-
Posts
28435 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Dobra, dobra a kto steruje Fraszka jak nie Punia. To jej robota! A jak jeszcze sobie poplotkowały z Psotką i mi nasłały Zuzke to resztę se dopisz. Ja się zastanawiam czy nie rozłożyć na podłodze materaca dmuchanego i na nim spać. Nie mam tylko pewności czy te dwa skunksy sie tam tez nie wprowadza na noc? A skoro nie mam pewności to skapitulowałam zgodnie ze starym przysłowiem "cierp ciało coś chciało" Wstaję połamana i chyba niedługo mi przyjdzie kupić se poduszkę ortopedyczną i może kosmodisk czy jak go tam zwał.
-
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
szajbus replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Odnowiłam Rali Allegro [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=257826352[/URL][/B] -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
szajbus replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
Pytanie czy jak trafiła do przytuliska była po przebytej ciąży? -
Łódź- Reksio wreszcie mu sie udało,jedzie po nowy dom! :-)
szajbus replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Red][B]Tekst do ogłoszeń [/B][/COLOR] [B][COLOR=blue]Rex czeka na prawdziwy dom- Łódź[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Rex wzdycha i przed oczami staje mu jego zaledwie dwu letnie życie. Życie czy upodlenie?[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Najpierw był słodką malutką kuleczką kochaną przez wszystkich, ale nie cieszył się zbyt długo szczęściem. Kiedy wyrósł czar prysł niczym bańka mydlana. Psinka wylądowała w łódzkim schronisku. Nie rozumiał dlaczego zamknięto go w zimnym schroniskowym boksie, pozbawiono zabaw, dotyku człowieka i wszystkiego co kochał. Piszczał, skowyczał, ale nikt nie zwracał uwagi na jego psie skargi. Nadszedł jednak dzień, gdy los się do niego uśmiechnął. Został adoptowany. Opuszczał schronisko z błyskiem w oczach z nadzieją, że został zauważony i pokochany. Mylił się. Mylił się bardzo. Okazał się innym psiakiem niż chcieliby jego nowi właściciele, więc zaczęły się kary. Psie zabawy były karane przywiązywaniem do go nogi od szafki . Tak spędzał Rex większość swojego czasu. Pysk był przywiązywany szmatą, bo pies za dużo szczekał. Głodzony, bo właścicieli nie było stać na jego wyżywienie itp. W końcu właściciela po roku zdecydowali się oddać go z powrotem do schroniska, bo zamarzył im się mniejszy piesek. Niestety, z tamtego miejsca pieska już nie dostaną.[/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Jaki jest Rex? To młody, pełen energii , ale bardzo kochany psiak, któremu potrzeba dużo miłości i akceptacji. Psinka w tej chwili przebywa w hoteliku. Jest wychudzona, ale niedługo dojdzie do siebie. Mamy nadzieję, że nie powtórzy się po raz trzeci pasmo złych przeżyć dla tego pokrzywdzonego przez los psa. Dlatego poszukujemy mu odpowiedzialnego domku, który będzie dla niego tym naprawdę jedynym.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Kontakt w sprawie adopcji:[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Tel 503 557 378 Ania[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]e-mail [/COLOR][/B][B][COLOR=red][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][FONT="]gg. 3416413 Rexa ogłosiłam na :[/FONT][/COLOR][/B] [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=257669751[/URL][/B] [B][COLOR=red][URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/692123_rex_czeka_na_odpowiedzialny_dom.html[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][URL]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=1007441&cid=170[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][URL]http://www.dwukropek.pl/0,70610,3051109,23048710,Lodz_Zwierzaki___Adopcja,146-192.html[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][URL]http://www.eoferty.com.pl/id53438.html[/URL][/COLOR][/B] [B][COLOR=red][FONT="][URL]http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php?p=detale&id=10702&from=1[/URL][/FONT][/COLOR][/B] -
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Przydałaby mu sie taka reklama -
No i z tym " boję się" jedziemy na tym samym wózku kochana. Pamiętam jak Balbinka sobie rzygnęła to w domu był najpierw jeden wet, potem drugi, a ona sobie tylko puściła pawia jeden raz po plasterku salcesonu. Jak dostała temperatury to nie spałam nocami tylko czuwałam. Jedzenie? Ja sie boję nawet dać suchej karmy, bo tam są konserwanty. To prawda, że winogron nie powinno sie dawać psom. Rodzynki ( suszony winogron) są strasznie toksyczne, cebuli tez nie. Jednak zobacz czym sie żywi inne psy ( nawet te wiejskie) i żyją. Jedzą resztki ze stołu, z cebula , czosnkiem, przyprawami .Nie tylko żyją, ale cieszą się dobrym zdrowiem i długim życiem. Gdzie wobec tego leży prawda? Czy my oby nie popadłyśmy obie w paranoje???
-
Bazyl nie daj plamy!!!!!!!!!!!!!!
-
I nie wracaj już nigdy do żadnego schronu!!!!
-
Mazak muszę cię zobaczyć w nowym fryzie. Musze, bo pęknę z ciekawości!
-
Amolku, czy ci siew poszczęści?
-
Napiszcie co u niego Nero czeka na kochający dom. Juz dość przeszedł w swoim młodym zyciu
-
Łódż -Zyta,z tęczą we włosach - Wyjechała szukać szczęścia w Niemczech
szajbus replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zyta , przypomina , ze czka na kochający domek -
Łódź. Dwie przyjaciółki RALI i RATA, od 4 lat w schronie. MAJĄ DOMY!
szajbus replied to Kar0la's topic in Już w nowym domu
Rali i Rata z utęsknieniem zerkają w strone ludzi. Czy ktoś je dostrzeże i odmieni ich los? -
Tomi wyrusza w podróż swojego życia! Po szczęście!
szajbus replied to Szyszka's topic in Już w nowym domu
Odzyskał dawny wigror. Tomi czeka na człowieka, który ofiaruje mu domek na straośc -
Niestety Zbigniew nie doczekał zimy
szajbus replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokazuj się pieseczku -
Łódź - RUTER - Niemożliwe? Możliwe. Już w nowym domku :))
szajbus replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Wskakuj na góre piesku -
Sochaczew - Kulka/Zaza -uratowana przez EMIR - ODESZŁA za TM
szajbus replied to luka1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kuleczka czeka na spacerki z nowym włascicielme -
Szogun - chiński grzywacz powder puff - ma dom w Lesznie u Laury :)
szajbus replied to katya's topic in Już w nowym domu
Wiem, ze dogo muli jak diabli i chyba gorzej być nie może, ale sa jakieś wieści? -
Dalmatynka Lusia Klusia już w nowym domu - Chorzów
szajbus replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie nie wiem , bo nie dałam rady przez spowolnienia na dogo przebrnąc przez cały wątek czy Luna miała odnawiane allegro. Wiem, ąe pierwsza aukcja została zakończona Wobec tego postanowiłam ją wystawić. Jesli jest wystawiona to proszę o info, wtedy wycofam swoją aukcję. [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=257455890[/URL] [COLOR=Red]Tekst do ogłoszeń LUNY [/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]LUNA – Łódź[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Był piękny wrześniowy dzień kiedy Luna została przywiązana do jednego z łódzkich ogrodzeń . Mijały długie godziny, ale nikt po nią nie przychodził. Głodna i spragniona sunia popiskiwaniem zaczynała wykazywać swój niepokój. Właściciela jednak nie było w pobliżu. W końcu ktoś się zainteresował porzuconą dalmatynką i przekazał w odpowiednie ręce. Zaczęły się poszukiwania . Dawanie ogłoszeń, nie przynosiło efektów .Nikt się nie zgłosił po tzw podrzutka.[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy] Wkrótce okazało się co mogło być przyczyną pozbycia się tej ślicznej suni. Luna od początku dużo piła i sikała. Nie nadążała za swoja potrzebą wychodzić na zewnątrz. Prawdopodobnie brudziła w domu. Badania potwierdziły wstępne rozpoznanie- ropomacicze. [/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Żeby ratować jej życie trzeba było poddać Lunę zabiegowi usunięcia narządów rodnych. Dziś sunia jest zdrowa i pełna życia. To wspaniały i kochany psiak. Dalmatynka jest mądrą i czułą psinką garnąca się do człowieka. Toleruje psy w swoim otoczeniu, choć na początku podchodzi do nich nieufnie, a skłonna byłabym powiedzieć, że się ich boi. Po przełamaniu pierwszych lodów szybko się z nimi zaprzyjaźnia.. Może przebywać także w towarzystwie kotów. [/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Ta wyjątkowo piękna 4 letnia sunia czeka na nowy kochający dom. Jest tak jak wspomniałam wcześniej wysterylizowana i zachipowana.[/COLOR][/B] [B][COLOR=navy]Luna jest 4 letnią sunią, zaszczepiona i zachipowaną. Przebywa na terenie Łodzi[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]Chętnych do adopcji suni prosimy o kontakt telefoniczny [/COLOR][/B] [B][COLOR=purple][FONT="]Tel. 504 267 964 [/FONT][/COLOR][/B][B][COLOR=red][FONT="]Decydując się na psa pamiętajmy, że zwierze nie jest rzeczą. To istoty, które tak samo jak my czują ból i cierpienie. Adoptując psa zyskujemy prawdziwego, wiernego przyjaciela, który nigdy nie zdradzi i nie zawiedzie. Odpłacajmy im tym samym.[/FONT][/COLOR][/B]