-
Posts
7282 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Greven
-
Intercity 15 zł, regionalne ryczałt 4 zł. Smycz i kaganiec + zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę. Jak to wygląda w praktyce? 1. Koleżanka wiozła mi psa IC z Warszawy, nie założyła mu kagańca, pies spał na siedzeniach (na rozłożonym kocu). Nikt z obsługi pociągu nie miał nic przeciwko. Zaświadczenia nie sprawdzano. 2. Ja wiozłem psa regionalnym. Zapytałem współpasarzerów, czy mogę zdjąć kaganiec. Nie mieli nic przeciwko. Konduktor również. Sprawdził tylko bilet, zaświadczenia o szczepieniu nie chciał. Pies jechał na podłodze. A jeżeli chodzi o to, czy ktoś może sobie nie życzyć psa w przedziale, to warto dowiedzieć się w informacji PKP. Ja bym zmienił przedział, gdyby współpasarzer miał alergię, czy panicznie bał się psa, ale w innym wypadku chyba musieli by przysłać straż ochrony kolei ;) bo nie mam zamiaru być przegnianym z przedziału do przedziału, wioząc psa legalnie, zgodnie z prawem i wymogami oraz płacąc za jego bilet.
-
Wklejajcie zdjęcia koniecznie, ja się czasem nawet nie domyślam, że pies może TAK wyglądać :evil_lol:
-
Czy ja tam widzę jakieś pięknego rednoska? :crazyeye: Fajne foty, wesołe. W tyle psów aż byliście?? wow!
-
Może faktycznie gilotynka jest kłopotliwa przy bardzo potężnych pazurach (no nie wiem... mastiffa?), albo przy bardzo drobnych, ale ja robiłem nią pazury psom różnej wielkości i kotom też... Pewnie dużo zależy od modelu i wprawy. I przyzwyczajenia. Moja gilotynka jest bardzo wygodna, nie zamienił bym jej na inną ;)
-
Ja mam "gilotynkę" i służy doskonale już od kilku lat. Kosztowała sporo, ok. 60 zł, ale nie tępi się, trzyma w jednym kawałku i jest wygodna zarówno w przypadku małych, jak i dużych psów. Ja poprosiłem weterynarza, żeby mi pokazał, jak to się robi i jak dużo pazura można zebrać i chociaż na początku ścinałem bardzo mało (sam czubek), to stopniowo nabrałem wprawy. Nigdy jeszcze nie zaciąłem żadnego psa, więc wydaje mi się, że przy wyczuciu, ostrożności i wprawie nie jest to trudne i nie ma potrzeby płacić za taki banał weterynarzowi - swoją drogą jedna pani doktor zacięła moją sukę do krwi, a później jeszcze wdała się infekcja... a jaki skowyt był :-(
-
[quote name='dbsst']wydaje mi sie ze widze Tangi lapy wysoko w gorze[/quote] Przejrzałaś nas! Tak, obie dziś lewitowały :evil_lol:
-
Nie udało nam się dziś załapać na spacer ze szczecińskimi dogomaniakami, ale byliśmy na "prywatnym", godzinnym wybieganiu na polu. Super pogoda! Lewitujący pies (Axa): [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3451/img4792apomn5xo.jpg[/IMG] Trudno o tym zdjęciu powiedzieć "dobre" - ja bym je nazwał "odjechanym" :evil_lol: (Axa skacze do śniegowej kulki w mojej ręce... w drugiej ręce aparat): [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6269/img4797apomn2ce.jpg[/IMG] Polowanie na śnieżkę (Axa): [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7605/img4800apomn4qb.jpg[/IMG] Tanga: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3268/img4809apomn8qb.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8792/img4813apomn6xa.jpg[/IMG] ... w derce po spacerku ;) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/8339/img4819apomn3fc.jpg[/IMG]
-
IraKa, ja bym na Twoim miejscu "zareklamował" dokładniej co to była za stacja :angryy: To był kierownik stacji, czy jakiś nadgorliwy młodzieniec od nalewania benzyny? Jak inspekcja przyjdzie, to najwyżej mogą mieć problemy za brak naklejki o zakazie wprowadzania psów, bo z tego co wiem, koncerny wprowadzają te same zasady dla wszystkich swoich stacji (i każda powinna mieć naklejkę - takie ujednolicanie prawa, jak w Mc'Donaldsie... a Mc'Donalds na Słonecznym w Szczecinie nie ma naklejki - no, przynajmniej do zeszłego tygodnia nie miał - i jak były takie mrozy, to po prostu zapytałem kierowniczkę zmiany, w którym miejscu mogę usiąść z psem. Poprosiła, żeby blisko drzwi, ale poza tym żadnych problemów nie było). Ale swoją drogą prawo, naklejki itd., a swoją wypraszanie człowieka (z psem) na taki mróz. Jestem zniesmaczony :angryy:
-
Kupiłem piszczącą włochatą zabawkę pitbullowi, który był u mnie na przechowaniu, ponieważ pani w sklepie twierdziła, że to najsolidniejsza zabawka, jaką ma i nawet jej wszystko niszczący owczarek sobie z nią nie poradził. Nie ma to jak marketing. Pies dostał zabawkę "na spróbowanie" już w samochodzie i po 30-tu sekundach zmasakrował mechanizm piszczący. Po przejechaniu przez miasto w drodze do domu, na tylnym siedzeniu był: popsuty mechanizm piszczący, skrawki włochatej szmaty, mnóstwo pakuł i zadowlony pitbull. Moje suki jakoś nigdy nie preferowały zabawek sklepowych: piłek, gumowych kółek, maskotek... Wolą przerobić kawał drewna na wióry. No, wyjątkiem był Pan Ptaszor :cool1: taka żarowiaście żółta, włochata kukła ptaka z Ulicy Sezamkowej. Mój mały pitbull w kilka miut przyozdobił ogród żółtymi strzępami Pana Ptaszora i stracił zainteresowanie zabawą na rzecz fajnego kijka do okorowania.
-
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
Greven replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na sam koniec dostała to, co można najlepszego dostać od ludzi. -
Mówisz i masz :cool1: Największy "pies" w stadzie: [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/5390/14ew.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/3299/23tp.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6761/33ns.jpg[/IMG] Gonitwa ;) [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/2731/49nh.jpg[/IMG] ... też duuuży "pies"... naprwdę duży... [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/2142/50uc.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/4386/65tk.jpg[/IMG] Figle ogierka z wałachem: [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/2681/78mq.jpg[/IMG] "Pies" mniejszy (ale za to jaki szybki): [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/4104/85dl.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/3770/92ta.jpg[/IMG] [IMG]http://img53.imageshack.us/img53/4381/998ro.jpg[/IMG]
-
Dziękuję, dziękuję. Rozpieszczacie mnie :oops: [quote name='souris']Królestwo za zdjęcie tego cudu natury. Ona jest absolutnie przepiękna.[/quote] Zamówienie przyjęte. Jak tylko będę mieć dobry internet, to wszystko wyślę! [quote name='souris']A co to za kremowy konik ? Można prosić więcej fotek ?[/quote] Który to kremowy? Nie macie dość koników? Mogę coś jeszcze wstawić... :razz:
-
[quote name='LAZY']To może zgadamy sie co do godziny spaceru tak, zeby Tobie nie kolidowało ze spotkaniem z behawiorysta?[/quote] Jestem nadal bez samochodu. Mieszkam na Gumieńcach, behawiorystę mam na Słonecznym, a ewentualne spotkanie z Wami w parku. Wszystko na innym końcu miasta :-( Tu już nawet nie idzie dograć godziny. Za szybko się ściemnia... W razie czego kontaktować się z XXL na kom.?
-
Jestem co prawda w Szczecinie, ale już jesteśmy wstępnie umówieni z behawiorystą na sobotę... Nie wiem, pokombinuję. Bo na spacerek z Wami mam ochotę :razz:
-
Poszło by się na spacerek... :-(
-
A teraz kilka DUŻYCH PSÓW: [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/9171/persi4ft.jpg[/IMG] ... w końcu element męski w galerii: [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/8237/chlopaki7dd.jpg[/IMG] [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/5870/oktet5ke.jpg[/IMG] [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/7969/oktet13cw.jpg[/IMG] [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/7469/oktet23dm.jpg[/IMG] A na koniec 17 kilogramów pitbulla na swoich ulubionych kolankach :cool1: [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2466/img4766bpomn0te.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/5893/img4767bpomn9ku.jpg[/IMG]
-
Axa w skoku wyszła normalnie nieprawdopodobnie, jak koń nad przeszkodą. Patrzę i sam się śmieję :evil_lol: [quote name='dbsst']a wspomnienie lata nie bede niec mowiec tylko zrobie tak :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Rozumiem, że moja NAJWIĘKSZA córeczka też się podoba? :razz: To jeszcze coś z lata, bo od razu jakoś jaśniej i cieplej się robi, jak przeglądam te fotki... Mistrz Yoda wygrzewa się na moim trawniku. [IMG]http://img437.imageshack.us/img437/4416/ksieciunia7ym.jpg[/IMG] [SIZE=1]Powiedzcie, co się robi, aby edytować temat?[/SIZE]
-
Dbsst, dziękuję. Ależ mnie rozpieszczacie! :oops: Kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru, ale niestety już się szaro robiło, a na dodatek moja cyfrówka nie ma zoomu... Chlip chlip, takie okazje mi czasem przepadają, bo za daleko. A psy ruchliwe. [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/8329/img4750apomn8am.jpg[/IMG] W końcu to to zaczyna pitbulla przypominać :cool1: [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/5226/img4759apomn1za.jpg[/IMG] Axa prawie-chart: [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/5861/img4760apomn3ad.jpg[/IMG] Pies idealnie wtopiony w otoczenie: [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/7447/img4761apomn0jc.jpg[/IMG] To na pewno pies?! :evil_lol: [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/8520/img4765apomn4tn.jpg[/IMG] Żeby tak szaro i ponuro nie było - DUŻY PIES - a wraz z nim (nią) wspomnienie lata... [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/5055/negative002021poprpomn5zz.jpg[/IMG] [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/2993/negative003031poprpomn0qt.jpg[/IMG] [IMG]http://img343.imageshack.us/img343/4640/negative007071poprpomn8km.jpg[/IMG]
-
Kyon, pseud-hodowli, ani hodowli biorących się z bezmyślności i zabobonów (ciąża zapobiega ropomaciczu, a suczka zakochała się w piesku i będzie smutna, jak nie urodzi szczeniaczków itd.) nie da się zlikwidować ot tak sobie, a nawet gdyby się dało, pozostaje właśnie aspekt etyczny - co z tymi psami (suki matki, reproduktory, cała masa szczeniąt)? [B]Dzikie mnożenie psów powinno się wygaszać.[/B] To wg mnie jedyne sensowne i humanitarne rozwiązanie (oczywiście na razie zupełnie nierealne, ale to takie moje myślenie życzeniowe...). Trochę odbiegliśmy od tematu. Uważam, że akcję uświadamiania powinno się przeprowadzić, ale z głową, żeby nie zrobić więcej złego, niż dobrego...
-
Pitbull fire nose :evil_lol: Wszyscy się zastanawiają, jak ten pies wytrzymuje temperatury w których zaczynają topić się dżinsy, ale ona po prostu uwielbia ciepło... Nawet w tak ekstremalnej postaci. [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2527/img4744apomn6ig.jpg[/IMG]
-
Nie zlinczujcie mnie za te amstaffy :oops: Ale trafiłem na kolejną "perełkę": [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83411134"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83411134[/URL] [CENTER][B][FONT=Courier New, Courier, mono][COLOR=black]WITAM WSZYSTKICH NA MOJEJ AUKCJI[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Courier New][COLOR=black]POSIADAM PIESKA RASY AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER Z RODOWODEM[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Courier New][COLOR=black]JEST GOTOWY POKRYĆ SUCZKE TEJ SAMEJ RASY [COLOR=red]NIEKONIECZNIE Z RODOWODEM[/COLOR][/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Courier New][COLOR=black]>>>MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ<<<[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Courier New][/FONT][/B] [/CENTER] [LEFT][COLOR=black]Może ten pies ma nawet licencję hodowlaną?[/COLOR] Czy w takim wypadku ZK może cofnąć psu licencję na krycie??[/LEFT]
-
[quote name='Norbitka']Mój przykład wskazuje, że są reformowalnie tylko nie są w temacie.[/quote] Ja jednak widzę różnicę pomiędzy kimś, kto kupuje psa z pseudo-hodowli, bo "nie jest w temacie", a kimś, kto doskonale zna różnicę pomiędzy psem rasowym a nierasowym, ale decyduje się na zakup tego drugiego, ponieważ zamiast 2.000 zł, woli płacić 300 zł (z pełną świadomością tego, że piesek może mieć wady genetyczne i nadmierną agresję oraz tego, że schroniska pękają w szwach - między innymi przepełnione takimi właśnie "prawie rasowymi").
-
Mnie ostatnio szlag trafił, jak trafiłem na tę aukcję: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83231671"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=83231671[/URL] [COLOR=red][B]Witam, posiadam ślicznego pieska rasy amstaff, Pako ma 2 lata, posiada mocną budowę ciała [/B](rzadko można spotkać tak dużego i rozbudowanego amstaffa)[/COLOR][COLOR=red][B]oraz zrównoważony charakter. Nasz piesio daje liczne, zdrowe i silne potomstwo. Piesek od 6 miesięcy smutny bo... samotyny. Wszystkich zainteresowanych właścicieli suczek rasy amstaff z Wielkopolski prosimy o kontakt mejlowy lub telefoniczny [/B](...)[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] Niedobrze mi się robi, jak czytam takie bzdury :angryy: A później kolejny miot pseudo-amstaffów po 100, 200, 300 zł... upychanych byle gdzie i byle jak. Bez testów psychicznych, bez szkoleń. I kolejna afera z "psem mordercą" w roli głównej, bo właściciel Pako uważa, że jego pies musi sobie "ulżyć" :angryy:
-
Popieram pomysł! Wy tu na dogomanii jesteście "uświadomieni", ale pomyślcie, że większość ludzi w ogóle nie ma pojęcia jaka jest różnica pomiędzy hodowlą, a pseudo-hodowlą. Uważają, że rodowód jest potrzebny tylko snobom, albo fanatykom, co chcą się z psami tłuc po wystawach. Kupują psa bez papierów, bo podoba im się rasa, którą on przypomina i bardzo często nieświadomie nabijają portfel "producentom", stymulują do dalszej "produkcji". Do tych ludzi można dotrzeć, można im wiele wyjaśnić! Ważne, aby tekst był zwięzły, dający do myślenia i bez niepotrzebnej agresji. Ci, którzy sądzą, że są cwani, bo kupują rasowego psa za 300 zł, zamiast za 2 tys., są raczej niereformowalni. Ale tak, jak ktoś już napisał - niech apel chociaż jedną osobę skłoni do refleksji - to już będzie coś! Ja myślę, że to będą dziesiątki osób. Może zaczną myśleć, szukać informacji w internecie. Popsujmy rynek pseudo-hodowcą i bezmyślnym rozmnażaczom :diabloti:
-
[quote name='Carmen'][B]Greven [/B]masz talent... piekne zdjecia robisz[/quote] Dziękuję :oops: [quote name='souris']Ten szylkrecik jest bardzo ładny.[/quote] Trikolorka, ale białego ma bardzo mało. [quote name='souris']Nie wiem gdzie Ty te zdjęcia robisz ale to czarne tło jest powalające i zdjęcia są przepiękne !!! :loveu:[/quote] A dziękuję bardzo! To zasługa wnęk okiennych w moim domo-stajennym budynku. Oba zdjęcia kotek są akurat na parapetach, a Księżniczka - z tego, co pamiętam - siedziała w drzwiach (w budynku było o wiele ciemniej /bo wtedy jeszcze nie było okien, tylko okiennice/ niż na zewnątrz, więc wyszedł ciekawy efekt... no, trochę mu pomogłem w PhotoShopie :razz: ). Mur jest gruby, jak w warowni, kamienny.