-
Posts
4744 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jambi
-
[quote name='rozi'][B]jambi[/B] - możesz mi podać adres do Głównej Komisji Hodowlanej? Edit: już sobie doczytałam, że pisma przez Zarząd Główny.[/QUOTE] przepraszam, dopiero teraz przeczytałam pismo do GKH ale przez Zarząd Główny - Al. Jerozolimskie 30 lok. 11, 00-024 Warszawa
-
ależ gdzieżby! bo gdyby też me twierdzenie powyżej wyrażone kończyło się na "musi", to zważywszy na to, że zdecydowana większośc związków damsko męskich, przynajmniej w pierwszej fazie swego istnienia, zdecydowanie nie korzysta z celibatu, mielibyśmy zdaje się nie tylko wyż demograficzny, ale wręcz przeludnienie! jako rzekłam "może" i trzeba mieć tego świadomość ;)
-
[quote name='zerduszko']Sandra - piwo :lol: A Watacha herbatkę :lol:[/QUOTE] a Watacha co? w ciązy jest? ja o czymś nie wiem? :hmmmm:
-
[quote name='WATACHA']Ja mogę trochę podrukować[/QUOTE] no to jak możesz to drukuj! potem się spotkamy i sie porozwiesza gdzie trzeba! ja w tym urzędzie państwowym to teraz nic nie moge :shake: ok, dziewczyny - dzisiaj piątek, jak zwykle w weekend mnie nie ma, wrócę w poniedziałek; przez weekend postaram się Abulca jakotako doprowadzić do porządku, to może nawet strzele jakąś fote ;) Musze sie zebrać w sobie i z Balbinowatą umówić do weta - powinnam zrobic jej całośc badań - krew, usg, rtg... poki co jeszcze się nie zebrałam, bo niestety może sie okazać, że to taka sztuka dla sztuki a operacji i tak nie zrobimy
-
Misiu! zaprawde powiadam Ci! jak Cię nagła nieokiełznana namiętność dopadnie to i niechybnie ciążą zakończyc się może!
-
[quote name='ania0112']haha no tak. ja bym w tej charakterystyce ze strony sznaucerów do adopcji znalazła więcej podobieństw :) Ale biorąc ten opis pod uwagę to Brokat nie do końca jest sznaucerem a Inka na 1000% Emi - nie wiem jak reaguje na większe zbiorniki wodne. [/QUOTE] :lol: Aniu, na stronie adopcyjnej tego nie ma, ale w oryginalnym tekście na końcu był dopisek, że charakterystyka powstała w oparciu o 3 wyselekcjonowane egzemplarze sznaucerów :lol: dlatego też, u niektórych okazów pewne cechy mogą ujawnić się mniej lub bardziej ;)
-
iii tam, u moich to ani po cieczce, ani po sterylce nic - żadnych zmian! i to u wszystkich czterech, farmazony jakies opowiadają z tymi zmianami! ... albo my wszystkie mamy jakieś nietypowe suki :hmmmm:
-
właśnie właśnie... [quote name='Saththa']Oh Matkosie okaże ze Eri powiedziała Tekla i tyle;)[/QUOTE] no toż, wszak o to mi chodziło... ale wiecie co? wystarczył jeden mały foch i podziałało :grins:
-
[quote name='malawaszka']to może się umówicie na ulotki??? 1 procentowe?? :modla: tak bardzo potrzebujemy promocji :([/QUOTE] nie mam 1 procentowych :shake: myśmy się umawiały na te adopcyjne - właśnie w celach promocyjnych, bo ja podrukowałam sporą ilośc tego, a teraz to nawet nie mam gdzie podrukować :shake:
-
[quote name='zerduszko']A mnie kurde dopaść sama nie chce :lol: Żesz :][/QUOTE] ale zerduś, kochanie! To o namiętności mowa była, że ma dopaść, a nie ciąży! :grins:
-
[quote name='ania0112']Właśnie rozmawiałam z mamą jak tam w domu ( ja w domu to tylko weekendowo) no i Emi bidula jest z cukru jak moja Inka. Na dworze padało, obie panienki kombinowały jak tu się skradać z pod drzewa do kolejnego drzewa by je całkiem nie zmoczyło, na ostatniej prostej przed klatką mama puściła Emi ze smyczy i ta razem z Inką pędem do klatki i pod daszkiem czekały aż moja mama i Brokat dotrą do nich. Bidulki:evil_lol:[/QUOTE] no to masz przynajmniej dowód, że EMI jest stuprocentowym sznaucerem :megagrin: proszsz, fragment z "Charakterystyki sznaucera" : [QUOTE] (...) [I]należy pamiętać, że sznaucer to pies z cukru i na deszczu łatwo się roztapia. Na szczęście w takiej sytuacji sam potrafi o siebie zadbać, wykazuje się wtedy niesamowitą wręcz inteligencją, wytrwałością i niezależnością, z uporem twierdząc, że on na deszcz wyjść nie może, bo absolutnie mu to szkodzi. Gdy jednak jakimś cudem uda się taką oporną jednostkę na ten deszcz wyciągnąć, bo w końcu pies nie kot, na dworzu swe potrzeby załatwić musi – szybko robi co trzeba i natychmiast instynktownie odnajduje najkrótszą drogę do domu, w przypadku miniatury – szybkość przebierania kończynami jest taka, że wyścigi chartów to przy tym pikuś. Pan Pikuś. Warto jednak zaznaczyć, że znaczna część sznaucerów roztapia się tylko na deszczu – woda w jeziorach, kałużach czy rzekach absolutnie im nie szkodzi[/I].[/QUOTE] :p
-
patrz, a ja myślałam, że Wy macie cztery psy, ale dopiero doczytałam, że Fidek jest czwartym z kolei ;) hehehe, tak to jest, że jak się ma więcej niż jednego zwierzaka, to "czwarty z kolei" odczytuje się nieco inaczej :lol:
-
Ty Kinga, ale tylko skarby, czy i obce życie także? noooo, ulana, faktycznie my mamy do siebie wyjątkowo daleko :lol: a o ile pamiętam, to już się nawet prawie umawiałyśmy :megagrin: na ulotki, czy coś :lol:
-
[quote name='Fides79']ha ha ha całkiem fajna ta nazwa ;)[/QUOTE] może być i inna, ale ona juz nie będzie taka... subtelna :megagrin:
-
co do tego rozdwojenia ... moje psy też tak mają :) i miały, te, których juz nie ma ... Joko potrafiła dwadzieścia razy biegać od mojej mamy do mnie i spowrotem, gdy wychodziłyśmy razem i się rozdzielałyśmy, Aron nie mógł sie zdecydować, to w jedną, to w drugą i strasznie go dziwiło czemu my kurka nie idziemy w jedna strone, dziewczyny musze na smyczy trzymać gdy ktoś chce sie skutecznie oddalić :)
-
[quote name='Fides79']procedura dopadła mnie sama i to z dużego zaskoczenia:evil_lol:[/QUOTE] to się nazywa nagła nieokiełznana namiętność... :p
-
hihihi, no to nie tylko ksywke ma ode mnie ale także kolejnego fana :lol: chłopak jest śliczny - nie dziwię się, że ta mordeczka na zdjęciu Cię urzekła :)
-
ulana, to piękne :) czytając to pomyślałam, żę on czeka bo tęskni - szczególnie za młodszym Panem, ale też po trochu czuwa nad Tobą :) psiaki zamieniają się w czuwaczki właśnie w takich momentach, chyba nie lubią jak im się "stado" rozpada... zdjęcia z synem - śliczne :) cudne! i wcale sie nie dziwię, że przy spotkaniu, syn Twój najpierw przywitał się z psem ;) Moja Mama do dziś mi wypomina, że jak byłam na koloniach letnich, to zawsze gdy dzwoniłam do domu, to tylko po to by spytać jak się czuje Joko :lol:
-
a cóż to za wyznanie nagłe? wszak nic takiego nie napisałam :lol:
-
żałujesz kotom odrobaczenia? [quote name='Saththa'] Ejjjj no gdzies musiałam pisac bo skąś Eria wie :lol:[/QUOTE] no skąd Eria wie to ja nie wnikam... wszak istnieją także inne kanały komunikacyjne - gg, telefon... :obrazic:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
jambi replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
jeden rzut oka wystarczył, żeby stwierdzić, że ten post nie będzie wesoły ... 6,5 roku... młody pies :( okropne to :( :(- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
jambi replied to Saththa's topic in Foto Blogi
no Aronowi butelki wystarczały - ale dużo! .... wszyscy znajomi zbierali :evil_lol: -
[quote name='Fides79']kto pamięta to pamięta, innym coś świta :roll: ja się musiałam troszkę cofnąć i przejrzec galerię,a o tym seksie to w 2011 było więc ni hu hu żebym zaraz potem w ciążę zaszła jeszcze rok temu w ciąży nie byłam[/QUOTE] może i nie byłaś, ale już rozpoczęłaś procedurę :grins:
-
Kinga, ale zerduszko chciała taką ze zdejmowanym pokrowcem, a te sa tapicerowane Kamila, ja bym Ci szczerze polecała taką jak my mamy - wersje rozkładaną, ale Ty Ikei nie lubisz, więc nie polecam :megagrin: ******************************************************** [quote name='Saththa']Noooo tak.... człowiek przez dwa lata zaprasza, siedzi na tej dupie w tym szczęscinie ale jak tylko postanowi sie na weekend wybyć to jambi postanawia przyjechac :evil_lol:[/QUOTE] no to teraz będzie moja wersja :diabloti: - owszem 2 lata zaprasza, owszem akurat gdy jambi postanawia przyjechać to rzeczona postanawia wybyć na weekend (i w tej kolejności :diabloti:) jednak, koleżanka zapomniała wspomnieć, że jambi potem postanawia udać się w ślad za koleżanką, ku miejscu gdzie tez koleżanka na weekend wybyła była! i co wtedy robi koleżanka? oznajmia "no to jak juz przyjedziesz to mnie nie będzie" ... !!!! ha!!! **************************************************** [quote name='eria']powiem Ci że ja się już zaczynam obawiać hihihi Malawaszka to już całkiem blisko mnie :evil_lol: a poważnie to- zapraszam :) czarna małpa się ucieszy z ciotki sznauceromaniaczkia dit. w desce kiczy odrobinkę ;) ja bym taką mogła mieć ,ale ...podgrzewaną hihiih tak wiem, mam jakąś traumę na ten temat chyba ;p[/QUOTE] o, eria :) Ty mnie jeszcze nie zapraszałaś :lol: to ja sobie będę musiała jakąś objazdówkę po terenach śląskich zafundować :lol: w sumie jak by nie patrzeć, w każdej desce nie-klasycznej jest jakaś odrobina kiczowatości... ja dla odmiany chyba bym nie chciała takiej podgrzewanej, bo elektryczność i woda to mi się jakoś nie kumuluje... ale, ale - coś dla Ciebie - promocja jest :grins: [URL]http://www.outletrtvagd.pl/product-pol-4959-Deska-sedesowa-podgrzewana-BEHEIZBARER.html[/URL] *************************************************** [quote name='AnkaG']A mnie nikt nie zaprasza buuuu[/QUOTE] no ale weźcie dziewczyny! toż pisałam przecież: [quote name='jambi'] a jak ktoś chce sprawdzić - zapraszam :)[/QUOTE] no owszem, było to w temacie kanapy - ale każdy pretekst jest dobry ;) ******************************************************* [quote name='zerduszko']Nikt nikogo nie zaprasza, tylko wszyscy Jambi :lol: [/QUOTE] [quote name='malawaszka']no że niby ja Ciebie nie zapraszałam??? :obrazic:[/QUOTE] foch uzasadniony - malawaszka zapraszała trylion razy :grins: