Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Domku nie zwlekaj z adopcja Rutera, on jest taki samotny
  2. Amber czeka na was z utęsknieniem. Tak bardzo by chciała miec prawdziwy , stały domek
  3. Psiaki na was czekają w łodzkim schronisku
  4. Momus jest taki szczęśliwy, az sie popłakałam. I pomyśleć, ze musiał tyle czasu czekać, żeby zaznać tego szczęścia . Ale warto było.
  5. Słuchajcie łeb mi dziś pęka w szwach , ale ułożyłam takie ogłoszenie nie jest może idealne, ale proszę o wszelkie wskazówki to poprawię. [B]TEKST DO OGŁOSZEŃ [/B] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Aisza[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Kogo nie wzrusza widok szczeniaka?[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Malutki, słodziutki, kochany. Każdy chciałby nosić na rękach ,tulić, głaskać i się nim zachwycać.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot] Ale wiele z nas zapomina, że szczeniak to żywa istota, która czuje ból i cierpienie. [/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Aisza, malutka sunieczka (mix collie) na progu swojego życia wylądowała w łódzkim schronisku. Jak każdy sympatyczny szczeniak szybko znalazła domek. Została adoptowana 1 czerwca tego roku. [/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Nikt wówczas nie wiedział, że radość z powodu adopcji będzie tak krótka. Bohaterka ogłoszenia 18 sierpnia została przyniesiona do jednej z lecznic do uśpienia. Powod? Zachorowała. Na szczęście trafiła na lekarkę, która podjęla się leczenia. Smutne psie dzieciństwo prawda?[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Aisza chciała żyć, mimo, iż rokowania były ostrożne maleństwo nie poddawało się i walczyło z parwowirozą jak przysłowiowy lew. Były wzloty i upadki, ale psina za każdym razem dźwigała swoje chore ciałko i oczkami dawała sygnał [COLOR=Purple]„walczę, pozwólcie mi żyć”[/COLOR]. I wygrała![/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Dziś jest zdrowa i rozpoczęła nowe życie w domku tymczasowym. [/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B][FONT=&quot]Tam pozostanie do momentu aż nie znajdzie się dla niej stały, odpowiedzialny i naprawdę kochający domek. Domek, w którym nie zostanie potraktowana przedmiotowo jako prezent na Dzień Dziecka, w którym będzie miała zapewnioną opiekę lekarską gdy zachoruje, który stanie sie dla niej prawdziwa przystanią. Potrzebuje miłości i poczucia bezpieczeństwa. Kocha ludzi swym małym serduszkiem ale do szczęścia brakuje jej człowieka, który nie udaje miłości, ale kocha szczerze.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Blue][B]Tak wiele przeszła w swym krótkim życiu, zróbmy wszystko, aby to się już nigdy nie powtórzyło. [/B][/COLOR][/SIZE] "[I]Pies jest jedynym stworzeniem na ziemi, które kocha cię więcej niż siebie samego[/I]" - [B]Josh Billings[/B] [FONT=&quot][COLOR=Purple][B][SIZE=3]Sunia czeka na adopcję. Wszystkich chętnych prosimy o kontakt[/SIZE] [/B][/COLOR] [/FONT]tel. 502 142 666 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [COLOR=Red]warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej[/COLOR]
  6. [SIZE=3][COLOR=Red][B]TEKSTY DO OGŁOSZEŃ [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot]Alep[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot]Kiedy był szczeniakiem wszyscy się nim zachwycali. Był malutką puszystą kuleczką wzbudzającą podziwy podziw. Czuł się dobrze w towarzystwie ludzi i nie spodziewał się, że może z ich strony spotkać go coś złego. Mijały lata i Alep cieszył się nie tylko dobrym zdrowiem, ale i doskonałą kondycją. Nie wiadomo jak była przyczyna, że nagle stał się bezdomny i wylądował w łódzkim schronisku.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot] Alep jest 8 letnim pieskiem ( mix owczarka niemieckiego), który bardzo tęskni za człowiekiem. Jest niesamowitym pieszczochem, który łasi się do wolontariuszek. Mizianie uważa za nagrodę wartą wszystkiego. Ten mądry i spokojny psiak zasługuje na szczególną uwagę. Coraz częściej patrzy smutnymi oczkami w kierunku ludzi, tęskni za spacerami w towarzystwie wolontariuszek.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot] Niestety ze względu na małą ilość ruchu cierpi na nadwagę. Ładnie chodzi na smyczy , na spacerach wykazuje zainteresowanie wszystkim dookoła .Czasami szczekaniem pragnie na siebie zwrócić uwagę. [/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot]Ten piękny psiak czeka na zainteresowanie ludzi, którzy gotowi są mu zapewnić kochający domek.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot]On czeka na was w łódzkim schronisku od ponad 1,5 roku z nadzieją i tęsknotą w sercu. [/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot] Pokochaj Alepa, a zyskasz w nim prawdziwego przyjaciela, który nie zawiedzie, nie zdradzi i będzie ci oddany do samego końca.[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [/SIZE] [SIZE=3][COLOR=Indigo][B][FONT=&quot]Kontakt w sprawie adopcji pieska:[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Wołga[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Dwa lata temu trafiłam do tego miejsca. Obce, zimne, nieznane. Wszystko mnie swędziało, rany na skórze paliły niemiłosiernie. Dlaczego się mnie pozbyli? Bo byłam chora? Ale przecież jak oni byli chorzy to chodzili do lekarza. A ja? Już wiem, byłam dla nich tak naprawdę nikim. Po prostu –PSEM.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Dopiero tu się mną zajęli, dawali leki, smarowali skórę i obserwowali. W końcu nadszedł dzień, że moja sierść zaczęła odrastać, znów zrobiłam się piękna, radosna i za wszelką cenę chciałam na siebie zwrócić uwagę innych. Przecież już nie straszyłam swoim wyglądem, nikt nie musiał na mnie patrzeć z obrzydzeniem. Byłam wreszcie sobą. Miałam nadzieję, tak bardzo chciałam, żeby mnie znów ktoś pokochał, zabrał ze sobą do domu. Ale nikt nie chciał 6 letniej, dużej suki. No tak, przecież jestem tylko PSEM.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Więc zaszyłam się w swojej budzie. Nie opłaca się z niej wychodzić. Po co? I tak mnie nikt nie chce. Nie będę już na siebie zwracała uwagi. Posiedzę sobie cichutko i zamknę się w swoim świecie. Czy mnie ktoś pokocha? Czy jestem warta szybszego uderzenia ludzkiego serca? Ciągle zadaje sobie to pytanie, ale nadal nie znam na nie odpowiedzi.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Wołga, piękna owczarkowata sunia, która trafiła do łódzkiego schroniska w maju 2005 roku wydaje niemy krzyk. W ten sposób woła o pomoc ludzi o wrażliwych sercach. Nie pozwólcie, aby to piękne stworzenie całkowicie się poddało. [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=Blue][FONT=&quot]Sunia czeka na adopcję w łódzkim schronisku. [/FONT][/COLOR][/B] [/SIZE] [FONT=&quot][SIZE=3][B][COLOR=Blue]Kontakt :……..[/COLOR][/B][/SIZE][/FONT][SIZE=3] Jak coś poprawić to piszcie[/SIZE]
  7. W dniu wczorajszym byłam z Zuzią u lekarza. Podejrzewał zmiany nowotworowe i zalecił usunięcie obu listw mlecznych. Wydawało mi się to dziwne, bo nie wiedziałam nawet, że nowotwór może zaatakować obie listwy w 24 godziny. Dodam, że nie przyjmował nasz wet, tylko przysłał w zastępstwie młodego lekarza. Od niego z gabinetu zadzwoniłam do buni i ona z nim chwile rozmawiała. Powiedział jej to co mnie, że Zuzia powinna mieć operacje, a potem to co sie wytnie poddane badaniom histopatologicznym. Z bunia umówiłysmy się na dzisiaj i pojechałam do Łodzi z panna Zuzanną. Po wczorajszym badaniu i wygniataniu tych guzków z górnych cysiów zaczęła jej lecieć ropka z domieszka krwi. Zdaniem buni są to ewidentne zaburzenia hormonalne i wdał sie też stan zapalny ( ma powiększone niektóre węzły chłonne). Dostała leki i czekamy do poniedziałku. Jeśli nie pomoże będzie miała robione badanie z krwi i usuwane guzki, a w szczególności ten jeden ( pierwszy, który sie pojawił). Mam też jej robić okłady na cysie Powiem tak. Mała musi być zdrowa, nie przyjmuje do wiadomości innej wersji. Kazdy pies, który do mnie trafił był z tzw. przebojami. Czyli było latanie od weta do weta itp. Zuzia jest takim samym przypadkiem. Wierze, że będzie dobrze, choć na pewno to jeszcze trochę potrwa i wiele wizyt u wetów przed nami. Tak się kończy bezmyślność człowieka, który doprowadza, do sytuacji,gdzie psie dziecko rodzi dzieci. Jak na razie po Zuzi nie widać choroby. Je dalej zawzięcie, rozrabia jak pijany zając na polanie i zaczepia Balbisie na każdym kroku. Ujada zawzięcie, wszędzie ją widać i słychać. Co mnie dziwi? U Buni była najgrzeczniejszym psem pod słońcem. Nawet nie miała ochoty atakować psów na poczekalni. NOWOŚĆ! Na poprawę stanu jej sierści oprócz witaminek i oleju z pestek winogron będziemy stosować Gammolem polecony przez bunie. Buniu dziękujemy, dzięki tobie sie uspokoiłam, bo byłam spanikowana, co doprowadziło do bezsennej nocy i moim paskudnym samopoczuciu w dniu dzisiejszym. Nic na to nie poradzę , taka już jestem! Ciekawostka. Dzis dowiedziałam się, że Zuzia urodziła się 03 listopada 2006 r.. To jest dzień urodzin mojej mamy, moja mama ma już 86 lat i mam nadziję, ze ta data przyniesie Zuzi długie życie.
  8. Meluniu, Dzekuniu, proszę was o wsparcie w sprawie Zuzi. Pomóżcie cioteczce
  9. Jutro wam napisze co i jak z jej cysiami jak sprawa się wyjaśni. Na razie nawet nie chce mi sie tego pisać. Nie wierze w to co sie dziś dowiedziałam. Nie wierzę i tyle.
  10. Psoniu, tylko nie to rozumiesz!!!!! Mała nie może mieć raka. Za nic w świecie. Nie zgadzam się na to. Rozpędź to wszystko. Nie po to ją do mnie przysłałaś, żeby cierpiała. To ma być zwykłe zapalenie. Mam nadzieję, to dzisiejsze badanie to pomyłka, Jutro kolejna diagnoza. Do tej pory mogłam na ciebie liczyć, nie zwiodłaś mnie nigdy . Nie zawiedź mnie i teraz. Kocham cię słonko moje.
  11. Samo imię mówi za siebie hihi Cezarku, najwyższy czas, żeby cię ktoś pokochał i porwał do swojego domku.
  12. Ludwiczek czeka na kochającego człowieka
  13. Aresku niedługo dostaniesz super mercedesa!
  14. To kruszynki i mamusia hopamy na początek pokazać pysie.
  15. Zytka, nadejdzie dzień, ze i tobie zaświeci słoneczko
  16. Naprawdę biedny psiak, ale z drugiej strony prawnie ma właścicieli. Tak czy inaczej musieliby sie go zrzec. Dlaczego tych domków jest tak mało? Gdyby ktokolwiek chciał go przygarnąć choc tymczasowo.
  17. Nie śpij człowieku. One czekają na ciebie z tak wielka tęsknota, ze nie jesteś w stanie jej sobie wyobrazić!
  18. Zabierz choć jednego z nich, a schroniska staną sie puste. Przecież ludzi jest więcej niż psów. Gremlinka jest jedną z psinek czekających na ciebie!
  19. Drogi człowieku czy nie czas jej ofiarować domek? Spójrz w jej oczka!
  20. I słusznie, na wspólnym wątku sa mało widoczne te psinki
  21. Na dole nikt cie nie zauważy sunia, śmigaj na poczatek
  22. Człowieku czas przerwać drzemkę. Rauter czeka!
  23. puk, puk, jest tu ktoś????? Co z piesiem?
×
×
  • Create New...