Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. [quote name='Jasza']He, Reksio ma kuzyna w Krakowie :crazyeye:[/QUOTE] niewykluczone, że są skoligaceni :cool3: - Norek pochodzi z... Żor.
  2. lapinporokoira, może wstaw go tutaj z dramatyczną adnotacją, co mu grozi. I że potrzebna pomoc i wsparcie. W pojedynkę trudno. to jest mały/jamnikowaty/ładny psiak, gdyby dać mu trochę czasu - znajdzie dom, tylko teraz święta i adopcje stoją: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/32052-Wątek-Krakowskich-Zwierzaków?p=20159899#post20159899[/URL] napisz może PW do ludzi z krakowskich, olkuskich wątków i jeszcze wkleiłabym linka na wątku schroniska w NT - nie po to dziewczyny z pełnym poświęceniem wyciągają stamtąd psiaki, żeby następny (jeszcze zdrowy i ładny) tam na zmarnowanie trafił! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc?p=20158762#post20158762"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc?p=20158762#post20158762 i może jeszcze szukałabym pomocy na jamnikowatych: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!?p=20154168#post20154168[/url] [/URL]
  3. świetne wieści! :p zwierzę, ponieważ nie może mówić i skarżyć się, wiele musi wytrzymać :shake: dobrze, że przyczyny bólu i niewygody usunięte! i że poszło gładko. teraz Norek może się w pełni cieszyć domowym życiem!!! :multi:
  4. [quote name='Jasza']A pokaż Norka, Jotpeg.:p[/QUOTE] Nasz Norek (z dgm): [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/39906-Norek-ju%C5%BC-w-Nowym-Domu-w-Krakowie!-D[/url]
  5. No nie!!! Kto ją tego nauczył? :diabloti: trzeba przyznać, że Sience służy - pięknie wygląda! :multi: a co to znaczy "maszketny"??
  6. jestem zbudowana widokiem wspólnego jedzenia C. i kotów. :p co za pies! :loveu:
  7. hm, owszem czasem Norek też ląduje w miednicy, ale sporadycznie, jak jest wielka odwilż. na co dzień - ręcznik papierowy, wilgotne chusteczki dla niemowląt, szmatka do wycierania. Twój sposób, choć kłopotliwy, jest o tyle lepszy, że później pies wylizując sobie łapki, raczej nie zliże jakiegoś świństwa, ręcznik papierowy czy chusteczka nie jest tak dokładny jak woda.
  8. wczoraj pół dnia, zamiast pracować (później musiałam siedzieć do 11 w nocy, żeby nadrobić) czytałam wątek. jest fascynujący! :loveu::p:loveu: witam PanBazyle oraz - szczególnie - koty, gdyż są bardzo bliskie memu sercu. :multi:
  9. chłopaki, nie przejmujcie się, nikt chyba nie lubi porządków! :evil_lol: przeczytałam plany Dany co do wypieków; Dana, ty chyba żartujesz? :mdleje:
  10. po każdym z spacerze obydwoje (w sezonie miejskiej zimy)??? rety!!!!
  11. co tu można robić, jak na polu brzydko, brudno i mokro? (po śniegu nie ma ani śladu...) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/694/img3703zf.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9150/img3703zf.jpg[/IMG][/URL] ... można się bawić w pokazywanie języka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/img3686e.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/7119/img3686e.jpg[/IMG][/URL] jak na razie konina zdaje egzamin, Norek nie ma problemów z brzuszkiem. Mam tzw. jatkę końską z tyłu Hali Targowej, więc nie ma problemu z zakupami. No i zlikwidowane zostało pojadanie międzyposiłkowe ludzkiego jedzenia... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/507/img3706k.jpg/][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2928/img3706k.jpg[/IMG][/URL]
  12. alez on wyładniał u Ciebie, Dagmar!! chłopak - śliczniak :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='dana']Norek, czy Jotpeg Ci już nie robi tych pięknych foteczek ;).[/QUOTE] Faktycznie, zimą mało fotek robimy. Nie cierpię zimy. Na pociechę - Kraków dziś wieczorem: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/28/krk01.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/2478/krk01.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/krk02.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4958/krk02.jpg[/IMG][/URL]
  14. ekstra! ciężka praca przed chłopakami - śnieg zasypał ślady, trzeba się napracować, żeby teren zaznaczyć od nowa! :cool3:
  15. :p ooo, następny z dogo w Krk! Cieszę się! Będę trzymać kciuki i kibicować pełnemu powrotowi do zdrowia! :multi: dr. Orzeł to świetny chirurg i pasjonat zawodu; będzie dobrze!
  16. ale ślicznie; nie odkryję ameryki, ale zima w miecie i poza miastem to zupełnie różne pory roku... Norek rozczulający jest :loveu::loveu:
  17. [quote name='Jasza'][COLOR=#000000]Pięknie jest. Biało. Śniegowo. Czysto. Niestety osiedle opanowały strrraszliwe bałwany. Wytrzeszczają czarne, kamienne oczyska i rozczapierzają gałązkowe, palczaste witkoręce. Nie boją się głośnego szczekania, powarkiwania, podskakiwania, stukania noskiem, a nawet, a nawet...żółtego siknięcia! W głowie się nie mieści...[/COLOR][COLOR=#808080] [COLOR=#808080][I](To pisałem ja, Reksio).[/I][/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Reksiu, to, ja, Norek; całkowicie się z tobą zgadzam - chłopie, te bałwany to straszne som :evil_lol:
  18. a mnie śnieg w ogóle nie cieszy - w mieście to dopust boży. :shake: wszędzie obficie białym dywanem soli posypane chodniki - nieszczęsny pies co chwila podnosi łapki do góry i rozpaczliwie patrzy: pomóż!... i tak do wiosny :shake:
  19. Jak na razie konina bardzo Norkowi smakuje, a także mu służy - biega po niej jak źrebak!!! TZ twierdzi, że za niedługo zacznie rżeć :diabloti:
  20. dagmar, nie trać ducha! ale rozumiem Twój niepokój... domku, przybywaj!
  21. [quote name='panbazyl'] Poszlismy piechotą, to tylko ok 8 km. [/QUOTE] ta część bardzo mi przypadła do gustu. Mieszkam w mieście, ale jeśli to tylko możliwe chodzę na nogach. Reszta historii mnije mi przypadła do gustu :evil_lol: samo życie. Dano, takich słońc nigdy za wiele! Dopiero teraz, patrząc na Twoje :loveu: słodziaki, przyszło mi do głowy, że macie ten sam problem, co my - cokolwiek się ubierze na siebie, zawsze czyjeś włosy widać (duet black&white). :diabloti:
  22. Ogromnie współczuje. Pamiętam wątek Malinka bardzo dobrze; ujął mnie psiaczek inteligencją i uśmiechem. Płaczę razem z Wami. Trudno pogodzić się okrucieństwem losu, który odbiera członka rodziny. Wielkie ukłony za to, że pozwoliliście odejść Malinkowi. Uściski.
  23. [quote name='dana']Jaka piękna wiewiórka, śliczne zdjęcia :lol:. Jak pan Norek reaguje na biegające wiewiórki ?[/QUOTE] on nie jest nyśliwym; zaciekawiony, owszem, ale raczej obserwuje niż gania.
  24. trzeba patrzec na bazarku - co chwile sie pojawiaja kubraki i nie sa drogie. spacery tylko na chwile, na najpilniejsze potrzeby i szybko do domu trzymajcie sie zdrowo wszyscy!!!
×
×
  • Create New...