Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GoniaP

  1. Niesamowite.... A mnie powiedzieli, że jej nie ma :angryy:
  2. GoniaP

    Metamorfozy

    [quote name='Charly']w dolnej częsci linku ktory podala Gonia.[/quote] [B][url]http://fundacja-emir.org/aktualnosci/WOLONTARIATPOZNAN/poznan.htm[/url][/B] .
  3. GoniaP

    Metamorfozy

    [quote name='halbina']no proszę, york... a Vovvan domaga sie jeszcze opisu jakiegoś... co z nim? jaka jest jego historia?[/quote] Vovvan jest juz za TM. Jego historia i więcej zdjęć w linku z mojego podpisu. Po uwolnieniu z lańcucha przeżył jeszcze kilka miesięcy w godnych warunkach, zadbany i dopieszczany do końca.
  4. [URL]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/BokserParys[/URL] .
  5. [quote name='Donvitow']Rysio takie som te luckie sucze. jak szczekniesz cuś nie tak to zamiast kochaniutki- kundel słyszysz. Masz mondżejszy łepek. Szatana ni ma tylko złe ludzie. Tego mundre dowiodły że czarownice to gupich oszustwo. A jak ni ma szatana to i reszty ni ma.Bo i po co. A jak urzndniki tego pana w czarnych kaftanach i obrusach i firankach na plecach mufiom że tyś co gorszego to obe gupie som. Tyś mundry. Ja w domu mam trzy sucze ale dla Ciebie nieco duże i czy kocice. Rysiu czym się.[/quote] No i Vito powiem Ci tak.... Szatan morze mieć rurzne oblicza, hodźby gupich, okrutnyh człowiekuf i użendnikuf f kaftanach co po niekturych. Wienc to Ty nie gadaj gupot, bo za TM to ja hcem być Twojom kumpelom i szfendać się po zieonyh łonkah i pastwiskah i kompać się w morzu i miziać Rycha, Pysia i inne psy i suczenie!
  6. Rychu, Ty morzesz nie wieżyć w kler hytry, zadófany w sobie, ale boś mondry hłopak, powinieneś hoć zadumać się na tymi słowami: [I][B][B]Zwierzęta także mają duszę i ludzie powinni kochać i solidaryzować się ze swoimi mniejszymi braćmi[/B]. [/B]Są owocem kreatywnego działania Ducha Świętego i zasługują na szacunek. Są tak blisko Boga jak człowiek. Zwierzęta posiadają życiodajny oddech, który otrzymały od Stwórcy. Pod tym względem, człowiek stworzony ręką Boga jest identyczny z wszystkimi żywymi istotami (...) Dlatego istnienie wszystkich stworzeń zależy od żywego ducha/oddechu Boga, który nie tylko kreuje, ale również podtrzymuje i odnawia oblicze Ziemi.” Jan Paweł II [/I]
  7. No dobra, dziś już prawie noc... Co Milka zrobi jutro o 7.30? Z braku alternatywy zostawi psa na ulicy??
  8. [quote name='emir']gonia ty niestety baba jezdeś i ci sie ciemszko mysli - - szatana nie ma - szatany to som ludzie ci muwie i wiem co muwie - zapytaj psuf, albo koniuf R.[/quote] Boga niema, szatana nie ma.... Ryhu, jak tak myślisz to skończysz w ziemi, zapomniany i przestaniesz istnieć. A chodzi o to, byś rzył wiecznie. Bo tylko wtedy to całe kórestwo ma sens. I nie nazywaj mnie babom, bo ja Ci bende walić per kundel!
  9. A może Murka by go przyjęła do hoteliku??
  10. Wiesz Ricardo, ja to sobie myślę, rze jest i Bug i Szatan i toczy sie odwieczna walka dobra ze złem. Szatan każe pułlódziom kszywdzić siebie nawzajem, i nenkać słabszyh, w tym Was - zwierzenta. Jesteśmy wszyscy za gupi rzeby pojońć sens tego wszystkiego, ale zauwarz, rze Bug i dobro zwycienrza wtedy, kiedy takie umenczone zwieżę, np. Ty, czy Punio z Gaju, spotykajom na swojej drodze takom Anię, czy Olę, czy emirowom, czy Kajtka, czy mnie, i wtedy zaczynajom wieżyć, rze morze być lepiej. Ty na przykłat, jak siedziałeś pszykóty tym łańcuhem, to pewnie myślałeś, rze tam zdehniesz. Ale Tobie sie widzisz udało, i teraz tylko nażekasz rze Ci dópsko moknie bo Cię emirowa POPROSIŁA byś wyszedl na sikanie, albo się na ciebie mokre suczenie oczepuja i szczeniory drom pyski. Gożej majom te co ginom od młota albo siekiery, albo zdyhajom gdzieś zapomniane na cuhnoncych betonach shronisk mordowni. Ale dlatego czeba mysleć rze Bug istnieje, i takie biedne obite dusze psie i suczenie idom wtedy do psiego raju, gdzie nic nie boli, gdzie płynom żeki czystej ożeźwiajoncej wody, gdzie rzarcia jest wbrud, i karzdy pies czy suczenia ma swojego pana lub paniom i wokuł słychac tylko śmieh i szczenście. Tam w tym raju zwieżenta i dobży ludzie som zdrowi i młodzi i rzyjom w charmoni. Szkoda tyko, rze ten szatan tak monci, irze tylko nielicznym jest dane pszerzyć rzycie bez smótkuf... Bóziaki Rychu
  11. [quote name='emir']ciśnienie ! ciśnienie morze ci spada, bo mi to sie podnosi do maximumu; jak se tak pacze i pacze na siebie - ładny byłem, co, nie? ale jak widze ten łańcuh i te zapiencie pot mojom mordom to....bym te babye - wiecie kturom tesz poczymal na tym samym łańcuhu i rzarcie bym tej holerze nie dał ani picia tesz nie; niehby podłota wiedziała co to rzyć na łańcuchu! a my tam fszystkie tak rzyli, nawet małe i gupie szczeniorki i suczenie, co zaras miały mieć dzieciaki tesz; a niekture stare, co jusz nie wstawały wcale tesz były pszyczepione do tych łańcuhuf; a niekture to umierały i dopiero je ta larwa ściongała s łancuha jak jusz całkiem były nierzywe; bo ta baba kompletnie bes serca i bes sumenia była - powiem wam; mysle, rze tam gdzie pujdzie jak jusz kipnie to fszysttkie psy co przes niom cierpiały i umarły dobiorom sie do jej gupiej d... i jom rosszarpiom a kawałki to nie bedom rzały tylko wyplujom z odrazom; jak ja sie tam kiedyś tesz dostane to jej dam za mojom menke od siebie specjalnie kłami, co mi jeszcze zostały; i niech tak sie stanie howg ! Rycho - rudy pyho[/quote] Rycho, ja mam nadzieję, rze jak jusz dorzyjemy swego kresu tu, na Ziemi, to tam, za TM bendzie takie miejsce dla zwieżontek i zwieżolubnych człowiekuf...Pan Bóg nie ryhliwy ale sprawiedliwy jest! My się bendziemy bawić i cieszyć sobom, a oni bendą na tyh łańcuhah albo w dziurawyh komurkah siedzieć i rzebrać o rzarcie! Ty swoje Rycho przeszłeś bracie, wiesz co to głut i pragnienie, ale mam nadzieję, rze hoć oszczendzono Ci razuf. A my w Gaju mamy takiego biednego Punia, tego to dopiero jakiś skórwesyn załatwił... Pobili go tak, rze ma zdeformowanom czaszkę. To zdjeńcie jest jusz z pobytu u nas (wujek Kajetan zabrał go z syfu w Krotoszynie - mószę pogadać z Twojom emirową i morze zrobimy nalot), no i teraz to on jusz jakoś wyglonda - 2 tygodnie siedział u wetuf to go trochę zreperowali. Ty to chociasz ma wyglond podstażałego plejboja, a on? No sam zobacz. Kto jego weźmie? No ale cieszy się hlopak, rze wogule rzyje, a i rzadnej suczeni nie pszepóści!!! [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/3971/85f8ddff825ca806hb7.jpg[/IMG] Ryho, czym się! Napewno Ci coś przywiozę jak emirowa mnie zaprosi.
  12. Parysa zabraliśmy z cieszącego się złą sławą schroniska w Zamościu. Aż trudno uwierzyć, że ten piękny pies przebył tam kwarantannę i nikt się po niego nie zgłosił... Każdy z nas, kto pomaga zwierzętom wie jednak, że ani uroda ani wdzięk, ani w zasadzie nic nie uchroni psa przed ludzką głupotą i okrucieństwem.... Parys obecnie przebywa w klinice, gdzie przechodzi podstawowe badania. To młody, na oko zdrowy pies, który aż skręca się by człowiek zwrócił na niego uwagę. Jutro przenosi się do hotelu u Murki. [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/1207/beztytuupt2.jpg[/IMG]
  13. Tomo 2 znalazł ogłoszenia w sklepie zoologicznym, że do oddania jest 3letni, zadbany, wychowany w domu z dziećmi i kotami Pan Collie, posiadający książeczkę zdrowia. Powód - alergia dziecka.... Pod podanym numerem telefonu zgłaszał się facet, z którym ciężko było się dogadać, więc wsiedliśmy z Tomo do samochodu i pojechaliśmy zobaczyć collaczka na własne oczy, z zamiarem zrobienia mu zdjęć... Po tym co ujrzeliśmy i usłyszeliśmy, jednogłośnie doszliśmy do wniosku, że pies tam nie może pozostać ani chwili dłużej, bo wiązałoby się to z ryzykiem porzucenia, choćby w lesie. Kilka gorączkowych telefonów, naprędce spisane dokumenty zrzeczenia, i pies siedział z nami w samochodzie mknącym do Poznania... Tomo napisał na forum collie tak: [I]" Smutne to że pies oprócz michy do wody nie miał nic swojego np.legowicha lub zabawek . Żywiony tym co było, ze stołu , nie znał smaku smaczków czy karmy suchej. Paznokcie świadczą o małej ilości spacerów, widać traktowano go jako przedmiot. Będzie wymagał dużo pracy np. nie reaguje na swoje imię - dziwne. , brak reakcji na komendy a i jego zachowanie jak coś się nie podoba wymaga natychmiastowej korekty nie jest to ta filmowa łagodność . Generalnie jak dla mnie jest smutnym, wylęknionym psem. " [/I] Mieliśmy psa, który bał się wszystkiego, w ogóle nie był zsocjalizowany z człowiekiem. Tylko z psami się identyfikował, i tylko z nimi potrafił nawiązać nić zrozumienia i sympatii. Człowiek dla niego to było "niepojęte coś" i nikt zarazem. No może kat... a co najmniej supresor... Po pierwszych kilku dniach wyładowanych emocjami, lękami (naszymi i psa), który przechodził z rąk do rąk, a każdą noc spędzał w innym domu wśród różnych ludzi, zawieźliśmy go do domu tymczasowego w Pabianicach. Tam, w magicznym miejscu, u wspaniałych ludzi, Książę uczy się koegzystencji z człowiekiem, miłości i wiary w dobro. [IMG]http://img79.imageshack.us/img79/7228/16271020yr8.jpg[/IMG]
  14. Czy ktoś ma może zdjęcia suni z powyłamywanymi zębami i problemem z oczami? Pilnie te zdjęcia potrzebuję. Proszę o ich przesłanie na [email][email protected][/email]
  15. GoniaP

    Metamorfozy

    [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/908/37ve0.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/8615/74wg7.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4454/p3090026ey8.jpg[/IMG]
  16. GoniaP

    Metamorfozy

    [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7774/014wv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img297.imageshack.us/img297/5323/p4040059bm1.jpg[/IMG]
  17. GoniaP

    Metamorfozy

    [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/2465/06xp6.jpg[/IMG] [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/9082/p3090181ck3.jpg[/IMG]
  18. [quote name='emir']no czes! a czy ja cie znam? suhaj ja lubie kazdom nowom suczenie; aty to człowiekuf nowych nie lubisz? u nas stale jakieś pszyhodzom ; teras to jes taka jedna bbbbbbiaaaaała ci muwie, ona to nazywa sie newa, i jakie ma oczy; ale ona jes bardzo smutna i smutna i s rzadnym psem ani rzadnom sukom nie gada; jej hyba serce płacze, bo ona miała dzeci i teras nie wiem czy jusz nie rzyjom, czy co, bo jom pszywiezli bez tyh dzeciuf; wienc ona jest sliczna; ja nie marudze - tylko jakby ci na zadek stale padalo, szczenior sie dar a suki pyskowały i byś musiała stale pilnowac mihy tobys tesz sie czasem wpieklała; ale ja to ogulnie jestem spokojny ( ta ciotka ania , co robi mi foty, to mnie zna od zafsze) i ciongle czekam... czekam...czekam i wiem, rze ona ( ta moja ukohana pani) po mnie pszyjdzie Rycho szkoda, rze nie jesteś suczenia[/quote] Rychu, nie jestem suczenia, ale powinłam niom być. Muwie Ci, czasem to ja siem wstydzem tego, ze jestem z gatunku człowiekuf. Muwie Twoim jenzykiem, wiesz Rychu? Morze się ze mnom zakolegujesz, co? I razem bendziemy płakać nad pieskim rzyciem? Wiesz, trohę się jusz naoglondałam kórestwa wobec zwierzont, i jak moge, to bronie i walcze o waszom pszyszłość. A morze byś tak te newe polizał co? Rzal mi jej. I nie nażekaj tak, inne majom gożej nirz ty. Emirowa tylko wżeszczy i śle obelgi, ale seruho to ona ma mientkie. No ale co ja Ci tu gadam, pszecierz wiesz. I nie trać nadzieji, jakaś pani po ciebie przyjdzie, wieżę w to! Tyle razy byłam światkiem cudóf! Ostatnio w Gaju taka fajowa Pani pszyjehała po najbżytszego psa. Nie muwię, że jesteś brzytki, ani nic, bo jesteś pienkny, wienc się nie obrarzaj. Muwie tylko, że dla karzdego znajdzie sie jakieś kohajonce serduho! Albo inni wzieli Benię, mimo, rze pszyjehali po małego pieska. A wiesz dlaczego? Bo usiadła wielkom dópom na Pani stopie.... No nigdy nie zrozumiesz tyh człowiekuf! Bóziaki Rychu!
  19. Rychu, a jakie suczenie Ty lubisz? Morzemy Ci zafsze podesłać jakieś jórne bapki do toważysfa :evil_lol: Bo wiesz Rychu, pacze na te Twoją morde, i fcale na zrospaczonego nie wyglondasz, ale Ty hyba masz jusz taki harakter jojczoncy. No ale my ty f Poznaniu mamy dobre serca, wienc Ci ich pszychylimy jakbyś byl nie szczenśliwy. Muf a bendziesz mial! Tfoja wielbicielka od dzis - Gonia vel suka pszebżydła de emir vel Posen
  20. [quote name='epe']Wydaje mi się,że opcja z Jaworzna może być lepsza! Pies na początku potrzebuje spokoju i skupieniu się na nim! Małżeństwo bezdzietne ma więcej czasu!:lol: Ponadto nie kręcą się u nich postronne osoby,tak jak w pensjonacie-co też psa może rozpraszać! A to przecież owczarek i może chcieć pilnować terenu,który uzna za swój! I co wtedy? Pan go odda,bo goście będą się bali? Czy przywiąże do budy?[/quote] dobrze mówisz dobra kobieto :loveu:
  21. Suki nie ma w schroniskowym szpitalu - ponoć - a lekarz schroniskowy jest na urlopie. Nie ma jej też w szpitalu na Grunwaldzkiej - ponoć - rezerwowej lecznicy współpracującej ze schroniskiem.
  22. Nie mam żadnych info, bo z tymi "cieciami" w schronie nie da rady się dogadać... Tu ważna każda chwila, a osoba "przytomna" będzie w schronisku dopiero w poniedziałek....
×
×
  • Create New...