Ciotka karoluch , bardzo dobrze powiedziane. Amen!
Coście sie tak uczepiły tej kobity? Widać nie chce być od kogoś zależna.
Psiaczki z Kosodrzewiny czekają na domy - dużo domów, bardzo dużo domów!
Jak fajnie się czyta takie wieści. Dzieki wam sunia nie marznie w schronie , tylko grzeje pupke w domowych pieleszach.
Zazdrość! No coż, mój nowy nabytek tez jest taki i chyba nie ma na to rady.