Jump to content
Dogomania

Mazowszanka13

Members
  • Posts

    19428
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Mazowszanka13

  1. No nie. Ona jest przesłodka :) Pierwszego dnia zawarczała na mnie jak chciałam majstrować przy kaftaniku. Wyraźnie trzymała dystans. Chyba ze strachu, to już był dla niej kolejny dom. Nawet miałam chwilę zwątpienia, bo miałam z nią kontakt jak z kotem czyli zerowy. A teraz ? Pozwala ze sobą zrobić wszystko. A przytulak i pieszczoch jakich mało. Dziękuję Ci jeszcze raz :) Mam nadzieję, że pomoc nie będzie potrzebna. Chyba, że...przy wspólnych spacerach :) Państwo przyjadą w niedzielę. W sobotę wieczorem Pani da znać o której. Ja cały dzień jestem w domu. Przyjadą z psem. Mam nadzieję, że moje nie przyniosą mi wstydu.
  2. Napisałam do Pani mejla przepraszającego proponując dalszą współpracę :)
  3. W wolnej chwili Isadora napisze więcej. Teraz łapie jamnika :)
  4. Isadora7 bardzo zadowolona z wizyty. Warunki idealne : parter, drugi pies, Pani pracuje w domu. Czego więcej chcieć :) Stwierdziłam, że nie ma sensu wozić psa przez pół Europy skoro bardzo dobry dom jest pod ręką. Rozsądek podjął decyzję ! Jesteśmy umówieni na niedzielę, Państwo przyjadą.
  5. Jak dwa domy, to przynajmniej jeden powinien być zadawalający. Bo jak dwa, to ...kłopot. A jak finanse Aresa ? Dużo długu "wyprodukował" ?
  6. Wątek mam, ale suczki nie mogę znaleźć. W którym poście są zdjęcia ?
  7. Zaraz zajrzę :) Dziękuję Nutusiu :) Tam już Isadora7 od 11-ej działa.
  8. Jutro o 11-ej wizyta pa. Isadora7 nie dzwoniła i Pani sama upomniała się o nią dzwoniąc do mnie ! Napisałam wczoraj historie Kulki z załączyłam dwa zdjecia ze starego życia :z guzem i z córką. Pani ugotowana :)
  9. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że wczoraj znalazłam w uchu Kulki napitego, żywego kleszcza (mimo zabezpieczeń). Skonsultowałam sprawę z konfirm31 ( zaliczyła już babeszjozę) oraz malagos. Kulka jest pod moją uważną obserwacja. W razie czego przyjedzie dr Tomek z lekiem. Jak na razie jest raźna i ma apetyt.
  10. Jesteś Super Kobieta, że go przygarnęłaś :) Ile on musiał nacierpieć się biedaczek :( Ale teraz widać, że jest przeszczęśliwy. I jak widać "nieczynne łapki" wcale mu nie przeszkadzają ! Będę odwiedzać i wspierać wątek, Ciebie i psa oczywiście :)
  11. Zobaczymy co Isadora7 powie. "Najgorsze", że obie Panie miłe i kulturalne. Jeszcze raz dziękuję bardzo Tobie i TŻ-owi :) Jak już powiedziałam, jest to ostateczność. Może uda się bez.
  12. Dziękuję bardzo :) Potraktujemy to jako ostateczność. Biedny kociak :( Ja się nie upieram przy wizycie, ale jak ta na Woli wyjdzie super dobrze to będę w kropce. Losie, pomóż i zadecyduj za mnie !
  13. Mnie wizyta chyba niepotrzebna, bo Pani przez telefon robi dobre wrażenie no i przyjedzie do mnie z całą rodziną. Ale dopiero 8 sierpnia. No zobaczymy jak te inne wizyty wypadną. A Twoja kuzynka w jakim języku mówi ? Po flamandzku pewnie jak w Antwerpii mieszka.
  14. A ja nie wiem co napisać Pani z Antwerpii ....i też milczę :(
  15. Pani z Woli zgodziła się na wizytę (z przyjemnością). Czeka na telefon od Isadora7.
  16. Poprosiłam Isadora7 o wizytę pa na Woli. Wieczorem zadzwonię do Pani. To wizyty pa umówione z wyjątkiem tej nieszczęsnej Antwerpii :(
  17. Tego białasa widziałam dzisiaj na ul. Mickiewicza https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11150877_482615461902617_4747275382256561225_n.jpg?oh=68c97e820de69b11c77d43cd32b52e1a&oe=56350319 Tak na marginesie wracałam właśnie z poprawin wesela w domu weselnym "Amor".Jak ja lubię wiejskie wesela :) Leżał na środku chodnika wpatrzony w wejście do klatki schodowej. Pewnie czekał na jakąś cieczną suczkę. Oby jej właściciel nie okazał się kanalią.
  18. Ja też nie jeżdżę, bo nie dałabym rady. Za to przydaję się (może lepiej ?) na innych odcinkach frontu. Ważne coś robić.
  19. Ja też nie jeżdżę, bo nie dałabym rady. Za to przydaję się (może lepiej ?) na innych odcinkach frontu. Ważne coś robić.
  20. Dodatkowe informacje o Pani z Antwerpii. Wszyscy pracują, Babcia też. Pani na pół etatu do 14-ej, Babcia do 16-ej. Pozostali wracaja później. To tak pod kątem zostawania Kulki w domu. Chciała adoptować psa z programu Przygarnij psa czy coś takiego (nie mam w domu telewizji). Ale warunkiem była wizyta ekipy telewizyjnej w domu. Do Antwerpii nie przewidywali delegacji:( Resztę dowiem się z mejli, na razie zaliczam wesele, poprawiny oraz burzę (wyłączony internet) i nie mam czasu Na plus przemawia miłość do Kulki od pierwszego wejrzenia i uczucie z jakim o Kulce mówi. Minus odległość i termin jej wizyty w Polsce. Pani z Woli nie chce tylko i wyłącznie Kulkii, za to na plus przemawia odległość. O Hamburgu nie wypowiadam się, bo nic nie wiem.
  21. Porobiło się, bo przed chwilą miałam telefon od Pani z warszawskiej Woli. Małe mieszkanie na parterze ze sznaucerkiem miniaturką. Chcą drugiego małego pieska do towarzystwa. I to przed wakacjami, żeby móc mu poświęcić na początku więcej czasu. Dzwoniłam do auraa, ale nie odbiera. Trzeba by szybko zorganizować wizytę na Woli. Na razie powiedziałam, że oddzwonię, bo jak zwykle mnie zatkało. Poker, córka nie taka młoda skoro rodziła. Tak czy owak trzeba ja jak najszybciej złapać, skoro taki popyt na małe sunie. Auraa, znajdź się !
×
×
  • Create New...