-
Posts
11427 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Viris
-
No no Halciu kochana widzę że już "szalejesz". Nie było mnie trochę a tutaj zawsze działanie na pełnych obrotach:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Ja wróciłam z Niemiec, będę liczyć wizażankowe pieniążki, ale nie wiem czy coś uskładamy. Ostatnio mało nam się udaje zebrać.
-
Taaak zaduma nad naleśniczkiem. Nie wiem czy się ucieszycie, ale zmodernizowałam trochę mój sprzęt foto i będę robić więcej zdjęć w duecie ( Klara i ja ) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Znaczy na razie mam takie możliwości - a w przypadku bardzo głośnego sprzeciwu tu na wątku przemyślę rezygnacje z dużej ilości tego typu zdjęć :P [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/9060/zieeewzf4.jpg[/IMG]
-
Łączę się w bólu z Twoim kotem. Co prawda nie mam zapalenia uszu, ale za to mam rozszarpane usta i dziurę na wylot pod nosem. Wczoraj wyglądałam jakbym dostała "po ryju", a dzisiaj gdy przyszła opuchlizna mam usta jak Angelina Jolie. Tylko nie pytajcie co się stało bo mi się wyć chce.
-
Gratulacje, to jest sunia z BB? Dorka [']
-
Klaryska moja.. [IMG]http://i286.photobucket.com/albums/ll112/Viriska/000.jpg[/IMG] I Klaryska naleśniczkowa ... [IMG]http://i286.photobucket.com/albums/ll112/Viriska/001-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i286.photobucket.com/albums/ll112/Viriska/002-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i286.photobucket.com/albums/ll112/Viriska/003-2.jpg[/IMG]
-
I znowu w górę.
-
[quote name='KrystynaS']Czemu nie ma sensu ogłaszać w Ostrowcu???? Nigdy nie wiadomo gdzie jest ta "druga połówka jabłka". Czasem dom znajduje się tam gdzie nawet nie przyszło by nam do głowy.[/quote]Ja nie napisałam że nie ma sensu ogłaszać w Ostrowcu, tylko że poza sklepami zoologicznymi nie ma miejsc w których można trafić na ludzi "z sercem". A Rudzia musi trafić do ludzi z ogromnym serduchem. Jak rozwieszałam w Ostrowcu informacje o schronisku w Mielcu to tylko w sklepach zoo znikały "zrywki" z numerem konta itp. Nawet w lecznicach ciężko z tym było. A z takiej "tablicy ogłoszeniowej" przy poczcie - bałabym się że Rudzia może źle trafić.
-
Groźne kluski dżungarskie - chomiki żyją za krótko :(
Viris replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nikt do chomisów nie zagląda.. -
iwop a czy chcesz ją ogłaszać? Czy po operacji? Jak to widzisz? Można by było powiesić plakaciki w sklepach zoo, w Ostrowcu raczej nie ma sensu ogłaszać gdzie indziej..
-
saga86 - no kurczę, za cicho byłyśmy! Ja się wybieram pod kołderkę, bo cosik zmarzłam dzisiaj. Jakby ktoś potrzebował dużego rozmiaru zdjęcia ( np na cegiełki itp ) to jutro powinnam być na necie co jakiś czas. Cieszę się również że ciacha Klary Lizie przypadły do gustu, mam nadzieję że rybna karma też jej posmakuje i dobrze wpłynie na skórę i sierść tej ślicznej sunieczki:loveu:
-
I ja zaglądam korzystając z chwili przerwy gdy wgrywają się zdjęcia Lizy. Rudzinka do góry!
-
Jestem jestem, zjadłam kolację i zasiadam do zdjęć. Bardzo dziękuję za super popołudnie, za możliwość poznania Lizy. Na bazarek dałam trochę ubrań, psie ciasteczka w puszcze pięknej metalowej z wizerunkiem goldena, trochę bizuterii. Byłoby więcej ale jakoś po powrocie do domu jeszcze się nie "ogarnęłam".
-
Podnoszę Rudzinkę!
-
Ja mogę zabrać dzisiaj aparat do Kielc. Pogoda koszmarna, ale może coś się zdziała? Karmę zważyłam, jest trochę ponad 4 kilo. Pewnie koło 15 będę się widziała z DuDzią i mam czas chyba do około 17? Swojego darmozjada nie biorę, więc szansa na zdjęcie jest. Tylko żeby pogoda chociaż odrobinę się poprawiła..