Jump to content
Dogomania

Kara.

Members
  • Posts

    3773
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kara.

  1. Ulv Znasz to: Wchodzi facet na wieżę i skacze.Nic mu się nie stało.Co to jest? -Przypadek!!! Wchodzi drugi raz i tak samo.Co to jest? -Szczęście!!! Wchodzi trzeci raz i znów nic mu się nie dzieje.Co to jest? -Przyzwyczajenie!!! Skorek akrobata się po prostu przyzwyczaił:evil_lol:
  2. Ja zaglądam. Ale nic z tego nie przyjdzie bo za daleko jestem. A może AśkaK by go wzięła na parę dni jak on taki malutki?
  3. Tak bardzo mi przykro:-( Wiem, że obojętnie jaką decyzję się podejmie ,potem zawsze są wątpliwości czy ta druga nie byłaby lepsza. Jeśli masz zaufanie do tego weta to może go posłuchaj. Z jednej strony jest malutka szansa na normalne życie, a z drugiej mnóstwo bólu,cierpienia i prawdopodobnie tułaczka przez całe życie:-( Nikt nie lubi takich decyzji. Ale wierzę, że jakakolwiek będzie Twoja, będzie słuszna.
  4. Ludzie rozum zgubili:shake: Może to zabrzmi okrutnie, ale jeśli da się wyleczyć to się wyleczy, a jeśli to zaawansowane to [B]nic[/B] już nie zaszkodzi.
  5. :placz::placz::placz: Biedactwo. I nikt nawet o niego nie zapytał:-( Żegnaj Mikołajku (*) [SIZE=1]Na pewno spotkasz tam mojego Miśka i malutką Mikunię.Pozdrów ich ode mnie.
  6. Malutki w tym sensie, że za młode na szczepienie przeciwko wściekliźnie. A z tymi kontrolami...Od trzech lat jeżdżę dość często przez przeróżne granice i nawet, za przeproszeniem, pies z kulawą nogą nie zainteresował się paszportem mojego psa:roll: Kiedyś dostałam jakiegoś amoku i stwierdziłam, że skoro wydałam już pieniądze na ten nieszczęsny dokument, to niech chociaż raz go pokażę. Wpychałam go celnikowi do rąk usilnie namawiając do obejrzenia.I wiecie co zrobił...Uciekł:evil_lol: Celnik, nie paszport:eviltong:
  7. :roll: Skąd się tacy biorą:roll: Żeby dostać paszport psiak musi być szczepiony na wściekliznę a takich malutkich nie wolno przecież zaszczepić.:angryy: A tak przy okazji wyrobienie paszportu trwa około 15 minut:cool1:
  8. ttossa paski można kupić taniej w aptekach internetowych.Np tu: http://www.aptekarodzinna.pl/zakupy,szukaj,zakupy,73acfc836bb3a4a804605ffd27fe5898.html Opłaca się przy większej ilości bo dochodzą koszty przesyłki. Albo znaleźć znajomego cukrzyka, który ma dobre układy z lekarzem:lol:
  9. No no Silna grupa pod wezwaniem:evil_lol: A kierownik to się dla tego babińca nawet wyeleganował:crazyeye:
  10. No właśnie:crazyeye: A ja juz chciałam iść po popcorn:evil_lol:
  11. Ojej:-( Ale nie oddadzą go?:modla: Przy regularnym leczeniu to nie jest uciążliwe. A może to na tle nerwowym? Kajtuś z Rzeszowa też miał takie ataki ale jak się uspokoił to się więcej nie powtórzyło.
  12. No ja wiem od wczoraj, że odszedł.Ale on nie wrócił do schronu.Tylko do kliniki. I cholerka nawet już tymczas na niego czekał:-( A tu pomyślałam,że dziś jeszcze jeden...
  13. Łooo matko. Bez takich tam.Wykorkuję kiedyś. Zobaczyłam tytuł i zamarłam:roll: Myślalam, że kolejny maluszek odszedł...
  14. :placz: :placz: :placz: Tak bardzo mi przykro. Dlaczego te wszystkie maluchy już na starcie mają przechlapane???:placz: Dlaczego ich jest tyle???:placz: Jaaga sądzę, że postąpiłaś tak jak każdy z nas by postąpił. Ja też walczyłabym tak długo jakby się tylko dało. Nadzieja umiera ostatnia. Malusi (*)
  15. Nooo:lol: To jest ta baardzo groźna i agresywna sunia:evil_lol:
  16. Ale ona jest śliczna:loveu: I jakoć urosła:evil_lol: Może dlatego, że się już tak przeraźliwie nie kuli:lol:
  17. Piszcie Jak maluszek Proszę Rozmawiałam z Mamą.Przykro mi bardzo, ale Mama chce jednak poczekać.
  18. [quote name='grazyna9915']To i tak lepiej niż schronisko. A jak jego stan zdrowia?[/quote] Tymczas faktycznie się znalazł,a ja jutro będę kombinować z moim pomysłem,ale ostatnia wiadomość nie brzmiała optymistycznie:-( Tu jest jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=57781&page=3[/url]
  19. Taaa Wrócił do kliniki:-(
  20. Co za historia. Normalnie horror:angryy: Ja bym ich...:mad: A Rudzik-Imbirek jest tak słodki, jak...jak...nie wiem co:loveu::loveu::loveu: Czy ja mogę sobie skopiować to zdjątko z króliczkiem? Tak żeby sobie mieć i patrzeć? A Wy powinnyście na święta kartkę z tego zrobić i na bazarek:lol: Na przyszły rok bo na ten za późno;)
  21. Cholerka:-( Trzymam kciuki za maluszka. Biedactwo od urodzenia skazane na takie smutne życie:placz:
  22. Mam małe szanse powodzenia, ale spróbuję. W pysk chyba od własnej matki nie dostanę:evil_lol: Malutka sunia-szczeniorek mojej Mamy odeszła ok 4 miesiące temu na parwo. Bardzo chcieli innego, niestety ze względu na wirusa, żadnego nie mogli wziąć. Znaleźli w końcu starszego psiaka u Wandy, ale okazało się, że nie może jeździć samochodem (oni dość sporo jeżdżą) i wyszły nici z adopcji. Po tym wszystkim zrezygnowali i stwierdzili, że poczekają aż minie kwarantanna i potem spróbują. Jutro będę sie z nimi widzieć i pokażę zdjątka. Może....
  23. Ratujcie maluszka:placz: Mam pewnego pomysła, ale to jest tak wątpliwy pomysł, że na razie nie zdradzę szczegółów:shake: Napiszcie mi tylko, czy mały już wyszedł z parwo czy to nadal trwa? I czy jeśli będzie miał kontakt z wirusem to zachoruje ponownie czy już nie? Zdaje się że powinien być uodporniony?
  24. Łooo matko. Ale wieści :multi: :multi: :multi:
×
×
  • Create New...