A do mnie wczoraj zadzwoniła Pani w sprawie adopcji suczki. Powiedziałam, że to pomyłka.
Ale potem odsłuchałam pocztę i okazało się, że to nie była pomyłka. Pani pytała o kudłatą suczkę Ikę, którą ogłaszałam w 2015 roku.
I która niestety już nie żyje (rak):(
Jak widać niektórzy długo zastanawiają się nad adopcją.