Przyznam się, że to mnie bardzo uspokoiło.
Rozumiem, ze sunia bez względu na to, czy odzyska pełna sprawność w nóżce czy też nie, będzie przez was bardzo kochana i co bardzo ważne bezpieczna.
Jeszcze jedno pytanie. Czy jesteście w stanie zapewnić jej rehabilitację ( bo podejrzewam, że będzie potrzebna) i wizyty kontrolne u weta z tą nóżką?
Nie chcę być źle zrozumiana, ale dla mnie to bardzo ważne, a kto pyta nie błądzi.