Wiem, że sie boisz, walczysz o nią od początku i wiem, że będziesz walczyć do końca. To, ze ona trafiła na ciebie - to wielkie szczęście w nieszczęściu. Taka jest prawda.
Ta psinka ma cały czas pod górkę. Mam nadzieje, ze się to wkrótce zmieni. I oby tak było. Cioteczko cały czas ci dopingujemy i trzymamy za małą kciuki, to praktycznie jest nic, bo cały ciężar opieki nad nią spoczywa na tobie.