich mama taka bohaterska, no i jak czytam Ciebie wybrała na mamę "chrzestną". No to miała sunia nosa :) Myślę o Miszy i Karolu codziennie, no cóż wszak jestem ich ciocią;)
-
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
AgaG replied to togaa's topic in Już w nowym domu
poszło 40 dla Misia ode mnie :) kochany Miś będzie potrzebował kolejnych wpłat na vetoryl, Bardzo proszę w imieniu Misia kto może niech pomoże choć drobną wpłatą. :) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
AgaG replied to togaa's topic in Psy do adopcji
[quote name='togaa']Mam tylko pośrednie wieści, że [B]Duszek[/B] przybrał na wadze i choć zdarzają mu się byle jakie koo, to w zasadzie jest już do odbioru. Dzisiaj jest w Dzienniki Polskim. Niestety , nikt nie zadzwonił .[/QUOTE] ojejku jejku, gdzie te czasy, gdzie po kilka psów się wydawało po jednym ogłoszeniu z dziennika... upadek prasy bardzo psom zaszkodził niestety :( a powiedz nie masz jakiś możliwości zrobienia mu plakacików? Miałabym gdzie rozwiesić.. to czasem przynosi efekt. -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
AgaG replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Czy wyprać łupież Misiowi? Myślę, że nie zaszkodzi, zwłaszcza, że taka skóra brzydko pachnie zazwyczaj. Mojemu Fenomenkowi nie od razu po pierwszej kąpieli takie paskudztwo zeszło. Dopiero po drugiej, z odstępstwem jakiegoś miesiąca. W międzyczasie wyczesywałam włoski gęstym grzebieniem a futerko szczotkowałam miękką szczoteczką dla niemowląt. Z pewnością na wyraźną poprawę trzeba poczekać. No i przydałby się specjalistyczny szamponik właśnie na takie problemy. Jutro zrobię przelewik jakiś dla Misia :) kochany psiak, śliczny w tym ubranku -
[quote name='ania shirley']Aga, a spróbuj dać mu na sucha karmę odrobine masła. Koks też jest niejadkiem, ale jak mu ciut pomaże maslem, to je. A jak się juz "rozje" to zjada też bez masła.[/QUOTE] [quote name='Panna Marple']Masło, oliwa w niedużych ilościach, można jeszcze potrzymać porcję karmy z pachnącą kiełbaską, potem kiełbaskę usunąć i liczyć na to, że zapach zadziała...Oj, Feniusiu...[/QUOTE] na szczęście kryzys apetykowy zażegnany dzięki zmianie karmy :) ale Fenusia i tak trzeba zachęcać, musi spróbować, zaakceptować, no i wtedy trochę zje :) Chyba nigdy nie będzie psem,który uwielbia jeść:) ale ważne, że boczki znów się wyokrągliły
-
[quote name='Poprawna']Spokój Aga to podstawa.... pies wyczuwa nasz nastrój :)[/QUOTE] O tak, masz rację :) chociaż jak Fenusiowa waga zaczyna choć odrobinę spadać, to ja niestety nie potrafię być spokojna. Zamartwiam się, że może coś nowego groźnego się zaczyna. Wiem, że przesadzam, bo wygląda naprawdę ładnie. Fenomenek też to wie. :) Dziś chyba właśnie po to, by mnie uspokoić przydreptał za mną do łazienki, którą właśnie sprzątałam, ocierał mi się o łydki jak kotek i był bardzo zadowolony, że przerwałam pucowanie, by go poprzytulać. [quote name='azalia']Odwiedzam Fenusia,zdrówka i apetyciku życzę.[/QUOTE] dziękujemy bardzo:)
-
[quote name='Ank@']Nie ma wątku weteranów, ale mamy wydarzenie na fb: [URL]https://www.facebook.com/events/161428334017691/?fref=ts[/URL][/QUOTE] jednak szkoda, że nie ma dogomanii. :)