Jump to content
Dogomania

Vectra

Moderators
  • Posts

    13361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Vectra

  1. ciekawe jak by mnie rodzice odchowali , bez nabiału - ja nie lubiłam słodyczy , owoców , mięsa ... ale mleko , ser biały , żółty , jogurty , kaszki na mleku , wszystko co mleczne - to moje dzieciństwo ... zamiast czekolady , batonika , cukierka - to rąbałam serki topione kilogramami ... i co mnie że krowy , po to to odkryli , wymyślili - taki jest łańcuch pokarmowy - krowa nam mleko , my krowie siano ;) I nie wiem jakim cudem ,jak pisałam TAM , bliski znajomy zza bałtyku , hoduje krowy mleczne ... ma ich ze 300 , jak bonie dydy , ja nie widziałam tam ciąży , cielaków - możliwe , że trochę to jakieś sztuczne napędzanie tej laktacji jest - nie mam pojęcia ... w Szwecji , jest jedyna słuszna mleczarnia - się ARLA nazywa , oni skupują mleko , mają nieziemskie wymagania i normy .. Nienawidzę fanatyzmu - niech mi ktoś powie , że papierosy są złe :cooldevi: jedyna ich wada to ich cena , ale są smaczne :evilbat:
  2. [quote name='ulvhedinn'] Ale co jej na litość zawiniła kocia kuweta (połamana)??? Albo koci drapak (w kawałkach)????[/QUOTE] po prawdziwy kot , załatwia się na dworze , a ściera pazurki na drzewach - to Kra chciała powiedzieć :diabloti:
  3. [quote name='ludwa']Ufff, jak dobrze wiedzieć, ze nie jestem sama w psim towarzystwie, która tak uważa. Bo jedna z ciotek-psiar (oczywiście nie posiadająca dziecka) odsądzała mnie od czci i wiary z tego powodu...[/QUOTE] Nie mam dzieci - mam teraz w domu 6 psów - też nie śpią wszystkie ze mną , bo się nie da ;) bo za ciasno , 2 śpią ze mną , reszta ma swoją sofkę i klatki ... Moje psy lubią spać ze mną na poduszce , pod kołderką - jakoś nie wyobrażam sobie , by spało dziecko i one ... między sobą się przepychają , dzieciaka na bank by zepchnęły , podrapały ... pies to pies , nie zawsze myśli logicznie ;) podobno wcale. Skoro dziecko może mieć swoje łóżeczko , swój pokoik - pies gorszy nie jest :diabloti: a zarówno jak i dziecko tak i psa , można przyzwyczaić do gościnnych występów w łóżku. PS spałam z noworodkiem , w jednym łóżku - z moja siostrzenicą , dlatego wiem że pies tam spać już nie powinien :) mój własny pies , na ten czas , jak Monika była u mnie , dostawał eksmisje z wyra , na swoje posłanie ... i szybko załapał , nowe zasady ... bez szkody dla psa
  4. [quote name='Mari'][U][B]Vectra, Blaira[/B][/U] a którego rozmiaru furminatora używacie? czym różni się furminator od coatminatora? a mogłabyś wkleić linka do produktu? bo nie mogę jej znaleźć na stronie sklepu...[/QUOTE] dla psów średnich :) pętla trymerska to coś takiego [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8337&cat=350[/url] ale ja tego dla staffika nie polecam , dla bullterriera , psów z grubszą sierścią ok , ale dla moich staffików się zupełnie nie zdawało ... wyrywało do zera włosy ;) znaczy takie schodki robiło
  5. [quote name='Alicja']no właśnie po co ci zapasowe ..na dodatek w środku nocy w środku lasu :hmmmm:[/QUOTE] pewnie że nie potrzebnie , bo klucza , lewarka też nie mam , bo po co :niewiem: zresztą nawet jak klucz do kół , a nawet jakiś wala mi się po chałupie , to i tak na plaster miodu się zda , bo mam jakieś wynalaszcze śruby założone :evilbat: wielka szafa opuściła górę ... w końcu , no i zamieszkała tak gdzie jej miejsce jedyne ... w wiatrołapie ... ew paździerz się świetnie pali :diabliti:
  6. [quote name='Alicja']ooooooooooooooo ktoś ci zepsuł kółko ... :hmmmm: pewnie krowa[/QUOTE] główny podejrzany , to ma 38 cm w kłębie , głupią gębę , głupsze pomysły i ciągoty do gumy :evilbat: a taki zbieg okoliczności , wczoraj wyżej opisany był u mnie i nagle moja opona sflaczała :mad: ale to mi powie wulkanizator ... :grins: można być powiedzieć , że mogłam założyć koło zapasowa - owszem , tak by było , gdybym miała takie ... znaczy mam , jest u Rafała :evil_lol: bo mi po co koło zapasowa ? :niewiem:
  7. [quote name='Asiaczek']Eh, jak się dzieje, to się dzieje duuuuzo....:) Vectra nie jest minimalistką, wręcz przeciwnie;) pzdr.[/QUOTE] dziś jeszcze nie miałam neta i telefonu , ale udało się "fachowcom" zaprawić :cooldevi:
  8. [quote name='Marta666']Ale to był chyba śmiech z rozpaczy....daleko miałaś do domu?[/QUOTE] 5 km , środek lasu , 1 w nocy :grins: moje kółko :diabloti: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/41/dsc0000131.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/8871/dsc0000131.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='Marta666'][B]Vectra[/B] śmiałam się w głos czytając historię o zasranym czwartku! przyszła Mama i pyta co się tak śmieje więc czytam jej historię i śmiejemy się we dwie :D:D:D masz talent do opowiadania :cool3:[/QUOTE] Ja też się właśnie śmiałam w głos , wracając na feldze do domu , bo w lesie złapałam gumę :diabloti:
  10. [quote name='Alicja']bosh ....twarzokoopa :modla: a głosik Bogusia słyszałam :lol: faktycznie jakby ktoś go TAM ścisnął :lol:[/QUOTE] i on tak tym głosem , dość za często się posługuje :diabloti: i kolejne Penn-Staff dziecko Franiowo Emilowy Isuś :) [url]http://imageshack.us/photo/my-images/214/1005825.jpg/[/url]
  11. oj tam , już od razu chciała :diabloti: jak by chciała , to by już biegały :cooldevi: ale preparat do odszarzania drewna - działa bosko , moje schody , znaczy jeden na próbe , jest jak nowy dzieje się więcej , tylko nie chce mi się pisać a Chilii dokładnie , idealna do pracy :) taka była zamówiona , taką wybrałam to i mają :D wycinek z życia bulgotka Bogusia czwartek ok północy ... Bulgotek robi kupe , czegoś się naspawał - Boguś lubi jeść wszystko .. więc kupa była luźniejsza :) Boguś po skończeniu wypróżniania się , odchodzi od miejsca zdarzenia kilka kroków ... po czym przebiega i przeskakuje Terrierek .. Boguś się odwraca , robi kilka kroków , Terrierek przeskakuje nad nim , Boguś traci równowagę ... ląduje bulgotwarzą w kupę :mdleje: no i bulgotwarz , zamieniła się w kupotwarz ... szlag by , jak ciężko wypucować mu to w zmarszczkach było :placz: nawet w uszach to miał i w nozdrzach i całe oczy .... teraz zamiast tłustego , będziemy obchodzić , zasrany czwartek :evilbat: po 2 tygodniach , bulgotowi urosły zęby - staffikom zajmuje odnowa uzębienia z mlecznego na stałe , dobę na każdy wypadnięty ząb , w zasadzie mleczny wylatuje i za godzinę widać stały .... Boguś był scerbaty 2 tygodnie :) i ten jego głosik :mdleje: jakby mu kto jajka w imadło wsadził :evil_lol: czasem ta jego powolność , mnie męczy - jednak przywykłam , że życie w domu toczy się szybko ... wszystko w biegu i skoku , a nie jak flegma ... ale on ma taką twarz , te oczy i uszy i zmarszczki , nawet w tej kupie był słodki i uroczy :evil_lol: ale przynajmniej Lalka , nie jest już jedyna ze spowolnionymi ruchami - powiem więcej , Lalka jest turbo ADHD przy Bogusławie :diabloti: ale kochamy bulgotka :) za tą jego inność w naszym domu ... nawet Egon go kocha .... czwartek był taki jakiś wyjątkowy ... pierwszy raz widziałam , jak osa pastwi się nad psem - wybranym psem była Emilka ... kilka razy dostała w zad od osy , co zwiewała Emila , to dziad w paski ją gonił i gryzł ... z początku nie wiedziałam co się dzieje , czemu Emila ucieka , kładzie się - była w lesie - gdy przyleciała do mnie , to zobaczyłam dame w paski , która siedzi jej na karku , Emlila się otrzepała jakoś z niej .. ale TO dopadło ponownie Emile :mdleje: szlag by to , nie wiedziałam co robić :( ja mam bardzo poważną alergię na osy ... jedno ukąszenie może mnie zabić :( w sumie to trwało ułamkami sekund ... pobiegłam do domu , po rękawice spawalnicze ... musiałam ochronić się przed ukąszeniem ... zdjęłam jakoś osę z Emilki ... utłukłam - osę nie Emile :) ugryziona była z 5 razy , w zadek , łapkę , szyje , kark ... na szczęście nie było reakcji alergicznej - spoko mam zestaw reanimacyjny - wapno , środek antyhistaminowy , hydrokortyzon i topór ;) Ta akcja mnie zmroziła , mam gdzieś osy , a to źle wróży ... głównie na moją alergię na nie ... chyba strażaków zawołam , by poszukali i wytępili ew gniazda ... osy to jest jedyne coś , czego się piekielnie boję ... już się przez taką jedną żegnałam ze światem wszystko idzie jak po rżysku ostatnio ... u mojej mamy z remontem ... to jest jakiś armagedon , czego się nie tknie człowiek , to wydatki kolejne .... niestety , zderzenie bloku z wielkiej płyty z XXI wiekiem ... mama jest wściekła , bo od 3 tygodni na kanapkach i knajpach ... zmywa w umywalce ... w kuchni np nie ma już nawet prądu :evil_lol: szlag trafił gdzieś instalacje ... mebli do składania , zamiast ubywać to przybywa ... a my z wujciem R walczymy z różnymi takimi .... przygód mam z tym remontem dużo :) nie chce mi się o wsiem pisać , za dużo tego .... taki epizod z drzwiami wyjściowymi ... bo kupiłam złą stronę , zamiast lewe , wzięłam prawe , jak już się moja mama przyzwyczaiła do myśli , że będzie miała klamkę w drugie mańkę ... to okazało się , że drzwi są DOBRE takie jak powinny być ... bo producent się pomylił i źle drzwi oznaczył .. opakowanie było od prawych , a w środku drzwi lewe .... a dodatki do drzwi , jakieś klamki , gadzety , kołki inne badziewia , były do prawych ... ze 3 razy wymieniałam to wsio .. bo ciągle był zonk ... no i tak co chwila teraz idę spać , bo o 13 nadciągnie mój Franciszek z wizytą ... może w końcu uda się przekonać R , że już pora by Franio był ze mną ... mam pretekst , bo trzeba my implant powtórzyć ;) już czeka na Frania nowy chip u weta :)
  12. [quote name='Rudzia-Bianca']Aniu jazda samochodem to jedna z większych przyjemności , [/QUOTE] szczególnie te chwile spędzone w korkach :diabloti:
  13. [quote name='brazowa1']Ona juz jest w pseudo,popatrz na jej "wymiona" :([/QUOTE] wymiona wymionami , zobacz inne ogłoszenia tej samej osoby [url]http://tablica.pl/oferty/?search%5Bcreator%5D=48M5[/url] widać tam nie jest tylko ta suka z ogłoszenia
  14. Najgorsi właściciela dla psa , to małżeństwa które biorą psa , jako substytut dziecka chcianego :) straszne , bolesne , ale bardzo prawdziwe i wcale nie są to pojedyncze przypadki - znam takich setki .... Z takim podejściem , jak uskutecznia ta pani , sama stworzy sytuacje , gdzie pies zareaguje inaczej niż zwykle - taka psychika psa , a my wydalamy im te zapachy ;) 99% problemów z psami , stwarzają ich właściciele - swoją psychiką :) i nadgorliwością. Dzodzo rewelacyjnie wprowadziła dzidzie do domu - bo nie zrobiła z tego żadnego wydarzenia ... przeprowadziła standardową procedurę po powrocie do domu , przywitanie z psem , spacer ... i powrót do domu gdzie było dziecko ... tak jak by było tam od zawsze - a prawda dobki sa paskudnie zaborcze :) I brawo za to , że już w ciąży nastąpiło ochłodzenia nad ciurlaniem do psa , zimny chów - psu nie szkodzi - nadgorliwość jest zgubna , takie ciucianie , cirlanie , zabieganie o psa względy ... potem przychodzi dziecko i nie mamy na to aż tyle siły i czasu - no i są problemy - dmucha się na zimne , każdy pies jest inny , lepiej zapobiegać , wprowadzać radykalne zmiany przed rozwiązaniem , niż potem mieć problemy i by nie trzeba podejmować decyzji , o pożegnaniu z domu psa ... I oczywiście że psa się eksmituje z łóżka za wczasu , nie dlatego że alergia , sierść czy piach ... tylko dla bezpieczeństwa dziecka - bo są psy zaborcze i może być tragedia - bo nagle pies akurat wymyśli , że łóżko jest było i będzie jego ... a dzidzia jest delikatna .... Naj wykopuje się psa , wprowadza dziecko do łóżka , jak pies przestanie robić cyrki , bo są i takie psy - można go czasem zapraszać na relaks z małym człowiekiem , razem na łóżku ... Każdego psa , trzeba przyuczyć do egzystencji z dzieckiem , dziecko długo dość jest małe , przechodzi różne etapy rozwoju ... pies ma to obserwować , uczyć się też tego , akceptować i uczestniczyć ... ale to my dorośli , musimy mu tą drogę wskazywać , pies musi czuć się w tym potrzebny , odpowiedzialny , pomocny - wtedy żyje się wszystkim dobrze ... Jak jest dziecko , pies już nie będzie ten NAJ NAJ - nie ma takiej opcji , nie należy się też oszukiwać że jest inaczej .... trzeba rozdzielić pewne kwestie , żyje się lepiej - pies to jest pies , dziecko to dziecko .... pies nie będzie nigdy dzieckiem ... tak jak dziecko nie będzie psem ... ale dzieci i psy , doskonale się dogadują - jak mają mądrych rodziców :) do pasji doprowadza mnie , jak takie młode pary , mówią do psa - choć do mamusi czy tatusia - ciekawe czy będą gwizdać , dawać smaczki za dobre sprawowanie i klepać po zadku - prawdziwe dziecko :diabloti:
  15. [quote name='Asiaczek']Każdego można wyszkolic. To kwestia czasu, cierpliwości i Bóg wie,czego jeszcze... A ktoś miał co do tego wątpliwości...? pzdr.[/QUOTE] czasem zadają mi osoby pytania , czy staffika da sie szkolić - da się lepiej niż niejedną rasę , bo staffik jet wybitnie nakierowany na człowieka i współpracę z nim i łapie w mig :) tylko trzeba mieć do tego chęć :evil_lol:
  16. ta mi się naj podoba , ale to pewno z racji na kolor ;) [url]http://i51.tinypic.com/346185s.jpg[/url]
  17. Jeszcze mam filmik :) czy staffika da się szkolić - w roli głównej Chillout i jej ciocia Natalia [url]http://www.youtube.com/watch?v=ZxPhCZauu4Q[/url]
  18. [quote name='Alicja']one wszystkie stamtąd ...bo to małe chińskie rączki robią najlepiej ....[/QUOTE] najlepiej to może nie , ale najtaniej na pewno :diabloti:
  19. kapusta nie wywołuje wymiotów :) tylko pies jej nie trawi , wydala taką jaką zjada , kapusta potrafi oplątać coś obcego w żołądku ... i ułatwić wydalenie ;)
  20. [quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]:diabloti:kup krowie laktator :)[/B][/COLOR] [/QUOTE] tylko musi być made in china i okolice
  21. [quote name='ulvhedinn']Tylko powiedz kiedy..... Swoją drogą macie jakiś pomysł na wywoływanie wymiotów u Kry? Bo czasem zeżre coś co wolałabym "odzyskać", a niestety wszystko co wypróbowałam do tej pory zupełnie nie działa- sól, soda, musztarda, woda utleniona, piórko i wsadzenie jej reki w gardło......[/QUOTE] pozostaje ci w razie coś , tylko ręka prosto do żołądka , byś sama wyjęła , to co się tam zgubiło ... miej duże ilości parafiny ciekłej , to ślicznie pomaga w opuszczaniu przedmiotów niewłaściwych , z psa ... bo i kapusta kiszona.
  22. od ciężarnej krowy , chcę pozbawić jedzenia cielęcinę :evilbat:
  23. [quote name='Alicja'] Stafiki to wielkie jak Rekin :)[/QUOTE] ale Rekin , to jest wielGa suka :diabloti: znaczy będzie z niej wielGa suka - tylko chyba w następnym wcieleniu :evil_lol:
  24. [quote name='Naklejka']Jak zobaczyłam staffiki na wystawie, to zdziwiłam się że one takie małe :lol:[/QUOTE] nie Ty jedna , nie Ty pierwsza i nie ostatnia - ale spoko , jak ja zobaczyłam staffika na żywo - w dniu odbioru szczeniaka staffika , to mi wszystko opadło :evil_lol:
×
×
  • Create New...