-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Azir'][B]Goniu[/B], cały czas nie mam wymiarów o których rozmawiałyśmy. Jest zresztą 1.14, więc raczej jutro to uszyję.[/quote] Nie masz, bo klatka "nie działa" :shake: Zapomnijmy o tym pomyśle... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Ty Szelmo!!! :mad: :diabloti: A kto mnie podpuścił??? :razz: :diabloti:[/quote] No, no!! Takam sama szelma, jak i Ty! Gdyby nie Paulina, gdyby nie Twoje teksty (wyciskacze łez), Isadory grafiki i inne "zbiegi okoliczności" , nikt by o Pixie nie wiedział i gniłaby zapewne w schronie zapomniana i bez pomocy! Sama zawsze podkreślasz, jak ważną rolę gra edukacje i PIĘTNOWANIE takich zwyrodnialców, jak oprawców Pixuni.... Chciałaś, to masz, a ja Ci tylko adres mailowy wysłałam :eviltong: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP'] Zapytam.... ale w międzyczasie wykombinowałyśmy z Halinką, że przydałby nam się kojec dziecięcy... Jesteśmy w trakcie szukania takowego.[/quote] Cytuję sama siebie... Ale Kontynuując tę myśl dopowiem, że szalenie problematyczne jest noszenie Pixie z piętra na dół... Gdybyśmy mogły zamknąć ją w takim kojcu (koniecznie otwieranym lub opuszczanym w części) łatwiej byłoby nam mieć nad małą kontrolę. Mogłaby sobie leżeć w ciepełku, widzieć i słyszeć krzątającą się i uwielbioną Halinkę, na "spacery" by się ją nosiło jak torbę, i wszystko by grało... [COLOR=Red]Czy ktoś z Was ma może taki kojec??[COLOR=Black] Na allegro znalazłam... ale to koszt około 300zł. :roll: [/COLOR][/COLOR] -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Aha, a jutro przyjeżdża do Pixie telewizja Polsat.[/quote] [quote name='majqa']:-o :-o :-o WOW!!!!!!!!!!!!![/quote] No nie dziw się tak! W końcu sama im wysłałaś maila :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Biedulinka z tym czekaniem, bo zrasta się łapka zoperowana i...ta czekająca w kolejce tyle, że niestety, zrasta w sposób niekontrolowany. Szkoda, że na to nie ma rady.[/quote] Wielka szkoda :placz: A najbardziej boli to, że już by prawie była zdrowa, gdyby zoperowali ją od razu... (zakładając oczywiście zdolności chirurga). -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Aha, a jutro przyjeżdża do Pixie telewizja Polsat. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Goniu, ja Cię błagam, pilnuj wszystkich części krokodylka. Sprawdzaj, czy jest w całości...czy przypadkiem w kawałkach nie wędruje dwunastnicą Pixie.[/quote] Nie martw się, żuć go będzie mogła tylko w naszej obecności. A oczy mamy czujne, ruchy z resztą też ;) [quote name='majqa'] Jak doktor zapatruje się na termin 2giej operacji? Na kiedy realnie ją przewiduje?[/quote] No uświadomił nam dziś, że minęło jedynie 10 dni od skomplikowanej operacji... Potrzeba jeszcze jakieś 2 tygodnie, co najmniej... O pełnym zrośnięciu się kości można mówić dopiero za jakieś 6 tygodni.... [quote name='majqa'] Co do żywotności Pixie i konieczności pilnowania...Podpytaj doktora, czy są jakieś przeciwskazania do podania Pixie luminalu w maleńkiej dawce, wyłącznie do jej spowolnienia i przystopowania cudowania. Dooopina jej odżyła i księżniczka sama dla siebie jest zagrożeniem.[/quote] Zapytam.... ale w międzyczasie wykombinowałyśmy z Halinką, że przydałby nam się kojec dziecięcy... Jesteśmy w trakcie szukania takowego. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Aha, wieczorem, jak już było ciemnio, odwiedziła nas Azir z Rodziną, która przedzierała się przez knieje, by dotrzeć do "naszego" ogrodu... A wiecie po co? Po to, by dać Pixuni wspomnianego wcześniej krokodylka! Dziękujemy Elżuniu! Pixie go bardzo polubiła, a jak się dobudziła, to już się nim bawiła. Pierwsze koty za płoty! Krokodyl na razie CAŁY! -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Przede wszystkim chcę podziękować Mrówie i Casia :Rose: Bez nich dziś bym poległa...:shake: Tak jak obiecały, dziewczyny przyjechały o 12stej by zabrać Pixie do weta. Drżałam, jak Kaśka znosiła nasz skarb ze schodów, pytając ile jeszcze ma do przejścia stopni :cool1: Wet potwierdził nasze obawy... Pod gipsem zaczęły się tworzyć brzydkie rany (otarcia i odparzenia, ale na szczęście jeszcze nie gnijące odleżyny). Gips został więc zdjęty, rany opatrzone, a połamana łapka Pixie ma teraz założony prowizoryczny, partyzancki opatrunek - usztywnienie kijem :roll: Nasza dziewczynka podniosła takie larum w gabinecie widząc obcęgi, że trzeba było ją przyśpić głupim jasiem :-( Ja na te dźwięki omalże nie "zjechałam" sama, więc musiałam gabinet opuścić :oops:. Wartę oczywiście trzymały Mrówa i Casia... Po odwiezieniu do domu wykorzystałam, przyznam, niecnie, dobre serducha dziewczyn, i zostawiłam je z Pixie w ogrodzie, by wyjść na spacer z moimi, zaniedbanymi ostatnio, psami. Po powrocie zastałam Pixie rozanieloną i przytuloną do Kaśki... Zrobiła się już prawie 16sta, kiedy mój TZ przywiózł nam wreszcie obiad (podany przez płot). Jak Kaśka go jadła, widać na zdjęciach... Chrząstki dostała nasza księżniczka...:cool1: Po wyjściu Mrówy i Casi, ja pełniłam wartę do 22.30. Dlaczego? Ano dlatego, że z obecnym opatrunkiem nie można w zasadzie zostawić Pixie samej... TZ w międzyczasie przywiózł pożyczoną niegdyś koleżance kennel klatkę, ale mimo prób, nie da się tam Pixie wpakować :shake: Zalecenia lekarza są takie, by Pixie oszczędzała obie łapki... Na zoperowanej już stawać jeszcze nie powinna, a na tej połamanej bez gipsu, również nie :-( Nie wiem jak to będzie... To mądra, grzeczna i kochana suczynka, ale jak jej wytłumaczyć, że nie ma się ruszać? My nie jesteśmy w stanie, nawet na zmiany, siedzieć przy niej i jej pilnować 24h:placz: To nierealne! Tak bardzo, strasznie bardzo mi jej żal! -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Relacja fotograficzna z dziś: [url]http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/Pixie020908#[/url] . -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Właśnie skończyłam dyżur z Pixie... Dajcie mi chwilę. Jestem wykończona. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']Jakby miesiąc temu ktoś ci powiedział że "mordercę" po brzuńku będziesz całować też by by ło "Afuj" :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:[/quote] No tak, jest to fakt niezaprzeczalny .... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Gonia - to rób za piszczałkę:eviltong::eviltong::eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ona sie będzie bawic sznurem, a ty bedziesz piskać!:lol:[/quote] Ty się Andzia nie nabijaj, bo wczoraj tak robiłam :oops: Na dzień dobry Pixunia się rozłożyła i wystawiła brzuchol. No to go wycałowałam, pomasowałam, potem poszłyśmy zrobić qooopkę, a potem z radości, że się udało, Pixie dostała "głupawki" :evil_lol: No i łapała mnie za ręce swoją wielką paszczą, aż w którymś momencie uderzyła mnie kłem, i zabolało. No to zaczęłam "piszczeć", a Pixie zamiast gryźć, lizała moją rękę :lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Azir']Ale ten "mój" krokodyl nie jest z tego co kurczak. Jest mocniejszy :cool1:[/quote]Podaruj więc go Pixie... Opowiem na ile starczył ;) I będę pilnowała, żeby nie zeżarła. Trochę miałam opory na początku wyjmować jej cokolwiek z paszczy, ale to spolegliwy pit bull jest, i pozwala sobie "gmerać" wszędzie :eviltong: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday'] fajne są też żwacze i tzw. "bycze niewymowne":evil_lol:[/quote] A fuj!!! Wiele rzeczy wezmę w rękę, ale tego "niewymownego" NIGDY! :evil_lol: Jak bym Pixuni potem pyszczek całowała???:roll: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']A więc coś wiem, ale niewiele, prawie nic :-(. Przy wjeździe do lecznicy jest tablica z numerem telefonu, ale (pytałam w recepcji) gabinetu już nie ma i nikt nie wie, czy został gdzieś przeniesiony. Jednak myślę, że warto tam zadzwonić, bo nawet jeśli ten pan (chyba pan) nie prowadzi już swojej działalności, to jakąś wiedzę pewnie posiada i może coś doradzić. Jednak o jego kwalifikacjach nic nie wiadomo :-(. Nr telefonu : 0660462821.[/quote] No i zonk... Pod tym numerem zgłasza się....... bank :cool1: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='mrowa23']krokodyla z lateksu najpier odgryza sie glowe potem memla ogon i lapki tez po pewnym czasie sa poza reszta cialka ;) dla bullowatego najlepiej gryzak z juty ale tez musi byc dobry typu gappaya (cholera wie czy dobrze napisalam) albo sznureczki ale wielkosci dla doga niemieckiego. reszta pojdzie w drobny pyl, jest tez fajna pileczka na sznurku w sklepie glogosi mozna wszytsko zakupic :] te wszytskie lateksowe czy materialowe pojda w mig w drobny pyl... ot takie doswiadczenia obserwacji i zycia z bullami ;) zaraz przekopiemy z Caska zasoby domowe, sa dosc drastycznie ograniczone ostatniom czasem ale moze cos sie znajdzie..nie obiecuje..[/quote] [quote name='Azir'] Co do zabawek, to mogę poszukać krokodyla z lateksu, Azir go nie zeżarł, może choć trochę wytrzyma :cool3:[/quote] [quote name='andzia69']się nie wyłączyli:diabloti: co do zabawek - zrób dokładnie tak jak pisze Majga - sznur w sklepie budowlanym - gruby, cięty z metra, tani i niezniszczalny - na 2 koncach 2 węzełki...do gryzienia, do ciągnienia idealny:lol: a co do długotrwałej zabawki...bron boshe kurczaków lateksowych itp zabawek...boksio od Basi6... o mało nie przekręcił się na tamten swiat bo pozarł łapki z tego kurczoka:shake:[/quote] [quote name='majqa']Andziu jak już doszłam do finezji sznurkowej. Wszystko dzięki Twojej podpowiedzi. Kupuję tak ok.5 m i robię z tego przeplotkę, jak w robótce na szydełku. Wychodzi twór grubszy, cieższy, starcza na dłużej i niunia ma czym wywijać.[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Dobra, już dobra. Kupię ten sznur i cosik pokombinuję, tak jak babcia niegdyś uczyła ;) Ale sznur nie piszczy, a nasza laleczka bardzo lubi "zabijać".:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Niestety, tak, jak napisałam, będąc tam jakiś czas temu widziałam "drogowskaz", ale nie sprawdzałam, co dokładnie się tam znajduje. Nie mogę też znaleźć tego gabinetu w internecie, ale jutro po odwiezieniu dziecka do szkoły podjadę na Grunwaldzką i zobaczę, jak tam wygląda (wezmę namiary) i czy to w ogóle jeszcze istnieje.[/quote] Na hasło "Grunwaldzka" mam dreszcze... Sprawdź więc proszę wszystko dokładnie (łącznie z cenami), zobacz na własne oczy i zaopiniuj, czy warto. Weź proszę pod uwagę, że transport jest problematyczny... A jeśli w grę wchodzi basen, to na pewno odpada na teraz.... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']A propos rehabilitacji - wydaje mi się, że obok lecznicy na Grunwaldzkiej jest gabinet rehabilitacji psów - w każdym razie kiedyś widziałam drogowskaz w pobliżu budynku Inspekcji Weterznaryjnej. Może ktoś stamtąd zobaczyłby Pixie i pomógłby w usprawnianiu jej albo chociaż coś doradził?[/quote] Chętnie... Masz może numer?? My jesteśmy siłą rzeczy uziemione... Do tej pory Pixie była karmiona 3 razy dziennie... Raz puszka RC Convalescence, 2 razy ryż z kurczakiem... Na bank przybrała na wadze przez ostatnie 10 dni, bo Tz'towi jest ciężej, a poza tym żebra zniknęły... Od jutra zatem zarządziłam zmianę diety. Włączamy suche jedzenie z dodatkami w postaci kurczaka i białego sera. I to tylko 2 razy dziennie... Trzymajcie kciuki! -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Z nowości... Pixie nie chce już sama siedzieć w swoim pokoju... Głośno domaga się atencji i bliskości człowieka.. Póki jest ładna pogoda możemy organizować jej pobyt w ogrodzie [SIZE=1](kosztem wszystkiego: rodziny, jedzenia, porządku w domu, innych spraw)[/SIZE]. W obecności człowieka (np. opierając się o nasze nogi) nie sprawia żadnych problemów... Czy to jest Halina, czy ja, czy mój TZ, czy inne osoby (bo się zmieniamy) to nie ma znaczenia... Oczywiście, jak na scenę wkraczają najbliźsi, to jest merdanie ogona, stójki, lizanie itp. Mój TZ wczuł się w sprawę... Kupił dziś Pixie piszczącą zabawkę (Snoopy Dog) za 27zł.... Tak się nią bawiła, że ją rozparcelowała w pół godziny... Snoopy został zeżarty :cool1: Może ktoś ma pomysł na bardziej trwałą zabawkę?? Poza tym, czy ktoś ma zbędne materacowe łóżko dla psa?? Podkładamy jej pod pupę kocyk, ale tak się składa, że pipeczkę ma zawsze poza ...:cool1: Boję się, że złapie "wilka", co jest nam w tej chwili zupełnie niepotrzebne.... :cool1: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Rodzajem opatrunku już jest sama wata...Dobre i to. Byle miękko.[/quote] Tak..... ale przykład Demi.... No nic, jutro sprawdzimy... lepiej dmuchać na zimne... Martwi mnie też, że inni wyłączyli się z wątku :-( Czy to oznacza, że uznali, że pomoc Pixie jest już niepotrzebna ??? :shake: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] Niunia ma odgniecione ciało i zaczęło się paprać. Koniecznie musicie jej tam robić i zmieniać opatrunki!!! Zrobić wyściółkę z czegoś miękkiego.[/quote]Majga, no ma odgniecione, bo opiera cały ciężar ciała na gipsie przy: jedzeniu, czynnościach fizjologicznych, i jak się cieszy, bądź przemieszcza... Nie jesteśmy jej w stanie tego zabronić, zwłaszcza, że druga operacja "czeka" na usprawnienie zoperowanej łapki... A to newralgiczne miejsce jest codziennie, kilka razy dziennie odkażane, i pchamy tam watę...... Opatrunku w tym miejscu nie da się zrobić... To krawędź gipsu... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='CASIA&ttb']transport jest i tragarz tez wiec uszy do góry :evil_lol:[/quote] [quote name='mrowa23']juz z gonia rozmawialysmy jutro jedziemy z pixi do weta :) z Casia jestesmy na posterunku i zwarte i gotowe jedziemy ;) to moze byc odparzenie od gipsu a nie gnicie rany takze spokojnie zobaczymy co wet powie[/quote] Uff, dziękuję Wam, dziewczyny po stokroć :nerwy::scared::calus: -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Gnicie się zacznie w ciągu chwili. Trzeba zadbać by do tego nie doszło. Mnie zmartwiło wspomnienie o zapachu. Nie ma co gdybać. Trzeba poczekać do oględzin przez weta.[/quote] No właśnie. Już raz to przerabialiśmy z niejaką Demi... (bidulka, odebrana menelom, już w dt, wyskoczyła z 1 piętra w czasie burzy, której panicznie się bała). Też było lato, a ten gips miała zmieniany n razy... Ciało gniło, kości się nie chciały zrosnąć... Makabra!! Lepiej więc dmuchać na zimne... Ale nowy gips to znów 70zł :shake: Pierwszy zniszczyło schronisko po pamiętnym krwotoku z wygryzionego wenflonu (zlali ją potem po chamsku z węża). Drugi ma do dziś... Czyżby trzeci jutro?? 3 razy 70zł to już 210 zł :-( -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Właśnie zadzwoniła Halinka... [B][SIZE=3][COLOR=Red][SIZE=4]Ogłaszam ALARM!![/SIZE] Pixie ma okropną ranę u zwieńczenia gipsu!!! Gips ma dziwny zapach!!! Trzeba zawieźć Pixie do weta jutro i to pilnie!! Jutro jestem z Pixie sama, Halina wyjeżdża! Mój TZ oddał samochód do serwisu, a mój jest 3-drzwiowy i nie damy rady! [SIZE=5]Potrzebujemy JUTRO: 1. transportu 2. tragarza Dzwońcie do północy: 661 955 880 Help!!! [/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/B]