-
Posts
11760 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by GoniaP
-
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Paulinko, to Ty widziałaś psa... Napisz proszę, czy te 16 lat to możliwe? Jak go oceniasz? -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pies jest ponoć w agonii. "Ma około 16 lat o czym świadczą zmiany geriatryczne". Jeśli uda mi się go wyciągnąć, zawiozę go w tej sytuacji na Mieszka od razu. Jeśli naprawdę jest w agonii, to trzeba w pierwszej kolejności podać mu kroplówkę. Niech lekarze na Mieszka ocenią najpierw jego stan, bo może faktycznie trzeba mu pozwolić godnie odejść. Jeśli jednak psiak jest młodszy, zawalczymy. -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już jestem na nogach. Gdyby kogoś olśniło z pomocą, proszę o telefon: 661 955 880 -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A gdyby mogli... Czy byłabyś w stanie pomóc, czy to tylko gdybanie? -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie nie.... Juszczak dyżuruje jutro w tej drugiej klinice......... -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem co robić :shake: Nie jestem w stanie sprostać oczekiwaniu wszystkim: Pixie, moim psom, Halince, Polsatowi i Dredkowi :shake: Jestem sama.:-( -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem... W tzw. międzyczasie. Ale ponoć szpital działa w pełnym zakresie....i nie odmówią przyjęcia Dredka. -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zakładając, że go wyciągnę... Kto mógłby przewieźć psiaka z kliniki Juszczaka do kliniki na Mieszka.... -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem jak sobie poradzę jutro z Pixie, Polsatem, Dredkiem i dr. Juszczakiem. Kto z Poznania jest na posterunku i mógłby pomóc?? -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP'][URL]http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,5669268,Adoptuj_zwierzaka.html[/URL][/quote] Dooooopa Jasiu :angryy: -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem po rozmowie z dr. Juszczakiem. Jeśli uda się psa jutro wyciągnąć ze schronu, on go jutro skonsultuje. A potem potrzebny szpital lub dt, Na razie takiego nie mam. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']A kilka dni wcześniej Wyborcza odbyła rozmowę z Panem Dź., który roztaczał wizje wystaw, propagowania adopcji, dbałości o dobro psów itd....A psy jak chorowały, tak chorują...koty mimo gotowego szpitala dalej umierają w tych samych dekoracjach.[/quote] Czy ukazał się już artykuł? Masz link? -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='ab-agnieszka'][B]TAK!!! WCALE SIE NIE DZIWIE ZE JA KOCHASZ I TAKI Z NIEJ MORDERCA JAK JA!!!:loveu:[/B][/quote] I jak ja ;) I chcę Ci tu publicznie zaświadczyć, że Twojej Białej też się nie bałam ;) Ale ja tak mam... radzę sobie z psiakami pojedynczo... a wszyscy w Fundacji się ze mnie śmieją, że jak jest ich więcej, a do tego dużych, to wymiękam :oops: I to prawda! Taka sama fobia jak klaustrofobia ;) -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja uważam, że dopóki nie wymyślimy innej opcji (a na nią za wcześnie), najważniejsze jest wyciągnięcie psiaka ze schronu i oddanie w ręce wetów. W miarę napływu innych opcji, można to oczywiście weryfikować. Czekam na pewne telefony... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam Wam napisać, że Polsat zaczął kręcić materiał wczoraj... Nagrali wypowiedź Dr. Dąbrowskiego, lekarza prowadzącego Pixie. Jutro mają być u nas, ale nie wiem, czy podołamy. Materiał ma być niby gotowy i wyemitowany w weekend... Dziś też odbyłam rozmowę z Wyborczą. I pytam się.... No i co z tego??:placz::placz::placz: -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To prawda, klinika otwarta do 21szej. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Małgosia, mogę służyć książką na temat rehabilitacji psów. Może uda się w niej znaleźć coś, co pomoże usprawnić Pixie we właściwym czasie.[/quote] Nie odmówię. Pixie jest naszym skarbem i zrobimy dla niej wszystko. Dziękuję. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='ab-agnieszka']Goska jestescie [B]PRZEWIELKIE!!! :loveu:[/B][/quote]Nie.... Po prostu nie da się nie kochać Pixie, mimo, że jest "psem mordercą" ;) -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga&Ares']A gdzie Pixie będzie operowana?[/quote] Dziś od rana debatowałyśmy z Halinką o wszelkich "za" i "przeciw". I doszłyśmy do wniosku, po konsultacjach z Pixuni wetem, Donvitowem (wetem zastępczym), innymi specjalistami, oraz psychologami i psychiatrą ( ;) ), że [B]MUSIMY DAĆ RADĘ[/B] i nie możemy pozwolić, by Pixie zdziczała, lub była poniewierana w jakimś szpitalu i była traktowana jak pies, a nie "specjalny" pies, którego kochamy i którego znamy. Może to będzie oznaczało patrzenie na cierpienie, może będzie trzeba jeszcze bardziej zintensyfikować opiekę, może nawet będziemy z nią spać na zmianę. [B]JESTEŚMY GOTOWE poświęcić się jeszcze bardziej, i DOPROWADZIĆ PIXIE DO ZDROWIA! [/B]Może podchodzimy do sprawy zbyt honorowo, ale jako zodiakalne barany, nie potrafimy się poddać lub pogodzić z porażką. Jesteśmy pewne, że nasza księżniczka nigdzie nie będzie miała bardziej fachowej opieki weterynaryjnej ani pooperacyjnej, aniżeli tu w Poznaniu, wśród ludzi, którzy są w jej sprawę zaangażowani emocjonalnie. Być może zapadłaby inna decyzja, gdyby nie chodziło o Pixie. Muszę tu raz jeszcze podkreślić, że nie znałam (poza sławną na dogo Pikusią) żadnego innego pacjenta tak wdzięcznego jak nasza bohaterka. Tego psa mogłabym zjeść z miłości. Pixie nam ufa, Pixie nas słucha, Pixie nas kocha. Uważamy, że rekonwalescencja nie przebiegnie tak szybko z dala od nas. Proszę, trzymajcie kciuki, wznoście modły, róbcie cokolwiek, by się udało. A potem, jak Pixie stanie na nogi, jedziemy z Halinką na tydzień do SPA. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='magda_fundacjaazyl']GoniaP - czekam na wiadomość pw z numerem konta. Zakończyłam bazarek i nie wiem gdzie wysłac pieniązki...[/quote] JUż wysłałam Magdo i przeprosiłam za zwłokę ;) -
Bez oczu nie widzi. Już nie cierpi, przeszedł za TM [']
GoniaP replied to Paulina87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wali się ostatnio, to prawda, ale nie można tego biedaka zostawić tam w tym stanie. Już nad tym myślę. Spróbuję go jutro, najdalej w czwartek wyciągnąć, jeśli obiecacie wsparcie, i nie myślę tu o finansowym, bo z pomocą aniołów w ludzkiej skórze, pewnie i ten problem da się rozwiązać. Chodzi o pomoc w transportach, w odwiedzaniu psiaka w klinice itp, bo siłą rzeczy, przy Pixie, ja się nie rozdwoję.... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam kochani za wszelkie wskazówki. Konsultowałam to wszystko z wetem i powiedział, że na razie nie potrzeba Pixie żadnych tego typu wspomagaczy. To młody, silny pies, i powinno być dobrze bez leków. Reszta wyjdzie w okresie rehabilitacji i dopiero wtedy można będzie ewentualnie wprowadzić coś poza kurzymi łapkami czy żelatyną. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Wpadam na moment, żeby Wam powiedzieć, że operacja prawdopodobnie odbędzie się w czwartek rano. Ten drugi wątek poczytam póxniej. -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'] 4. Druga łapka? Tu pytanie, czy wolno ją ruszać, skoro jest w trakcie niekontrolowanego zrastania się? Co powiedział wet? To on się musi wypowiedzieć, czy łapkę tykać! Co wyszło na RTG? [/quote] Druga łapka jest w zasadzie zrośnięta. Zasugerował, by opatrunek usztywniający pozostawić jeszcze do soboty... potem zdjąć... [quote name='majqa'] 7. Szczytem szczęścia byłoby zorganizowanie (zdaję sobie sprawę, jak mało to wykonalne) aparatu do magnetoterapii polem niskiej częstotliwości (przykładowy to Magnetronic MF-10) i robienie suni zabiegów na zakresie S, dosłownie przez opatrunek (jest to pole bezcieplne, czyli drut nie jest przeszkodą), bo przyspiesza to proces kostnienia i regeneracji struktur tkankowych. [/quote] A czy to to samo mniej więcej co Viofor? Viofor mogę mieć nawet jutro... [quote name='majqa'] Co na ten temat myśli Donvitow/ Co on doradza? Jego opinia nie jest tu bez znaczenia![/quote] [quote name='Isadora7'][B][SIZE=3]Trzeba poszukać moze jeszcze mozliwosći konsultacji u innego weta. [/SIZE][/B][/quote] Całe szczęście, że wczoraj towarzyszył nam Donvitow... Panowie chirurdzy porozmawiali sobie swoim językiem. Vito widział zdjęcia początkowe, zdjęcia kontrolne pooperacyjne, i zdjęcia na dzień dzisiejszy. Konsultował też przypadek Pixie ze specjalistą z Warszawy. Nie ma mowy o błędzie lekarza. Operacja była wykonana wzorcowo, ale przyplątał się pech. Vito twierdzi, że prawa łapka jest już zrośnięta i należy ją jak najszybciej uwolnić. Wet woli poczekać... Rozważaliśmy nawet przewiezienie Pixie do Warszawy i zoperowanie jej tam. Nie dlatego, że nasz lekarz nie podoła operacji, ale dlatego, że w Jego klinice nie ma szpitala. W Warszawie natomiast specjaliści, którym powierzylibyśmy bez wahania Pixie, mają bardzo długie terminy oczekiwania. Poza tym istnieje jeszcze kwestia psychiki psa... -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
GoniaP replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Witajcie! "Przespałam" się ze sprawą... Jak widać, od opieki pooperacyjnej zależy powodzenie operacji. Nie jestem przekonana, że Halina i ja podołamy :-( Co będzie, jeśli znów pękną druty? Przecież wtedy szanse na sprawność, nawet częściową, zmaleją do zera :-( W związku z powyższym narodziły mi się nowe pytania i wątpliwości. - czy jest jakikolwiek sposób, by zabezpieczyć zoperowaną kończynę przed kolejną kontuzją? - jak rehabilitować drugą łapę? Po jakim czasie od zdjęcia usztywnienia Pixie będzie mogła na nią pewnie stąpać? - jak wygląda opieka pooperacyjna w psich szpitalach? - czy gdyby po pierwszej operacji Pixie była w szpitalu pod opieką fachowców, też by jej ten drut pękł?